13.03.13, 14:40
witajcie,
wczoraj mialam rozwalone cale popludnie.Moj syn III klasa (ten z tych pechowcow ktorzy poszli wczesniej rok-czego BARDZO Zaluje0 choc radzi sobie bardzo dobrze....No i co, mam kontakt z wychowawca , wszystko gra, nie slysze o zadnych uwagach itp. a tu wczoraj mllody przynioslkarte profilaktycznego badania lekarskiego ucznia klasy III a tam informacja od wychowawcy:

zachowanie; budzi zastrzezenia, bo rozmawia podczas lekci , jest bardzo ruchliwy....o tym ze ejst gadula i nie na temat to czasem slyszalam ale to bylo w formie rozmowy a nie skargi itp. i ze czasami oczywiscie....ze bardzo ruchliwy (no nie ADHD mam rozumiec...no ale co tez to znaczy niepokojacego?) uczy sie bardzo dorbze, ma 5 i 4....czasem 6...a tu oceny zaznaczone dobre....
no i a: relacje z rowienikami - nieprawidlowe-miewa nieporozumienia z kolegami....absencja szkolna -przecietna - a chlopak opuscil dwa dni....chyba raczej niewiele jest dzieci z prawie 100% frekwencja,nie?

No i co? nie pzejmmowac sie ? o co chodzi ? to nie mozna rodzicowi powiedziec ze cos jest nei tak, nei wiem co o tym myslec? Jest mi przykro bo ja jestem zadowolona z mojego syna, uwazam ze zrobil ogromny progres wlasnei w tej trzeciej kalsie a tu takie podcicnanie skrzydel i zero pochwal tylko wytykanie co zle.... co zrobic? isc porzmawiac ?co radzicei?
Obserwuj wątek
    • jagabaga92 Re: opinia 13.03.13, 15:12
      Ja bym dała spokój. Za 3,5 miesiąca rozstajecie się z wychowawczynią.
    • joa66 Re: opinia 13.03.13, 15:16
      Po pierwsze to raczej problem z komunikacja nauczyciela.

      A po drugie, co to jest: profilaktyczne badania lekarskie ucznia klasy III? Czy wszyscy uczniowie sa badani (skoro to profilaktyczne)? Jaka jest idea? Może nauczyciele mieli wymienic tylko te rzeczy, które ich niepokoją?
    • makurokurosek Re: opinia 13.03.13, 15:33
      Według mnie trochę przesadzasz.

      "> zachowanie; budzi zastrzezenia, bo rozmawia podczas lekci , jest bardzo ruchliw
      > y....o tym ze ejst gadula i nie na temat to czasem slyszalam ale to bylo w form
      > ie rozmowy a nie skargi"

      Więc jak według ciebie nauczyciel miał opisać zachowanie syna, miał napisać wzorowe/ bardzo dobre zachowanie podczas gdy twojemu synowi zdarza się rozrabiać ? Zachowanie budzi zastrzeżenie nie oznacza ADHD tylko, że w porównaniu do dzieci zdyscyplinowawszy ( zazwyczaj dziewczynki) nie jest idealne.

      "uczy sie bardzo
      > dorbze, ma 5 i 4....czasem 6...a tu oceny zaznaczone dobre...."

      Skoro ma trochę 5, trochę 4 trochę 6 to średnia wyjdzie zapewne 4,5 czyli dobre. Bardzo dobre byłoby gdyby dostawał same piątki.

      "> no i a: relacje z rowienikami - nieprawidlowe-miewa nieporozumienia z kolegami."

      Każde dziecko miewa nieporozumienia kwestia jak je rozwiązuje.

      "> ...absencja szkolna -przecietna - a chlopak opuscil dwa dni....chyba raczej nie
      > wiele jest dzieci z prawie 100% frekwencja,nie?"

      Większość dzieci ma taką absencję więc jest to absencja przeciętna, co oznacza że jego frekwencja jest całkowicie przeciętna ani duża ani mała.

      • canuck_eh Re: opinia 18.03.13, 01:43
        Dwa dni opuszczenia w semestrze to jest przecietne?WOW
        Przecietne to moze 2 dni w miesiacu, ale nie w semestrze.2 dni nieobecnosci to prawie perfekcyjna frekwencja
    • mama303 Re: opinia 13.03.13, 21:39
      Może nauczycielka ma rację i cos jest na rzeczy.....
      • jodipiku Re: opinia 14.03.13, 10:08
        to czemu mi tego nie powie?nie porozmawia ze mna. jak sie pytam jak tma moj syn to mowi ze super, wszystko w porzadku,czasem musi go upomniec ze sie zagada ale wie pani jakie sa dizeci....no wiec to falsz, obluda czy co ????? ja spokojna ze wszystko ok a tu dostaje pisemko i czytam zaniepokojna...a co ma byc na rzeczy? normalne, zdrowe dziecko, no chybas ze wg. nauczycielki dziecko ma siedziec jak na kazaniu, ani drgnąc i potulny ak baranek ....no chyba ze o to chodzi....
        • makurokurosek Re: opinia 14.03.13, 10:40
          Boże kobieto wyluzuj. Opinię która tu przytoczyłaś opisuje normalnego przeciętnego dzieciaka. Jeżeli chciałaś mieć dziecko wyciszone i zdyscyplinowane, to trzeba było w domu wprowadzić wojskową dyscyplinę, jeżeli chciałaś by miał super wyniki w nauce to trzeba było z nim siedzieć i sie uczyć dodatkowo. Nie wiem co ci nie pasuje w opisie nauczyciela, ze nie wychwala twojego dziecka pod niebiosy tylko opisuje je jako dziecko przeciętne. Gdzie ty tu widzisz fałsz czy obłudę ?
        • jarkotowa1 Re: opinia 14.03.13, 10:40
          Też mnie zastanawia "badanie profilaktyczne". A co badają?
          Porozmawiaj z nauczycielką jak masz rozumieć tę "ocenę". Może to jest tak, że ocena jest dosyć szablonowa i nie ma w niej miejsca na szczegółowe opisy.
          Mam też wrażenie, że zarówno dzieciaki jak i nauczyciele pod koniec 3 klasy są "wypaleni". Czasem w 1 klasie dzieciaki miały więcej luzu (bo małe dzieciaczki), w drugiej już były ogarnięte a w trzeciej niektóre już myślą o 4 klasie, przeszkadza im czepialstwo pań....bo przecież do tej pory było trochę luzu więc dlaczego ma się to teraz zmienić. Poprzednio pani przymykała oko na to i owo więc dlaczego teraz się czepia. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzismile
          Takie miałam wrażenie przy starszym dziecku i takie mam przy młodszym. Moi obaj synowie o tej porze w klasie 3 byli zainteresowani tym co ich fajnego czeka w kasie 4. Poza tym czasem dzieciaki wiercą się/gadają/...bo lekcje nie są ciekawe. Ot, tak moja opinia.
    • olga727 Re: opinia 14.03.13, 10:34
      jodipiku napisała:

      > witajcie,
      > wczoraj mialam rozwalone cale popludnie.Moj syn III klasa (ten z tych pechowcow
      > ktorzy poszli wczesniej rok-czego BARDZO Zaluje0 choc radzi sobie bardzo dobrz
      > e....No i co, mam kontakt z wychowawca , wszystko gra, nie slysze o zadnych uwa
      > gach itp. a tu wczoraj mllody przynioslkarte profilaktycznego badania lekarskie
      > go ucznia klasy III a tam informacja od wychowawcy:

      O ile mnie pamięć nie myli,to na zakończenie III klasy jest Bilans 10-o latka,czyli Profilaktyczne badanie ucznia III klasy . No no wink Pani znalazła sobie moment,na wyrażenie opinii o dziecku,nie ma co wink Tylko "gratulować"wyczucia czasu. Na twoim miejscu,bym powiedziała do pani kilka "ciepłych słów" nt. współpracy z rodzicem.tongue_out
      • joa66 Re: opinia 14.03.13, 10:45
        Ale bilans 10 latka to chyba lekarz robi w przychodni???
        I szkoła mu żadnych informacji nie wysyła.
        • olga727 Re: opinia 14.03.13, 11:06
          joa66 napisała:

          > Ale bilans 10 latka to chyba lekarz robi w przychodni???
          > I szkoła mu żadnych informacji nie wysyła.

          U nas do bilansu sześciolatka,higienistka ważyła i mierzyła dziecko,wpisywała w druczek i dawała to każdemu dziecku,które nie należy do przychodni rejonowej(w miejscowości gdzie jest szkoła).Nieważne w którym miesiącu dziecko skończyło 6 lat:ten bilans był we wrześniu( u was też tak było ?).Może idąc tym tropem,nauczycielka wystawiła opinię dla lekarza,który będzie robić ten bilans w przychodni do której należy dziecko.wink
          • joa66 Re: opinia 14.03.13, 11:19
            Ale po co lekarzowi opinia nauczyciela????

            • olga727 Re: opinia 14.03.13, 15:17
              joa66 napisała:

              > Ale po co lekarzowi opinia nauczyciela????
              >
              Może jako obraz całokształtu ?Nie wiem,na prawdę.
              • joa66 Re: opinia 14.03.13, 16:02
                Myślę, ze jednak musi chodzic o inne badanie, ale to wie tylko autorka.

                Niektóre szkoły robią różne profilaktyczne badania dla całej klasy pod kątem np dysleksji, może o takie właśnie chodzi?
    • grave_digger Re: opinia 14.03.13, 11:03
      Czy my 'mamy' tę samą wychowawczynię? wink

      Wychowawczyni mojej córki (II klasa, też bardzo żałuję, że poszła do szkoły jako 6-latka) np. napisała, że - cytuję - nie dba o wartości rodzinne. Zapytałam się jej skąd wyciągnęła takie wnioski - bo nie przyszła na Dzień Babci i Dziadka organizowany w szkole, była wtedy chora. Pytam się, czy z powodu tylko tej jednej sytuacji Pani wydaje taką opinię? Odpowiedziała, że tak big_grin LOL.
      Albo, że biega między ławkami na przerwie. Na co odpowiedziałam wychowawczyni, że moja starsza córka jest taką dziewczynką, że wystarczy jej powiedzieć RAZ, by nie biegała i nie będzie biegać big_grin
      Dodam, że jestem nauczycielką w gimnazjum i wiem z czym co się je. Znam też moje dzieci i wcale je nie idealizuje. Ale właśnie ta córka jest bardzo usłuchana i ideał dla nauczyciela, co nawet - sama od siebie - powiedziała pedagog w poradni pp.
      No, ale tę kobietę coś uwiera, że nie potrafi często nic dobrego o mojej córce mówić. Aż żałuję, że nie dostała pod opiekę mojej młodszej, która jest na granicy nadpobudliwości, nie słucha się często wcale, wymaga wiele wysiłku i pracy, koszmar nauczyciela wink

      Dlatego na zebrania już chodzi tylko mój mąż. Ja zbyt emocjonalnie do wszystkiego podchodziłam, raniło to me matczyne serce. A mąż jest ojczymem mych dzieci, ma bardziej niewzruszone serce, nawet mu powieka nie drgnie, gdy rozmawia z wychowawczynią wink

      Pozdrawiam i doskonale cię rozumiem.
      • tititu Re: opinia 15.03.13, 09:55
        Cudne. smile
    • najderka Re: opinia 15.03.13, 09:42
      www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=476
      Bilans dzisięciolatka obejmuje kilka elementów. W formularzu jest miejsce m.in. na opinie wychowawcy. Moje dzieci też dostały coś takiego ze szkoły. Były tam wypełnione punkty przez pielęgniarkę szkolną i wychowawcę. Resztę musimy uzupełnić u lekarza rodzinnego.
      • joa66 Re: opinia 16.03.13, 17:12
        Widocznie sie to zmienilo - 7 lat temu moje dziecko mialo "ustawowy" bilans dziesieciolatka tylko w przychodni i zadnych dokumentow ze szkoly nie przynosilismy - nikt nas o to nie prosil ani nie oferowal.

        Ale z tego co pamietam byly np profilaktyczne, przesiewowe badania wzroku dla calej klasy (nie pamietam juz ktorej) , zorganizowane przez szkole. Dlatego bylam ciekawa o jakich badaniach mowila autorka.
    • tititu Re: opinia 15.03.13, 09:51
      A co Ty widzisz aż tak złego w tej opinii? Że dziecko żywe? Jak szkoła deklarowała, że sobie poradzi z 6-cio latkami to niech sobie radzi. Polecam wino i dobry film. I jakąś przyjemność za wyniki dla dziecka.
      Co do frekwencji to ja nawet nie marzę, że moje dzieci kiedyś tak wysoką osiągną. Ale ja uznaję instytucję "urlopu na prośbę" od szkoły. smile
      • grzalka Re: opinia 16.03.13, 21:31
        Nie przejmuj się, mój syn (klasa 2) dostał od pani swojej taka opinię, że jak mój mąż to przeczytał, to stwierdził, że jak nic odbiorą nam dziecko jako rodzinie patologicznej. Mamy normalnego, ruchliwego, ciekawego świata, inteligentnego syna. Opinię widział psycholog z poradni i też stwierdził, że problem jest z panią, a nie z dzieckiem czy nami. Sam do tego doszedł, ja mu nic nie sugerowałam wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka