Gość: PEGAS
IP: gateway.d* / 10.3.36.*
28.05.03, 12:11
Jest ich pełno mnóstwo i wszędzie - głównie w piwnicach, gdzie słuchują
muzyki żywcem wziętej z podkładów do gier komputerowych i gdzie tylko jest
rytm. Nie potradią się normalnie wysłowić tylko gadają swoim slangiem,
wszystkich wkurzają i robią "syf" w piwnicach. Mają spodnie z krokiem do
kolan albo koniecznie dresy. Są plaga niczym stonka za czasów Gierka. Czy u
was jest podobnie, czy to tylko takie wynaturzenia na niektórych tylko
osiedlach, blokowiskach itp?