michmaja
17.06.10, 22:53
Moje pytanie dotyczy sposobu w jaki Wasze dzieci realizują w szkole
indywidualny program nauki z danego przedmiotu.
Syn -3 klasa SP, od drugiej klasy ma indywidualny program z matematyki. Przez
dwa lata miał dodatkową lekcję ze swoją wychowawczynią. W związku z przejściem
do 4 klasy szkoła poprosiła o odnowienie opinii z Poradni Psych -Ped., żeby
kontynuować program indywidualny dalej. Panie z Poradni na początku uznały, że
odnawianie niepotrzebne, bo opinia sprzed dwóch lat powinna wystarczyć do
końca szkoły podstawowej, ale po ustaleniach ze szkołą jednak trzeba było
badania zrobić ponownie i potwierdzają nadal sens indywidualnego programu.
Dotychczasowa wychowawczyni także uważa, że powinien mieć indywidualny tok.
Dziś zapytałam wychowawczynię, czy zapadła już decyzja szkoły o kontynuowaniu
indywidualnego programu i pani powiedziała mi, że ta dotychczasowa dodatkowa
lekcja matematyki to był błąd, bo dyrekcja jej powiedziała, że ona wcale nie
powinna spotykać się z uczniem dodatkowo na oddzielnej lekcji. Robiła to w
ramach swojej dodatkowej godziny, którą nauczycielom wyznaczyła karta. w
czwartej klasie nie będzie dodatkowej lekcji, tylko pewnie jakieś grupowe
zajęcia,ale nie z dziećmi z indywidualnego toku, bo takich w szkole nie ma.
decyzji chyba jeszcze nie ma, pewnie ją wydadzą, ale chodzi mi o to w jaki
sposób szkoła będzie to realizować. Te dodatkowe lekcje indywidualne to była
fajna sprawa, bardzo rozwijająca, z kolei kółko matematyczne, na które chodził
było dla niego nudne, bo za proste. I tu właśnie trochę się martwię, bo pewnie
ten indywidualny program mu przedłużą, ale jak to będą realizować? Mam
wrażenie, że pani dostała informację z dyrekcji, że powinna swój czas
przeznaczyć dla większej grupy dzieci niż tylko jednego. Teraz w czwartej
klasie opiekunem będzie ktoś inny, nowy i już widać, że nie bardzo szkoła ma
ochotę zająć się swoim zdolnym uczniem. Mogliby chociaż spróbować wystąpić do
Wydziału Edukacji o pieniądze dla nauczyciela na tę dodatkową godzinę (tak
zrobiono w szkole koleżanki).
Jak to jest u Was?