Dodaj do ulubionych

W toalecie - APEL!!!

03.12.12, 13:28
Ludziska, proszę, uczcie dzieci sprzątania po sobie po skorzystaniu z toalety. W mojej pracy są osoby, które obsikują deskę sedesową, nie spuszczają wody, nie używają szczotki do mycia muszli, jedna z pań nie raczy nawet wytrzeć po sobie kropelek krwi, a podpaski wyrzuca do kosza „w całej okazałości”. Takie same „kwiatuszki” są na porządku dziennym w toaletach publicznych, na wszelkich kempingach, zwłaszcza w Polsce. I czekają, aż ktoś z obsługi je uprzątnie. Rzygać się chce. Szczerze współczuję "obsłudze". Nie wierzę, że są to nawyki życia dorosłego. Tych syfiarzy (to najoględniejsze określenie, jakie jestem w stanie z siebie wykrzesać) rodzice w dzieciństwie nie nauczyli higienysad!!!

Z kimkolwiek by się nie poruszyło tematu, to on jest czyściutki i jego dzieci też. A gdzie są Ci, którzy tak chamsko syfią??? Wiadomo, nikt się nie przyzna.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 13:39
      I jeszcze ludzie rąk nie myją. Koszmar, jak się pomyśli.

      Mój młodszy syn (jak na razie - niestety) używa szczotki po załatwieniu się. Wsadzi, trochę poszoruje, potem wyciąga cieknącą i odstawia do pojemnika na szczotkę. Podłoga zalana, fetorek. Cóż, chwalę go, bo przecież się stara smile Jest przy tym taki słodki.
      Ale potem muszę po nim umyć podłogę wkoło toalety i oczyścić szczotkę z resztek wiadomo czego. Nie każdemu by się chciało mieć takie akcje w domu.
      • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 13:47
        > I jeszcze ludzie rąk nie myją. Koszmar, jak się pomyśli.

        czyjeś obce nieumyte ręce to mnie raczej nie obchodząwink.

        używa szczotki po załatwieniu się. Ws
        > adzi, trochę poszoruje, potem wyciąga cieknącą i odstawia do pojemnika na szczo
        > tkę. Podłoga zalana, fetorek.

        Mój tez tak robił, ale wytłumaczyłam mu i pokazałam, że szczotkę trzeba strzepnąć z wody, a gdy coś sie do niej poprzyklejało, to potrzepać nią w wodzie "kibelkowej", otrzepać o muszle i odstawić na stojak. Załapał i stosuje sięsmile.
        • zoskaonly Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:17
          > czyjeś obce nieumyte ręce to mnie raczej nie obchodząwink.

          A może powinny, bo w końcu te czyjeś obce nieumyte ręce dotykają klamek i innych wspólnie używanych rzeczy (choćby w biurze) wink
        • agnieszkaela Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:19
          > > I jeszcze ludzie rąk nie myją. Koszmar, jak się pomyśli.
          >
          > czyjeś obce nieumyte ręce to mnie raczej nie obchodząwink.

          Oj, nie masz racji... pomysl sobie, ze w potem ktos takimi rekoma dotyka klamek, koszykow, towarow w sklepach, sprzedawcy kroja wedliny itd. Obrzydliwstwo.
          • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:24
            > > czyjeś obce nieumyte ręce to mnie raczej nie obchodząwink.
            >
            > Oj, nie masz racji... pomysl sobie, ze w potem ktos takimi rekoma dotyka klamek
            > , koszykow, towarow w sklepach, sprzedawcy kroja wedliny itd. Obrzydliwstwo.

            Tak, masz rację, że OBRZYDLISTWO!!!! Juz mnie obchodza czyjeś obce nieumyte ręce.
            PS. Myslisz, że sprzedawcy kroją wędliny nie umywszy rąk po skorzystaniu z WC?? Feeeee!!!!

            potem ktos takimi rekoma dotyka klamek
            > , koszykow, towarow w sklepach,

            ja i moja rodzinka myjemy ręce po przyjściu skądkolwiek do domu.
            • canuck_eh Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 19:56
              Ja przepraszam ze sie zapytam.A taki sprzedawca nie powinien ubrac rekawiczek JEDNORAZOWYCh do krojenia wedlinki i zmienic je jezeli ma tez pokroic serek( jezeli sa na tym samym stoisku)
              Przepraszam ze tak durnie pytamwink
              • aka10 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 20:49
                canuck_eh napisała:

                > Ja przepraszam ze sie zapytam.A taki sprzedawca nie powinien ubrac rekawiczek J
                > EDNORAZOWYCh do krojenia wedlinki i zmienic je jezeli ma tez pokroic serek( jez
                > eli sa na tym samym stoisku)
                > Przepraszam ze tak durnie pytamwink

                Z tego, co widzę, to używa i zmienia. Akurat wczoraj kupowałam najpierw ser, a po serze salami.
        • aka10 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 20:45
          jagabaga92 napisała:

          > > I jeszcze ludzie rąk nie myją. Koszmar, jak się pomyśli.
          >
          > czyjeś obce nieumyte ręce to mnie raczej nie obchodząwink.
          >

          Mnie to interesujewink Jeśli firma zamawia kosze z owocami i taki delikwent pomaca po kolei ze 4 sztuki zanim się na coś zdecyduje, to pozostawia po sobie cala masę bakterii. I tak, myte owoce trzeba jeszcze raz myc zanim się zje.
          O klamkach, przyciskach w windach itp nie wspomnę.
      • kanna Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 11:42
        Trzylatka spokojnie da się nauczyć używania szczotki do sedesu. Trzeba mu tylko pokazać parę razy JAK.
    • marcin.slawski Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 13:57
      To chyba z wiekiem rodzi się lenistwo.
      W piątek byłem na wycieczce z pierwszoklasistami (sześciolatkowie). Na stacji benzynowej mieliśmy przerwę na toaletę. Pilnowałem kolejki w męskiej toalecie. Wszyscy chłopcy po wyjściu z kabiny myli ręce mydłem i suszyli pod suszarką. Na końcu sam skorzystałem z toalety. Deska była czysta i sucha, woda spuszczona.
      Kiedyś, po podobnym wątku na tym forum, byłem na wycieczce z klasą 5 SP. Podobna akcja, z tym, że toaleta była jedna. Liczyłem dzieci, które po wyjściu z toalety myły ręce. Na 35 dzieci ręce umyła trójka dzieci sad Miejsce do mycia rąk było schludne, w kranach ciepła woda, na ścianie dozowniki z pianą do mycia rąk, a więc warunki do umycia rąk były dobre.
      • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:00
        > To chyba z wiekiem rodzi się lenistwo.

        No i z wiekiem z uwagi na wzrost trudniej "ucelować", gdy jest się panemuncertain.
        • bbkk Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:20
          big_grin
          • pasik Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:29
            chyba wtedy już wzrok nie ten.
            I czego nie cierpię..podniesionych desek..bo łaskawie pan sikałsad
            • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:34
              żeby tylko o panów chodziło z tymi podniesionymi deskami...sad Gdyby tylko o te podniesione deski chodziło, to nie podnosiłabym larum. Poza tym w toaletach damskich często jest nawet gorzej, bo ponad połowa kobit to "narciarki", które oddają się uprawianiu narciarstwa w kabinach WC, a posprząta niech kto innysad.
              • pocztarenata Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 14:40
                Ale " na Małysza" można ? suspicious Tzn nie siadając na desce big_grin Jak tak nie mogę bo mam chore kolano więc obkładam tą nieszczęsną deskę papierem , który potem spuszczam z wodą.
                Przez parę lat powtarzałam jak mantrę dzieciom " spuść wodę ,zamknij klozet, umyj ręce, zgaś światło" do porzygania w domu. Całej trójce. I po tych paru latach widzę, że robią to mechanicznie. Czasem juz sobie myslałam, że może upierdliwa jestem ale było warto wink
                • kinder0610 Re: W toalecie - APEL!!! - podpisuję się podapelem 03.12.12, 16:56

                  PODPISUJĘ SIĘ WIELKIMI LITERAMI

                  UCZCIE DZIECI OD NAJMŁODSZYCH LAT MYCIA RĄK PO SKORZYSTANIU Z TOALETY, ZAMYKANIA KLAPY I SPUSZCZANIA WODY! Co drugie dziecko w szkole tego nie robi, a potem tymi łapkami częstuje kolegę jabłkiem/cukierkiem i in.
                  • kinder0610 Re: W toalecie - APEL!!! - podpisuję się podapele 03.12.12, 16:59
                    a i jeszcze jedno zauważyłam - mamuski wysadzają dzieci na toaletkę, podkładają papier sadzają, spuszczają za nie wodę, same myją ręce a do dziecka mówią : ty nie musisz, nic nie dotykałaś - no błagam była w toalecie - sikała!!!!
                  • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! - podpisuję się podapele 03.12.12, 20:30
                    > UCZCIE DZIECI OD NAJMŁODSZYCH LAT MYCIA RĄK PO SKORZYSTANIU Z TOALETY, ZAMYKANI
                    > A KLAPY I SPUSZCZANIA WODY!

                    Mycie rąk, zamykanie klapy i spuszczanie wody to taka "kropelka w morzy potrzeb"sad Bo często jest tak, że woda nie spłucze wszystkiego, bo kupka się poprzykleja, a siuśki zostaną na desce.

                    Podpaski wywalone na widok publiczny to też nie pierwszyzna w toaletach damskich!!!!! W domu nastolatki i mamusie też tak informują domowników o swojej aktualnej fizjologii????

                    Nawet papier toaletowy stanowiący "podściółkę" podczas korzystania z toalety albo wala się po podłodze, albo zapycha odpływ muszli.

                    Ciekawe, czy "tacy użytkownicy/użytkowniczki toalet" z przyjemnością używają zmysłów do podziwiania podobnych pozostałości po poprzednikach/poprzedniczkachuncertain???
        • canuck_eh Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 19:58
          No zwlaszcza jak ten pan jest pod wplywem procentowsmile
    • canuck_eh Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 19:53
      Ja wznosze protest - na kempingach po ktorych sie "wloczymy z rodzina" a bylo ich wiele a bedzie jeszcze wiecej - nie zauwazylam nagminnosci syfu i brudu podpaskowego i obsikanego.To samo sie tyczy miejskich toalet.
      Ale masz racje jezeli cos takiego zauwazasz w pracy to to zostalo wyniesione z domu na zasadzie" place podatki to niech to ktos sprzatnie"
      • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 20:33
        nie zauwazylam nagminnosci syfu i brudu podp
        > askowego i obsikanego.

        Nagminności nie, ale "dla dobrego samopoczucia" wystarczą 1-2 "kwiatuszki"sad.
        • canuck_eh Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 21:04
          No tak jeden czy dwa wystarcza, zwlaszcza dla kogos kto to bedzie sprzatal, ale ja tego nie zauwazylam, nawet zeby byly pojedyncze kwiatki..Moze dlatego ze w toaletach maja torebki do ktorych mozna taki kwiatek zapakowac.Albo wlasnie mamusia zadbala by jednak na to zwracac uwagesmile
    • morekac Re: W toalecie - APEL!!! 03.12.12, 22:43
      A ja dzisiaj wyczytałam, że na gąbce do mycia naczyń jest dużo większe 'stężenie' bakterii niż na desce klozetowej...
      • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 07:49
        Wiesz, mnie nie chodzi o bakterie, bo te to są WSZĘDZIE i trzeba z nimi "żyć". Chodzi mi o syf, który niektórzy i niektóre zostawiają po skorzystaniu z toalety publicznejsad((((.

        Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe - to nie tylko tyczy się chrześcijan. A więc nie zostawiaj po sobie takiego syfu, na jaki sam/sama nie chcesz patrzeć i wąchać oraz nie każ tego sprzątać innym, pomimo że mają za to zapłacone, bo z pewnością sam/sama nie chciałabyś sprzątać po kimś.
        • morekac Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 08:47
          Ale dyskusja bardziej higieniczna się zrobiła niż estetyczna....
          • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 08:56
            Dlatego w kiblach publicznych jest jak jestsad. Wystarczy ręce umyć i "problemu" nie masad((. Może jednak te moje "estetyczne" wypowiedzi coś dadzą, jeśli choć kilka osób je przeczyta.
            • mama-ola Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 09:07
              Ja miałam taką pogadankę w podstawówce, na WF-ie. Pamiętam do dziś. Nauczycielka powiedziała, że podpaskę należy w coś zawinąć przed wyrzuceniem do kosza, np. w gazetę albo w woreczek. "A jak wyrzuca bez owinięcia, to jest niechluj kobieta!" [cytat] Utkwiła mi ta "niechluj kobieta" w głowie na całe życie smile
              • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 09:13
                "niechluj kobieta"

                Więcej takich epitetów proszę!!!!!! - dotyczących obojga płci. Może jeszcze komuś utkwią w głowie na całe życie i przekaże je następnym pokoleniomsmile.
    • ga_ga_aga Re: W toalecie - 04.12.12, 11:16
      no cóż jaga, podpisuję się pod twoim apelem, bo niestety wystarczy wyruszyć w dłuższą podróż i nie ma bata, żeby człowiek na tego typu "kwiatki" się nie natknąłsad

      Rada jest jedna: edukacja w szkołach. Niech dziewczynki jeszcze przed wejściem w okres dojrzewania dostaną w szkole do łapki podpaskę, tampon, niech pani powie, do czego to służy, niech sobie rozwiną podpaskę, a później zawiną w przeznaczone do tego celu opakowanie. Niestety nie każda matka uczy tego swoją córę, wiem z wypowiedzi takich matek: "a moja to się gdzieś dowiedziała i do razu chciała tampony, ja jej nic nie mówiłam". Dowiedziała się! Ciekawe skąd? I jeszcze mamuśka się chwali, że palcem nie ruszyła, a córka co? zaradna? sprytna? Ciekawe, czy taka spryciarka dowiedziała się też, co się robi ze zużytą podpaską?

      W mojej okolicy znam rodziców, którzy skarżą sie, że ich dzieci w szkole po prostu nie chodzą do toalety - brzydzą sie. WOlą się powstrzymać niż skorzystać ze szkolnej toalety. Znajomy lekarz potwierdza, że coś takiego ma miejsce - on ma małych pacjentów z zaparciami nawykowymi. Ciężko wyprowadzić dziecko z czegoś takiego.

      Na koniec doniosę wam jeszcze o kobiecie znanej mi osobiście, która gdy w firmie zamontowali bidet, używała go do mycia włosówsmile
    • obasic Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 11:25
      Im toaleta bardziej zaniedbana tym ludzie z niej korzystający są bardziej skłonni w niej się zachowywać niechlujnie - uciekają z niej w popłochu niezważając na maniery wink
      A druga sprawa to my ludzie bardziej się brzydzimy własnymi odchodami niż odchodami zwierząt. Jak nasz pupil kot/pies sobie dupe wyliże, a potem nas to w zasadzie jest OK wink
      • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 11:31
        my ludzie bardziej się brzydzimy własnymi odchodami niż odcho
        > dami zwierząt

        tak, tak, to widać, jak lubimy rozkoszować się widokiem psiej kupki leżącej na chodniku, a jaką radość sprawia wdepnięcie w nią... - oczywiście pod warunkiem, że jest się właścicielem pieska - wtedy "wszystkie psy nasze są!!!!" - ale to już inny temat-rzeka...
        • obasic Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 11:37
          Zdecydowanie więcej emocji wzbudziałaby kupa ludzka na chodniku wink
          • jagabaga92 Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 11:40
            > Zdecydowanie więcej emocji wzbudziałaby kupa ludzka na chodniku wink

            Masz rację. Olbrzymia liczebność psich kupek sprawiła, że do takowych to już wszyscy się przyzwyczaili i nawet nauczyli w miarę sprawnie manewrować między nimi, coby nie wdepnąć.
    • sion2 Re: W toalecie - APEL!!! 04.12.12, 18:15
      Tu wcale nie chodzi o to że ci, którzy tak brudza publiczne toalety to są brudasami we wlasnym domu. Wrecz przeciwnie - zalożę się że 99% z nich w domciu zawsze toalete po sobie umyje, podpaski wrzuci do kosza, deski nie zasika.
      Chodzi o to że w POlsce jest powszechne przekonanie, wyniesione z PRLu, że o to co wspolne dbać nie trzeba. Jak nikt nie widzi to hulaj dusza piekla nie ma. Jak nikt nie posadzi o brudzenie, nie pociagnie do odpowiedzialnosci - hulaj dusza piekla nie ma. Dlatego wlasnie Polska - choc zmienia sie na plus - jest ciagle jednym z najbrudniejszych krajów Europy. Gorzej jest tylko tam gdzie duża bieda i komunizm nadal trwa.
      Jesli chodzi zas o dzieci to niestety ale często ich postepowaniem rządzi tzw małpi rozum. To frajda moc w toalecie porozlewac wode, rozwalic muszle klozetowa czy zasikac ściane. Oczywiscie w domach to grzeczne i czyste syneczki są.
      • saszanasza Re: W toalecie - APEL!!! 06.12.12, 23:04
        Moja matka jest woźną w szkole i niestety nie raz mówiła mi o syfie jaki dzieci zostawiają w toaletach. Też mam 4 klasistę i przyznam szczerze że nie jestem pewna czy w szkolnej toalecie zachowuje się "kulturalnie". Na pewno nie załatwia grubszej sprawy bo się brzydzi, ale jak na ironię z tego powodu zapewne sika na stojąco (choć w domu proszę żeby jednak sikał w pozycji siedzącej), dlatego nie wykluczam pochlapanej deski (choć młody zapewne stara się nie nabrudzić), bo zapewne jej nie podnosi. Ręce moim zdaniem myje.
        • dora1211 Re: W toalecie - APEL!!! 07.12.12, 11:45
          A mnie obrzydza szczotka do muszli. Nigdy nie rozumiałam jej fenomenu. Jak można coś takiego obrzydliwego trzymać. Ile na tym musi być zarazków.FuJJJJJ
        • sabciasal Re: W toalecie - APEL!!! 07.12.12, 12:00
          w standardowej toalecie szkolnej nie ma papieru, mydła i ciepłej wody. Szczerze mówiąc mam wątpliwości, czy jest zamykany kosz. Szczotek do toalety nie ma na pewno.
          Wymaganie od dzieciaków utrzymywania reżimowej higieny jest chyba trochę przesadzone. Moja córka w czasie miesiączki nosi dodatkowe chusteczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka