mama-ola
19.10.10, 15:39
Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem, że dziecko myli wyrazy i wstawia do zdań wyraz mniej więcej podobny, ale niewłaściwy i o trudnym do wychwycenia skojarzeniu. Dziecko ma ogólnie niezbyt duży zasób słów i trochę zbyt często popełnia błędy, by uznać to za przypadkowe. Bo nie mówię o dziecku, które żartuje bądź rzeźbi w języku, bo się w nim świetnie porusza. Ale takim, które na poważne prosi o pompkę, choć wskazuje ręką pączka. Wyraz niby podobny, ale bez przesady... Chłopiec ma prawie 6 lat. (Nie chodzi o mojego syna, lecz o znajomego). Jestem ciekawa, czy to jest jakaś choroba, którą trzeba by zdiagnozować i jakoś specjalnie się nad tym pochylić, czy może przejdzie mu z wiekiem jak pójdzie do szkoły.