Dodaj do ulubionych

Szafki w szatni.

01.09.11, 17:15
Podczas wakacji w szkole syna przeprowadzono remont szatni, zamiast boksów z wieszakami i ławkami ustawiono szafki. No i wszystko ładnie pięknie o tych szafkach do dziś. Okazało się, że 100% pierwszaków ( w tym dzieci sześcioletnie) , drugoklasistów oraz ok 60% dzieci z klas trzecich nie dosięgnie do wieszaka gdyby zostało właścicielem szafki górnej. Odległość z podłogi do wieszaka wynosi ok ... 170 cm. Młody by mi pokazać czy dosięgnie musiał się na półkę wspiąć.
Szafki wyglądają mniej więcej tak www.ams-enjot.pl/mm_gfx/szafy_metalowe_typu_L%20copy1.jpg
Klucze jeszcze na szczęście nie zostały rozdane ale coś mi się wydaje, że będzie problem. Jak go rozwiązać?
Obserwuj wątek
    • bazylea1 Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 17:45
      u nas też są szafki górne i dolne. panie woźne i wychowawczynie pomagają dzieciom które mają górne.
      • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 18:32
        U nas ta opcja odpada, żadna wychowawczyni nie będzie czatowała w szatni aż się wszystkie dzieci zejdą. A woźna - szczyt marzeń.
    • kkokos Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 17:46
      w szkole mojego syna były takie same
      w I klasie większość dzieci odprowadzają matki, więc one pomagały wieszać, także dziecku "next door".
      a potem szafka i tak wygląda jak pobojowisko - większość chłopców tam rzeczy wrzuca, a nie wiesza, niezależnie od tego, czy ma szafkę dolną czy górną. książki z kurtką i torba z wf, a na wierzch buty. jeśli liczysz na idealny porządeczek, to się przeliczysz.
      więc zmartwienie jest trochę akademickie smile
      • kkokos Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 17:47
        aha, i zrób sobie od razu pięć kopii klucza do szafki smile po co potem w kółko latać do ślusarza smile
        • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 18:29
          to już postanowione. Za każdy zgubiony klucz będę potrącała z kieszonkowego wink
          • mama_kotula Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 17:40
            zuzanka79 napisała:
            > Za każdy zgubiony klucz będę potrącała z kieszonkowego wink

            Żartujesz, prawda?
            • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 20:12
              mama_kotula napisała:

              > zuzanka79 napisała:
              > > Za każdy zgubiony klucz będę potrącała z kieszonkowego wink
              >
              > Żartujesz, prawda?

              Jasne że żartuję, przecież nawet emotkę stosowną umieściłam na końcu.
    • jakw Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 18:01
      Pierwszaki rzadko wchodzą do szatni całkiem same. Zwykle ktoś je przyprowadza i odbiera. Jak idą na jakąś wycieczkę to też nauczycielka nie puszcza ich do szatni samych luzem.
      • mik.a77 Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 22:20
        Dziewczyny ale z was szczęściary, że wasze pociechy mają szafki. My dziś pierwszy dzień szkoły i oczywiście obowiązkowe "zwiedzanko" różnych miejsc, rodzice nura do szatni a tam echo, nawet wieszaczków nie ma a co dopiero szafek, w czwartek zebranko i może wtedy dopiero się dowiemy o co chodzi wink
    • zielonasara Re: Szafki w szatni. 01.09.11, 22:17
      dziewczyno , dziękuj bogu , że masz szafki- moje dziecko nie doczekało- jest w 6 klasie- dzwiga po 8-9 kilogramów codziennie. żadne argumenty nie przemawiaja do dyr i n-li. od 4 klasy zobaczysz , że szafka to blogoslawieństwo.
    • kepp Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 11:45
      A te szafki to tylko na ubrania (tzn mieści się do środka jedna kurtka i jeden worek) czy takie nieco większe z założeniem, że książki, strój na wf, jakieś dodatkowe buty i inne pierdoły też?
      Bo jak większe i dwie kurtki na wieszaku się zmieszczą, to ostatecznie można dzieci sparować i w dolnej niech trzymają kurtki, bo do wieszaka dostaną, a w górnej książki i rzeczy, które nie wymagają dostania do wieszaka.
      Wszystko zależy od wielkości szafek.
      U mnie w podstawówce były szafki, klasa miała co roku przydzielone ileś szafek od numeru x do y. Trzeba się było dobrać w pary i parami zajmowaliśmy swoje szafki. Tylko, że to były duże szafki, w których dwie kurtki zimowe, przybory plastyczne, książki, woda do picia itp się mieściły.
      • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 16:56
        Szafki wąskie i wysokie. Mają jedną półkę na której uczeń starszej klasy może trzymać książki. Na dole miejsce na buty, choć wątpię, czy zmieszczą się dwa buty jeden obok drugiego w szafce górnej, bo szafki na dole jakieś takie wąskie mi się wydawały. Dwójka dzieci w jednej szafce - nieee wink
        Szkoła jest mała ok 230 dzieci w klasach I-VI.
        Propozycja RR jest taka by szafki dolne przydzielić dzieciakom I-III wg klas, natomiast szafki górne dzieciakom klas IV-VI losowo. Poza tym szafki górne mają taką dodatkową półeczkę co w przypadku starszych klas może mieć znaczenie bo dzieci młodsze mają swoje klasy w których trzymają stroje na wf i te wszystkie plastyczne pierdołki wink Zobaczymy co na to dyrektorka.
        • verdana Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 19:49
          W mojej szkole zadne dziecko z klas 1-III nie miało górnej szafki. Bylo to o tyle niewygodne, ze szafki dzieci z jednej klasy byly daleko od siebie, ale nikt pomagać nie musiał.
          Potracanie za kluczyk z kieszonkowego to absurd - wszystkie dzieci gubią klucze, sa małe, dziecko często się spieszy - nie dość,że ma problem(trzeba prosić woźną o klucz dodatkowy) , to jeszcze karę. Moje dziecko rocznie gubilo klucz co najmniej 2-3 razy, a nie bylo zadnym rekordzistą.
          • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 20:15
            O tym kluczu i kieszonkowym to był żart. Sama nie raz tak roztargniona jestem że zdarza mi się coś zgubić czy zapodziać i wiem jak to boli wink
          • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 20:28
            verdana napisała:

            > W mojej szkole zadne dziecko z klas 1-III nie miało górnej szafki. Bylo to o ty
            > le niewygodne, ze szafki dzieci z jednej klasy byly daleko od siebie, ale nikt
            > pomagać nie musiał.

            U nas w szkole dzieci mało klasy max 20 osobowe więc nie będzie tragedii. W poniedziałek sobie przeliczę ile szafek mieści się w jednym sektorze ale tak na oko ok 15 o ile nie 20. Mogą się buntować przyjaciółki klasowe z V a np. że jedna ma szafkę w I sektorze a druga w IV a trzecia w VIII. Ale jak jadą do aquaparku to też się klasa po szatni rozłazi w poszukiwaniu wolnej szafki i każdemu to "wisi".
    • anndelumester Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 20:20
      Moje dziecko miało taką szafkę w szkole w zerówce, ale po roku zrezygnowano i szafki wywalono, właśnie z powodów kluczy i tego, że dzieci nie sięgały(a pomagali i nauczyciele i rodzice i panie techniczne). Teraz drugi rok są boksy z wieszaczkami dla klas 1-4 i jest wygoda i porządek. Poza tym w klasach dzieci mają bardzo duże szuflady i tam też czasami znajduję elementy garderoby typu koszula czy tiszert (na wf, na zmianę).
      Starsze klasy 5, 6 i gimnazjum mają w swojej szatni takie wysokie pojedyncze szafki z wieszakami i pólkami.
      • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 20:38
        Przed wakacjami gdy mowa była o szafkach rodzice myśleli że chodzi o takie małe szafki właśnie na książki czy jakieś inne przybory szkolne. Szatnia była całkiem fajna 8 boksów po dwie klasy w boksie. Wieszaki i ławki z półkami na buty.
        A wyszło jak wyszło.
        I w sumie zapomniałam napisać że w tych boksach już się ławki nie mieszczą więc będą stały na korytarzu w szatni. I teraz tak: przychodzi taki Filip, otwiera szafkę, wyciąga zmienne idzie na korytarz, przebiera się, wraca do szafki, wkłada buty, wiesza kurtkę ( albo i niewink ) szafkę zamyka, wychodzi. I tak co dzień. Jasne, że może usiąść na podłodze przed szafką, ale jakoś w styczniu sobie tej kombinacji nie wyobrażam.
        A było, że wchodził, przebierał się i wychodził.
        • johana19 Re: Szafki w szatni. 02.09.11, 22:18
          Moja sześciolatka też poszła teraz do I klasy. Szafki w szkole też są. Ale dzisiaj pani wychowawczyni zaprowadziła wszystkie dzieci do szatni i dobrała im szafki do wzrostu. Wystarczy (moim zdaniem) dobra wola.

          http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/y/yiu0wl6gf.png
          http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/7/7t8cys4iu.png
        • mama303 Re: Szafki w szatni. 03.09.11, 08:31
          Bo szafki to powinny słuzyc do przechowywania książek, ew stroju do Wf a nie kurtki i butów.
          U nas jest szafka z szufladkami dla kazdego dziecka, niezamykana na kluczyki, w klasie, nie wszatni. Szatnia w miare luźna z ławkami. dzieci moga spokojnie usiąść i się przebrać.
          • mama_kotula Re: Szafki w szatni. 03.09.11, 10:15
            Cytat
            Bo szafki to powinny słuzyc do przechowywania książek, ew stroju do Wf a nie kurtki i butów.


            To zależy od szafki, do czego ma służyć smile
            U nas w szkole są na korytarzu szafki na kurtkę, buty, strój na wf (obejmujący również łyżwy, narty z całym oprzyrządowaniem) i wszelkie rzeczy większych gabarytów - a w klasach każde dziecko ma swoją półkę/szufladę/szafkę na książki szkolne, wyprawkę plastyczną itp.
            System się doskonale sprawdza.
            • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 03.09.11, 10:47
              Te szafki które mamy to szafki do szatni, ale jak już pisałam, ich konstrukcja nie pozwala na SWOBODNE i BEZPIECZNE ( bo młody musiał się wdrapać na krawędź by do wieszaka sięgnąć a ubrania jak na ośmiolatka to jest z tych wyższych) korzystanie z nich dzieciom o wzroście do ok 140 cm w przypadku posiadania górnej części. I to jest istotny problem który trzeba rozwiązać przed rozdaniem kluczy.
            • mama303 Re: Szafki w szatni. 03.09.11, 14:01
              Jak Wy tam przechowujecie narty i łyżwy to OK ale po co ubrania wierzchnie i buty, szczególnie np. wilgotne bo pada, kisic po szafkach?
              To jakaś nowa moda.
    • zuzanka79 Re: Szafki w szatni. 05.09.11, 09:16
      Dziś rano, po wizji lokalnej w szatni wink
      Dyrektorka stwierdziła bezdyskusyjnie - dzieci muszą sobie jakoś radzić.
      Wychowawczyni jednej z klas I - najwyżej upchają najpierw buty potem kurtkę.
      Pan woźny - przecież kiedyś urosną.
      A na moją sugestię ewentualnej pomocy zanim dorosną strzelił focha, i odburknął że on nie od tego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka