joanna669
29.10.11, 16:13
Witam ponownie! Synek, jak pisałam we wcześniejszym poście, chodzi 3 rok do przedszkola a za rok idzie do szkoły. Rozwija się prawidłowo, chętnie rysuje szlaczki, koloruje, wykonuje prace plastyczne. Niestety podczas indywidualnych obserwacji okazuje się, że on sam nie zgłasza swoich potrzeb, nie prosi o pomoc. Jedynie na zadane pytania odpowiada przez zaciśnięte zęby i to tak, że ledwo go słychać. Śpiewa natomiast głośno. W domu mówi normalnie, ale często krzyczy (być może odreagowuje sytuację w grupie). Relacje z rówieśnikami ok. Ogólnie jest lepiej, bo w 3-latkach dzieci nie zauważał i potrafił nie odzywać się cały dzień (chyba że spotkał brata na placu zabaw), ale idzie to wszystko opornie. Za rok zmieni środowisko na szkolne i tutaj więcej wymaga się od dzieci. A jeśli on odpowiada tylko zapytany, to obawiam się że nawet się nie będzie zgłaszać, więc mamy rok żeby jakoś go ośmielić, pokazać że nawiązywanie kontaktów, poproszenie o pomoc to nie koniec świata. Jak mogę mu pomóc?