strachliwy maluch

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 22:22
mam taki problemik z moim 2,5 - letnim synkiem. gdy miał niecałe 2 latka
musiałam posłać go na 2 miesiące do żłobka, maluch nienawidził tego z całego
serca, płakał, wręcz histeryzował. po tych 2 okropnych miesiącach wróciła
niania, jest cudnie jak wcześniej, ale synkowi pozostał jakiś uraz do dzieci,
nie lubi się z nimi bawić, nie ciągnie go do innych dzieciaków. Czy to
przejdzie samo, czy możę trzeba zastosować terapię wstrząsową i wysłać go w
wieku 3 lat do przeczkola (prawdopodobnie na siłę). jak przełamać tą jego
niechęć????

pozdrawiam
    • Gość: malgosia87 Re: strachliwy maluch IP: 62.233.201.* 29.01.04, 23:14
      AŻ mnie ciarki przeszły, juz raz terapię wstrząsową zastosowałaś, wiesz jaki był skutek to dlaczego chcesz to powtarzać? Twój maluch jest pewenie nieśmiały i brak mu pewnosci siebie, może to tylko słowa, ale z czytając Twój post można odnieśc wrazenie, że nie akceptujesz tych cech u swego synka. Jeśli chcesz mu pomóc, chcesz żeby stał sie samodzielnym, odważnym przedszkolakiem, zapomnij o etykietkach typu: strachliwy, nieśmiały itd, stwarzaj synkowi okazje do zabawy z innymi dziećmi (najlepiej z tymi spokojniejszymi), ale go do niej nie zmuszaj, pozwól mu obserwowac, za to dostrzegaj i chwal każdą próbę nawiązywania kontaktu z innym dzieckiem. I pamietaj, że on jest jeszcze bardzo mały, jego lęki mogą być dla Ciebie niezrozumiałe ale przeciez są. I pomyśl jak byś sie czuła gdyby ktoś zastosował terapię wstrząsową w stosunku do Ciebie?

      Pozdrawiam,
      Małgosia
    • Gość: joanna Re: strachliwy maluch IP: *.cg.shawcable.net 30.01.04, 00:16
      ciekawa jestem czy twoj maly jest niesmialy do wszystkich dzieci czy tylko do
      rowiesnikow? moze powinnas "sprobowac" jakiegos 8-10 latka, najlepiej
      dziewczynke, bo te sa przewaznie delikatniejsze. mam 7 letniego chlopca to
      wiem. i moze potem transfer do mlodszych dzieci bylby latwiejszy? moje dzieci
      to cygany i trzepaki dlatego z doswiadczenia nic innego nie moge zaproponowac.
      no i do przedszkola na sile tez bym nie slala. jakos to przeciw mojemu
      rozsadkowi. mam nadzieje ze ci sie powiedzie : )
      pozdrawiam.
      • Gość: BIBI Re: strachliwy maluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 12:41
        małgosiu, aż takiej vivisekcji na własnej osobie nie oczekiwałam, ale dziękuję
        za opinię.
Pełna wersja