Gość: borys
IP: *.bci.net.pl
21.08.01, 14:06
Moje dzieci (a z opowieści wynika, że inne dzieci w podobnym wieku, 5-7 lat,
też) odmawiają jedzenia warzyw. Stopniowo, od 2 roku życia, z jadłospisu
wypadały im na początku frymuśne warzywa jak koper włoski czy cykoria, a w tej
chwili pozostały w nim jedynie marchew surowa i kalafior. Muszę ciężko
kombinować, aby przemycić w jedzeniu porę, czy brukselkę.
Czy to powód do stresów?
Nikt, włącznie z lekarzami, tym się nie przejmuje.