cruzbos
22.02.11, 17:53
witam
chciałabym się dowiedzieć, co myślicie o tym, żeby ktoś, kto jest w klasie o profilu matematycznym i j. pol przerabia na poziomie podstawowym, tylko podstawowe lektury pisał maturę na poziomie rozszerzonym? Może ktoś tak miał ze swoim dzieckiem? Córka twierdzi, że to żadna różnica, bo i tak najpierw trzeba napisać arkusz podstawowy taki sam jak wszyscy, pytania z rozumienia tekstu i pracę pisemną-analizę fragmentu lektury a później rozszerzony, samą pracę pisemną. Wg córki nie ma problemu napisać na wymagane 30%. Z tym, że praca z poziomu rozszerzonego dotyczy lektur, których ona na lekcji nie przerabia, więc chyba trudno napisać analizę tylko na podstawie fragmentu z arkusza, no może w przypadku poezji jest łatwiej, ale nie zawsze dają wiersz do wyboru. Moim zdaniem nie ma sensu niepotrzebnie się stresować. Problem się pojawił, bo przy rekrutacji na wymarzony kierunek poziom podstawowy ma przelicznik 0,8 a rozszerzony 1, więc jakaś różnica jest i teoretycznie może się tak zdarzyć, że ta nie wielka różnica będzie decydować o przyjęciu.
Co o tym myślicie?