Dodaj do ulubionych

Tak na fali wątków o czytaniu dzieci.

13.01.14, 16:04
W klasach I-III i IV-VI. Czytają coś Wasze dzieci poza lekturami? Ewentualnie lektury, ale wtedy, kiedy to coś co czytają jeszcze lekturą nie było? Coś z własnej woli? Stwórzmy może zbiorczy wątek, wyjdzie bardziej prawdziwy obraz czytelnictwa.
Obserwuj wątek
    • stillgrey Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 16:34
      Moj 7latek jest na razie na etapie Pottera, wszelakich bajek, ksiazek o kosmosie, przyrodniczych etc. Przez plastusia - jedyna lekture do tej pory, nie przebrnelismy ani on ani ja. Przeczytal pare rozdzialow po czym wysluchal audiobooka.
      • lucyjkama Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 08:14
        Naprawdę sądzisz, że Potter to odpowiednia lektura dla 7 latka?
        • stillgrey Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 08:17
          a niby dlaczego nie?
          wysluchal juz wszystkie audiobooki, obejrzal wszystkie filmy, traumy nie ma, teraz wzial sie za czytanie wink
          • iwoniaw Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 18:32
            Co kto uważa... Ja 9-latkowi pozwalam oglądać kolejne części filmu dopiero po przeczytaniu sfilmowanej części, gdy jest już w miarę "oswojony" z treścią. Na razie jest w trakcie lektury części 5. i, prawdę mówiąc, trochę niedoszacowałam tego tempa, nie sądziłam, że aż tak go wciągnie i tak szybko nadejdzie moment tych ostatnich, najmroczniejszych części. 7-latkowi na pewno nie dałabym ich do czytania (ani do słuchania).
          • angazetka Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 15:54
            Ciekawe, co siedmiolatek zrozumie z Potterów, zwłaszcza tych V-VII.
            • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 16:16
              Moja 7-latka słuchała w tym wieku całego HP. Cos tam zrozumiała, na pewno nie wszystko. I raczej to nie lektura do samodzielnego czytania w tym wieku.
          • mama_zuza Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 17.01.14, 23:35
            Dlatego, że 7-latek emocjonalnie nie jest jeszcze dojrzały na taką lekturę.
            Są oczywiście wyjątki i pewnie Twoje dziecko do nich należysmile
    • iwoniaw Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 16:43
      Nie wiem, czy obraz forumowy jest bardziej prawdziwy. Obawiam się, że nie - w takie wątki wpisują się raczej osoby, które mają dzieci czytające.
      Moje dzieci czytają oprócz lektur sporo i są to b. różne rzeczy. To przychodzi falami, razem z nowymi zainteresowaniami/wgłębianiem się w jakiś temat temat/zafascynowaniem się jakąś serią/autorem. Czasem są to książki polecane przez kolegów, czasem coś, co przypadkiem dostaną, bywa że kolejne części jakiejś obowiązkowej lektury, która "zażarła".
      Mają też swoje ukochane książki, które czytają okresowo, po raz fefnasty.
      W sumie czytają jak ludzie wink
    • mama-ola Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 16:49
      > Coś z własnej woli?

      Mój syn czyta wyłącznie z własnej woli wink
      Czyta Mateuszki, komiksy z kaczorami (Gigant), Tajemnice z serii Lassego i Mai.
      Oraz słucha audiobooków "Harry Potter".
    • blankaz Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 17:30
      IV-klasista (11 lat) czyta wszystko, co wpadnie mu w łapy - dodatek Ale historia, czasem reportaże w Dużym Formacie, Pana Samochodzika, kroniki Archeo, książki panów z Top Gear i inne.
      I-klasista (7,5) - nie czyta jeszcze samodzielnie, ciężko go zagonić do ćwiczenia, generalnie nie jest fanem czytania. Aczkolwiek tylko samodzielnego - nadal lubi, jak jemu się czyta, choć czytało i czyta mu się zauważalnie mniej niż starszemu synowi. Taki typ, niestety sad
      • sylaluk1 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 17:59
        Moj syn V klasa ( w Polsce byłby w klasie IV) czyta nałogowo !!! Czyta rano, w drodze do szkoły (jedziemy autem ), w drodze ze szkoły, przed obiadokolacją, po obiadokolacji i w łóżku przed spaniem a nawet po kryjomu jak myslimy że juz spi....Taki typ, uwielbia księgarnie i biblioteki a najlepszym prezentem są właśnie książki.Niestety nie bardzo chce czytać po polsku (mimo że potrafi) i czyta po angielsku...
      • nerwowamatka Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 18:02
        Mój drugoklasista czyta dużo, z własnej woli. Teraz na tapecie jest Tolkien ( hobbit za nim) Władca pierścieni, ale przeczytał wszystkie tomy Pottera, Baśniobór, a Koszmarnego Karolka tłucze w oryginale. Drugi czytać umie, ale się nie pali. Nawet nie przepada, jak jemu się czytasad
        • verdana Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 18:43
          Mój najstarszy syn w tym wieku nie czytał nic z własnej woli. Zaczął czytać w wieku lat 11 i nigdy nie przestałsmile
          No i Władca Pierścieni dla drugoklasisty??? Ostatni tom Pottera? Co ośmiolatek z tego zrozumie...
          • joa66 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 19:15
            Ja Kubusia Puchatka też lepiej rozumiałam kiedy byłam dorosła wink
            • morekac Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 19:24
              Kubusia przeczytałam mając lat dwadzieścia. Wcześniej jakoś mi nie pasował...
    • tusia-mama-jasia Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 19:51
      Drugoklasista, 7 lat i 2 miesiące wink Jasne że czyta z własnej woli, lektury szkolne są pochłaniane za jednym przysiadem, tak między ubieraniem skarpetek w jakiś sobotni ranek a ścieleniem łóżka wink Bo te lektury w II klasie to - zgódźmy się - ambitne nie są...
      A z własnej woli czyta mnóstwo, często kilka książek naraz, rozrzut jest ogromny. Od przyrodniczych wszelkiej maści,geologię, dinozaury, kosmos, zagadki o zwierzętach, "Świat pod mikroskopem" itp., przez historię, którą uwielbia /nie tylko tę dla dzieci jak "Mały powstaniec" czy "Dziadek i niedźwiadek", ostatnio na topie była "Medycyna starożytna" tongue_out/, przez, no nie wiem, Afrykę Kazika czy Hobbita, na którego się rzucił mimo moich obaw, że to może za wcześnie trochę, bardzo lubi przygodowo-kryminalne opowieści dla dzieci - po przedszkolnej fascynacji Lassem i Mają przyszedł czas np. na Sventona czytanego nawet w czasie ubierania spodni, cóż z tego, że spodnie tył na przód, skoro fabuła taka wciągająca tongue_out
      Bardzo lubi igraszki słowne w rodzaju twórczości A. Frączek, zaśmiewa się przy nich do łez, ale też piękne wiersze dla dzieci Kulmowej na przykład, które ogromnie przeżywa. W świetlicy czasem jakiś komiks z cyklu "Tymek i Mistrz".
      Zdarza się, że sięga po literaturę wspinaczkową z mojej półki, ale na to patrzę niechętnym okiem i cenzuruję jeszcze.
      Cóż jeszcze czyta... prasę dla dzieci /Kumpla i Świerszczyka/, mapy tongue_out /to mania po matce/, a jak nie ma nic innego to etykietki produktów spożywczych, bo nic innego przy posiłkach czytać nie wolno, a przecież bez czytania trudno wytrzymać tongue_out
      • fogito Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 20:18
        Syn - prawie 10 lat - czyta dla przyjemności przed spaniem. Po angielsku wszystkie "Wimpy kid" i wszystko Dahla np. Po polsku wszystko Lindgren i wiele wiele innych lektur lub też nie.
    • slonko1335 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 20:55
      Klasa I. Nie mają jeszcze lektur, czyta często z własnej woli.
      • andaba Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 13.01.14, 21:08
        Najstarszy czytał sporo. Może trudno go nazwać molem ksiązkowym, ale czytał, do dzis cos tam czyta.
        Średni i najmłodszy czytają wyłącznie lektury i to niechętnie.
        Córka nie bardzo sobie radzi z czytaniem, sporo lektur czytałam jej ja, choc jest coraz lepiej.
        Najmłodsza nie lubi nawet żeby jej czytać. Jest ewenementem, bo wszystkie dzieci lubiły jak im czytałam, a ona nie lubi. Nieraz ją proszę, żeby posłuchała, nie, nie chce. Sama jeszcze nie czyta na tyle dobrze, żeby czytac samodzielnie, ale nie mam złudzeń, że zacznie, skoro ksiązkowe historie jej nie interesują.

        Dla mnie to jest nie do pojęcia, dom zapchany książkami, a podobno widok czytających rodziców jest najlepsza zachętą. Guzik. Zawsze czytałam dzieciom, może nie codziennie, ale często, za to znacznie dłużej niz przepisowe 20 minut, nic to nie dało.
        • cruzbos Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 20:55
          andaba napisała:


          > Dla mnie to jest nie do pojęcia, dom zapchany książkami, a podobno widok czytaj
          > ących rodziców jest najlepsza zachętą. Guzik. Zawsze czytałam dzieciom, może ni
          > e codziennie, ale często, za to znacznie dłużej niz przepisowe 20 minut, nic to
          > nie dało.

          Też tego nie rozumiem, a mam tak samo. Ja czytam coś cały czas, mąż głównie "pracowe", oboje czytamy dużo gazet i czasopism. Od dziecka córkom dużo czytałam, bo uwielbiam na głos. Znały całe zbiory wierszy na pamięć. Do 10 rż czytały dużo, praktycznie całą literaturę dziecięcą przerobiły albo same albo moimi ustami, mieliśmy mnóstwo książek w domu. Później się skończyło, zostały lektury i to tylko dlatego, że je zmuszałam. No dobra, starsza przeczytała Masłowską i Witkowskiego, bo ją przekonałam, że to takie kontrowersyjne i modnewink Dobrze że chociaż czytają trochę tygodników, lubiły zajrzeć do książek popularnonaukowych, historycznych i przewodników.
    • kocianna Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 06:17
      Nie czyta nawet lektur. Uwielbia audiobooki i czytanie przeze mnie. Czyta wyłącznie krótkie teksty (do 5 stron) w podręczniku. W rodzinie wszyscy oprócz niej czytają nałogowo. 9 lat.
      • grzalka Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 07:17
        Córka zaczęła czytać coś innego niż lektury dopiero w 5 klasie, za to bardzo chętnie słuchała audiobooków. Syn jeden- maniak czytelnictwa, wiecznie z książką, część nieodpowiednia dla wieku- w sensie dla starszych dzieci. Drugi- czyta łatwo i bez problemu, ale najchętniej informacyjnie, beletrystykę jeśli już, to z nudów- na przykład długa podróż samochodem. Dom czytający, z tym, ze mąż raczej literaturę zawodową. Babcia polonistka.
    • olena.s Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 08:13
      Nie będzie to prawdziwy obraz czytelnictwa, tylko 'prawdziwy obraz czytelnictwa dzieci tych forumowiczów, którzy chcą się pochwalić zamiłowaniem swoich dzieci do literatury'.
      Moje dziecko czyta po polsku, nie zmuszane lekturami obowiazkowymi, i wychodzi to strasznie dziwnie. 11 lat, V klasa.
      Harry Potter nie, bo straszny, Anna Frank jak najbardziej.
      Mikołajki, Kudłata i Pitu jak najbardziej (ale to raczej rok-dwa temu).
      Strraszne Historie chętnie, ale tylko angielskie, polskie są do chrzanu. Język bez znaczenia.
      Ostatnio mania powieści historycznych. Philippa Gregory na topie (tomiszcza dla dorosłych). Ale Opowieść wigilijna nie, bo straszna. Fantasy nie, bo nudne.
      Można zwariować.
      • ewa_mama_jasia Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 09:07
        > Nie będzie to prawdziwy obraz czytelnictwa, tylko 'prawdziwy obraz czytelnictwa
        > dzieci tych forumowiczów, którzy chcą się pochwalić zamiłowaniem swoich dzieci
        > do literatury'.
        Zgadza się i mój post nie ma być badaniem socjologicznym. Po prostu jestem ciekawa co czytają dzieciaki (jeśli czytają). Może nie tylko ja jestem ciekawa? Tutaj bedą mam nadzieję odpowiedzi dotyczące poszczególnych jednostek, bez grupowego ustalania najczęściej czytanych książek.
        Mój syn czyta chętnie, zrywami, ale czestymi. Fakt, że czyta mniej niż ja w jego wieku. Ale ja byłam molem książkowym i najczęściej zapominałam podczas lektury o całym świecie. A on czyta, z przyjemnością, ale bez większego szału. Przed snem czasami czytam mu ja, czasami on.
        Jeśli chodzi o lektury, to lubi książki z mojego dzieciństwa ale i nowe oraz komiksy. Z komiksów - czasami Kaczor Donald, a wielkim odkryciem był Tytus smile Lubi książki Stevena Hawkinga (seria o Jerzym), teraz czyta "Kroniki Archeo" (już trzecią część). Ostatnio pod kątem konkursu polonistycznego czyta Kasdepke "Co to znaczy..." i bardzo mu się podoba. Zaczął też Londona "Biały kieł" i podobało mu się, ale odłozył, bo Kasdepke wszedł w paradę smile
        Z gazet - czyta Świerszczyka (prenumerata w szkole) i Kumpla. Czasami zahaczy o Politykę lub Wprost (jeśli jakiś artykuł mu się spodoba).
        Ostatnio zbiera serię "Energia kamieni" i część informacji o kamieniach, kryszatałach i takich tam czyta, część zostawia bo za trudne czy mało ciekawe.
      • noname2002 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 08:34
        Ostatnio mania powieści historycznych. Philippa Gregory na topie (tomiszcza dla
        > dorosłych).

        A tą Phillippę Gregory czytałaś przed córką? bo mi się jej książki kojarzą z dość hardkorowym seksem, zdecydowanie nie dla 11latki.
        • olena.s Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 11:45
          Te co miałam w rękach nie budzą mojego przerażenia obyczajowego. Ale fakt, zdecydowanie wolałabym, żeby dzieciak pływał po spokojniejszych wodach.
    • heca7 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 09:29
      Córka l 12 czyta wszystko w ilościach hurtowych. Szkolna biblioteka robi się dla niej za mała wink Średni syn czytać nie lubi, czyta więc lektury i albumy o pociągach- tzn zwykle krótkie opisy pod zdjęciami suspicious Najmłodszy czytać nie umie, dopiero uczy się liter i z nim będzie raczej trudno...
      Obaj za to bardzo lubią jak siostra przyjdzie do ich pokoju i czyta im książkę przed snem, są zachwyceni!
    • koza_w_rajtuzach Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 09:33
      Moja córka jest w pierwszej klasie i nie czyta nic ponadto, co jest w szkole. Umiejętność czytania i pisania przydaje jej się, jak chce np. znaleźć jakąś interesującą ją rzecz w internecie, czy przeczytać zadanie, które ma do zrobienia w szkole, poza tym czyta czytanki. Moim zdaniem to i tak nie jest źle zważywszy, że jeszcze sporo dzieci w jej klasie w ogóle nie potrafi czytać, a ona jednak mimo wszystko dość płynnie czyta.
      Moim zdaniem na książki jeszcze przyjdzie czas. Ja zaczęłam książki chyba czytać od 2-ej klasy.
    • joanna_poz Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 09:34
      no moj syn (IV klasa) z tych nieczytających.
      lektury "męczy".
      mi juz też zapał do przekonywania go opadł.
      • jarkotowa1 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 10:55
        Starszy w klasach 1-3 czytał wyłącznie lektury. W wakacje po 3 klasie coś zaskoczyło. Od tamtej pory (1 kl gimn) czyta nałogowo. Zaczynał od Dahla, potem czytał kolejno całego Pottera/kryminałki młodzieżowe/Kroniki Archeo/Tolkiena/A.Christi/Holmesa/całego Wiedźmina/2 wojnę św/powieści o szpiegach, agentach. Teraz znów 2 wojna równolegle z lekturą Romeo i Juliasmile. Jak widać przekrój szeroki. Kiedyś zaczytał się w metrze i pojechał do tunelu za STP.
        Młodszy syn uwielbiał od niemowlęctwa książeczki, potem ja mu czytałam. Poszedł do szkoły. Czytanie szło mu tak sobie, więc uznał, że to zbyt męczące...więc nadal ja mu czytałam. Przez lektury przebrnął samodzielnie. Aż załapał w tym roku szkolnym (zresztą w tym samym wieku co starszy brat). Aktualnie kończy serię Magiczne Drzewo. Podczytywał sporadycznie Lassego i Maję, Karolka oraz komiksy Tin-Tin. Z magazynów Świat Wiedzy.
        Jak widać na każdego przychodzi pora. I z tego co czytam to dzieciaki nieczytające odkrywają świat książek w wieku 9/10 lat.
    • saszanasza IV klasa S.P. Ranking 14.01.14, 11:17
      1. miejsce: Baśniobór
      2. miejsce: Arka Czasu

      Reszta to lekturysad syn czyta mało, a właściwie czytał, bo dopiero od niedawna zaczął dostrzegać książkismile
      Najprawdopodobniej z czasem ranking ulegnie zmiania, bo w kolejce czeka kilka dobrych pozycji, choć "niszowych" pozycji.
      • saszanasza Re: IV klasa S.P. Ranking 14.01.14, 11:18
        kuźwa, nie wiem do której klasy chodzi mój synsad
        miało być V klasa!!!
      • olena.s Re: IV klasa S.P. Ranking 14.01.14, 12:02
        Off top - arka czasu jest dobra? Czaję się na nią dla swojego, ale jakoś mi ucieka.
        • kajka271 Re: IV klasa S.P. Ranking 14.01.14, 13:08
          Mój czyta co mu wpadnie (2 klasa)... ale np. Pottery czy Hobbit dla niego za straszne... raczej dziecinny jeszcze jest. Uwielbia Tajemnice z Lassem i Maią, ale to w godzinkę przeczyta. Jak pożyczy z biblioteki 3 sztuki, to za kilka dni idzie oddać. Jakieś Magiczne drzewo czytał, Mikołajki, Marka Kamińskiego coś ostatnio dostał i znikł w pokoju na cały dzień...
          Ale jednoczesnie np. o lekturach zapomina. Tak mi wczorajszy wątek o Dzieciach z Bullerbyn uswiadomił, że ma w plecaku Karolcię... zajrzałam do zeszytu a tam krzyżówka z Karolcią... zrobiłam awanturę, że nie przeczytał... a on mówi, że na po feriach. Usiadł i przeczytał pół przed spaniem. Wniosek, jak mu wsadzę w ręce to ryta wszystko. Ale jak to obowiązek to odkłada na później...
          Beczkę miałam jak na urlopie sylwestrowym, po obiedzie, syn z synkiem kuzynki (lat 9 i 10) usiedli z książkami... co ktoś przechodził to reagował szokiem: Dzieci w dzisiejszych czasach czytają????
        • saszanasza Re: IV klasa S.P. Ranking 14.01.14, 21:59
          Mój syn twierdzi że jest bardzo fajna. główny bohater przenisi się do czasów współczesnychsmile Nic więcej nie wiem
          • olena.s Re: IV klasa S.P. Ranking 15.01.14, 10:16
            To jest chyba pierwsza polska książka dla dzieci z warszawskim gettem jako miejscem akcji. Dlatego pytałam.
            • saszanasza Re: IV klasa S.P. Ranking 16.01.14, 21:17
              olena.s napisała:

              > To jest chyba pierwsza polska książka dla dzieci z warszawskim gettem jako miej
              > scem akcji. Dlatego pytałam.

              dobra książka i jak najbardziej dla 11 czy 12 latka to "Biegnij chłopcze biegnij" zresztą film dopiero wszedł na ekrany kin. książkę niestety tylko ja przeczytałam, ale mogę polecić dla młodzieży.
              • olena.s Re: IV klasa S.P. Ranking 17.01.14, 21:08
                Po polsku jest?
                • jakw Re: IV klasa S.P. Ranking 17.01.14, 22:17
                  W księgarni internetowej widziałam i w wersji papierowej, i w postaci ebooków.
                  • olena.s Re: IV klasa S.P. Ranking 18.01.14, 12:05
                    Super, dzięki.
    • b_y Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 13:08
      moja 7latka - drugoklasistka niewiele czytała z własnej woli... raczej do tej pory podpisy pod obrazkami niż książkę bez obrazków... do chwili jak dostała zaproszenie od kolegi z klasy, który na prezent zażyczył sobie książkę... przyznam, że doznałam szoku, jak zobaczyłam w księgarni co to za "tomisko"... wtedy kupiłam swojej książkę (mniejszą) ale z minimalną ilością obrazków...
      w ciągu 3 miesięcy przeczytała kilka książek.. kilka 3 razy, bo tak jej się się podobały

      dodam, że w szkole lektur nie przerabiają... jedynie te czytanki z podręcznika... mają za to kartę czytelnika i tam wpisują książki, które same przeczytały w domu...
      jedyną lekturą ma być Kubuś Puchatek ale to w II semestrze
      • mak-111 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 19:46
        Moja 9 letnia lV klasistka czyta duzo, a najchetniej zagadki detektywietyczne typu " tajemnice..." "detektyw max", "detektyw kefirek". Ale czyta w zasadzie wszystko co wpadnie jej w rece.
    • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 20:35
      V-klasistka (11 lat) miała okres w IV klasie, że nie czytała. Wcześniej uwielbiała serię o Lassem i Mai, i chyba wszystko inne wydawało jej się nudne w porównaniu. Zresztą serię wciąż kolekcjonuje. O dziwo, jej siostry nie są zainteresowane. Teraz w V klasie czyta dośc dużo i chętnie. Jak ją cos wciągnie, to trzeba od ksiązki odganiać. Aktualnie wciągnęła ją lektura "W pustyni i w puszczy", wcześniej czytała "Wojnę cukierkową" Brandona Mulla. Ten autor w ogóle ma dar przekonywania, bo od jego serii "Baśniobór" znów zaczęła czytać.
      tongue_outrzed Sienkiewiczem zaczęła "Magiczną cukiernię", ale jakoś jej chyba nie podpasowała.

      A na "Baśniobór" namówiła ją młodsza siostra, wówczas 8-letnia, teraz 9,5-letnia (IV klasa), która poza lekturami czyta chętnie. Jak coś ją wciągnie, to potrafi wstać raniutko w weekend, żeby mieć więcej czasu na czytanie smile Miłośniczka "Magicznego drzewa". Ostatnio zachwycała się "Domem tajemnic", czeka z niecierpliwością na drugą część.

      II-klasistka (7,5-roku) czyta w miarę płynnie w sumie od niedawna. Ksiązki czytała od I klasy, ale wtedy preferowała wszelkiej maści encyklopedie zwierząt, przyrody itp. Teraz tez do takich książek zagląda, ale zaczęła tez czytać dłuższą beletrystykę, Holly Webb na przykład. Ostatnio wciągnęła ją "Szkoła kotów" Kim Jin-Kyunga. Gdzies od października nauczycielka prosi dzieci o wpisywanie czasu czytania w tabelkę. W poprzednich miesiącach czasem i tydzień nie czytała, w styczniu obudziła się w niej ambicja, żeby czytać codziennie i na razie tego się trzyma. Może ta "Szkoła kotów" tak na nią wpłynęła, bo widzę, że się dziecko wciągnęło.

      Generalnie córki wpisują się w obecną popularność wszelkiego fantasy.
    • kozauwoza Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 14.01.14, 21:55
      ewa_mama_jasia napisała:

      > W klasach I-III i IV-VI. Czytają coś Wasze dzieci poza lekturami? Ewentualnie l
      > ektury, ale wtedy, kiedy to coś co czytają jeszcze lekturą nie było? Coś z włas
      > nej woli? Stwórzmy może zbiorczy wątek, wyjdzie bardziej prawdziwy obraz czytel
      > nictwa.

      11 latka, czyta niewiele, lektury wymęcza, lubi raczej poprzegladac jakieś albumy, wydania encyklopedyczne, ksiązki przyrodnicze... książki z akcją jakos nie wchodzą sad
    • jagabaga92 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 08:08
      III klasa - czyta niechętnie, aczkolewiek zmuszany czyta po 1-2 rozdziały jakiejś książki. Staram się wybierać takie, które spodobają mu się i maję większe litery. W ten sposób przeczytał już prawie cała serię Lassego i Mai, książeczki z serii "Ciekawe dlaczego", sporo książek Kasdepke, Mikołajka i kilka innych.

      Uwielbia słuchać, gdy ja czytam. I to mogą być nawet książki "dorosłe".

      Jest jedna rzecz, która mnie zaskakuje - ja mu dużo czytałam i czytam, sam czyta, a ortografia i choć namiastka literackiego języka z kwiecistością epitetów, metaforwink, a nawet płynność czytania w jego wydaniu ciągle pod zdechłym psemuncertain.
      • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 08:54
        > Jest jedna rzecz, która mnie zaskakuje - ja mu dużo czytałam i czytam, sam czyt
        > a, a ortografia i choć namiastka literackiego języka z kwiecistością epitetów,
        > metaforwink, a nawet płynność czytania w jego wydaniu ciągle pod zdechłym psem:-

        Ja też chyba sie nawet w zeszłym roku skarżyłam, ze córka czyta najwięcej ze wszystkich moich dzieci, a ortografia leży i kwiczy. Od paru miesięcy jest duuuużo lepiej, chyba jej pomogło wprowadzenie ortografii i jej zasad na lekcjach. Ona ma umysł chyba bardziej ścisły i samo oczytanie i opatrzenie się najwyraźniej nie wystarczało. Obecnie córka w IV klasie, a w trzeciej byłam przerażona jej ortografią. Z pracami pisemnymi tez całkiem nieźle sobie radzi. Może twój to podobny egzemplarz?
        • jagabaga92 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 09:02
          > chyba jej pomogło wprowadzenie ortografii i jej zasad na lekcjach

          Jak to? Nie mieli zasad ortografii w II i III klasie? U mojego zasady są, doskonale je zna, a gdy przyjdzie co do czego, to czasem sadzi takie byki, że głowa mała. No i widzę, że wynika to wszystko z... "byle szybciej, byle odwalić, byle już mieć spokój"uncertain.
          • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 09:12
            Nie wszystko było, a w IV klasie tez i więcej ćwiczą ortografię. Ja w każdym razie w po paru miesiącach IV klasy zauważyłam znaczną poprawę. Przypisuję to szkole, bo w domu nie ćwiczyłam z nią jakoś szczególnie ortografii.
      • jakw Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 20:35
        jagabaga92 napisała:

        > a nawet płynność czytania w jego wydaniu ciągle pod zdechłym psemuncertain.
        Może nie sprawdzaj tej płynności...
        • jagabaga92 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 16.01.14, 07:57
          Płynności czytania nie sprawdzam jak kat stojący nad głową, ale trudno uniknąć sytuacji, że 9-latek sam coś zaczyna czytać na głos. Wtedy słyszę, że nie czyta płynnie.

          Sprawdzam tylko rozumienie tekstu np. pytaniem "Co tam dzisiaj słychać u... (tu: imię bohatera książki, którą czyta?smile W tej kwestii na szczęście nie mam zastrzeżeńsmile.

          jakw napisała:

          > jagabaga92 napisała:
          >
          > > a nawet płynność czytania w jego wydaniu ciągle pod zdechłym psemuncertain.
          > Może nie sprawdzaj tej płynności...
          >
          >
    • mama-ola Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 08:54
      > Stwórzmy może zbiorczy wątek, wyjdzie bardziej prawdziwy obraz czytelnictwa.

      Bardziej prawdziwy niż od 30 tys. respondentów? Hm...
      • ewa_mama_jasia Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 09:48
        Tak, bo wyjdzie, co naprawdę pojedyńcze dzieci czytają z własnej woli. A nie na co się umówiło 30 tys. dzieci na lekcji, pod przewodnictwem nauczyciela. Porównaj odpowiedzi z tamtego rankingu a z tego wątku. W tamtym - królują lektury. W tym - zupełnie inne pozycje.
        • mama-ola Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 10:37
          > W tamtym - królują lektury.
          A to nie może być prawdziwy obraz, bo nie? Bo z góry należy założyć, że lektur czytać się nijak nie da i już? Nieważne, że są to "Opowieści z Narnii" czy "Mikołajek" - lektura z definicji jest książką obrzydliwą i jako taka czytana być nie może! To jest dopiero błędne założenie.

          > Tak, bo wyjdzie, co naprawdę pojedyńcze dzieci czytają z własnej woli.
          Pojedyncze dzieci czytają te książki, które w rankingu znalazły się na dalszych miejscach, w kolejnych dziesiątkach i setkach listy. (Do pierwszej dziesiątki trafiły najpopularniejsze).
          Jeśli chcesz poznać te tytuły mniej popularne, to też możesz - opublikowano ponad 500 tytułów. Rozpoznaję tam książki czytane przez moje dziecko i przez dziecko koleżanki, z którą wymieniamy: Matuszek, Biuro detektywistyczne Lassego i Mai, Czarnoksiężnik z Archipelagu, Beręsewicz z Ciumkami, rodzina Fisiów, sporo Kasdepke, kroniki Archeo, Alicja w Krainie Czarów, Ania z Zielonego Wzgórza, Baśniobór, Franklin, Kroniki Archeo... itd. itp.

          > W tym - zupełnie inne pozycje.
          A ja się założę się, że na forum nie padnie żaden tytuł, którego by nie było w tym spisie wink
          • ewa_mama_jasia Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 10:51
            Masz z tym jakiś problem? Nie chcesz, nie musisz się udzielać. Nie neguję wartości lektur, bodajże nie popełniłam nigdy żadnego postu na ten temat. Chcę się dowiedzieć, co dzieci rzeczywiście czytają z własnej woli, nie wolno mi?
            Kto chce, zabiera w tym wątku głos. Ktoś inny - w tamtym. Jest wolna wola, nikogo siłą nie przymuszam.
            • mama-ola Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 10:55
              > Masz z tym jakiś problem? Nie chcesz, nie musisz się udzielać.
              ?? Przecież się udzieliłam, i to jako jedna z pierwszych.
          • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 11:52
            O co się zakładamy?
            wink
            • mama-ola Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 12:15
              > O co się zakładamy?
              > wink

              O złote kalesony wink
              • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 12:20
                Super wink
          • jakw Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 20:32
            mama-ola napisała:

            > > W tamtym - królują lektury.
            > A to nie może być prawdziwy obraz, bo nie? Bo z góry należy założyć, że lektur
            > czytać się nijak nie da i już?
            Tamto badanie jest niewiarygodne, bo z samej natury tamtego badania (m.in. obecność pani od polskiego) wynika, że ma do niego zastosowanie zasady nieoznaczoności Heisenberga wink
            -----------------
            Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
      • jakw Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 20:02
        mama-ola napisała:

        > > Stwórzmy może zbiorczy wątek, wyjdzie bardziej prawdziwy obraz czytelnict
        > wa.
        >
        > Bardziej prawdziwy niż od 30 tys. respondentów? Hm...
        To nie było 30 tys respondentów tylko 30 tys osób , które wzięło udział w badaniu, ale niekoniecznie ich zdanie zostało gdziekolwiek uwzględnione wskutek kolejnych przybliżeń.
    • daga_j Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 10:48
      Moja córka (IVkl.) czyta dużo. Jest już po całej serii Harrego Pottera, Dziewczynka z Szóstego Księżyca (były 4 tomy). Lektur to mają mało.
      • daga_j Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 21:39
        Coś mi przerwało rozpisanie się wyżej wink Przypominam sobie parę kolejnych lubianych pozycji mojej córki: "Martynka", "Mikołajek", "Hania Humorek", "4 i pół detektywa" (coś takiego), no i wiele niezapamiętanych pozycji.
        Z lektur mieli na razie "Pana Kleksa" i teraz "Pinokio" - w czwartej klasie, oczywiście dawno przeczytała, jak ją coś wciągnie to czyta 100stron dziennie.
        Drugie moje dziecko 6 letni synek, jeszcze sam nie czyta, choć córka w jego wieku już czytała, więc usilnie go uczę i duka powoli "Elementarz" wink ale lubi jak mu się czyta, więc myślę, że się wciągnie jak się nauczy, my - rodzice - czytamy w domu, dzieci to widzą więc naśladują.
    • magnolia1973 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 15.01.14, 14:17
      Moja córka, 9 lat, IV klasa, czyta mnóstwo. Około 15 książek miesięcznie. I to nie jakieś cieniutkie książeczki, ale całkiem słusznej grubości. Wszystko z własnej woli, nikt nie zmusza.
      Czyta szybko, jednocześnie wszystko rozumiejąc i zapamiętując, tak więc ma czas na sporo innych aktywności.
    • asia_i_p Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 16.01.14, 21:53
      Ośmiolatka czyta dwutorowo - sama czyta Biuro detektywistyczne Lassego i Mai, Holly Webb - w tym stylu. Tato jej czyta to, czego, jak twierdzi, sam sobie nigdy by nie przeczytał, ale chce znać - Narnia, Harry Potter.
    • srubokretka Ile dziennie? 17.01.14, 00:53
      Moja ,narazie 6latka nie ma lektur. Ma za to czytac 20 min. dziennie. W rzeczywistosci czyta duzo dluzej. Mysle , ze srednio 1,5 h dziennie. Tak bylo do tej pory. Teraz musi zajac sie wiecej matematyka, wiec czytac bedzie mniej.
      Po angielsku czyta duuuzo lepiej niz po polsku, wiec czyta ambitniejsze rzeczy. Raz w tygodniu ma napisac streszczenie jednej ksiazki. Rozrzut jest spory. Wlasciwie to nie moge konkretnie powiedziec co czyta... O zwierzatkach, przygodowe dla dziewczynek, o przyrodzie, pogodzie, encyklopedie dla dzieci, biografie artystow... Typowo z wlasnej woli to chyba tylko biologiczne (oczywiscie o odpowiednim poziomie). Niestety musze zawsze przypominac o tym, ze ma zadane czytanie. Ale jak juz sie wciagnie, to nie przestanie.
      Z polskiego czyta na poziomie hmmm elementarza ? Jezeli chodzi o polski , to wiem co bedzie czytala. To co mi polecicie wink)
    • e_r_i_n Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 17.01.14, 09:19
      Moje dziecko od 2 klasy podstawówki jest maniakiem czytania (teraz jest w 6). Czyta 2-3 książki miesięcznie. Lektury, na których przeczytanie jest zazwyczaj mc, czyta dwa razy.
      Na święta dostał czytnik ebookow załadowany 7 książkami. Już zgłasza zapotrzebowanie na kolejne.
      • verdana Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 18.01.14, 10:56
        Hm, zawsze wydawało mi się, ze maniacy czytania czytają 2-3 książki tygodniowo co najmniej. Gdyby moje dziecko czytało 2-3 ksiązki miesięcznie, to bym się martwiła, zę wcale nie czyta...
        • joa66 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 18.01.14, 11:47
          wydaje mi się, że "manię" czytania w tym wieku lepiej mierzyć czasem z radością poświęconą czytaniu a nie liczbą książeksmile
        • olena.s Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 18.01.14, 12:03
          Fakt, mania to to nie jest, ale i tak plasuje się wśród najrozczytańszych Polaków - zauważ, że wedle Biblioteki Narodowej ci ubermensze książkowi liczą się od siedmiu pozycji rocznie...
      • lucyjkama Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 08:52
        > Moje dziecko od 2 klasy podstawówki jest maniakiem czytania (teraz jest w 6). C
        > zyta 2-3 książki miesięcznie.

        Po tej wypowiedzi widać jak czytelnictwo leci na łeb. Teraz maniak czyta 2-3 książki miesięcznie. Za moich szkolno podstawówkowych lat maniacy czytali po 2-3 tygodniowo.
        Ja przez lata chodziłam po 2 razy w tygodniu do biblioteki publicznej.
        • lucyjkama Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 08:55
          Oj, doczytałam że już niemal identyczna odpowiedz się pojawiła smile
          Tak poraziła mnie wypowiedz erin, że już nie czytałam dalej tongue_out
        • ewa_mama_jasia Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 09:17
          Po tej wypowiedzi widać jak czytelnictwo leci na łeb. Teraz maniak czyta 2-3 ks
          > iążki miesięcznie. Za moich szkolno podstawówkowych lat maniacy czytali po 2-3
          > tygodniowo.
          > Ja przez lata chodziłam po 2 razy w tygodniu do biblioteki publicznej.
          Ja byłam postrachem szkolnej biblioteki, rano przed lekcjami wypozyczałam ksiązkę, po lekcjach ją oddawałam smile
          • joa66 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 09:53
            Ja też. I moje dziecko też. Co nie zmienia faktu, że znam dzieci, które czytają/czytały wolniej , ale robiły to codziennie, często po kilka godzin, z radością, przezywały przygody bohaterów, a książki miały po kilkaset stron. Rozumiem, że to nie są maniacy czytania? Że liczy się ilość ?

            To może zachęcac dzieci, żeby czytały książki kilkunastostronicowe , wtedy te sprawnie czytające podkręcą wynik czytelnictwa to 500 książek miesięcznie.
            • lucyjkama Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 13:42
              Wiesz, mi nawet do głowy nie przychodziły ani nie przychodzą jakieś tam wyniki czytelnictwa.
              Czytałam bo to kochałam, jak już przeczytałam wszystkie interesujące pozycje ze szkolnej biblioteki to chodziłam do publicznej a tam żadnych korzyści z dużej liczby wypożyczonych książek się nie odnosiło.
              Ja czytałam szybko, książkę 500-600 stronicową średnio w 3 dni. Czyli że co? za szybko? nie przeżywałam losów bohaterów?
              • joa66 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 14:15
                Ale to Ty. A jak ktoś czyta wolniej to już nie może byc maniakiem czytania? Bo normy nie wyrabia?
                • agni71 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 16:57
                  Tez mi sie skojarzyło z wyrabianiem 200% normy za komuny wink
    • noname2002 Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 08:48
      Syn, 11lat, Vklasa, czyta falami, czyli długo, długo nic a potem non stop z nosem w książce. Wciągnęły go "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai"(ale to rok temu), fantastyka z cyklu "Pas Deltory", różne książki niebeletrystyczne np "100 cudów świata", "Atlas anatomiczny", jakaś olbrzymia księga o dinozaurach itd.
      Trochę mi przykro, że zupełnie nie podobają mu się moje ulubione książki z dzieciństwa i okresu nastoletniego np. "Narnia"albo "Władca pierścieni".
    • tititu Re: Tak na fali wątków o czytaniu dzieci. 20.01.14, 11:00
      Dzieci z klasy syna (5kl) robiły ankietę co lubią czytać. Wygrały książki: Harry P, Magiczne drzewo, Hobbit, Narnia(L). Poza tym na liście znalazły się Ania z ZW (L), Władca pierścienia, Czerwone krzesło, Dziennik cwaniaczka, Zawiadowcy, Koszmarny K, Igrzyska śmierci, Mikołajek(L).
      L= lektura zadana lub przerobiona.
      Mój syn też czyta falami. Ma fazy "na autora" np. Lindgren, Harry P, Mikołajki, Niziurski, fantastyka... Czasem się czegoś boi ale po chwili decyduje się czytać dalej (przypadek HP). Poza tym czyta inne książki, które lubi: o wynalazkach, o doświadczeniach, o wojskowości, o mitologii.
      Czyta raz więcej, raz mniej. Nigdy nie ma tyle czasu, żeby przeczytać kilka książek tygodniowo. Mimo to uważam, że jest dzieckiem czytającym.
      Młodsze czyta książki z serii Lubię czytać, Świat w obrazkach. Lubi Lassego i Maję, książki Dahla, Kerna, Lindgren, Wawiłow, uwielnia Frączek, Geller. Lektury czytają mu rodzice. Czasem co dwie strony czyta jeden akapit sam.
      I wg. mnie też jest "czytający", bo domaga się czytania i sam podczytuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka