Chodzi oczywiście o pracę domową zadaną przez nauczyciela a nie
pracę w celach zarobkowych
Czy Wasze dzieci dostały lub kiedykolwiek dostawały pracę na ferie,
przerwę świąteczną, wakacje? Wychowawczyni mojego dziecka lubuje się
w tego typu atrakcjach uprzyjemniających wolny czas. Zadaje również
większą pracę domową na weekendy. Wychodzi z założenia, że dzieci w
trakcie wolnych dni się nudzą i taka praca intelektualna dobrze im
zrobi.
Mój syn bardzo się denerwuje. Do końca ferii zostało raptem kilka
dni, a on ma jeszcze kilka stron w ćwiczeniach do przerobienia.
Buntuje się i niemalże siłą muszę go zaciągać do lekcji, choć na
codzień jest bardzo dobrym uczniem. W dodatku sama również jestem
zdania, że ferie, wakacje są po to żeby odpocząć, wyluzować i wręcz
zapomniec o nauce. Czy mam rację?