k1234561
07.10.12, 18:49
Zapisałam moją córkę na zajęcia z Aikido.Chciałam aby się trochę rozruszała,mniej siedziała przed kompem itd.
Na zajęcia chodzi razem z 14-letnim kuzynem.Córka bardzo polubiła te zajęcia.Jest tam jedyną dziewczynką.Pozostali uczestnicy zajęć to 15-19 letni chłopcy.Wszyscy są dla mojej córki niezwykle mili i sympatyczni.Obchodzą się z nią jak z jajkiem i to zarówno pan instruktor jak i pozostali chłopacy.
Dlatego też pewnie córka tak lubi tam chodzić.Wraca przyjemnie zmęczona i nie może już doczekac się kolejnych zajęć.Niestety jej zapał studzą dziadkowie,którzy są wręcz oburzeni tym,że panienka chodzi na takie typowo męskie zajęcia.Twierdzą,że to nie wypada,aby dziewczynka w jej wieku,chodziła i biła się z chłopakami,że skoro żadnej dziewczyny tam nie ma to znaczy że to są zajęcia nie dla dziewcząt.I kto wg.was ma rację ja czy dziadkowie?
Może faktycznie to nie są odpowiednie zajęcia dla niej?