Mój młody (9 lat, III klasa) od września będzie samodzielnie chodził do szkoły i na zajęcia dodatkowe. Wracać też będzie sam. Dostanie telefon i prikaz "meldowania", że wychodzi, że doszedł. Wydaje mi sie, że będzie to robił sumiennie, ale obawy i tak mam (wszak to początki "samodzielnej samodzielności"

) i zastanawiam się, czy aby nie skorzystać z usługi "gdzie jest dziecko", tylko że po pierwsze młody będzie miał telefon starego typu (tu nie wiem, czy w ogóle ta usługa będzie działać), a po drugie na naszą kieszeń to kosztowna usługa i właściwie "za" przemawia w zasadzie tylko ryzyko wystąpienia sytuacji losowych. Dlatego chce Was zapytać, jak w praktyce Wasze dzieci w podobnym wieku wywiązują się z "obowiązku meldunkowego"?