Dodaj do ulubionych

Matematyka klasa III

29.05.14, 12:58
zadanie z matematyki klasa III podręcznik Razem w szkole:
Jaką liczbę należy odjąć od sumy liczb 32 i 68 aby wynik był liczbą mniejszą od 90 i większą od 72 i podzielną przez 9. Wpisz tą liczbę w kratkę obok.
Moje dziecko wpisało 19 a pani twierdzi, że wg klucza ma być 81. Co sądzicie? albo pani ściemnia albo autorzy książek są do d....., no wkurzyłam się, bo Pani zamiast przeanalizować to jedynie, co mu wytłumaczyła to to, ze ona ma klucz.

Ania
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 13:14
      anek130 napisała:

      > zadanie z matematyki klasa III podręcznik Razem w szkole:
      > Jaką liczbę należy odjąć od sumy liczb 32 i 68 aby wynik był liczbą mniejszą od
      > 90 i większą od 72 i podzielną przez 9. Wpisz tą liczbę w kratkę obok.
      > Moje dziecko wpisało 19 a pani twierdzi, że wg klucza ma być 81. Co sądzicie? a
      > lbo pani ściemnia albo autorzy książek są do d....., no wkurzyłam się, bo Pani
      > zamiast przeanalizować to jedynie, co mu wytłumaczyła to to, ze ona ma klucz.
      >
      > Ania
      • fogito Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 13:16
        Sorki, nacisnelam za szybko. Według mnie odpowiedz jest 19 skoro pytają jaka liczbę należy odjąć. Jeśli pytają o wynik to 81. Na kluczach sie nie znam.
    • ewa_mama_jasia Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 13:21
      Jeśli chodzi o liczbę - to 81. Ale polecenie napisane nieprecyzyjnie, można się pomylić, skkupiając nie na tym co trzeba. Szczególnie jak sie ma 8 czy 9 lat. To by było na tyle jeśli chodzi o dopuszczone, sprawdzone pzrez ekspertów podręczniki płatne smile
    • pszczolka1020 Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 13:48
      Dziecko dobrze logicznie odpowiedziało na zadane pytanie - należy odjąć liczbę 19. Jeżeli według klucza nauczycielka miała jako odpowiedź wynik, to znaczy że zadanie było źle sformułowane. Moim zdaniem nauczycielka powinna uznać obydwie odpowiedzi dzieci.
    • ga-ti Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 13:53
      No ale 19 nie spełnia żadnego z warunków: nie dzieli się przez 9, nie jest większą od 72 i jednocześnie mniejszą od 90.
      Aaaa doczytałam, chodzi o wpisanie liczby która jest wynikiem odejmowania od sumy 32+68, a nie liczbą odejmowaną smile Po prostu dziecko się zakręciło w odczytywaniu polecenia. Wytłumacz jej i już. Tu nie o klucz chodzi tylko o wpisanie nie tej liczby.
      A, i znowu wiem dlaczego nie lubię zadań w ćwiczeniach, gdzie jest ograniczone miejsce na wpisanie czegokolwiek. Tak jakby dzieciak nie mógł przedstawić w formie pisemnej swego toku myślenia uncertain
      • bbkk Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 14:00
        Halo!
        Może przeczytasz jeszcze raz polecenie. To nie dziecko ma problem z czytaniem ze zrozumieniem tylko Ty.
        Pytanie brzmi: Jaką liczbę należy odjąć ... a dalej wypisane warunki.
      • aleksandra1977 Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 14:03
        > No ale 19 nie spełnia żadnego z warunków: nie dzieli się przez 9, nie jest więk
        > szą od 72 i jednocześnie mniejszą od 90.

        ale w zadaniu jest pytanie wlasnie o to, jaka liczbe trzeba odjac od sumy 32+68 i jesli sie ta liczbe odejmie to zostanie spelniony warunek dotyczacy wyniku, czyli liczba mniejsza od 90 i wieksza od 72 i podzielna przez 9.
        Jesli 19 odejmiemy od sumy 32+68, to otrzymamy liczbe mniejsza od 90 i wieksza od 72 i podzielna przez 9 (w domysle wlasnie 81, o ktora nikt w tym zadaniu nie pyta).

        Moim zdaniem w kluczu podano niewlasciwa odpowiedz do tego zadania.
        https://lbym.lilypie.com/89iOp2.pnghttps://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png

        "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
    • bbkk Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 14:01
      Ja bym chyba przeszła się do pani smile
    • jotde3 Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 14:48
      anek130 jest już 3 klasa ( końcówka ) a ty sie dopiero dowiedziałas że podręczniki potrafią być niekompetentne smile naprawde gratuluje wydawnictwa smile
      co do Pani, to każdemu sie zdarzy słabszy dzień , jak to pierwszy raz to nie warto nic robić a napewno już lecieć do szkoły ,jak sie naprawde wkurzyłaś to napisz do pani informacje w dzienniczku , niech sie ogarnie wink
      • bbkk Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 14:50
        Słabszy dzień słabszym dniem - ale odpowiedź dziecku że tak mówi klucz?
        • jakw Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 19:42
          bbkk napisała:

          > Słabszy dzień słabszym dniem - ale odpowiedź dziecku że tak mówi klucz?
          Po prostu pani przygotowuje już do wszelkich testów kończących etapy edukacji wink
    • monikaa13 Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 15:01
      Wynik to liczba 81 więc należy odjąć 19 - proste i logiczne, a kluczem to ew. niech Pani sobie drzwi otworzy.

      A tak na serio, nie wiem jak wygląda zadanie w książce, bo może 19 nalezy odjąć ale jakoś jest tak dziwnie zapisane/narysowane, że w kratkę należy wpisać wynik działania 100-19. Co nie zmienia faktu, że odpowiedź na pytanie to 19.
    • morekac Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 18:03
      Jaką liczbę należy odjąć od sumy liczb 32 i 68 aby wynik był liczbą mniejszą od 90 i większą od 72 i podzielną przez 9. Wpisz tą liczbę w kratkę obok.

      Może był jakiś szczątkowy zapis w zadaniu i ta kratka była w miejscu sugerującym 81?
    • jakw Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 19:40
      To zależy czy "tą liczbą" jest ta liczba, którą odejmujemy czy ta, która jest wynikiem. Na logikę to pewnie powinno być 19, ale może nie była to logika autora książki. Jeśli logika autora książki tudzież umiejętność formułowania jednoznacznych poleceń jest taka jak w opisie to pani pewnie też nie ogarnia tej logiki i na wszelki wypadek trzyma się owego klucza.
    • iwoniaw Pomyłka w kluczu to jedno 29.05.14, 19:48
      - oczywiście nie powinna się zdarzyć, ale jeśli jest tego typu, to zapewne wynika z faktu, że stara wersja zadania była przerabiana i komuś nie do końca wyszło przeformułowanie pytania - natomiast pani wyjątkowa kretynka. W końcu to ona powinna takie rzeczy wyłapywać i zgłaszać do wydawnictwa. Rozumiem, że idzie schematem i niekoniecznie sama rozwiązuje wszystkie zadania dla 3-klasistów, ale jeśli już dostała na tacy prawidłowe rozwiązanie i wątpliwość ucznia w pakiecie, to doprawdy mogła się pofatygować i to zadanie przeczytać dokładnie i zrobić osobiście. No chyba, że jej czytanie ze zrozumieniem jest na takim poziomie, że odpowiedź z klucza jej pasuje. Jest to niestety możliwe i pozostaje się cieszyć, że to już koniec doświadczenia edukacyjnego dziecka z jej udziałem.
      Powiedz dziecku, że pani nie ma racji, a w kluczu jest pomyłka. Jak ci się chce, to możesz do niej się przejść, choć nie wróżę, by to coś zmieniło, biorąc pod uwagę potraktowanie dziecka.
    • mama303 Re: Matematyka klasa III 29.05.14, 21:27
      Napisz Pani na kartce rozwiązanie i przekaż przez dziecko w kopercie.
    • anek130 Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 08:52
      wszystko się wyjaśniło, poszłam do Pani, powiedziała, ze sprawdzi w kluczu i sprawdziła- oczywiscie było 19 !!!
      mnie najbardziej zdenerwowało to, że dziecko poszło dopytać i przedstawiło swój tok myślenia, a Pani zamiast mu wytłumaczyć to mu powiedziała, że ma taki podręcznik, w którym są odpowiedzi i tam jest napisane 81. A jak się okazało nawet z klucza źle odczytała.

