Dodaj do ulubionych

podejrzenie dysleksji?

09.02.11, 15:50
Specjalnie zakładam oddzielny wątek.

Zerknęłam tu www.spet.info.pl/index.php?action=info&subact=dysleksja¶m=2b i wyszło mi że mój syn (ten o którym pisze w wątku klasówkowym poniżej) ma albo zadatki albo pierwsze sygnały dysleksji. Czy biorąc pod uwagę że to dopiero 7,5 letnie dziecko, które w sumie dopiero rozpoczęło naukę powinnam się już sugerować jego niepowodzeniami czytelniczo-pisarskimi; gnać do poradni, diagnozować? Czy jednak poczekać trochę na rozwój wypadków? Ale jeśli czekać do do kiedy?
Właśnie zakończyliśmy terapię SI, większość deficytów wyprostowana.
Obserwuj wątek
    • canuck_eh Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 16:59
      Nie wiem ile z objawow ma Twoj syn, ale jezeli jestes zaniepokojona to dlaczego nie pojsc i nie sprawdzic.W ksiazkach ktore czytalam o dysleksji i teraz jedna ktora "mecze" ciagle powtarzaja jakie to wazne zeby nie czekac z diagnoza.JA zauwazylam u mojego syna ze cos nie halo w zerowce, w pierwszej klasie ciagle problemy z zapamietywaniem wierszykow, alfabet to on nie powie tylko zaspiewa( nawet juz teraz jak jest w 4 klasie) dni tygodnia w kolejnosci opanowal w 3 klasie, regulki zna ale ich zastosowac nie potrrafi.Teraz meczy mnozenie i dzielenie i jest tak ze zasade jak i co robic to on wie, ale czasami to cyfry to sobie z sufitu wezmie i stwierdzi - co to za roznica.
      Nie wiem jak to jest w Polsce jaka droge musisz wybrac zeby zaczac diagnoze, ale skoro Cie to niepokoi poszlabym i sprawdzila.Moze to nie dysleksja, moze cos innego, ale fachowa pomoc powie Ci jak pomoc dziecku.
      Gdzies na innym watku ktos mi opdpisal ze w Polsce dopiero od 3 klasy mozna diagnozowac dysleksje, ale wczesniej robia jakies badania i stwierdzaja ryzyko dysleksji i dziecko powinno otrzymac pomoc w szkole.
      Moze byc tez tak jak w przypadku mojego syna - lepiej zalapie jak mu sie polecenie przeczyta niz jak sam czyta bo on nawet nie zauwazy ze cos poprzekrecal i co?Zadanie zle wykonane.
    • zakletawmarmur Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 17:02
      Do poradni psychologicznej możesz iść w każdej chwili, gdy masz wątpliwości. Nie potrzeba specjalnych skierowań. W końcu od czegoś te poradnie są...

      Ja do poradni dla dyslektyków trafiłam chyba w 7 klasie. O kilka lat za późno. Z drugiej strony w wieku siedmiu lat też zostałam bardzo solidnie przebadana przez psychologa (pani z przedszkola sugerowała, że nie mam gotowości szkolnej bo mam problemy z utrzymaniem uwagi przez 30 minut). Psycholog nie stwierdził żadnych deficytów, zasugerował, że wina jest po stronie nudnych zajęć przedszkolnychsmile
    • zuzanka79 Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 17:02
      dorek3 napisała:

      > Właśnie zakończyliśmy terapię SI, większość deficytów wyprostowana.
      Dorek, a jakie to były deficyty, bo temat mnie interesuje. Mój syn co prawda nie ma oznak dysleksji, ale ma problemy z koncentracją uwagi. Choć już sama nie wiem, czy to problem czy jest roztrzepany do granic możliwości . Od 40 minut siedzi nad JEDNYM zadaniem i macha nogami, ogląda ołówek z każdej strony, odkłada ołówek, bierze gumkę, komentuje to co mu się akurat skojarzy i ma 1275 problemów nie związanych z tematem. Jak przywołam do porządku to się spręża i robi w mig. A mi ręce opadają. Bo zadanie jest jeszcze jedno wink
    • katisza Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 17:24
      Mój również chodzi na zajęcia SI .ostatnio pytałam u siebie kobitki właśnie na temat dysleksji .One u 5 i 6 letnich zaczynają terapię w tym kierunku (reedukacja )
    • morekac Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 18:21
      Pójdź do poradni. Jeśli to jakaś skłonność do dysleksji, to im wcześniej się zacznie pracę nad tym, tym lepiej.
      • verdana Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 19:27
        A na czym te podejrzenia polegają konkretnie. Bo, jak slusznie zauwazył autor dzieła "Trzech panów w łodce, nie liczac psa" , po przeczytaniu poradnika o zdrowiu jeden z bohaterów skonstatował z przerażeniem, ze cierpi na wszystkie choroby tam wymienione, za wyjątkiem puchliny kolan, ktorą mają służące, gdy za dużo klęczą.
        Są objawy, ktore rzeczywiście są istotne i takie, ktore można sobie darować.
        Mam mieszane uczucia. Stałe "poprawianie" dziecka, jedna terapia po drugiej wzbudzają w dziecku uczucie, ze jest niedoskonałe, nawet w oczach własnych rodziców. Bardzo destrukcyjne - i nikt mnie nie przekona, ze dziecko jest małe i tego nie widzi.
        • dorek3 Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 21:16
          Cytuję za zalinkowaną stroną (tylko te które były lub są u syna):

          Wiek przedszkolny
          Objawy językowe
          Opóźniony rozwój mowy- miał 2,5 roku jak zaczął poszerzać zasób słów; teraz buzia mu się nie zamyka, ale ciągle ćwiczy z logopedą
          Z trudnością uczy się wierszyków - nie przepadał i nie przepada teraz
          Objawy niejęzykowe
          Ma utrzymujące się kłopoty z samodzielnym ubieraniem i zakładaniem obuwia na właściwe nogi. -dalej mu się zdarza, aczkolwiek zwykle dlatego że o czymś opowiada i nie patrzy
          Lubi, gdy mu się czyta, ale nie wykazuje zainteresowania literami.
          Jest nadmiernie ruchliwe, często wpada na przeszkody i spada (na przykład z krzesła). - w tym kierunku była nastawiona terapia SI. Syn przestał się generalnie potykać ale wciąż to jemu najczęściej spadają kredki na lekcjach smile
          Ma trudności z łapaniem, kopaniem lub rzucaniem piłki, podskakiwaniem i przeskakiwaniem. - wyraźnie odstawał od brata; teraz już się wyrównało

          Wiek wczesnoszkolny
          Objawy językowe
          Ma szczególne trudności z czytaniem i ortografią. - nie wiem czy trudności są szczególne; czyta gorzej od brata; nauczycielka ocenia jako w normie wiekowej
          Odwraca litery i cyfry - niektóre (3 , z)
          Ma trudności z zapamiętywaniem tabliczki mnożenia, alfabetu, formułek. - wyraźnie gorzej od brata
          Opuszcza litery w słowach i zmienia ich kolejność. - najczęściej gubi ostatnie literki
          Myli litery "b" i "d" - tu obaj maja problemy.
          Używa palców lub znaczków na papierze do prostych obliczeń.
          Ma kłopoty ze zrozumieniem czytanego przez siebie tekstu. - musi miewać vide jego niepowodzenia klasówkowe
          Objawy niejęzykowe
          Ma trudności z zawiązywaniem sznurowadeł, zapinaniem guzików, ubieraniem. - ewidentnie szwankuje motoryka mała; jest też mniej precyzyjny w wycinaniu, kolorowaniu
          Ma kłopoty z odróżnianiem lewej i prawej ręki, myli kolejność dni tygodnia, miesięcy w roku. - w zasadzie mylą mu się tylko miesiące
          Potrafi być zaskakująco błyskotliwe w innych dziedzinach. - uwielbia przyrodę a ptaki w szczególności; jak dla mnie ma naprawdę dużą wiedzę w temacie

          Ja sama nie umiem ocenić czy to ważne, kluczowe problemy w tym wieku czy dopuszczalne
          Jestem daleka od pchania go na kolejna terapie pod warunkiem że nie zaprzepaszczę tego co ważne. Ćwiczenia w ramach SI uwielbiał, ze łzami wręcz żegnał się z terapeutką i tak do końca to on sam nie wiedział po co tam chodzi.
          • verdana Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 21:41
            Nauczycielka ocenia czytanie "w normie wiekowej"?
            Zapomnij. Dyslektyk nie czyta w normie wiekowej. To na razie jest JEDYNE istotne. Na stwierdzenie dysortografi jest za wczesnie, ma jeszcze prawo popełniać błędy. Zresztą dysortografia jest o wiele trudniejsza do reedukacji, na razie dziecko uczy się pisać i tak. Polowa pierwszoklasistów liczy na palcach. Nikt Ci nie powie, czy robi błędy, bo po prostu jeszcze nie umie, czy robi błędy, bo ma problemy.
            Nie jest wykluczone, ze jakieś problemy wyjdą, ale jest za wczesnie - na razie terapia nauczy dziecko, ze nie umie i że ma problemy - niczego więcej.
            Niestety, dziecko rośnie, coraz więcej rozumie - terapia dysleksji nie jest ani zabawna, ani przyjemna, zazwyczaj sukcesy sa niewielkie lub zadne. Daj sobie spokój co najmniej na rok.
            • dorek3 Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 22:04
              Swoja droga ta norma jest bardzo szeroka.
              Młody te proste teksty z podręcznika jest w stanie jakoś przełknąć bez literowania, ale już takie normalne to niestety nie. Jedyne do czego zmuszam to jeśli musi to niech literuje po cichu. Nie mogę go przekonać to przeciągania głosek choć tak uczyli się w przedszkolu. W klasie są tez dzieci czytające zupełnie płynnie i szybko. Ale to głównie dziewczynki (w tym jedna 6-latka) smile
              • verdana Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 22:12
                Do niczego go nie przekonuj - kazde dziecko uczy się czytać najlepiej tak, jak mu wygodnie. W pierwszej klasie zawsze są dzieci biegle czytające - moj syn czytał mając 4,5 roku, a dysortografię ma i taksmile
                "Wyrównanie" poziomu czytania zwykle jest ok. 11 roku życia. Jesli dziecko czyta znacznie gorzej od reszty klasy, to w drugiej polowie drugiej klasy mozna zacząć się zastanawiać, ale na pewno nie wczesniej.
                Literowanie w przypadku podejrzenia, ze możemy miec do czynienia z dysortografią jest bardzo OK, pozwala zapamiętać pisownię. Doskonale czytające dzieci, te co czytają zdaniami w wieku 9 lat, a mają dysortografię - te to dopiero mają przechlapanesmile
                • dorek3 Re: podejrzenie dysleksji? 09.02.11, 22:21
                  Verdana, wielkie dzięki! Łatwo się nakręcam i taki głos rozsądku jest mi czasami potrzebny.
                  • penelopa40 Re: podejrzenie dysleksji? 11.02.11, 12:26
                    córka miała badania w poradni w 2 klasie, miała zajęcia wyrównawcze do końca 3 klasy, teraz polecono nam powtórzyć badania w 5 klasie...
                    córka miała problemy z koncentracją, podejrzenie dysleksji, i inne..., bardzo słabo czytała, pisała też z licznymi błędami, do tego u niej było powracające niesłyszenie na jedno ucho, jest po 2 zabiegach...na początku 2 i 4 klasy...
                    dzięki mojej żmudnej pracy jest o wiele lepiej, ale do tej pory nie jest orłem, czytać nienawidzi, ortografia dla niej nie istnieje... pisz na priva jak masz ochotę...
                    • ata-07 Re: podejrzenie dysleksji? 11.02.11, 14:29
                      Moja w I kl.pisala czasem 3,6,5,9,7,1 i E w drugą stronę ,ale po prostu zapominala. Tez mi kolezanka wmawiala,że coś nie tak. Ale z czasem przestała zapominac i jest ok. To dopiero początki nauki.
                    • sosna281811 Re: podejrzenie dysleksji? 12.02.11, 20:26
                      Witam mam pytanie do penelopy.Jezeli mozna wiedziec jakie zabiegi miala twoja corka na ucho.Pytam sie poniewaz mam syna ktory nie slyszy na jedno ucho i nosi aparaty sluchowe.Ma rowniez klopoty z czytaniem jak i z pisaniem.Chodzimy do logopedy,surpedagoga i naprawde duzo pracy poswiecamy na nauke.Czyta powoli ale jakos mu idzie.Nauczycielka twierdzi,ze nauka w szkole idzie mu w miare o.k.Nie zawsze rozumie czytanie ze zrozumieniem po cichu.Matematyka wdobrze chociaz liczy na konkretach.Teraz jest na etapie tabliczki mnozenia i szybko sie jej uczy.Wiekszy problem jest z polskim.
                      • penelopa40 Re: do sosny 14.02.11, 12:35
                        córka w 1 klasie słabo sobie radziła w szkole, bardzo słabo czytała, słabo pisala, przypadkiem, na wizycie u laryngologa okazało się, ze ma płyn za błoną bebenkową i nie słyszy całkiem na jedno ucho, zabieg opercyjny odetkał ucho, byłam też w poradni psychopedagogicznej, zdiagnozowano skłonność do dysleksji, nadpobudliwość, i inne zaburzenia, bardzo dużo pracowałam z dzieckiem w domu, czytanie, pisanie, liczenie, nauka w formie zabaw, kupowałam materiały, np wyd, Aksjomat...., dziecko grało na pianinie, nie tylko dla grania ale terapeutycznie, w celu nauki koncentracji... w 2 i poczatku 3 klasy było coraz lepiej, powoli ale lepiej, córka chodziła też na reedukację w szkole, ale w 2 semestrze 3 klasy zjechała w dół, okazalo się, ze ucho z powrotem ma płyn i znow nic nie słyszy, niewątpliwie wpływa to na proces nauki negatywnie, źle słyszy nauczyciela, inaczej odbiera hałas, no...wiadomo... we wrześniu 2010 corce zoperowano ucho ponownie, tym razem wkladając dren - taką tutkę pustą w środku, mamy ją na razie w uchu, poza tym nie ma wady słuchu, ma świetny słuch muzyczny, ślicznie gra na pianinie, a teraz jeszcze próbuje gitary...
                        orłem w nauce nie jest, ale jakoś sobie daje rade, do pomocy wynajęłam panią, która 2 x tyg odrabia z nią lekcje, szczegolnie matematykę...
                        pozdrawiam i zycze zdrowia
            • analist73 Re: podejrzenie dysleksji? 11.02.11, 15:25
              Mam dziecko, które ma stwierdzone ryzyko dysleksji.
              I mało zaleconą "terapię":
              - logopedyczną (wada wymowy)
              - poza tym gra w piłkę (łapanie, rzucanie), jazda na rowerze itd....
              - uczenie wierszyków, piosenek....
              - malowanie, rysowanie, lepienie.....
              .....
              Mama ma zalecenia: nie panikować, obserwować dziecko.
              • analist73 Re: podejrzenie dysleksji? 11.02.11, 15:26
                Miało być:
                Miało zaleconą terapię:
    • dorry Re: podejrzenie dysleksji? 11.02.11, 17:27
      Na razie nie męczylabym dziecka badaniami.
      Pamiętaj tylko żeby nie robić badań później niż w trzeciej klasie. Jeśli syn jednak będzie miał dysortografię/dysleksję to przysługuje mu orzeczenie o wydłużonym czasie na egzaminie. Badanie do tego orzeczenia trzeba zrobić w piątej klasie, a przerwa pomiędzy kolejnymi badaniami nie może wynosić mniej niż dwa lata.
      • sefirotek Re: podejrzenie dysleksji? 12.02.11, 21:36
        A czy nie jest tak, że jedno dziecko porównujesz do drugiego i wychodzi, ze to drugie to coś ma bo odstaje od pierwszego?

        MOj dysortograf był zawsze lepszy ruchowo od starszego dziecka, czytał w normie, ale pisał jeszcze w 3 klasie tragicznie, lustrzanki, zmiękczenia jak mu sie podobało itp, plus bazgry takie, że nikt nie był w stanie odczytać a rysował i rysuje dużo ponad normę wiekową smile
        Straszne problemy z tabliczką mnożenia, z ciagami sekwencyjnymi i głupią osią na matematyce, ale manualnie lepszy niż starsze dziecko i spostrzegawczość też dużo lepsza.

        każde dziecko to jakiś konglomerat różnych cech, żadne nie jest takie jak w reklamie wink


        • verdana Re: podejrzenie dysleksji? 13.02.11, 09:48
          Sefirotek, bardzo trafna uwaga. ja przez wiele lat, gdy dzieci były małe uważałam, ze z synem jest cos bardzo nie tak - jego młodsza siostrzyczka znacznie lepiej opowiadała, lepiej pisała wypracowania. O niebo lepiej.
          Po paru latach dopiero psycholog uświadomił mnie, ze syn jest jak najbardziej pod tym względem w normie, a nawet powyżej. pechowo, jego mlodsza siostra była akurat w tym kierunku wybitnie uzdolnona, a ja to ja przyjęłam za normę.
        • dorek3 Re: podejrzenie dysleksji? 13.02.11, 11:58
          Na pewno troche tak. To blźniaki wiec te same wymagania, identyczne środowisko i zadania. Nie da sie tego uniknąć.
          • sefirotek Re: podejrzenie dysleksji? 14.02.11, 12:27
            Tego porównywania trudno uniknąć zawsze jeśli jest rodzeństwo smile

            jesli bliźniaki jednojajowe, to też się różnią ( por.słynni bracia polscy)

            Chyba cala sztuka w wychowaniu to traktować każde dziecko jako osobne i wyjątkowe, mimo niedoskonałości. ( No coż, stale się tego uczę wink
      • morekac Re: podejrzenie dysleksji? 12.02.11, 23:07
        Badanie do tego orzeczenia trzeba zrobić w piątej klas
        > ie, a przerwa pomiędzy kolejnymi badaniami nie może wynosić mniej niż dwa lata.
        Opinia powinna być wydana przed 30 września roku szkolnego, w którym jest egzamin i po ukończeniu przez dziecko 3 klasy sp. Ani badania nie trzeba robić w V klasie, ani też nie ma odgórnych ustaleń dotyczących minimalnych przerw pomiędzy badaniami.
      • annes67 Re: podejrzenie dysleksji? 16.02.11, 08:56

        > Na razie nie męczylabym dziecka badaniami.

        dlaczego męczyła..?

        wczoraj odebrałam wyniki z poradni psych( tej z rejonu szkoły)i jestem podbudowana choc nie chodziło o dyslekskje ale o inne sprawy.
        jedno wspólne to problemy prawo-lewo. (doninacja: lewa ręka-prawe oko-obunożnosc..). (dlatego miał takie problemy na piłce..!)
        to ważne badanie , przeprowadzone bardzo skrupulatnie, dla dziecka super frajda!
        mozesz powiedziec dziecku ze tam sa ciekawe zagadki i jest fajna pani.
        diagnoza jest mimo ze miał niecałe 7 lat i jest jeszcze w zerówce. ( szkolnej)
        polecam wszystkim takie badania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka