maghdalena33
01.03.13, 10:34
Zastanawiam się co jest nie tak z moim dzieckiem. Mam córkę 7 letnią która jest ciągle znudzona. Ostatnio rozmawiałyśmy sobie tak szczerze we dwie. Co lubi, co ją cieszy, czy jest coś co sprawia jej przyjemność, coś na co nie może się doczekać.
Okazało się, że moje dziecko nic nie lubi, nic jej nie cieszy, nic jej nie sprawia przyjemności.
Jest ciągle znudzona. Ma problem aby się sama sobą zająć, wprawdzie zdarza się jej pójść i porysować jakieś 10 minut ale za chwilę odchodzi od tego znudzona.
Pytam się jej w co się dzisiaj bawiła w szkole. Okazuje się, że tylko rysowała na przerwie. Na pytanie dlaczego nie poszła z koleżankami pobawić się to słyszę, że ją nudzą.
Kiedy obserwuję ją na placu zabaw, czy na spotkaniach z koleżankami to jest duszą towarzystwa. Roześmiana, rozgadana, wesoła. Potem się dowiaduję, ze wcale się dobrze nie bawiła tylko nudziła się. Z drugiej strony jest bardzo lubiana przez koleżanki.
Nie ma żadnej wymarzonej rzeczy którą by chciała dostać, na pytania co chciałaby dostać na urodziny słyszę "nie wiem". Nową rzeczą cieszy się może z 15 minut. Co się dzieje z moim dzieckiem? Spotkałyście już taki egzemplarz? Co jej może być? Co z nią robić aby w końcu zaczęła się cieszyć życiem?
Kurcze jak patrzę na jej koleżanki to każda o czymś marzy, nie może się czegoś doczekać np wakacji czy wyjazdu. Moja jak mamy gdzieś pojechać to wykaże 5 minut zainteresowania a potem już jej to nie interesuje.
Na co dzień jest pogodna, wesoła , rozgadana tylko kurcze ciągle jakaś znudzona.