      Ania
      • anek130 Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 08:56
        a dodam, ze specjalnie się nie fatygowałam do szkoły, bo ja tam pracuję jako księgowa, więc Pani jest nawet moją" koleżanką z pracy", a do tej pory zdarzyło mi się iśc do niej drugi raz, po tym jak na tablicy napisała "umię" i twierdziła, ze tak własnie jest prawidłowo!!!
        • daga_j Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 13:32
          Ale "jaja"...
    • mama-ola Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 11:17
      > Pani zamiast przeanalizować to jedynie, co mu wytłumaczyła to to, ze ona ma klucz.

      I to jest bardzo bardzo smutne. Że do pracy są dopuszczani nauczyciele, którzy nie potrafią myśleć samodzielnie.
      Czytałam ostatnio kilka artykułów prof. Gruszczyk-Kolczyńskiej. Jej badania dowodzą, że ponad połowa przedszkolaków to geniusze matematyczni, a po pójściu do szkoły ich odsetek z roku na rok spada. Dzięki szkole oczywiście. I dzięki takim nauczycielkom. Toż one każdego geniusza w dziecku by zabiły. "Wytłumaczyła, że ma klucz" - to jest po prostu zgroza.

      Strach pomyśleć, co będzie, jak jej klucza zabraknie, a myśleć nie zacznie. Biedni jej uczniowie. Tak przynajmniej miała klucz ze sporadyczną, jak sądzę, pomyłką, więc jakoś to szło. Bez klucza to będzie dramat.
      • iwoniaw Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 11:33
        He he - jak się okazuje z wpisu autorki powyżej, pani nie tylko nie myśli, ale i w kluczu odpowiedzi szukać nie umie, gdyż po interwencji matki okazało się, że klucz był zgodny z odpowiedzią dziecka, tylko pani sobie źle popatrzyła big_grin
        To, co piszesz, to niestety smutna prawda - zwyczajnie durnych nauczycieli jest niestety mnóstwo. Dopóki pracują schematem i są w miarę dokładni nie wyrządzają na szczęście straszliwych szkód. Moje starsze dziecko w klasach I-III miało właśnie taką nauczycielkę przeciętniaczkę, która nadawała się akurat do skontrolowania, czy literki równo i dodawanie w zakresie 100 poprawnie wykonane. Natomiast zaciekawić to ona niczym dzieci raczej nie zaciekawiła, wpadki przy zadaniach (głównie z treścią, a więc wymagających sławnego "zrozumienia") zdarzały się jej sporadycznie i dopiero w III klasie, więc jakoś poszło. Kontrast z nauczycielką młodszego dziecka, która jest po prostu świetna (szkoła ta sama, co ciekawe) jest naprawdę uderzający.
        Niestety, nie ma sposobu by sprawdzić ten aspekt przydatności do zawodu innego, niż porównywanie mając (dzień po dniu, na bieżąco przez miesiące, a nawet lata) kontakt z dziećmi uczonymi przez różnych nauczycieli. Chyba nawet najskrupulatniejsze hospitacje tego nie wychwycą, zwłaszcza że tu najczęściej nie chodzi o popełniane błędy (które zresztą na ogół są sporadyczne), tylko o całokształt podejścia, wiedzy ogólnej (poza podstawą programową, której się naucza), ciekawości świata. W sumie tego nawet nie przewiduje się oceniać u nauczyciela i nawet niekoniecznie byłoby jak.
        • ewa_mama_jasia Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 11:40
          Nic dziwnego że protestują przeciwko nowemu podręcznikowi. Bo tam zakłada się, że nauczyciel bedzie myślał. Fakt, jak nie będzie książki dla nauczyciela z gotowym scenariuszem zajęć na każdą lekcję i nie będzie klucza, to jak on sobie biedulek jeden z drugim poradzi. Nie mówię o wszystkich nauczycielach, pewnie jest duża grupa myślacych, kreatywnych, potrafiących zrobić sensowny plan pracy z dziećmi nawet bez podręcznika.
          • mama-ola Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 14:13
            > Nic dziwnego że protestują przeciwko nowemu podręcznikowi.
            Równie dobrze można myśleć i bez tego podręcznika. On jest strasznie słaby. Na przykład jeśli chodzi o matematykę, w ciągu trzech miesięcy uczą się liczyć do 4. Kształcenia literackiego zresztą też w nim nie ma. Już lepiej, żeby go w ogóle nie było.

