Dodaj do ulubionych

10 latek...

15.05.13, 23:30
..... słucha sie ?Mój to jakoś niesad
Obserwuj wątek
    • jakw Re: 10 latek... 16.05.13, 06:59
      No w końcu kiedyś musi zacząć niesłuchać się mamy. Czy chciałabyś żeby każdy dorosły słuchał się zawsze mamusi?
      • jagabaga92 Re: 10 latek... 16.05.13, 13:47
        10-latek to jeszcze za młody organizm, żeby samemu sobie skrobać rzepkę i działać na zasadzie własnego widzimisię.

        Ja mam 9-latka, który też buntuje się na "sugestie" mamusi dotyczące jego własnej osoby. Czasem odpuszczam, czasem nie, ale zazwyczaj negocjujemy (jeśli temat podlega negocjacjom, bo np. w przypadku mycie zębów NIE PODLEGA!)
        • jarkotowa1 Re: 10 latek... 16.05.13, 14:45
          Pamiętam, gdy mój starszy syn miał 10 lat. Był chodzącym ideałemsmile
          Przechodził wówczas okres równowagi, spokoju. Pełna harmonia. I upajałam się tym czasem bo wiedziałam, że to potrwa pewnie nie dłużej niż pół roku. Było super. Nigdy wcześniej i nigdy później nie był taki grzecznysmile
          • nitka111 Re: 10 latek... 16.05.13, 15:31
            O to to , też tak mam, jak słuchałam opowieści znajomych mających starsze dzieci, to myślałam mnie to nie dotyczy i minęły 2 lata i zaczęło dotyczyć tongue_out.....................
            • mal-sia Re: 10 latek... 16.05.13, 17:33
              No mówię Wam-czasem jest tak ze mi ręce opadają normalniesad
              • jakw Re: 10 latek... 16.05.13, 17:50
                Ale może potem będzie lepiej?
                Mi ze starszą córką jakoś najtrudniej było się dogadać gdy miała 9-10 lat.
                Teraz, gdy ma lat 16 - jest to całkiem proste.
        • morekac Re: 10 latek... 16.05.13, 17:52
          10-latek to jeszcze za młody organizm, żeby samemu sobie skrobać rzepkę i działać na zasadzie własnego widzimisię.

          Nikt nie twierdzi, że należy 10-latka puścić luzem...Ale kiedyś trzeba zacząć mieć swoje zdanie.
          • fogito Re: 10 latek... 16.05.13, 18:57
            Mam 9 latka. Słucha się choć ma własne zdanie. Umie się zachować wśród ludzi i zawsze słyszę masę komplementów na jego temat. W domu pozwala sobie na dyskusje z mamą, ale wszystko w ramach dobrego wychowania.
            • jakw Re: 10 latek... 17.05.13, 06:43
              fogito napisała:

              > . W domu pozwala sobie na dyskusje
              > z mamą, ale wszystko w ramach dobrego wychowania.
              Ale nie wiesz, czy w tym przypadku mama pozwala - co może zaogniać sytuację.
              Btw wyrażenie "pozwala sobie na dyskusje" sugerowałoby , że wolałabyś, żeby jednak "nie pozwalał sobie".
              • fogito Re: 10 latek... 17.05.13, 06:47
                jakw napisała:

                >
                > Btw wyrażenie "pozwala sobie na dyskusje" sugerowałoby , że wolałabyś, żeby jed
                > nak "nie pozwalał sobie".
                >

                wink Pozwalam i aprobuję dyskusję w kwestiach, o których da się dyskutować. Są takie, które dyskusji nie podlegają np. odrobienie lekcji przed pójściem na trening.
    • lukrrecja Re: 10 latek... 16.05.13, 19:47
      10-latek to jeszcze w miarę słucha w porównaniu z 13-latkiem.
      • verdana Re: 10 latek... 16.05.13, 20:36
        Co to znaczy "się słucha"? Robi bez dyskusji i natychmiast? Raczej przerażajaca wizja.
        Moje słuchały sę raczej, ale nie wykonywałyod razu i bezdyskusyjnie poleceń. Problem był ze szkołą i lekcjami, teoretycznie ze sprzataniem w pokoju (teoretycznie, bo jakoś mi nie zależało). Ale ja mam problem z maturzystą, któy na polecenia odpowiada "tak jest", więc nie bardzo jestem kompetentna, aby rozwiązać problem, co robic, jak nie słucha....
        Matce nie dogodzisz.
      • jakw Re: 10 latek... 17.05.13, 06:48
        lukrrecja napisała:

        > 10-latek to jeszcze w miarę słucha w porównaniu z 13-latkiem.
        Moja teraz 16-latka jako 13-latka bardziej brała moje zdanie pod uwagę (czyt: słuchała się wink) niż jako 10-latka. Ale to pewnie kwestia dopasowania się 2 stron. Jeśli zakłada się, że 3-latek "ma się słuchać i już", i dokładnie to samo zakłada się przy 10-latku i przy 13-latku to 10-latek zacznie się wkurzać, a 13-latek będzie już mocno zbuntowanym nastolatkiem.
      • jarkotowa1 Re: 10 latek... 17.05.13, 08:43
        10-latek to jeszcze w miarę słucha w porównaniu z 13-latkiem.

        Weź nic nie mów. Ja jedno słowo a on 20. Przypominam co i raz żeby pamiętał o oddychaniu.
    • kozauwoza Re: 10 latek... 16.05.13, 21:38
      generalnie słucha chociaż często się targuje, dyskutuje, negocjuje, buntuje. Potulna nie jest napewno, pyskata tez bywa i wygadana.
    • bazylea1 Re: 10 latek... 17.05.13, 09:47
      słucha się jak nigdy wcześniej. zgodny, grzeczny. aż się zaczęłam martwić, bo zawsze miał raczej rogaty charakterek, ale pewnie to taka faza i minie niedługo wink
      • sylaluk1 Re: 10 latek... 18.05.13, 09:27
        U nas podobnie jak u Fogito...
        Mam 9,5 latka (10 we wrzesniu) i jak narazie jest całkiem ok, chociaz młody to straszny gaduła więc prawie w kazdej kwestii ma wiele do powiedzenia.
        Od niedawna zaczal nauke rowniez w szkole polskiej ( mieszkamy w UK) i po pierwszych zajeciach byl w wielkim szoku jak dzieci sie tam zachowuja (-;
        Dla niego bylo nowoscia chodzenie po klasie w czasie zajec czy gadanie w trakcie lekcji...Ale moze ma na to wplyw do jakiej szkoly chodzi na co dzien.W domu rowniez nie ma z nim problemow-pewnie tylko NARAZIE....
        • 3-mamuska Re: 10 latek... 18.05.13, 16:59
          Moje 10 będzie miało we wrześniu.
          I tak słucha sie, chodź trzeba przypomnieć żeby zrobiła to co ma zrobić. Dyskutuje na temat samego wychodzenia z domu, a na to musi poczekać jeszcze.
          No i uparciuch straszny jedli chodzi o ubrania i buty. Jak jej sie coś nie podoba, to nawet jesli ma zamarznac na kość to i tak nie założy na siebie.
          -----------------------
          Myśl o tym co mówisz...
          Nie mów tego co myślisz...
          • mal-sia Re: 10 latek... 20.05.13, 16:52
            no to pewnie miniesad Ale jakWasze 10 latki? Chodzą sami do kolegów -pozwalacie?
            • fogito Re: 10 latek... 20.05.13, 17:54
              mal-sia napisała:

              > no to pewnie miniesad Ale jakWasze 10 latki? Chodzą sami do kolegów -pozwalacie?

              Mój nie chodzi sam do kolegi. Ale ma 9 lat więc nie wiem czy to wielka różnica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka