jodipiku
13.03.13, 14:40
witajcie,
wczoraj mialam rozwalone cale popludnie.Moj syn III klasa (ten z tych pechowcow ktorzy poszli wczesniej rok-czego BARDZO Zaluje0 choc radzi sobie bardzo dobrze....No i co, mam kontakt z wychowawca , wszystko gra, nie slysze o zadnych uwagach itp. a tu wczoraj mllody przynioslkarte profilaktycznego badania lekarskiego ucznia klasy III a tam informacja od wychowawcy:
zachowanie; budzi zastrzezenia, bo rozmawia podczas lekci , jest bardzo ruchliwy....o tym ze ejst gadula i nie na temat to czasem slyszalam ale to bylo w formie rozmowy a nie skargi itp. i ze czasami oczywiscie....ze bardzo ruchliwy (no nie ADHD mam rozumiec...no ale co tez to znaczy niepokojacego?) uczy sie bardzo dorbze, ma 5 i 4....czasem 6...a tu oceny zaznaczone dobre....
no i a: relacje z rowienikami - nieprawidlowe-miewa nieporozumienia z kolegami....absencja szkolna -przecietna - a chlopak opuscil dwa dni....chyba raczej niewiele jest dzieci z prawie 100% frekwencja,nie?
No i co? nie pzejmmowac sie ? o co chodzi ? to nie mozna rodzicowi powiedziec ze cos jest nei tak, nei wiem co o tym myslec? Jest mi przykro bo ja jestem zadowolona z mojego syna, uwazam ze zrobil ogromny progres wlasnei w tej trzeciej kalsie a tu takie podcicnanie skrzydel i zero pochwal tylko wytykanie co zle.... co zrobic? isc porzmawiac ?co radzicei?