Dodaj do ulubionych

11 lat - nocne lęki

11.05.14, 17:27
MOże macie jakieś pomysły, jak pomóc dziecku oswoić lęki.
Córka lat 11, ma problemy ze spaniem. Na codzień jest OK, ale na wyjazdach jest problem. Czasami też w domu, gdy koleżanki w szkole nakręcą tekst o wampirach czy mordercach ukrywających się w krzakach.
Młoda szykuje się na kolonie, ale ciężko to widzę. W zaszłym roku był debiut kolonijny i każdej nocy dzwoniła, przez 2-3 godz. wisiałyśmy na telefonie. Tyle, że wyjazd byl krótki (1 tydz), w ciągu dnie jej sie podobało i nie chciala wracać, ale nocki były ciężki.
Co mogę zrobić, żeby jej pomóc?
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: 11 lat - nocne lęki 11.05.14, 20:34
      Niewiele możesz zrobić.
      Mniej więcej w wieku twojej córki zaliczyłam okres lęków nocnych. Przeczytałam "Opowieści mórz południowych" Jacka Londona i bałam się, że zobaczę trędowatego. Właśnie tego, że zobaczę, a nie że tam będzie. Wiedziałam, że nie będzie, ale bałam się własnej wyobraźni.

      Twoja córka też raczej nie wierzy w mordercę czy tym bardziej w wampira w krzakach, tylko się boi, że go zobaczy. Wspieraj na bieżąco, daj coś, co zajmie umysł, nawet bzdurami, jak gry na komórkę czy tablet, ale nie licz, że wyperswadujesz to na logikę.
    • salma75 Re: 11 lat - nocne lęki 12.05.14, 11:15
      Ma jakąś lampkę w pokoju czy śpi w kompletnych ciemnościach?
    • hanyah Re: 11 lat - nocne lęki 12.05.14, 22:55
      Młoda śpi po ciemku, ale to nie jest problemem, bo normalnie śpi.
      Tylko jak ktoś czegoś naopowiada, to się boi. Ostatnio w takiej sytuacji dałam tableta, ale po pół godzinie jak skończyła grać, i tak do mnie przyszła mówiąc, że nie może spać ( to był środek nocy)
      Zastanawiam się, może powinnam ją jakoś uodpornić? POczytać wspólnie straszne historie żeby się z nich pośmiać? Czy będzie jeszcze gorzej?
      Może jakieś inne pomysły?
      • salma75 Re: 11 lat - nocne lęki 12.05.14, 23:14
        hanyah napisała:

        > Młoda śpi po ciemku, ale to nie jest problemem, bo normalnie śpi.

        Moja córka też śpi normalnie, problem pojawiał się gdy miała zasnąć.
        Bardzo pomogły jej dwie małe lampki, ledowe, wkładane do kontaktu. Ciemność potęgowała strach, bo to co sobie wyobraziła cały czas miała przed oczami. obecność światła pozwoliła jej skupić uwagę na czymś co ma w pokoju.

        > Tylko jak ktoś czegoś naopowiada, to się boi. Ostatnio w takiej sytuacji dałam
        > tableta, ale po pół godzinie jak skończyła grać, i tak do mnie przyszła mówiąc,
        > że nie może spać ( to był środek nocy)


        Nie sądzę by tablet był dobrym rozwiązaniem. Nijak jej to nie wyciszy, nie uspokoi, wręcz przeciwnie, pobudzi.
        Może lepiej muzyka, książka?

        > Zastanawiam się, może powinnam ją jakoś uodpornić? POczytać wspólnie straszne h
        > istorie żeby się z nich pośmiać? Czy będzie jeszcze gorzej?
        > Może jakieś inne pomysły?

        U nas oprócz spokojnej muzyki i małych lampek bardzo pomogło wielokrotne zapewnianie, że jesteśmy piętro niżej, że jak chce to może zawsze do nas zejść na chwilę, porozmawiać żeby się uspokoić, że będziemy do niej w nocy zaglądali sprawdzić czy spokojnie śpi.
        • minka-m Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 00:45
          U mnie młody naoglądał się filmów od starszej kuzynki i też w nocy był "cyrk".
          W końcu stanęło na tym, że w wieku prawie 10 lat noc przespał z tatą trzymając misia pod pachą. Ostatni raz spał z nami w wieku 4 lat (gdy był chory), a misia przyniósł ze strychu po 3 latach (jak stwierdził: idzie do szkoły i jest za duży na przytulanki, i pluszaki powędrowały do pudła smile. Nie pomogło wcześniejsze zapalenie lampki, czy słuchanie ukochanych piosenek. Taty ramię zamiast poduszki było najbezpieczniejszym miejscem, bo jak się wtulił to zasnął po paru minutach, a tak to mamrotał prawie przez 2 godziny big_grin
          • annes67 Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 08:19
            A pomyślałaś skąd to się wzięło? t
            Trzeba by tego się dowiedzieć i odciąć sytuację. U mnie pomogło odcięcie od kolegi który przekonywał go ,że czary i jakieś tam wampiry czy zjawy naprawdę istnieją ,który naprawdę w to wierzył!( po dość popularnych filmach kinowych i książkach (-nie będę lokować)
            • salma75 Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 08:45
              Autorka pisze, że koleżanki w szkole opowiadają jej córce różne historie. Jesli są to koleżanki z klasy, trudno będzie odciąć dziecko od najbliższych znajomych.
              • annes67 Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 09:37
                warto zweryfikować te opowieści, porozmawiać z rodzicami tych dzieci.głównie ze swoim dzieckiem .

                ja jako dziecko w tym wieku straszliwie bałam się filmów typu "młody frankenstein" choc inni się z tego śmiali, ...no cóż...jesli i twoje dziecko sie tak boi to samotne noce moga byc koszmarem.
          • salma75 Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 08:39
            Różnica jest taka, że u Ciebie była to jednorazowa sprawa, a córka autorki wątku lęki przeżywa każdego wieczoru. Spanie z rodzicem to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę.


    • camel_3d co mozesz zrobic? 13.05.14, 03:15
      nie dawaj jej telefonu, zeby sie nie nakrecala.... tydzien czasu po 2-3 godziny z mamusia na telefonie...kolezanki milay ubaw po pachy i pewnie specjalnie tak mowily.
      • salma75 Re: co mozesz zrobic? 13.05.14, 08:42
        Dziwne, że wychowawcy pozwolili by dzieci miały telefony przy sobie przez całą dobę. Na każdym obozie, wycieczce, kolonii, na której były moje dzieci, zawsze wyznaczano godzinę na kontakt z rodzicami. Telefony były bezwzględnie zabierane na noc właśnie po to, by nie dopuścić do wieczornych i nocnych dramatów w postaci płaczu do słuchawki.
      • hanyah Re: co mozesz zrobic? 15.05.14, 10:21
        Ona dzwoniła tylko w nocy, jak się obudziła np. o 2 i nie mogła zasnąć.
    • matka_niejadka Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 10:54
      Byłam o wiele starsza od twojej córki i też miałam nocne lęki. Ubłagałam wtedy rodziców, żeby mi pozwolili wziąć psa. Gdy pies spał przy moim łóżku, czułam się bezpiecznie. Wystarczyło pogłaskać psa, pies polizał po ręce i już lepiej. To był zwykły mały kundelek, nie jakiś wielki, szkolony do celów obronnych piessmile Dzisiaj myślę, że na stan psychiczny duży wpływ ma też kondycja fizyczna. Gdy moja córa próbowała wpychać nam sie do łóżka pod pretekstem, ze się boi sama w nocy, serwowałam jej zwiększoną dawkę aktywności fizycznej, żeby po prostu tak wymęczyć, aż padnie. Moje dzieciaki jeżdżą na kolonie i obozy, gdzie mają taką dawkę aktywności fizycznej, że wieczorem, choć dostają telefony od wychowawców wręcz ze wskazaniem, aby zadzwoniły do rodziców, to i tak nie mają ochoty za długo nawijać, bo są zwyczajnie zmęczone i chcą usnąć. W przypadku twojej jedenastolatki zastanowiłabym się, czym zająć wieczorem jej uwagę, aby przed snem pojawiały się przyjemne myśli. Może jakieś wspólne oglądanie mody w necie, fryzur czy coś innego równie lekkiego typu wyszukiwanie przepisów kucharskich do upichcenia razem? Moja córa uwielbia, gdy sie przy niej położę i oglądamy sobie wspólnie różne stylizacje - obgadujemy ułożenie włosów, makijaż itp.
      • salma75 Re: 11 lat - nocne lęki 13.05.14, 11:43
        My tak po allegro łazimy, niczego nie kupujemy tylko we dwie oglądamy sobie to i owo wink.

        Moja córka sypia z kotami smile. Zgodzę się - bardzo jej pomaga obecność futrzaków smile.
        Często słyszę jak sobie przed snem "gadają" wink.
    • hanyah Re: 11 lat - nocne lęki 15.05.14, 10:19
      Dzięki dziewczyny, ale nie do końca jest tak, jak piszecie.
      Młoda nie ma lęków stale, tzn na codzień śpi, zasypia sama, bez lampek przytulanek mamusi itp.
      Problemem są lęki wywołane, czyli np. opowieści koleżanek lub spanie w sytuacji, kiedy nie do końca czuje się bezpieczna, np. u rodziny lub na wycieczce szkolnej. Pieska jej nie kupię, bo tym sposobem nie rozwiążę problemu.
      Od koleżanek jej nie odetnę, i nie mam wpływu na ich opowieści. Pytanie - jak Młodą odwrażliwić, żeby nie bała się np. wampirów itp.

      NA kolejnych wycieczkach szkolnych np w 2 i 3 kl SP Młoda spała z Panią (której chwała za to), ale przecież nie może być tak wiecznie. Kolonii bez telefonu by nie przeżyła, musiałabym ja zabrać. Ona jest chętna na te wszystkie wyjazdy, w ciągu dnia radzi sobie sama, dopiero wieczorem przy zasypianiu albo w nocy gdy się obudzi nie może zasnąć, jeśli nie sprawdzi że jest bezpieczna, czyli że mama lub tata są w pobliżu.


      • salma75 Re: 11 lat - nocne lęki 15.05.14, 10:36
        Pozostaje Ci zatem tłumaczyć, do upadłego, że nie istnieją zjawiska nadprzyrodzone, nie ma duchów, wampirów, aniołów, zmartwychwstań, życia po śmierci itp. wymysłów człowieka. Ja zahaczyłabym o fizykę, biologię rozmawiając o tym jak tak naprawdę wszechświat funkcjonuje.
        • hanyah Re: 11 lat - nocne lęki 15.05.14, 23:02
          Dzięki, to fajny trop, podeprę się naukami ścisłymi, trochę może zadziała smile
          • jola_ep Re: 11 lat - nocne lęki 17.05.14, 23:20
            Są lęki, które pojawiają się, bo dziecko nie rozumie otaczającego świata i nie wie, co jest prawdą, a co fikcją.
            Ale są i takie, które wytłumaczyć trudno, bo jak powiedziała moja córa, jak mała: "mamo, ja wiem, że duchów nie ma, ale moja wyobraźnia nie wie".

            Do dziś woli spać na materacu bezpośrednio leżącym na podłodze, pod skosem. Wiadmo - nie ma nóżek, nic się pod łóżkiem nie schowa wink Dobrze, że brat już nie musi z nią spać w pokoju wink

            Pomagała lampka pod ręką, książka (czytanie - byle dobrane lektury - uspokaja i wycisza), odtwarzacz z bajkami-grajkami. Dobry byłyby czytnik z podświetleniem, ale raczej nie tablet.
            Lepiej unikać oglądania telewizji wieczorem.

            Sama pamiętam z dzieciństwa jak bardzo się bałam po obejrzeniu horroru. Pamiętam jak raz tydzień czasu spałam u rodziców w pokoju pod stołem wink I co z tego, że wiedziałam, że to fikcja? Nie odstaszyło mnie to od oglądania strasznych historii.

            Na wieczorno-nocną bezsenność pomaga napar z lipy.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka