Dodaj do ulubionych

Edukacja domowa

28.03.13, 21:20
Szukam najlepszych podrecznikow do klasy pierwszej dla mojej corki, z ktorych bedzie uczyla sie w domu ze mna.
Corka chodzi do pierwszej klasy, tyle ze za granica. Jej polski jest bardzo dobry.
Co mozecie nam polecic?
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: Edukacja domowa 29.03.13, 08:42
      Jeśli chodzi o typowe podręczniki, mogę polecić "Od A do Z" Didasko, z którego uczy się mój syn. Fajne są i mają sporo materiału do różnych ciekawych prac. Ktoś też tutaj polecał "Elementarz XXI" ale nie pamietam wydawnictwa.
      • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 29.03.13, 09:47
        Rzeczywiscie swietny podrecznik jak sie tak oglada na you tube smile Ale zdaje sie ze trzeba kupic caly pakiet? A tymczasem nam wystarczylby sam podrecznik "Od A do Z" z plyta multimedialna i "Czytanka". Jak na razie nie znalazlam takiej opcji sad
        • verdana Re: Edukacja domowa 29.03.13, 09:58
          Może spróbuj na allegro?
          • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 30.03.13, 06:49
            Dzieki verdana. Rzeczywiscie na allegro mozna kupic osobno kazda z czesci smile
    • mama-ola Re: Edukacja domowa 29.03.13, 09:58
      Napisz konkretnie, czego chcesz ją nauczyć. A wtedy może Ci coś podpowiem, bo zajmuję się nauczaniem początkowym na co dzień.

      W polskiej szkole w klasie I przerabia się określoną tematykę - zagadnienia społeczne, przyrodnicze, "życiowe" (jak się zachować w trudnej sytuacji, jak wezwać pomoc), pory roku, zwierzęta polskie i egzotyczne itp. itd. Tego chcesz uczyć?
      Ponadto wprowadza się litery, najczęściej w tempie 2 na tydzień. Przepisuje się wyrazy i króciutkie teksty. Uzupełnia się luki w zdaniach pojedynczymi wyrazami. Tego chcesz uczyć?
      Czyta się teksty literackie i rozmawia o nich. Tego chcesz uczyć?
      Rozwija się zdolności plastyczne (prace wykonywane różnymi technikami) i muzyczne (nauka o rytmie, nauka konkretnych piosenek). Tego chcesz uczyć?
      • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 29.03.13, 15:07
        W polskiej szkole w klasie I przerabia się określoną tematykę - zagadnienia spo
        > łeczne, przyrodnicze, "życiowe" (jak się zachować w trudnej sytuacji, jak wezwa
        > ć pomoc), pory roku, zwierzęta polskie i egzotyczne itp. itd. Tego chcesz uc
        > zyć?

        Tego ja ucze smile

        Ponadto wprowadza się litery, najczęściej w tempie 2 na tydzień. Przepisuje się
        > wyrazy i króciutkie teksty. Uzupełnia się luki w zdaniach pojedynczymi wyrazam
        > i. Tego chcesz uczyć?
        Corka zna wszystkie "miedzynarodowe" litery. Typowo polskich jeszcze jej nie uczylam.

        Powiedz mi czy dzieci kopiuja teksty pisane drukowanymi czy pisanymi literami?
        W uzupelnianie luk w wyrazach bawilysmy sie nie raz, teraz sprobujemy uzupelnianie luk w zadaniach smile
        Corka chetne rozwiazuje zadania, lamiglowki jezykowe proponowane przez czasopisma dla dzieci.

        Czyta się teksty literackie i rozmawia o nich. Tego chcesz uczyć?
        Zawsze rozmawiamy na temat przeczytanej ksiazki. Bawimy sie nia na rozne sposoby.

        Rozwija się zdolności plastyczne (prace wykonywane różnymi technikami) i muzycz
        > ne (nauka o rytmie, nauka konkretnych piosenek). Tego chcesz uczyć?
        To ma jak w banku wink

        Dziekuje za wszystkie pomysly smile
        Czy mozesz zaproponowac jeszcze jakies ciekawe zabawy jezykowe, albo pozycje ksiazkowe gdzie moglabym takie znalezc?

        • mama-ola Re: Edukacja domowa 02.04.13, 09:36
          > Powiedz mi czy dzieci kopiuja teksty pisane drukowanymi czy pisanymi literami?

          W I klasie dzieci raczej przepisują z pisanki na pisankę. Ćwiczą też określone połączenia, np. ba, be, bo, żeby ładnie łączyć.
          A przepisywanie z druku to już jakby wyższa szkoła jazdy, bo oznacza, że umiejętność łączenia liter dziecko ma w pamięci. U mojego syna to było pod koniec roku.

          > W uzupelnianie luk w wyrazach bawilysmy sie nie raz, teraz sprobujemy uzupelnia
          > nie luk w zadaniach smile

          To też bardzo dobre ćwiczenie. Można stopniować trudność:
          - dać wyrazy po kolei
          - dać wyrazy nie po kolei
          - dać wyrazy w podstawowej formie, a do zdania trzeba wpisać odmienione.
          Raczej daje się jedną, góra dwie luki w jednym zdaniu, tak aby trzon zdania jednak był.

          > Czy mozesz zaproponowac jeszcze jakies ciekawe zabawy jezykowe, albo pozycje ks
          > iazkowe gdzie moglabym takie znalezc?

          Widzę, że Twoja córka już sporo umie smile To może coś trudniejszego zaproponuję. Mój syn w I klasie sobie z tym radził, bawiłam się tak z nim w domu, Twoja córka też da radę. Zabawa polega na zadawaniu pytań do każdego wyrazu w zdaniu. Ustnie.
          Na przykład: Mała Zosia je smaczną kanapkę.
          - Zapytaj o słowo "mała". (Jaka Zosia je smaczną kanapkę?)
          - Zapytaj o słowo "Zosia". (Kto je smaczną kanapkę?)
          - Zapytaj o słowo "je". (Co robi mała Zosia?)
          - Zapytaj o słowo "smaczną". (Jaką kanapkę je mała Zosia?)
          - Zapytaj o słowo "kanapkę". (Co je mała Zosia?)

          Podobnie można się bawić w rozwijanie zdań. Im śmieszniej, dziwaczniej, tym weselsza zabawa. Na przykład: Małgosia rysuje.
          Córka: Piegowata Małgosia rysuje.
          Ty: Piegowata Małgosia rysuje smoka.
          Córka: Piegowata Małgosia rysuje pasiastego smoka.
          Ty: Piegowata Małgosia ślicznie rysuje pasiastego smoka.

          A jak się bawicie, to myślisz głośno, co by tu dodać i mimochodem podajesz pytania, np. "co by tu wymyślić... aha, jaka Małgosia rysuje... (piegowata) co by tu wymyślić, aha, jak rysuje... (ślicznie)" itd.

          > pozycje ksiazkowe gdzie moglabym takie znalezc?
          To już raczej podręczniki... Ale jak nie chcesz kupować pakietu (faktycznie ma sensu), to może poszukaj testów z II klasy/na początek drugiej klasy. Pełno tego w necie. Jakiś typ ćwiczenia może Cię zainspiruje, żeby wymyślić własne.
          • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 04.04.13, 18:14
            mamo-olu slicznie dziekuje za ciekawe cwiczenia jezykowe! Na pewno bedziemy sie bawic smile
            W internecie znalazlam testy z jezyka polskiego dla 1 klasy (bez dwuznakow).
            Corka radzi sobie swietnie smile

            Mozesz mi jeszcze powiedziec kiedy polskie dzieci poznaja dwuznaki?
            Czy od pierwszoklasistow wymaga sie znajomosci regul ortograficznych?
            Dzieci pisza dyktanda?



            • mama-ola Re: Edukacja domowa 09.04.13, 19:10
              > Mozesz mi jeszcze powiedziec kiedy polskie dzieci poznaja dwuznaki?

              Dwuznaki prawie na końcu, po "zwykłych" literach, a przed zmiękczeniami (ni, ń, ci, ć, si, ś itp.). Zmiękczenia uchodzą za najtrudniejsze. Dwuznaki wydawały się mojemu dziecku łatwe.

              > Czy od pierwszoklasistow wymaga sie znajomosci regul ortograficznych?
              Nie.

              > Dzieci pisza dyktanda?
              Raczej nie, ale to zależy od nauczycielki i poziomu klasy...

              Nauczycielka mojego syna ma taki sposób pracy (mnie wydaje się bardzo dobry i polecam Ci). Dzieci czytają czytankę z podręcznika - zwykle to jest najwyżej 10 linijek. Podkreślają słowa z trudnością ortograficzną. Czasem zamalowują ó, rz, ż i inne takie litery jakąś jasną kredką, np. pomarańczową. W domu mają ćwiczyć czytanie tego tekstu i zapamiętywać te wyrazy. A w klasie na następnej lekcji pani im dyktuje te wyrazy - piszą je w zeszycie przedmiotowym, książki oczywiście zamknięte są wtedy. Jak jakiś wyraz zostanie źle zapisany, to dziecko musi go napisać całą linijkę. Takie dyktanda z samych słówek są prawie codziennie. Z tym, że to jest II klasa. No ale Twoja córka jest dość zaawansowana, więc może skorzystacie wink
              • mama-ola Re: Edukacja domowa 10.04.13, 13:07
                W I klasie dużą wagę przykłada się do dzielenia wyrazów na sylaby. Takich ćwiczeń jest od groma (może dlatego niektórzy piszą, że pakiety nudne wink). Jak się ogląda książki, rzeczywiście wieje nudą, ale w klasie (wierzę, że) panie wymyślają urozmaicenia. Na przykład proszą, by sylaby wyklaskać albo wytupać, mówić ciszej, głośniej... Żeby się coś działo.
                W książce pod obrazkami rysuje się/przykleja tyle kwadracików/kółeczek, ile sylab ma nazwa tego obrazka. A jak dzieci umieją już czytać, to się sylaby oddziela kreskami.
                Propozycje zabaw dla Was:
                - wyklaskiwanie, wyśpiewywanie sylab;
                - szukanie w głowie wyrazów z daną sylabą, np. ko (koza, kowal, kolano...), raz Ty - raz córka, żeby było sprawiedliwie wink
                - Ty napisz ok 10 nazw zwierząt i potnij na sylaby (np. KRO, WA, KO, ZA, KO, TEK, BA, RA, NEK), a córka niech ułoży te nazwy;
                - znajdź ładną ilustrację, wynotuj sobie, co na niej jest (10-20 rzeczy najbardziej rzucających się w oczy), a córce wypisz tylko pierwsze sylaby - jej zadaniem będzie odnaleźć to, o co Ci chodziło - nazwać i pokazać. Przykład: powiedzmy ta ilustracja - znaleźć trzeba: do..., huś..., ko..., ok..., drze..., nie..., pło...
                • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 10.04.13, 16:51
                  Dzielenie na sylaby corka ma w jednym palcu. Nie mniej jestem bardzo wdzieczna za dodatkowe propozycje zabaw. Beda jak znalazl do utrwalania dwuznakow i ortografii. Dziekuje ci bardzo mamo-olu smile
              • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 10.04.13, 16:41
                Oczywiscie ze skorzystamy, tylko jeszcze nie dzisiaj. Zdecydowanie za trudne wink
                Ale tematem jestem jak najbardziej zainteresowana tym bardziej ze corka sama z siebie zaczela czytac ksiazeczki po polsku; Hurrrrrrrrra big_grin
                Z pisaniem natomiast kiepsko (wczoraj pisalysmy do siebie listy smile)

                Czy mozesz zaproponowac jakis ciekawy rysunkowy slowniczek ortograficzny dla dzieci, albo wierszyki ktore cwicza konkretna trudnosc ortograficzna?
                • mama-ola Re: Edukacja domowa 10.04.13, 17:50
                  > Czy mozesz zaproponowac jakis ciekawy rysunkowy slowniczek ortograficzny dla dz
                  > ieci,
                  A jakby to miało wyglądać? Obrazki z podpisami? Żeby córka oglądała i starała się zapamiętać, jak co się pisze? Hmm, nie wydaje mi się, by to było dla niej ciekawe... Ale może nie zrozumiałam, może coś innego byś chciała...

                  > albo wierszyki ktore cwicza konkretna trudnosc ortograficzna?

                  Jest pewien wierszyk, który zbiera wszystkie wyrazy z ó niewymiennym. Można się nauczyć na pamięć (ja się go uczyłam w podstawówce, w 5 czy 6 klasie). A poza tym pokazywać wyrazy z ó wymiennym i na co się wymieniają. O coś takiego by Ci chodziło? Wtedy konkretna trudność ortograficzna byłaby "załatwiona"... Ale to nie jest poziom na I klasę, moim zdaniem. (Jak chcesz, poszukam tego wierszyka).

                  Ja bym zaproponowała Twojej córce coś takiego. Książka z wierszami (np. Tuwima) plus płyta z nagranymi wierszykami. Niech sobie słucha. Mam nadzieję, że będzie to dla niej duża przyjemność. Ponadto niech sobie słucha, śledząc tekst. Przy okazji będzie chłonąć, jak się czyta coś, co jest napisane w dany sposób. (Ja się tak uczę języka obcego).
                  Całkiem możliwe, że wierszyki utkwią jej w głowie - i dobrze, to dobre ćwiczenie dla pamięci. Wszak wszystkie pierwszaki uczą się wierszy na pamięć smile A Ty - skoro zależy Ci na poprawnej ortografii - sprawdzaj, czy wie, jak się pisze wyrazy z tych wierszyków właśnie. Wyrazów z trudnością ortograficzną tam sporo... jak to w polszczyznie wink

                  Polecam to wydanie: książka + płyta. Są tu 43 wiersze odczytane przez Piotra Fronczewskiego.
                  • ewa_mama_jasia Re: Edukacja domowa 10.04.13, 20:33
                    Oj poszukaj, poszukaj, proszę smile Myślę że nie tylko autorka będzie nim zainteresowana. Ja pamiętam tylko jeden, nieśmiertelny "Prosiła babka Tadka..." który pozwala zapamiętać kiedy piszemy rz. I to wcale nie mojej nauki szkolnej, tylko z lat nauki mojego ojca.
                    • cukrowy_baranek Zabawy mnemotechniczne 11.04.13, 10:00
                      Jestbig_grin
                      pisownia "RZ" po pierwszych literach słowa:
                      "Prosiła Babka Tadka: Daj Kawałek Gnatka
                      Wołała - Jeszcze Chrzan!"
                      ewo_mamo_jasia dziekuje za wierszyk smile

                      Ja znalazlam jeszcze taki:
                      "Pisząc "mózg" - pomyśl o głowie,
                      - jej kształt zasadę pisania podpowie"

                      Mysle ze warto zapoznac nasze dzieci z roznymi zabawami mnemotechnicznymi, zeby nauka nietylko przynosila wymierne efekty, ale zeby rowniez sprawiala przyjemnosc smile

                      Znalazlam ciekawy artykul na ten temat: wiadomosci.onet.pl/kiosk/nauka/ucz-sie-efektywnie,3,3349158,wiadomosc.html smile
                      • ewa_mama_jasia Re: Zabawy mnemotechniczne 11.04.13, 12:05
                        Wprowadzę małe uzupełnienie: Daj /o kawałek gnatka. Żeby i takie np. orzeszki też się znalazły smile
                        A jak już bawimy sie ortografią, kiedyś wpadła mi w ręce książka (tytułu ani autora nie pomnę) o dwóch siostrach, Kaśce i Baśce, i w tej książe były 3 świetne teksty dyktand - wręcz powiedziałabym dla sadystów masochistów umysłowych. Pamiętam 2, na u/ó i ch/h. Nie pamiętam na ż/rz.
                        Pół pułku z Pułtuska poukładało na półkach po pułapem półtora tuzina pułapek na szczury.
                        Cherlawa habeta w huśtającym się chomącie hasała wsród hodowców hien z hydraulika holującego chorobliwie hałaśliwego harta po chropowatej hałdzie.
                        smile
                      • anszetka Re: Zabawy mnemotechniczne 11.04.13, 15:55
                        To ja też dorzucę swoje trzy grosze wink

                        Pszenica i pszczoła to znany wyjątek,
                        który zapamiętasz na dobry początek,
                        bo tu nietypowo - po "pe" piszesz "esz".
                        Jeśli nie wiedziałeś, to teraz już wiesz.

                        Przez "u" zwykłe piszesz kura,
                        bo to "u" to kurza dziura.
                        Do tej dziury - to nie bajka
                        kura znosi swoje jajka.
                        Zajrzyj do "u" tego potem
                        - może znajdziesz jajko złote...

                        Żółte żabki żałośliwie
                        żalą się żółwiowi,
                        że żółtodzioby żuraw z Żywca
                        zamiast żyta żaby żre.

                        Rzekła rzepa rzepakowi,
                        że w Rzeszowie rzodkwie kruche,
                        rzodkieweczki tam rzęsiste,
                        rzeźnik rzadko rżnie rzeżuchę.

                        Takich wierszyków jest masa i z pewnościa ułatwiają zapamiętywanie pisowni kłopotliwych słówek.

                    • mama-ola Re: Edukacja domowa 11.04.13, 11:47
                      To jest ten wierszyk z ó niewymiennym:

                      Kłótnia krótka, rózga, córka,
                      Józef zbój, na ogół, skórka,
                      włókno, włóczka, wróżba różna,
                      żółw tchórzliwy, wróbel próżniak.

                      Oprócz czółna żółtko, wiórek,
                      wójt, równina, chór przepiórek.
                      Póty, póki, król, jaskółka,
                      róża, płótna, szczegół, półka.

                      Źródło, mózg, wiewiórka, która,
                      stróż, ogórek, wspólna góra.
                      Próchno, próba, późno, włóka.
                      Zapamiętaj! Łatwa sztuka!

                      Co do "krótki" to bym się kłóciła... Coś mi się zdaje, że wymienia się na "skracać". Chociaż dla dzieci to chyba nieco za daleko, same na to nie wpadłyby, więc niech będzie, że niewymienne smile
                  • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 11.04.13, 10:28
                    mamo-olu jesli chodzi o slowniczek ortograficzny myslalam raczej o takim "balaganiarskim". Na jednej stronie obrazek z 1000 szczegolow (niech by to byly na przyklad same wyrazy z rz czy ch), a na drugiej stronie wypisane wyrazy z dana trudnoscia ortograficzna do odnalezienia w gaszczu smile Ja mialam taki slownik do nauki angielskiego jak bylam mala (dodatkowo z ikonka przy kazdym wyrazie) i bardzo go lubilam. Corka jest z tych dzieci, ktore uwielbiaja wpatrywac sie bez konca w obrazki z ksiazek, wiec mysle ze taki slowniczek w jej przypadku by sie sprawdzil. Tylko czy taki istnieje?

                    Jesli chodzi o wierszyki, to pomysl z dodatkowa plytka do sluchania wydaje mi sie bardzo dobry. Wyprobuje na "Pchle Szachrajce" bo akurat ta bajke Brzechwy mamy na CD i w ksiazeczce. Jesli corce sie spodoba zamowie kolejne smile
                    • mama-ola Re: Edukacja domowa 11.04.13, 11:42
                      Kiedyś oglądałam materiały Ortofrajdy i rozmawiałam z ich autorem, p. Lesławem Furmagą. Opowiadał, że nigdy nie umial pisać ortograficznie. A że jest człowiekiem starej daty wink, to go to gryzło (czytaj: nie tak jak dzisiejsi uczniowie, dostaną papierek i czują się zwolnieni z wysiłku). Pan Furmaga bardzo pragnął pisać poprawnie i wziął się za siebie. Postanowił zamalować w którejś z powieści Sienkiewicza wszystkie rz na niebiesko, wszystkie ó na czerwono... itd.
                      I tak zrodziła się Ortofrajda. Cały taki system nauki ortografii dla małych dzieci. Są zajęcia plenerowe (przyjeżdżają klasy autokarami), książeczki, ćwiczenia, mnóstwo materiałów.
                      Jeśli Cię to zainteresowało - wyszukaj w necie dla córki wink
    • ewa_mama_jasia Re: Edukacja domowa 29.03.13, 10:55
      Cały pakiet to masz w większości podręczników. Powiem tak: w pakiecie (Od A do Z) masz zeszyty do ćwiczenia pisania, podręcznik w którym są naświetlone pewne ciekawe tematy (ciało człowieka, kosmos, podróże, tematyka patriotyczna itp). Bodajże chyba płytkę z materiałami edukacyjnymi do komputera, cały szereg liczmanów (pieniądze, figury geometryczne, linijki itp). Podręczniki do polskiego (A,B,C,D) mają fajne materiały do urozmaicenia zajęć - zdjęcia zwierząt z różnych środowisk, zdjęcia miast itp. Przy dobrym pomysle można z tego zrobić wspaniałe zajęcia lub pracę. Zarówno w klasie jak i samodzielnie, w ramach poznawania rpzez dziecko własnego kraju. Nie wiem, na ile ta wiedza będzie przydatna Twojej córce - czy jesteście za granicą na stałe, czy na chwile, czy zamierzasz wrócić czy nie. Jeśli masz opcję powrotu za rok, dwa, warto byłoby moim zdaniem zakupić cały pakiet. Jeśli jesteście tam na stałe, to bez sensu.
      Natomiast jeśli córki polski jest bardzo dobry, to może bez sensu jest kupowanie podręcnzika, bo nauka jest wszędzie taka sama (przynajmniej podstawy), za to po prostu zainwestowac w książki polskojęzyczne? Beletrystykę?
      • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 29.03.13, 14:38
        Za granica jestesmy na stale, nie planujemy wracac. W domu rozmawiam po polsku tylko ja z corka, z tata i dziadkami corka rozmawia po francusku, rozumie tez angielski ktorym ja komunikuje sie na co dzien z mezem. Nie potrzebne nam cwiczenia z kaligrafii czy matematyki rozlozone na caly rok, bo tego corka uczy sie w szkole.
        Myslalam o elementarzu, ktory stopniowo wprowadza kolejne litery,dwuznaki, i coraz trudniejsze teksty, potrafi zainteresowac,rozbudzic pasje dziecka, wzbogaca wiedze o swiecie, o Polsce...
        Polskich ksiazek mamy baaaaaardzo duzo i ciagle ich przybywa. Oczywiscie czytamy je, a raczej ja czytam corce systematycznie. Corka kocha wszystkie ksiazki i gazetki i duzo z nich wynosi.
        Moze masz racje, moze powinnam tylko zapoznac ja z zasadami czytania po polsku, zeby samadzielnie sobie czytala? Chociaz "elementarz" ktory proponujesz wydaje sie naprawde atrakcyjny i chyba ulatwia takie zapoznawanie smile
        • yula Re: Edukacja domowa 30.03.13, 11:35
          a może skoro umie czytać to jednak jakiś elementarz starej daty - ja znam Falskiego + gazetki dla dzieci? Mi sie wydaje będzie lepsze niż obecne zestawy od których mi osobiście bolą zęby. Córka ma "Razem w szkole", syn miał "Wesołą szkołę".
        • ewa_mama_jasia Re: Edukacja domowa 30.03.13, 14:39
          Jeśli bedą Cię jeszcze interesowały te podręczniki w lipcu, to daj znac - syn skończy I klasę w czerwcu i już nie będzie potrzebował smile No, chyba że potrzebujesz na teraz - to nic z tego.
          • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 04.04.13, 18:19
            ewo-mamo jasiadziekuje za propozycje. Jesli corka do tej pory nie nauczy sie dobrze czytac po polsku to zglosze sie do ciebie smile
        • jakw Re: Edukacja domowa 05.04.13, 22:32
          Jeśli chcesz po prostu elementarz to może stary poczciwy Falski?
    • olena.s Re: Edukacja domowa 30.03.13, 11:03
      Odradzam Wesołą Szkołę - uczyłam z niej w analogicznej sytuacji przez całe nauczanie początkowe i dziecko uznało ją za koncertowo nudną.
      • olga727 Re: Edukacja domowa 06.04.13, 07:27
        olena.s napisała:

        > Odradzam Wesołą Szkołę - uczyłam z niej w analogicznej sytuacji przez całe nauc
        > zanie początkowe i dziecko uznało ją za koncertowo nudną.

        Popieram,że nudna wink córka się uczy z tego pakietu już drugi rok i szału tutaj nie ma.
    • olena.s Re: Edukacja domowa 30.03.13, 11:20
      A w ogóle to tu masz zbliżony wątek i forum, które może ci sie nada.
      • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 04.04.13, 18:23
        Ciekawy watek big_grin Dzieki za link. Zaraz sobie poczytam.
    • anszetka Re: Edukacja domowa 06.04.13, 20:55
      U nas w uzyciu:
      Metoda 101 kroków w nauce czytania i pisania:
      wyspa.edu.pl/101-krokow/
      Matematyka na medal - zestaw cwiczen do matematyki dla 6,7,8 i 9latkow
      empik.com/matematyka-na-medal-7-lat-opracowanie-zbiorowe,p1043893600,ksiazka-p
      Polecam
    • mama-ola Re: Edukacja domowa 11.04.13, 16:51
      Jeszcze jedna ciekawa zabawa językowa mi się przypomniała. My tak się bawimy, jadąc samochodem. Sprawdza, co dziecko ma w głowie, poszerza jego zasób słów i stan wiedzy o różnych rzeczach. Przy okazji można wyjaśnić to i owo - jak rodzic powiedział coś, czego dziecko nie zrozumiało.
      Ale do rzeczy. Chodzi o to, żeby na zmianę mówić zdanie o konstrukcji "Każdy pies to zwierzę, ale nie każde zwierzę jest psem".
      Każde ciastko to ptyś, ale nie każdy ptyś jest ciastkiem.
      Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem.
      Wszystko wokół może być inspiracją, zwłaszcza jak się jedzie autem wink
      Każdy chłopczyk jest dzieckiem, ale nie każde dziecko jest chłopczykiem.
      Każdy wieżowiec jest budynkiem... itd.
      Polecam smile
      • mama-ola Re: Edukacja domowa 11.04.13, 16:54
        Z tym ptysiem to miało być na odwrót wink
      • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 13.04.13, 18:26
        Swietna gra! Mozna bawic sie zawsze i wszedzie big_grin
    • cukrowy_baranek Edukacja muzyczna 13.04.13, 18:29
      Jakich piosenek o wiosnie ucza sie dzieci na muzyce?
      • anszetka Re: Edukacja muzyczna 14.04.13, 14:58
        Moje dziecko zakochalo sie w tej piosence.
        Piosenka raczej popularna wiec moze ja znasz.
        Polecam w kazdym badz razie:

        Pierwszy obudził się pierwiosnek
        Potem chochoły spadły z róż.
        Skowronek śpiewem wołał wiosnę,
        żeby na pole przyszła już!

        Refren: Bo zima, bo zima
        każdemu obrzydła!
        Niech słońce jej da pstryczka w nos!
        Niech wiosnę, niech wiosnę
        przyniosą na skrzydłach
        bociek, jaskółka, szpak i kos.

        Złoto błysnęło na leszczynach
        Zapach obudził senny ul.
        Wiosenną orkę chcą zaczynać
        głodne gawrony z pustych pól.

        Refren: Bo zima, bo zima...
        • graz.ka Re: Edukacja muzyczna 14.04.13, 17:43
          Moje przedszkolaki też smile
          Śpiewamy i gramy to na flażoletach.
      • anszetka Re: Edukacja muzyczna 14.04.13, 15:03
        Piosenka skowronkowa tez jest ladna smile
        Tu jest tekst oraz nutki na nastepnej stronie:
        www.zs4.jaworzno.edu.pl/strony/wios2.html
    • anszetka gramatyka jezyka polskiego 19.04.13, 15:42
      Do nauki gramatyki w domu polecam ci "Ksiege gramatyki Lamelii Szczesliwej" napisana przez Joanne Krzyzanek. Gramatyka jest tu przedstawiona w ciekawy, oryginalny sposob. Ksiazka sklada sie z 26 lekcji, ktore omawiaja kolejne zagadnienia gramatyczne. Na poczatku jest zawsze bajka Lamelii, do tego instrukcja, przepis, zagadka czy zabawne rysunki z prostymi podpisami, ktore dziecko samo moze sobie czytac oraz tablice gramatyczne do kazdej lekcji, a na koncu ksiazki streszczenie w formie szkolnego zeszytu z wykladow Lamelii. Ksiega gramatyki jak najbardziej nadaje sie dla dzieci z pierwszych klas szkoly podstawowej. Mozna sie przy niej nie zle posmiac i duzo nauczyc.
      www.empik.com/ksiega-gramatyki-lamelii-szczesliwej-krzyzanek-joanna,p1044938140,ksiazka-p
      Jesli podoba ci sie styl, to jest tez "Ilustrowany slowniczek ortograficzny Franciszki i Ignacego" oraz "Ksiega ortografii" tej samej autorki. Polecam smile
    • mama-ola Re: Edukacja domowa 22.04.13, 13:06
      Polecam Ci wątek o zeszytach lektur:
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,140906857,,Zeszyt_do_lektur_II_klasa.html?v=2
      Może zainspirują Cię i zechcesz córce zaprowadzić taki zeszyt.
      W I klasie bym się ograniczyła do wypisania metryczki (Autor: ..., Tytuł: ..., Główny bohater: ..., Pozostali bohaterowie: ...) oraz napisania kilku dowolnych zdań (co tam dziecku do głowy przyjdzie na temat przeczytanego tekstu, byle zdania miały ręce i nogi).
      Po pewnym czasie można by ćwiczyć układanie planu wydarzeń i opowiadanie tekstu według sporządzonego przez siebie planu.
      • cukrowy_baranek Re: Edukacja domowa 25.04.13, 10:19
        Rzeczywiscie bylo cos takiego jak dzienniczek lektur. Dziekuje bardzo za przypomnienie smile Mysle ze mojemu dziecku bardzo spodoba sie ten pomysl.
    • olena.s Jednak podręcznik 28.04.13, 07:22
      Osobiście odradzam ci uczenie dziecka wyłącznie z książek pobocznych - chyba, że ktoś da ci rozpisany tematycznie program, dostosowany do wieku twojego dziecka. W każdym razie mi podręczniki szkolne, z kolejnością wprowadzania tematów i ograniczonym zakresem ułatwiły sprawę.
      Zanim przeskoczyłam na podręczniki zasypywałam dziecko kompletem informacji na dany temat, i to było przeciwskuteczne (np. ó: najpierw wprowadza się proste wymienne na o. Potem się rozszerza. Potem charakterystyczne końcówki. Potem wyjątki wyrazów rozpoczynających się od ó. Potem niewymienne. I kazdy z tych fragmentów wiedzy o stosowaniu ó jest przedzielony ćwiczeniami, innymi tematami z polskiego, utrwalaniem wiedzy, nawrotami, czytankami.)
      Na twoim miejscu wybrałabym dobry podręcznik i traktowała go jako podstawę, uzupełniając innymi materiałami, ale nie - zastępując.
      • mojemieszkanie24 Re: Jednak podręcznik 01.05.13, 11:25
        Zrobiłabym tak samo- podręcznik jako podstawa + rozszerzenie jakimiś innymi pozycjami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka