bonga_dax1
15.07.10, 08:15
Wiem, że o sprawdzaniu rozwarcia już było. Czytałam i wydawało mi się, że
mniej więcej wiem o co chodzi. Nigdy nie stosowałam NPR, więc nie mam za
bardzo doświadczenia w badaniu swojej szyjki. Na początku ciąży wydawało mi
się, że ją wyczuwałam - takie jakby rurkowate "coś" łatwo wyczuwalne po
włożeniu palca do pochwy, skierowane nieco w kierunku odbytu. Po kilku
tygodniach to, co uważałam za szyjkę było skierowane bardziej w przeciwną
stronę. Sprawdzałam wczoraj (20 tydzień) i nie mogłam nigdzie "tego czegoś"
znaleźć. Chyba że bardzo głęboko, tak po włożeniu całego palca, ale nie jestem
pewna czy to "to". No i teraz nic już nie wiem. Może ja to jakoś źle rozumiem.
Na jakiej mniej więcej "długości palca" powinnam ją wyczuwać? Dodam, że byłam
w poniedziałek na badaniu i moja pani doktor żadnych zastrzeżeń nie zgłaszała.