Dodaj do ulubionych

zaczyna się

06.09.11, 09:11
Dziewczyny zaraz znowu zacznę nie spać po nocach smile
Syn poszedł do pierwszej klasy .Jest typek dzieciaka , który kończy i zaraz znowu zaczyna chorować .W wakacje była cisza , był zdrowy .Migdały podniebienne się trochę zmniejszyły , miał mieć podcinane w we wrześniu - teraz za tydz, ale ze względu na to, ze rok temu miał już wycinany gardlowy , a boczne po wakacjach troszkę się zmniejszyły ( ale i tak są duże ) nie ma bezdechów -lekarz odroczył zabieg .Chyba bardziej na moją prośbę .On uważa , że i tak je trzeba będzie ruszyć .
Ale jest odczulany , miał już dużo różnych zabiegów w znieczuleniu ogólnym i trochę się boję .
Na dodatek na migdale ogromne naczynie krwionośne , które przy zabiegu będzie mocno krwawić .
Młody organizm a tu ciągle ktoś w nim coś gmera smile
Dzisiaj poszedł do szkoły , kolega w ławce zasmarkany , kaszlący , w domu u nas przedszkolak zasmarkany .Zaraz i on będzie chory .Aż się boję , nieobecności w szkole , migdały znowu się złączą ,że aż języczka nie będzie widać .
Na dodatek , jest nieśmiały .Trudno mu się wkręcić do grupy po nieobecności .Ma problemy -jest pod opieką logopedy i chodzi na zajęcia z integracji sensorycznej .
Martwię się o niego , jak mu w tym wszystkim pomóc ?
Macie jakieś pomysły .Jak tu nie zwariować .
Są to przeważnie inf wirusowe , ale bardzo odbijają się na migdałach .W ciągu paru dni , robią się jak kalafiory .
Daję mu tran , odczulam , latem wywiozłam go nad morze , potem na wieś .Dieta bogata w warzywa i owoce .
teraz dostaje immunoglukan .
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: zaczyna się 06.09.11, 09:20
      Wiesz co, ja nie jestem lekarzem, ale chyba bym sie zdecydowala te migdały przyciąć. A dlaczego nie zostały boczne zmniejszone przy okazji wycinania trzeciego migdała? Moja najstarsza po wycięciu migdała trzeciego i przycięciu bocznych zdecydowanie mniej zaczęła chorować. Teraz latem ten zabieg miała najmlodsza córka, ciekawa jestem, czy wpłynie to na jej zachorowalnośc, bo w zeszłym roku duzo chorowała (ale to jeszcze przedszkolak, w przyszłym roku dopiero pójdzie do I kl.). Ja chcialam właśnie te zabiegi miec za soba przed szkołą, bo duża ilośc absencji w szkole to duże obciążenie dla dziecka (i dla rodzica też, jak trzeba w domu nadrabiać, to co dziecko opuściło). Latem zawsze sie poprawia, moje dzieci praktycznie nie choruja latem, a od jesieni zaczyna sie na nowo. Jesli mimo lata migdały są duże, to zaraz pewnie będa ogromne. Oczywiście, u was dochodzi problem naczynia krwionośnego na migdale .... Z trzeciej strony jeśli syn ma problemy logopedyczne, to pewnie też, przynajmniej częściowo spowodowane przerostem migdałów. No, ja bym wycinała, ale to oczywiscie ty musisz podjąc decyzję...
      • katisza Re: zaczyna się 06.09.11, 09:48
        jak mu wycinali migdałek gardłowy , podniebienne były idealne .Zaraz po wycięciu 3-go migdały , zaczęły rosnąć podniebienne .
        Pod opieką logopedy jesteśmy z powodu napięcia języka ( syn był niedotleniony , po porodzie kleszczowym ) i naprawiamy mowę po niedosłuchu jaki miał rok temu przez płyn w uszach .
        Podniebienne mu nie przeszkadzają w mowie na dzień dzisiejszy sad
        Byłam u 2 laryngologów jeden czekać , drugi ciąć .
        Po rozpoczętym odczulaniu i tak jest lepiej , tyle tylko ,że te jego migdały reagują tak bardzo .Mam wrażenie czasami ,że pracują i z każdym dniem wyglądają troszkę inaczej smile
        • dorek3 Re: zaczyna się 07.09.11, 10:51
          Po to są aby pracowały. To pierwsza linia obrony, tam są wytwarzana komórki p/zapalne. Jak nie ma bezdechów i niedosłuchu to bym nie wycinała. No chyba że logopeda zaleci to tez pewnie inaczej się nie da.

          A tak apropos odczulania. My dopiero zaczęliśmy i jestem bardzo ciekawa Waszych pozytywnych doświadczeń.
          • katisza Re: zaczyna się 07.09.11, 16:08
            jeżeli chodzi o odczulanie to mam wrażenie ,że jest lepiej .Wcześniej był na zyrteku prawie cały czas , sterydy do nosa , leki wziewne .
            Teraz bierzemy zyrtek dorażnie i jest lepiej .Wziewne odstawione całkowicie . Chorób też mniej ( mniej kaszlących infekcji ).Często przy inf po osłuchaniu dostawał berodual.Teraz dawno go dostawał . Ale, żeby nie było super to zaczęły pracować migdały smiletylko ,że my na iniekcjach
    • gertruda.k Re: zaczyna się 06.09.11, 09:26
      Podawaj wszyskie leki jak dotychczas i spróbuj poszukać dobrego homeopaty w okolicy.
    • analist73 Re: zaczyna się 06.09.11, 09:29
      Co do chorowania to nic nie poradzę, bo sama mam wrażenie że kręcimy się w kółko. Starszy syn dostał kurację immunitem(trwało to 8 miesięcy), ale od dwóch lat choruje sporadycznie, córka(młodsza) też brała immunit, chwilowa poprawa potem powrót do chorowania. Słyszałam o jeszcze jednym sposobie na poprawę odporności: 2 tygodnie w górach, potem prosto na dwa tygodnie nad morze. Nie sprawdzałam, ale znam osobę której to pomogło.
      Co do szkoły, to staraj się nie okazywać niepokoju, bo niepokój się udziela dziecku. W przypadku choroby staraj się aby robił(w miarę możliwości) w domu to co inni w szkole.
      • monika19782 Re: zaczyna się 06.09.11, 11:49
        Poczytaj o propolisie , podobno genialnie podnosi odporność, działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo, moja mama robi krople propolisowe , podaje sie dzieciom po kilka kropel, od dzisiaj zaczynam kurację.
    • jagabaga92 Re: zaczyna się 06.09.11, 15:04
      Ja bym skierowała się ku naturalnym metodom leczenia, ale do tego trzeba mieć przekonanie, bo jak tu uwierzyć własnym dłoniom, czy jakims tam granulkom...wink
      • kaarmelka Re: zaczyna się 06.09.11, 15:51
        Mojej 5-letniej wtedy córce pomógł Bronchovacsom. W zeszłym roku miała właściwie ciągle zapalenie ucha od połowy września do listopada. Na początku grudnia wzięła właśnie bronchovacsom i przestała łapać katary.
        • 71gosik Re: zaczyna się 06.09.11, 16:14
          Nie ma reguły, po tym specyfiku dziecko w rodzinie nie mogło przestać chorować, tak zaburzył układ immunologiczny. Udali sie do homeopaty klasycznego i mimo, że nie bardzo wierzyli w takie leczenie, dzieciak pozbierał się i w ciągu roku przestał tak ciagle chorować.
          • azjaodkuchni Re: zaczyna się 06.09.11, 18:25
            Kiedy ja byłam dzieckiem mnie też leczono różnymi antybiotykami i byłam coraz bardziej chora, aż w końcu dostałam Brohovacson który wtedy był tylko z prywatnego importu. Gdy moje acdziecko zaczęło chorowac w przedszkolu kupiliśmy Bronhovacson i przestało może sprobuj porozmawiac z lekazrem.
    • kropkacom Re: zaczyna się 06.09.11, 18:38
      Przeczytałam to co napisałaś i normalnie włosy na plecach mi stanęły. Pierwsza klasa to była mordęga z chorobami. Na szczęście dzieciaki (tez nie z tych przebojowych) się zaaklimatyzowały i z materiałem sobie bardzo dobrze radziły. W czerwcu miały zmniejszone migdały gardłowe. Lato było ok. Chyba dam na msze w intencji w kościołach wszystkich wyznań wink
      • kropkacom Re: zaczyna się 06.09.11, 18:44
        Oczywiscie mamy za sobą uodpornianie wszystkimi możliwymi specyfikami, młody bierze leki antyalergiczne. Normalnie żyć i nie umierać...
    • dorek3 Re: zaczyna się 07.09.11, 10:49
      Co ma być to będzie. Twoje niespanie tego nie zmieni. Robisz wiele i czasami trzeba odpuścić bo sama siebie nie przeskoczysz. Pisać łatwo, trudniej wdrożyć w życie, wiem.
      Sama to przerabiam. Moi w II klasie. W zeszłym roku alergik i tak sporo chorował. systematycznie wszystko przerabialiśmy w domu, zaległości nie miał żadnych. Towarzysko to akurat egzemplarz bezproblemowy więc tu nie było żadnych problemów.
      Wesprzyj go w nadrabianiu materiału jeśli będzie trzeba i nie panikuj nawet jeśli nieobecność przedłuży się. Mój w zeszłym roku pierwsze choróbsko zaliczył już 5 września a nie wiele później miał zapalenie płuc i miesiąc nieobecności. Jakoś przeżyliśmy.
      Widziałam dużą poprawę po pobycie leczniczym w Bochni w kopalni, Po powrocie przez 2 miesiące nie miał nawet kataru (odbił sobie w trzecim miesiącu). W tym roku planujemy powtórkę.
      • katisza Re: zaczyna się 07.09.11, 16:10
        a jak tam się dostać i kiedy ?
        Możesz coś , więcej napisać ?
        • dorek3 Re: zaczyna się 08.09.11, 09:31
          Wejdź na stronę. znajdziesz tam formularz skierowania do pobrania. Wypełnia lekarz specjalista-laryngolog, alergolog, pulmonolog. Wysyłasz i czekasz na przyznanie miejsca. Ja dołączałam te z prośbę wskazując konkretny termin. Obłożenie jest mniejsze niż w Wieliczce, turnus jeden w miesiącu z grubsza. Myśle że teraz można się łapać na terminy X/XI-ja będę składać papiery pod koniec września na termin listopadowy.
          Zakwaterowanie w hotelu przy kopalni lub gdzieś na mieście. My wynajmowaliśmy mieszkanie pod Bochnią bo taniej, większe a nie zależało nam na posiłkach.
    • solaris31 Re: zaczyna się 07.09.11, 11:08
      ja czekam z przycięciem migdałów bocznych. na razie lekarz nie widzi wskazań, nie jest przekonany, chociaz dziecko delikatnie pochrapuje.czekamy, jak będa się migdały zachowywać przy chorowaniu. na razie są gładkie, niezapalne. lekarz mówi, że są ludzie z duzymi migdałami i to jest sprawa genetyczna. interweniuje się , jeśli coś się zaczyna niedobrego dziać.

      niecały rok temu młoda miała usunięty migdał 3 i podcięte oba boczne - ale niestety, odrosły. w tej chwili daję echinaceę, do tego krople do nosa, i leki antyalergiczne. przeszła kurację luivakiem. zobaczymy jak będzie.

      ja w kazdym razie - czekam.

    • katisza Re: zaczyna się 08.09.11, 08:25
      Dzisiaj wstał zasmarkany smile
      Pierwszy tydzień w szkole i infekcja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka