Dodaj do ulubionych

Nastolatki

29.05.14, 15:23
Jak radzicie sobie z nastolatkami w szkole muz.?Jest to trudny wiek a szkoła wymaga zaangażowania i pracy .Pytam z ciekawości moja córka właśnie skończyła 11 lat i zastanawiam się nad tym.Kończy się jakiś etap szkoda mi trochę...
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: Nastolatki 30.05.14, 08:59
      A na czym polega problem dokładnie?
      Jakoś jeśli chodzi o moje dzieci, to nie zauważyłam, żeby coś się zmieniło na gorsze w wieku nastoletnim. Owszem, mają wtedy inne zainteresowania, ale są dojrzalsze, bardziej świadome tego, czego same chcą lub raczej czego nie chcą. Być może u nas wszystko wygląda inaczej z powodu nauki w szkole ogólnokształcącej, bo wszyscy w tej szkole mają ten sam rygor. Jakieś problemy wychowawcze, które są uważane za typowe dla nastolatków z synem miałam od samego początku i teraz niewiele się zmieniło poza tym, że ja potrafię sobie lepiej radzić, a z córką to kojarzę tak z wieku około 10 lat. Faktycznie zachodziły zmiany w sposobie myślenia, zaskakiwały mnie wypowiedzi, czasem przykre, które brzmiały, jakby je wypowiedziała osoba dorosła, ale teraz, gdy ma 12 lat, jesteśmy już w miarę dotarte, przynajmniej na razie. Zapału do ćwiczenia nie ma, ale nigdy nie miała. Zawsze chciała umieć grać, a nie ćwiczyć. Zauważam też taką dojrzałość, że koncert Accolaya, który dostała rok temu przed wakacjami do samodzielnego rozczytania i rozczytała błędnie, to znaczy pomyliła palce lub pozycje, a który to nie od razu był na tapecie na lekcjach i nie nadawał się na półrocze, więc ciągle był poprawiany aż do teraz, ciągle jej się nie znudził. Grała go w środę na konkursie, ale nawet wracając nuciła sobie i nadal czasem nuci. Kiedyś pół roku pracy nad utworem kończyło się niemal odruchem wymiotnym po egzaminie. Pamiętam jak w II klasie zapomniałam nagrać koncert przed egzaminem, a potem już nie udało mi się jej uprosić, żeby zagrała przed kamerą. Nigdy więcej go nie tknęła.

      Co do kontynuacji edukacji muzycznej, to u nas nie wchodzi w grę odejście przed końcem I stopnia. Ona o tym nie wspomina, nie ma też potrzeby. Na temat II stopnia przechodziłyśmy już różne opcje - od kontynuacji na skrzypcach, przez podejście do większego zaangażowania w fortepian pod kątem kontynuacji na rytmice, aż do rezygnacji z II stopnia. Teraz temat w zawieszeniu. Był konkurs, ogóle wrażenie komisji i nasze niezłe, pani chyba też. Wszystko się okaże. Na pewno potrafi wyboru dokonać sama. Myślę, że mam mądre dziecko, ale jestem świadoma, ze czas gimnazjum to może być całkiem inna bajka.

      W otoczeniu poza muzyczną nie zauważyłam, aby dziewczynki miały mniej pracy od niej. Niby mają tylko szkołę ogólnokształcącą, ale zazwyczaj bardzo dużo czasu zajmuje im nauka. Syn chodząc do OSM niemal nie miał wolnego czasu. Jej to jakoś tak łatwiej przychodzi. Uważam, że codziennie i tak ma sporo czasu na swoje hobby, niestety wiąże się to z przeniesieniem niemal całego życia towarzyskiego (pozaszkolnego) na komputer, ale z drugiej strony to ze mną jest podobnie. Od tego przecież między innymi są fora internetowe.
      • mama_dorota Re: Nastolatki 30.05.14, 09:20
        Tak sobie teraz myślę, że właśnie wiek około 10 lat, to w jej przypadku była III klasa, był kryzysowy. Miała do mnie pretensje, gdy kazałam zrobić cokolwiek, nie tylko ćwiczyć i właśnie uzasadniała to w taki sposób, że ktoś słuchając z boku mógłby pomyśleć, że jestem potworem. Ale to było przejściowe.

        Znajomi, których córka uczyła się grać na fortepianie w popołudniówce i też brakowało jej zapału w wieku wczesnym nastoletnim, nie pozwolili jej zrezygnować. Ich argumentem było to, że dla dziecka praca jest wychowawcza, że nie mają nic takiego w domu, co dzieci musiałyby robić typu praca w polu, więc nauka gry na instrumencie jest w sam raz. Rozwija, a jednocześnie jest regularnym obowiązkiem. Dziewczynka PSM skończyła i nie tyle, ale twierdzi, że nie żałuje, choć już nie gra na pianinie, ale zainteresowała się gitarą. Dla niej regularne ćwiczenie dla osiągnięcia efektów nie jest czymś, czego musi się nauczyć, bo praktykowała to przez 6 lat.
        • 4nana Re: Nastolatki 30.05.14, 20:06
          Nie póki co problemu nie ma.Jest zmęczona bo strasznie długo gra to samo.Nie ma też opcji z rezygnacją bo nawet nie ma takich rozmów ,ale widzę że jest zmęczona materiałem.Praktycznie to przez cały semestr gra 3 rzeczy.Ale niedługo przed nami czas buntu.Dlatego zastanawiam się jak to będzie
          • mama_dorota Re: Nastolatki 30.05.14, 21:43
            To normalne. Zaraz egzamin, zmiana programu i nowy oddech. Nie trzeba sie az tak bac tego wieku. Dobra relacja, sluchanie, rozumienie dziecka bardzo pomagaja.
      • gosc120 Re: Nastolatki 17.07.14, 11:58
        Mama_dorota, widze ze masz bardzo duze doswiadczenie, czy mozna sie Ciebie poradzic (np. mailem) ?
        • mama_dorota Re: Nastolatki 17.07.14, 11:59
          Nie wiem, czy potrafię pomóc, mam doświadczenie wynikające tylko z dwójki nastoletnich dzieci, ale można do mnie napisać na adres gazetowy.
          • gosc120 Re: Nastolatki 17.07.14, 13:04
            a gdzie znajde ten adres gazetowy? ;9 jestem nowa i nie orientuje sie jeszcze wink
            • mama_dorota Re: Nastolatki 17.07.14, 13:06
              Chodzi o gazetową domenę, czyli u mnie: mama_dorota@gazeta.pl smile.
    • ewikami25 Re: Nastolatki 18.07.14, 14:37
      Moja córka jest "na przełomie" :po wakacjach startuje w gimnazjum ,a i hormony właśnie zaczynaja szaleć .Nigdy nie ćwiczyła dużo ,ale też za nic w świecie nie chciała przestać uczyć się gry na instrumencie . Owszem, czasami marudzi ,że nie ma tyle czasu co koleżanki na "zwiedzanie' galerii hadlowych ,ale specjalnego buntu wobec rzeczywistości jakoś nie zaoobserwowałam. Żeby było śmiesznie największe zmiany w zachowaniu zaszły po napisaniu testu 6-klasisty :nagle "wydoroślała" ( jak i większość koleżanek) ,co zaowocowało nonszlancją w "piśmie i mowie" . Teraz czekam co się wykluje z mojej gimbusicy i z oczu mi sen spędza potrzeba zakupu skrzypiec 4/4 na tyle przyzwoitych ,żeby "wystarczyło" , ale też niezbyt drogich ,żeby mnie w podłogę nie wbiło jak panna "zastrajkuje"....
      • geve Re: Nastolatki 22.07.14, 02:43
        Piękniesmile
    • gosc120 Re: Nastolatki 22.07.14, 18:42
      Moja corka w sierpniu skonczy 11 lat i wlasnie zaobserwowalam duza zmiane, ktora opisalam w watku ,,nastolatki i zniechecenie". Jak znajde ,,zloty srodek" to sie podziele wink puki co szukam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka