joannab-o
12.09.13, 15:21
Sytuacja z pewnością nierzadka, że dziecko jest na o wiele wyższym poziomie zaawansowania niż reszta klasy. Czy komuś udało się przeforsować w szkole publicznej, żeby dziecko na lekcjach pracowało z indywidualnymi materiałami?
Bo mnie się naiwnie wydawało, że przeforsowałam, dałam nauczycielce wydrukowane worksheets, ustaliłyśmy, jak ma dziecko pracować, żeby nie przeszkadzać innym uczniom (omija to czego nie rozumie, czeka cicho, aż nauczyciel ma chwilę żeby do niego podejść). Nauczycielka zastrzegła, że własne materiały dopiero po zrobieniu tego, co wszyscy robią - w porządku, przecież tam jest linijka do nauczenia na każdej lekcji.
No i dzisiaj miała być inauguracja systemu, ale moje dziecko się nie wyrobiło, bo... kolorowało w ćwiczeniówce.
Jest sens walczyć?