grave_digger
15.09.11, 21:02
w szkole mojej córki to istna terrorystka. a mnie raczej trudno wzruszyć to tu coś jest nie tak,
córa - lat 6 - I klasa, wszystko ok, wychowawczyni wspaniała, szkoła bdb, obiady w szkole też, ale świetlica to dla niej koszmar.
sytuacja z dziś - dzieci stoją w kolejce do biurka, pani je zapisuje, moja podchodzi, kładzie jedną rękę na biurku i się przedstawia - pani świetliczanka "proszę nie kłaść rąk na biurku"?!?
dzieci siedzą w ławkach.
nie oddychają.
panuje tam cisza.
podnoszą w górę ręce spłoszone jak coś chcą.
...