Dodaj do ulubionych

zrobiłam dym...

03.10.11, 21:57
po raz pierwszy jako matka pierwszaka, oczywiście u dyrektorki...
powód był: otóż moje dziecko wraz z większością stołówkowiczów (6-latków, które przyszły na obiad z panią ze świetlicy) zostało dziś przepędzone ze stołówki, bo nie uregulowali opłaty za obiady na nowy miesiąc; a istotny szczegół jest taki, że w kilku miejscach w szkole natknęłam się na kartkę z informacją, że opłaty za obiady przyjmuje intendentka w dniach 1-4 każdego miesiąca w godz. 8- 12; dziś mamy 3, pomijam fakt że pierwszy dzień roboczy...
w piątek chciałam zapłacić - nie dało się, nie było nikogo, nastawiłam się na czatowanie na panią intendentkę jutro, w pracy ogłosiłam że się spóźnię;
dyrektorka po próbach okiełznania mnie - zanim zaczęła słuchać do do niej mówię, w końcu przyznała mi rację - ciekawe czy coś z tym zrobi dalej;
jutro cd. dymu u intendentki, bo nie wytrzymam;
nie wiem jak to możliwe, że pani ze świetlicy nie zareagowała - z nią osobiście nie rozmawiałam, jak przyszłam po dziecko w świetlicy jej już nie było, przekazały mi informację stażystki na dyżurze;
chyba źle to rozegrałam, lepiej trzeba było na piśmie...
Obserwuj wątek
    • pasik Re: zrobiłam dym... 03.10.11, 22:13
      a policja czy skontaktowałaś się z policją?

      ale dym, niesamowita jesteś
      • dixi Re: zrobiłam dym... 03.10.11, 22:27
        no, jak na początek to i tak jestem z siebie dumna big_grin
        a na poważnie: pomału się przekonuję że nasza szkoła jest niestety - jak mawia moja sąsiadka, mama 2-go klasisty - głównie dla wygody nauczycieli i reszty pracowników, uczniowie i rodzice tylko przeszkadzają; świetlica czynna w godzinach 8 - 15, szatnia w godzinach lekcyjnych danej klasy, uroczystości na których dzieci oczekują obecności rodziców - najlepiej ok. 10- 11, tak aby rodzic był zmuszony cały dzien zawalić...
        z tą stołówką to miała być chyba taka pokazówka, niestety pani intendentka zapomniała że sama zawaliła organizacyjnie bo z tego co tłumaczyła dyrektorka coś tam pozmieniali w zasadach odpłatności a informacje wywiesili jak w latach ubiegłych big_grin
    • saguaro70 Re: zrobiłam dym... 03.10.11, 22:16
      Ależ bardzo dobrze zrobiłaś. Papiery zawsze mogą " zaginąć".
      A tak pani dyrektor wie, że nie ma żartów i zastanowi się nad wszystkim.
      Pozdrawiam cieplutko. smilesmile
      • grocholica Re: zrobiłam dym... 04.10.11, 09:23
        spróbuj zrobic dalszy ciąg dymu i wymóc by mozna było płacić na konto.

        U nas na szczęście w stołówce byli wyrozumiali i ok. 10-tego mówili dopiero dziecku - przypomnij mamie, by zapłaciła. Ale ponieważ takie sprawy załatwia mąż to nie wiem co im tam powiedział, że pani pewnego dnia poinformowała go (nie ma tego na oficjhalnej tablicy), że można płacić na konto. Potem mąż córce drukuje z netu przelew i daje na wszelki wypadek do dzienniczka i jest sposób.

        Z tym, że u nas jest jakis ajent w stołówce i to jego konto...
    • broceliande Re: zrobiłam dym... 04.10.11, 10:06
      Dobrze zrobiłaś. Dzieci się na pewno zestresowały. Mój mały ciągle panikuje, że zapomni bloczka (ta kartka z dniami miesiąca), raz bloczek został w zamkniętej klasie i stres był.
      U nas jakoś mało pierwszaków chodzi na obiady.
    • mamusia1999 Re: zrobiłam dym... 04.10.11, 14:11
      podpowiedz tym dwom supermozgom: jesli w terminie 1-4 danego miesiaca beda przyjmowane oplaty na biezacy miesiac+do 4 nastepnego miesiaca wlacznie (czyli zawsze za pelny miesiac) to zniknie problem, ze termin nie uplynal, i nie wiadomo czy dziecko karmic czy nie.
      i na litosc boska czemu sie trzeba osobiscie fatygowac do intendentki? a konto do przelewow to nielaska podac?
      • dixi Re: zrobiłam dym... 04.10.11, 20:36
        dziś rano zapłaciłam, przed ósmą pokoik już był okupowany przez rozwścieczone matki/babcie itp, jak się dowiedzieli że byłam z tym u dyr to prawie mnie obściskały - te które znają dyrektorkę wiedzą że to nie lada wyczyn, ja nie znałam więc nie wiedziałam big_grin
        dyrektorka ugościła intendentkę na dywaniku, intendentka planowała zrobić porządek z tymi co wywalały wczoraj dzieci;
        co do pomysłów racjonalizatorskich - mam i ja podobne, ale nic nie jest takie proste jak sie wydaje:
        o konto pytałam dyr. już wczoraj - nie da się, intendentka prowadzi ewidencję i dopiero przekazuje na konto, inaczej pieniądze by zginęły big_grin poza tym rozlicza indywidualnie, robi odpisy, liczy na kalkulatorku ... smile
        za kilka m-cy z góry pani intendence nie wolno przyjąć,
        w związku z tym zapłaciłam i poleciałam do roboty zadowolona, że za następny mc będą przyjmować już od 25, ech...
        poza tym jak nie mogę od 8 do 12 to nie ma sprawy, przyjmie mi do 15, tylko ją muszę znaleźć big_grin

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka