Nieśmiałe dziecko

29.10.11, 16:13
Witam ponownie! Synek, jak pisałam we wcześniejszym poście, chodzi 3 rok do przedszkola a za rok idzie do szkoły. Rozwija się prawidłowo, chętnie rysuje szlaczki, koloruje, wykonuje prace plastyczne. Niestety podczas indywidualnych obserwacji okazuje się, że on sam nie zgłasza swoich potrzeb, nie prosi o pomoc. Jedynie na zadane pytania odpowiada przez zaciśnięte zęby i to tak, że ledwo go słychać. Śpiewa natomiast głośno. W domu mówi normalnie, ale często krzyczy (być może odreagowuje sytuację w grupie). Relacje z rówieśnikami ok. Ogólnie jest lepiej, bo w 3-latkach dzieci nie zauważał i potrafił nie odzywać się cały dzień (chyba że spotkał brata na placu zabaw), ale idzie to wszystko opornie. Za rok zmieni środowisko na szkolne i tutaj więcej wymaga się od dzieci. A jeśli on odpowiada tylko zapytany, to obawiam się że nawet się nie będzie zgłaszać, więc mamy rok żeby jakoś go ośmielić, pokazać że nawiązywanie kontaktów, poproszenie o pomoc to nie koniec świata. Jak mogę mu pomóc?
    • andaba Re: Nieśmiałe dziecko 29.10.11, 16:17
      Niezgłasznie się to jeszcze nie tragedia, mój nie jest nieśmiały, a nie zgłosił się sam nigdy w życiu i wątpię, żeby to kiedykolwiek zrobił. Byle odpowiadał, jak go zapytają i pamiętał co jest zadane - i będzie dobrze.
      • mamusia1999 Re: Nieśmiałe dziecko 29.10.11, 18:55
        niekoniecznie niesmialy. moze po prostu introwertyk. a to nie jest zadne zaburzenie lecz wrodzona cecha charakteru.

        moj Mlody taki jest, ciezko odnajduje sie w grupie. za to rozkwita w bardziej indywidualnych ukladach. tez sie nie zglasza - i co? no to bedzie mial gorsza ocene z udzialu w lekcji. ale postepy i tak robi - 45min. klasowke z mat. oddal po 18min na 99% poprawna.

        moj tez czesto za glosno mowi - mam wrazenie, ze jego niewielkie zainteresowanie prawami rzadzacymi grupa sprawia, ze w ogole nie ma wyczucia jaki ton i decybele sa OK.
Pełna wersja