to można...wykazać się kreatywnością w nauczaniu

mój 4 klasista ostatnio robił w domu "lizaki" ( coś w stylu policyjnych) tyle że w trzech klolrach: czerwonym, żółtym i zielonym.
lizaki o dziwo mają pełnić funkcję sygnalizatorów na lekcji przyrody i angielskiego (choć uważam że powinny być używane na wszystkich lekcjach).
i tak: lizak zielony oznacza: " wszystko rozumiem",
lizak żółty: "zasadniczo rozumiem, aczkolwiek proszę o doprecyzowanie lub powtórzenie"
lizak czerwony: " temat dla mnie zupełnie niezrozumiały".
pomysł uważm za bardzo dobry, dzieciom łatwiej jest zakomunikować że czegoś nie rozumią podnosząc lizak do góry, niż powiedzieć wprost.
nauczycielka natomiast w jedej chwili ma obraz, ilu uczniów w jakim stopniu dany temat zrozumiało, zresztą każde dziecko w dowolnej chwili może równieź podnieść stosowny kolor...
mam nadzieję że takich nauczycieli będzie więcej....