Dodaj do ulubionych

Aparat na zęby

31.07.11, 07:20
Moja córka będzie musiała mieć aparat ortodontyczny na zęby ale tylko na trójki.
Czy dziecko którejś z Was miało taką wadę i możecie mi coś powiedzieć jaki rodzaj aparatu został dobrany?Czy stały czy wyjmowany,tzn.że dziecko nosi go tylko przez kilka godzin na dobę?
Muszę udać się na oficjalną wizytę u ortodonty w moim mieście,bo póki co córka podczas wizyty wakacyjnej z dziadkami bedąc u stomatologa dowiedziała się,że trójki powinny być naprostowane.
Ale zanim pójdę z nią sama do ortodonty chciałam się najpierw Was zapytać jak to jest z tymi aparatami,jakie są dobre,o co pytać,na co zwracać uwagę na pierwszej wizycie.
Obserwuj wątek
    • cocosanca Re: Aparat na zęby 13.08.11, 16:26
      Najlepsze są aparaty stałe. Może droższe, ale na pewno bardziej skuteczne. I ja i mój maluch zafundowaliśmy sobie takie i chociaż pierwsze dni były kiepskie (wiadomo, aparat ściąga, zęby bolą), to już widać pierwsze efekty. Z resztą uważam, że to bardzo istotne, bo zaniedbywanie zębów może później prowadzić do poważnych wad wymowy.

      www.rozwojdziecka.com/rozwoj-dziecka-%E2%80%93-jak-mowic-spiewajaco/
      • jola_ep Re: Aparat na zęby 13.08.11, 17:14
        > Najlepsze są aparaty stałe. Może droższe, ale na pewno bardziej skuteczne.

        Nieprawda.
        Są to aparaty innego przeznaczenia.
        Bywa tak, że najskuteczniejszy będzie aparat stały, bywa tak, że najskuteczniejszy będzie ruchomy. A chyba najczęściej jest tak, że najlepszym rozwiązaniem jest aparat ruchomy, a potem krótkie noszenie stałego.

        Pozdrawiam
        Jola
    • sefirotek Re: Aparat na zęby 13.08.11, 16:41
      Do ok 12 roku życia zwykle pomagają ruchome aparaty. Zależy jaka wada. Ruchomy jest tańszy, bardziej higieniczny, bo nie trzeba myć zębów po każdym posiłku, co w szkole jest trudne dla dziecka.
      Musi orotodonta zadecydować. Ale też trzeba uważać, żeby sie nie dać naciągnąć wink
      • jola_ep Re: Aparat na zęby 13.08.11, 17:21
        > Do ok 12 roku życia zwykle pomagają ruchome aparaty.

        Z tego co wiem, raczej gdzieś do około 16 roku życia.
        To, że NFZ refunduje aparaty ruchome tylko do 12 roku życia nie świadczy jeszcze ani o skuteczności, ani o optymalnym wieku dla ich noszenia.

        Zazwyczaj bywa tak, że z aparatem stałym można poczekać. Warto w sytuacji, gdy nie jesteśmy pewni co do dbałości o higienę przez dziecko (np. gdy przebywa poza domem). No i jego nastawienia: noszenie aparatu stałego często bywa związane z pewną niewygodą.

        Pozdrawiam
        Jola
        • deszcz.ryb Re: Aparat na zęby 13.08.11, 18:57
          >No i jego nastawienia: noszenie aparatu stałego często bywa związane
          > z pewną niewygodą.

          Moim osobistym zdaniem, to noszenie aparatu ruchomego jest o wiele bardziej niewygodne - boli tak samo jak przy stałym, a do tego jest on duży, nie można w nim normalnie rozmawiać ani jeść. Do tego wiem [między innymi z własnego doświadczenia wink ], że dzieci bardzo wstydzą się takiego aparatu i są do niego od początku źle nastawione. A ze stałym aparatem nie ma wyjścia - trzeba nosić. wink Aparat ruchomy przynosi najlepsze efekty kiedy można dopilnować dziecka żeby go nie zdejmowało.

          Ale o rodzaju aparatu powinien zdecydować dobry [!] ortodonta.
          • jola_ep Re: Aparat na zęby 13.08.11, 21:11
            > Moim osobistym zdaniem, to noszenie aparatu ruchomego jest o wiele bardziej nie
            > wygodne - boli tak samo jak przy stałym,

            Niekoniecznie. Mam zupełnie inne doświadczenia wink
            Ale bardziej chodziło mi o niewygodę związaną z koniecznością dbania o higienę: np. posiłki w szkole. Latać ze szczoteczką do szkolnej toalety czy nie jeść? Mycie zębów w stałym aparacie jest dużo bardziej kłopotliwe niż przy ruchomym.

            Wstydzisz się aparatu? Ruchomy można nosić tylko w domu, ale stały wszędzie. Myślisz, że jak dziecko, które się wstydzi nie będzie miało wyjścia, to będzie mu z tym lżej?

            Pozdrawiam
            Jola
            • deszcz.ryb Re: Aparat na zęby 13.08.11, 21:26
              No a ja właśnie nosiłam w dzieciństwie aparat ruchomy i pamiętam ciągłe walki z matką o jego zakładanie. Nie znosiłam też tego, że nie mogę mówić normalnie ani niczego jeść. Mam tez porównanie, bo nosiłam też aparat stały i owszem - jest niewygodny, drapie, boli - ale mimo wszystko jest o wiele mniej niewygodny niż ruchomy [w mojej opinii]. Do tego jest modny. tongue_out I absolutnie się go nie wstydziłam, nosiłam go z dumą - wiele dzieci uważa aparat stały za "modny", w przeciwieństwie do ruchomego.

              >My
              > ślisz, że jak dziecko, które się wstydzi nie będzie miało wyjścia, to będzie mu
              > z tym lżej?

              Sensem aparatu nie jest to, żeby było lżej, tylko żeby były skutki leczenia. tongue_out Jak dziecko nie nosi aparatu ruchomego przez większość dnia [bo się wstydzi], to efektów nie ma. A przy aparacie stałym nie ma wyboru, nosić musi.

              No, ale jak pisałam - rodzaj aparatu powinien dobierać ortodonta.

              • jola_ep Re: Aparat na zęby 14.08.11, 14:19
                Nosiłam aparat ruchomy, stały, retainer. Wolałam ruchomy (jeśli chodzi o "wygodę").
                Moja córka dwa razy ruchomy (inny aparat, inny ortodonta). Ten drugi dużo przyjaźniejszy od pierwszego (i bardziej widoczne efekty).

                Porównywanie nie ma większego sensu. Dużo zależy od typu aparatu, wieku, motywacji.
                Aparat ruchomy nie musi boleć. Nie każdy typ musi być noszony non-stop. Jeść da się tylko w wybranych typach.

                > Sensem aparatu nie jest to, żeby było lżej, tylko żeby były skutki leczenia. tongue_out

                Nie pisałam aby zrezygnować ze stałego aparatu! tylko że czasem warto z nim poczekać. Bo w przypadku stałego często zwyczajnie można.
                Z ruchomym tak lekko nie ma: musimy zdążyć przed zakończeniem okresu wzrostu (przeznaczeniem ruchomego jest np. skorygowanie ustawienia żuchwy - przebudowa stawów jest możliwa tylko w okresie wzrostu, potem często pozostaje tylko operacja).

                > Jak dziecko nie nosi aparatu ruchomego przez większość dnia [bo się wstydzi],
                > to efektów nie ma.

                Moja córa nie nosiła ruchomego przez większość dnia. A efekty były. Właściwy aparat we właściwym momencie dobrany do wady. Do wyboru mieliśmy też ruchomy noszony niemal non-stop (zdejmowany tylko do mycia). Ale znając moje dziecko i siebie zrezygnowałam z tego rozwiązania.

                > A przy aparacie stałym nie ma wyboru, nosić musi.

                Skuteczność mamy więc zapewnioną. Ale co jeśli będzie się wstydziło stałego? Chyba, że chodzi jedynie o efekty leczenia...
                Ale przecież ja nie piszę, precz ze stałym, ruchomy lepszy!
                Tylko że warto poczekać, aż dziecko dojrzeje nam na tyle, że nie tylko będzie biernym nosicielem żelastwa, ale także odpowiednio zadba o higienę.

                Pozdrawiam
                Jola
                • aaniam Re: Aparat na zęby 17.08.11, 11:21
                  Moja 10-letnia córka wręcz nie może się doczekać aparatu. Wiele koleżanek nosi aparat ruchomy, więc ona tez chce, ale ortodonta kazał jeszcze zaczekać, Dzieci nie wstydzą się aparatów. Niektóre dzieci przychodzą w aparatach na zębach na popołudniowe zajęcia dodatkowi i tak ćwiczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka