Dodaj do ulubionych

proszę o radę

27.06.12, 19:39
Jestem mamą 6-latka (kończy 6 lat pod koniec grudnia). Nie miałam zamiaru posyłać go w tym roku do szkoły, żeby spokojnie się cieszył dzieciństwem. Ale:
- dziecko chodziło juz rok do zerówki z dziećmi o rok starszymi, dogaduje się z nimi świetnie
- spełnia wymagania dotyczące wiedzy, pisania, czytania itd. tak, jak koledzy idący do szkoły
- chce iść do szkoły
Ale ponieważ jest wrażliwym, nieśmiałym dzieckiem mimo to chciałam go zostawić jeszcze w przedszkolu.
Dzisiaj dowiedziałam się, ze ma być w grupie z dziećmi o rok młodszymi... A on nie chce!
Ustąpić i zapisać do szkoły? Jestem dość opiekuńczą matką i może faktycznie warto ustąpić dziecku i tatusiowi? Może faktycznie będzie się nudzić i męczyć w przedszkolu? Nudził się już w tym roku...
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: proszę o radę 27.06.12, 20:03
      Posłałabym do szkoły
    • gertruda.k Re: proszę o radę 27.06.12, 20:04
      Czy będzie w jednej klasie z kolegami z grupy przedszkolnej? Jacy nauczyciele w szkole-czy respektują nową podstawę programową? Czy syn czyta i jak, liczy do ok 20 (dodawanie,odejmowanie, porównywanie)
      Jestem mamą 6latki (z listopada) też nieśmiałej, w przyszłej klasie 1 nie znała nikogo, poradziła sobie bardzo dobrze.
      • ewa1w Re: proszę o radę 27.06.12, 20:36
        nie będzie razem z kolegami, nauczyciele raczej ok, a podstawę programową respektują na pewno, liczy do 20 z dodawaniem i odejmowaniem, liczy dziesiatkami, zastępuje dodawanie mnozeniem do 10, z czytaniem gorzej - zna litery, potrafi głoskować, dzielic na sylaby, nie czyta płynnie, litery zna drukowane, pisze odbicia lustrzane liter, czasami myli prawą i lewą stronę. Powinien sobie poradzić z nauką, ale emocje?
    • yula Re: proszę o radę 27.06.12, 20:41
      Jak chcesz sprawić sobie więcej problemów to poślij go do grupy z młodszymi dziećmi, tym bardziej że nudził sie już w tym roku, gdy teoretycznie poznawał coś nowego. Chodził z nieco starszymi dziećmi, dogaduje sie z nimi, co ty od niego jeszcze chcesz? Jak dziecko samo chce do szkoły, chętnie sie uczy to o jakiej utracie dzieciństwa mówimy? A jak jeszcze pójdzie do szkoły z obecnymi kolegami to już w ogóle super. Moja córka poszła jako 6-ciolatka, co szkoły lata jak na skrzydłach, a teraz spodziewam sie że przez wakacje regularnie będę wysłuchiwać kiedy zacznie sie szkoła smile Aha, szkoła nie jest jakoś specjalnie niańcząca sie z 6-latkami, właściwie. Mają rewelacyjną panią. Córka w wieku 4 lat została w grupie teoretycznie 3latków, bo rocznikowo 3-latka, praktycznie były 2,5 latkowie. Po tym córka miała duże problemy ze sobą, z jednej strony zaczęła gwiazdożyć bo była najlepsza wśród kolegów z grupy, z drugiej strony tęskniła za kolegami ze starszej grupy i miała problemy z nawiązywaniem kontaktu z rowieśnikami, nie wiem do końca czy przez gwiazdorzenie i przyzwyczajenie że jest najlepsza, czy przez utraty pewności siebie, czy i to i to. Naprawiło sie to dopiero w wieku prawie 7 lat w 1-szej klasie, przy wsparciu wychowawczyni.
    • mamaptifurka Re: proszę o radę 27.06.12, 20:45
      Mam dokładnie taki sam problem (córka 6 lat skończy w sierpniu). Też emocjonalnie niby się nie nadaje, ale chce iść do pierwszej klasy uczyć się czytać i pisać. Dlatego podjęliśmy decyzję ( pakiet książek już kupionysmile), że spróbujemy. Rozmawialiśmy z Panią dyrektor i ustaliliśmy, że jeżeli po 3-4 miesiącach zauważymy, że sobie nie radzi po prostu cofniemy Ją do zerówki.
      • osimek mamaptifurka 27.06.12, 20:57
        Wiesz, nie chcę Cię martwić ale nie możesz Ty jako rodzic cofnąć dziecka do przedszkola, może to dyrektor w konsultacji z Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną lub bez konsultacji. Bardzo, bardzo rzadko dziecko jest cofane. Rodzic nie ma takiego prawa cofać dziecka do przedszkola - tak mi się wydaje w 99%. Poczytaj przepisy, jeśli w ogóle bierzesz to pod uwagę i porozmawiaj z dyrekorem przedszkola i szkoły.
        • ewa1w Re: mamaptifurka 27.06.12, 21:04
          Nie ma możliwości powrotu do zerówki. Ale można być dwa razy w klasie pierwszej...
          • mamaptifurka Re: mamaptifurka 28.06.12, 08:10
            U nas w szkole jest taka możliwość. Mamy obok sąsiada którego właśnie cofnięto do zerówki i tylko i wyłącznie dlatego się zdecydowaliśmy na 1 klasę. Być może w każdej szkole jest inaczej.
            • patria5 Re: mamaptifurka 28.06.12, 08:47
              posłałam do szkoły 6-latka, ponieważ takze jego koledzy ( w większości 7 latki) z przedszkola szli do 1 klasy, a Młody nie chciał zostać z młodszą grupą w przedszkolu
              po pierwszym roku mam taką refleksję - bardzo, bardzo mu pomogła umiejętność czytania w momencie , gdy szedl do szkoły. Oczywiście nie ma takiego wymogu, teoretycznie dzieci powinny się nauczyć czytac w szkole. Jednakże fakt, ze nie tracił czasu na samo czytanie , a mógł poświęcić uwagę sprawom merytorycznym był bardzo dużym plusem - tu nadrabiał to, czego mu brakło w innych aspektach... Pani wychowawczyni nieraz podkreslała, że emocjonalnie jego koledzy są jednak dojrzalsi, lepiej potrafią się skupić.
        • mamaptifurka Re: mamaptifurka 28.06.12, 08:54
          Rozmawialiśmy na ten temat z Panią dyrektor i to właśnie Ona nam podpowiedziała takie rozwiązanie. Jeżeli nie było by możliwości cofnięcia to nie wiem czy bym się zdecydowała na posyłanie córki o rok wcześniej. Z tego też co wiem sąsiada syn jako jeden jedyny jak na razie został cofnięty i to na prośbę rodziców. Mam nadzieję, że nas to nie czeka ale czuję się spokojniejsza wiedząc, że istnieje taka możliwość.
    • renata28 Re: proszę o radę 27.06.12, 21:11
      Bardzo wazna jest dojrzałość emocjonalna, nie tylko wiedza. Niesmiałe dziecko w przeludnionej państwowej podstawówce będzie się czuło źle, trudno przewidzieć konsekwencje. W szkole panują zupełnie inne zasady niż w przedszkolu.
      Moja córka jest bardzo nieśmiała i wrażliwa, poszła do szkoły w wieku 7 lat, a i tak gdyby nie to, że klasy są 16-osobowe i była pani z zerówki, byłoby bardzo ciężko. Szkoła to mała "dżungla" smile Problemem może nawet czas dawany na zjedzenie sniadania czy obiadu.
      Teraz radzi sobie już dużo lepiej, ale cały czas potrzebuje ogromnego wsparcia w tej swojej straszliwej nieśmiałości.
      Wiem, że moje dziecko, gdyby poszło wczesniej do szkoły, mogłoby ją znienawidzić. Wolałam nie ryzykować. W zerowce na pewno nikt sie nie nudził. Praktycznie każdy umiała już czytać, liczyć. Zajęcia były tak prowadzone, że każde z nich bardzo dobrze się bawiło i uczyło nowych rzeczy. W grupie był chłopiec rok starszy, który z powodów "emocjonalnych" został na drugi rok w zerówce. Nie było żadnej bariery, wszyscy szybko się zakolegowali - duzo zależy od tego, co takiemu dziecku zostanie powiedziane. Ten chłopiec był nastawiony pozytywnie
      Nic na siłę
      • ewa1w Re: proszę o radę 27.06.12, 21:27
        właśnie tego się obawiam. I dodam coś jeszcze: z moich wypowiedzi nie widać, ze moje dziecko nie lubi chodzić do przedszkola. Wręcz nie znosi. Bo jest w nim hałas i nudno. A panie w przedszkolu bardzo się starają, nigdy nie narzekałam. Tylko to mieszanie dzieci w róznym wieku mi nie odpowiada.
        • gertruda.k Re: proszę o radę 27.06.12, 22:44
          U nas było to samo- córka nie lubiłą przedszkola. Nie chciała się bawić itp. W szkole bardzo dobrze -dzieciak zadowolony ma koleżanki nawet z 6 klasy smile tak, tak klasy 1-6 razem mają przerwy. Dzieci ze starszych klas są opiekuńcze, jak trzeba pomogą. Szkoła duża ok.700 dzieciaków. Nikt z pierwszakami się nie pieścił. Bardzo się martwiłam, jak będzie z emocjami, ale większych kłopotów nie było, tylko na początku dziecko było zbyt ambitne (chciała zbierać same 6) później nawet jak była 3 to nic sobie nie robiłą(dużo rozmawiałam i tłumaczyłam). Świadectwo będzie rewelacyjne. Dziecko bardzo rozwinęło się jeśli chodzi o samodzielność i emocje -naprawdę kosmiczna różnica. Więc zachęcam do klasy 1. Starsze dziecko też poszło do klasy 1 jako 6 latek więc mam doświadczenie wink
    • verdana Re: proszę o radę 27.06.12, 21:29
      Uważasz, ze będzie sie lepiej cieszył dzieciństwem, muszac przebywac z dziećmi z którymi wcalw nie wie, jak się będzie dogadywał, zamiast nz tymi które zna i lubi? Powtarzając drugi rok z rzedu dokładnie to samo i nudzac sie okrutnie? Widzac jak koledzy są powaznymi uczniami, a on, choć wcale nie gorszy - zostaje przedszkolakiem?
      Pozwól dziecku cieszyć się dzieciństwem i poslij go do szkoły. Szkoła, a w kazdym razie pierwsze klasy, to też dzieciństwo, dla wielu dzieci fajniejsze od przedszkola.
      A serio, chcesz zatrzymać w przedszkolu dziecko społecznie i intelektualnie nie nadajace sie juz do przedszkola. Jeszcze rok nudy i problemy w szkole gwarantowane na lata.
      • ewa1w Re: proszę o radę 27.06.12, 21:34
        nie moze być z tymi samymi kolegami. muszę mu zmienic klasę, bo nie chcę, żeby zaczynał lekcje po południu. Ale jak go zostawię w przedszkolu, to za rok jego nowi koledzy i tak nie pójda z nim do szkoły, bo jeszcze zostaną w przedszkolu. niektóre z tych dzieci mają przecież 4 i pół roku.
        • verdana Re: proszę o radę 27.06.12, 23:34
          Twoje dziecko jest przyzwyczajone do towarzystwa dzieci starszych. Jesli sie z nimi dogaduje, to oznacza, zę jego rozwój społeczny jest przyspieszony. Zmuszanie go to tego, aby był z dziećmi młodszymi to proszenie sie o kłopoty - nie będzie miał z nimi o czym rozmawiać, będzie się czuł albo znudzony, albo lepszy - albo jedno i drugie.
          Mojego syan woźna kazała dać rok wcześniej do szkoły, bo jak stwierdziła - obserwuje go i bawi się tylko ze starszymi, z rówieśnikami nie nawiązuje kontaktu. Woźna była najlepszym pedagogiem w prrzedszkolu - nawet w szkole syn miał więcej kolegów kolegów w starszych klasach. Nie wyobrazam sobie, co by było, gdybym go posłała z młodszymi dziećmi.
    • maderta Re: proszę o radę 27.06.12, 23:29
      Posłać do szkoły.
      Jeśli dziecko chce, ma pozytywne nastawienie do szkoły, to poślij go.
      • slodkoipieprznie Re: proszę o radę 28.06.12, 08:04
        To jest zawsze trudna decyzja. U nas było bardzo podobnie i córa poszła rok wcześniej i wyszło super.Z synem było podobnie tez poszedł rok wcześniej i uważam ze to był duży błąd.
        Dojrzałość poznawcza nijak się ma do dojrzałości emocjonalnej.IMO wiele zależy od tego jaką szkolę wybierzesz jakie ma warunki dla maluchów.Moje dzieci chodzą do szkoły społecznej jest ich np w klasie po 14 osób jest mnóstwo udogodnień dla kształcenia zintegrowanego, ale nie wyobrażam sobie 6 latków w szkołach tzw molochach.
    • wera.77 Re: proszę o radę 28.06.12, 14:27
      Miałam analogiczną sytuację z córką. W przedszkolu od początku rok wyżej, skończyła rok wcześniej zerówkę i poszła do szkolnej zerówki. Myślałam, że zmiana otoczenia z przedszkola na szkołę wystarczy. Niestety nie wystarczyło.

      W połowie października była już w pierwszej klasie.

      Mniej więcej w drugiej połowie września, jak już opadł pierwszy kurz, zaczął sie lament " tu jest gorzej niż w przedszkolu, uczę się tego samego" no i coś co mi dało do myślenia to " te dzie i nie sa w moim stylu". Poobserwowalam je trochę na przerwach i rzeczywiście ich zabawy były bardziej "dziecinne" jeśli tak można napisać. Nie mogła sie do nich przyłaczyć bo ja już nie interesował sposób w jaki się bawią.

      Aktualnie kończy 2 klasę i po pierwszej wychowawca i pedagog szkolny orzekli, że przeniesienie było dobrym krokiem. Intelektualnie nie miała żadnych problemów (aktualnie jest najlepsza w klasie), społecznie bywa róznie, ponieważ klasa jest mieszana wiekowo, pól było 6 latków i pól 7. Ja widzę róznice w zachowaniach dzieci, ale jej to nie przeszkadza, choć w pierwszj klasie w konforntacji z 7 latka często przegrywała.

      A wystarczyło jej słuchacsmile, od poczatku mówiła, że nie chce iść do zerówki.
      • inx123 Re: proszę o radę 28.06.12, 15:40
        radzę skonsultować się z psychologiem z ppp...
        to że dziecko czyta, liczy , recytuje wierszyki nie oznacza, że poradzi sobie w szkole szczególnie jeśli jest emocjonalnie niedojrzałe ....zastanów się czy twój syn poradzi sobie z krytyką , niepowodzeniami, tempem pracy, hałasem,obowiązkami itp.....to nie przedszkole niestety
        moja córka miała iśc do szkoły w zeszłym roku...dziecko płynnie czytające, liczące setkami, dodające i odejmujące niestety emocjonalnie niedojrzałe (jest wcześniakiem więc emocjonalnie dojrzewała wolniej wink)...miałam wielki problem co mam z nią zrobic dać do szkoły czy zostawiać w przedszkolu....zostawiłam w przedszkolu..wiedziałam, że nie jest gotowa ..i po roku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to była słuszna decyzja ..teraz to zupełnie inne dziecko umiejące radzić sobie z problemami, nie histeryzujące za każdym razem jak jej coś nie wyjdziewink, potrafi się skupić na zadaniu znacznie dłuzej niż rok temu ...wcześniej szybko się męczyła, jest znacznie śmielsza niż rok temu no i urosła na tyle by nosić plecakwink ...choć nadal jest najmniejsza w grupie...wiem że teraz świetnie sobie poradzi
      • sylaluk1 Re: proszę o radę 28.06.12, 15:49
        Ja bym posłała do szkoły.U nas nie było wyboru bo syn musiał iśc do szkoły miesiac przed 5 urodzinami ale miał w klasie dzieci które ledwo co skonczyly lat 4... Mial dodatkową trudnośc w postaci nieznajomości języka angielskiego (bo do takiej szkoły chodzi) i nigdy wczesniej nie chodzil do zadnego zlobka czy przedszkola.Balismy sie ale poradzil sobie swietnie, szybko się zaaklmatyzował, dzieci go bardzo polubiły (był i nadal jest jedynym obcokrajowcem w klasie),języka nauczył się szybko, bardzo dobrze się uczy.Wg mnie jednak duzy wplyw na to mial stosunek nauczycieli bo syn tez byl dosc niesmialy ale na poczatku mial jedna pania tylko dla siebie ktora dzien po dniu cierpliwie z nim pracowała no i fakt ze szkola jest dosc mała jak na szkole w wielkim miescie (ok 170 uczniów).Podejrzewam ze w wielkim molochu nie udalo by sie to tak gładko...
        • ewa1w dzięki za rady 28.06.12, 16:18
          Zapisałam do szkoły. byłam tez w innym przedszkolu i wpisałam syna na rezerwowa listę do zerówki z sześciolatkami. Jeżeli ktoś zrezygnuje, będzie chodził tam z dziećmi, z którymi pójdzie za rok do szkoły.
          Pani, która będzie wychowawczynią jest starszą, opiekunczą panią, dzieci w klasie 22. Na korytarzu będzie miał siostrę z klasy 2 ( poszła do szkoły rok temu jako 6-latka), a ja pracuję 2 piętra niżej.
          Psycholog nie miał przeciwskazań, chociaz nikt nie da mi gwarancji, jak to się wszystko potoczy.
          Sprawdziłam przepisy - mozna cofnąć dziecko 6-letnie do zerówki, trzeba to zrobić do końca września. W uzasadnionych przypadkach.
          dzięki za wszystkie wpisy, napiszę, co będzie dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka