gaskama
14.04.10, 14:28
Dziewczyny, doradźcie. Syn jest w pierwszej klasie. Jadą na zieloną
szkołę, na tydzień, na drugi koniec Polski. Syn łamie się. Jednego
dnia mówi, że chce jechac, drugiego, że nie chce. Wczoraj przynał
się, że chce jechać tylko dlatego, by reszta klasy nie śmiałą się z
niego, że jest tchórzem. Jeszcznie nigdy nie spędził sam nocy poza
domem. Boję się, że wyjazd może okazać się traumatyczny. Z drugiej
strony jest presja znajomych i nauczycieli. Wszyscy mówią, że
powinien. Mnie wydaje się, że jak nie pojedzie w tym roku, to nic
się nie stanie. Pojedzie w przyszłym. Sama nie wiem. Syn jest bardzo
wrażliwym dzieckiem. Ostatnie dni źle śpi z powodu katastrofy pod
Smoleńskiem, przejmuje się, jak ktoś mu coś w szkole powie.
Generalnie przejmuje i denerwuje się szkołą.