            > Bo tam zakłada się, że nauczyciel bedzie myślał.
            Nie sądzę, by tam się cokolwiek mądrego zakładało... Myśli w nim nie widać żadnej.

            > Fakt, jak nie będzie książki dla nauczyciela z gotowym scenariuszem zajęć na
            > każdą lekcję i nie będzie klucza, to jak on sobie biedulek jeden z drugim poradzi.
            Pal licho nauczyciela biedulka. Ale jakie nasze dzieci będą biedne... Trafi im się nauczyciel, który bez tych scenariuszy niczego sam nie wymyśli - i co?... Trzy lata życia - i to w okresie najbardziej chłonnego umysłu - do wyrzucenia sad
            • ewa_mama_jasia Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 14:22
              > Pal licho nauczyciela biedulka. Ale jakie nasze dzieci będą biedne... Trafi im
              > się nauczyciel, który bez tych scenariuszy niczego sam nie wymyśli - i co?... T
              > rzy lata życia - i to w okresie najbardziej chłonnego umysłu - do wyrzucenia sad

              No tak, bo władze samorządowe nie mogą zatrudnić mądrych i kreatywnych mauczycieli.
              • iwoniaw Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 14:27
                No właśnie władze samorządowe mają do prowadzenia najczęściej szkoły, gdzie jeszcze wielu nauczycieli jest zatrudnionych "na kartę" i spróbuj takiego zwolnić, jeśli nie przyszedł do pracy pijany albo nie pobił ucznia przy świadkach uncertain
                A tymczasem wielu nauczycieli nie mających pracy na próżno chciałoby (i potrafiłoby) pracować w zawodzie - ot, taki paradoks.
              • mama-ola Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 14:31
                > No tak, bo władze samorządowe nie mogą zatrudnić mądrych i kreatywnych mauczycieli.

                Teoretycznie mogą. Ale w praktyce - zostaną ci sami, którzy są teraz, i dopiero w praniu wyjdzie, jak sobie radzą. A jak się okaże, że sobie nie poradzili, to przecież czasu nikt dzieciom nie wróci.
                Czasem czytam, że nauczycielka źle powiedziała, źle zadanie rozwiązała, "umię" na tablicy napisała i inne takie - ale uczy nadal, prawda? Masowych wymian nauczycieli umiejących uczyć tylko z gotowców na mądrych i kreatywnych - się nie spodziewaj po władzach samorządowych.
            • jakw Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 15:50
              mama-ola napisała:
              > Pal licho nauczyciela biedulka. Ale jakie nasze dzieci będą biedne... Trafi im
              > się nauczyciel, który bez tych scenariuszy niczego sam nie wymyśli - i co?... T
              > rzy lata życia - i to w okresie najbardziej chłonnego umysłu - do wyrzucenia sad
              Wniosek: szkoła zasadniczo jest szkodliwa dla rozwoju.
              • mama-ola Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 16:02
                > Wniosek: szkoła zasadniczo jest szkodliwa dla rozwoju.
                Zasadniczo niestety tak.
                • iwoniaw Re: Matematyka klasa III 30.05.14, 19:06
                  E no, zasadniczo to może nie, ale że zbyt często tak, to niestety fakt. sad
                  • mama-ola Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 17:58
                    Myślę, że szkoła jest bardzo dobry miejscem dla dzieci, które nie chodziły do przedszkola i chowały się w domu, gdzie poświęcano ich rozwojowi mało uwagi. Dla nich zerówka czy klasy I-III z tylkoma kolorowymi książkami do wypełnienia, z kolorową salą, zabawami i pląsami z grupą - to może być bardzo ciekawe. To może być wręcz rewelacyjna odmiana.
                    Ale jak dziecko to wszystko już zna z domu i przedszkola - i książki, i zabawki, i zabawy z innymi dziećmi, a poza tym ma szeroką wiedzę wyniesioną z domu, od rodziców, to w szkole niewiele więcej osiąga (w tych pierwszych latach). Wręcż przeciwnie - zaczyna się rozleniwiać.
                    Nie jestem pewna, ale chyba dlatego mama taka jak Mama-Kotula zabrała swoje dzieci ze szkoły...
                    • learning-to-fly Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 18:38
                      Najgorsze albo najlepsze jest to, że dziecko I-III ma zajęcia w większości z jedną nauczycielką. Jeśli trafi się dobry nauczyciel, to dziecko bardzo na tym skorzysta, ale jeśli się trafi taki kompetentny inaczej, to skutecznie zabije ciekawość świata dziecka. Zniechęci niejako hurtem do wszystkiego.
                      Problem w jakości studiów pedagogicznych, które moim zdaniem powinny być bardzo wymagające, a niestety nie są. Nie chcę generalizować, że wszyscy na nich to głąby i nieroby, ale spotkałam wielu po rozmowie z którymi opada wszystko, co może opaść. A moim zdaniem, niedouczony nauczyciel jest społecznie bardziej szkodliwy niż niedouczony socjolog, politolog czy nawet informatyk.
                      • monikaa13 Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 19:08
                        Zgadzam się w zupełności, ew. mogę dodać, że może nie tyle znaczenie ma niedouczenie nauczyciela co jego charakter lub zwykłe podejście do dziecka.

                        Dlaczego dziecko pracujące z pedagogiem czy psychologiem jest zachwycone, grzeczne, ciche, zainteresowane, słucha co pani mówi, lubi takie zajęcia i chce dalej na takie chodzić, a na lekcjach ciągle dostaje od pani uwagi, gada, przeszkadza, pani nic innego nie robi tylko całe dnie dzieci wypełniają ćwiczenia. Pani nie angażuje się w życie klasy i dziecka, kończy lekcje razem z dzwonkiem i tyle ją widziano.

                        Są różni nauczyciele i jak dziecko trafi na dobrego to super, jak nie to "kicha". Problem polega jeszcze na tym, że nawet jakby rodzic chciał przenieść dziecko do innej klasy/szkoły (ciągle mam to w głowie) to nie może, bo nigdy nie wie czy nie trafi gorzej.
                        • jakw Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 21:34
                          monikaa13 napisała:

                          > Dlaczego dziecko pracujące z pedagogiem czy psychologiem jest zachwycone, grzec
                          > zne, ciche, zainteresowane, słucha co pani mówi, lubi takie zajęcia i chce dale
                          > j na takie chodzić, a na lekcjach ciągle dostaje od pani uwagi, gada, przeszkad
                          > za
                          Może dlatego, że w klasie jest 30 dzieci i 1 pani...
                    • mama_kotula Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 19:03
                      Cytat
                      Ale jak dziecko to wszystko już zna z domu i przedszkola - i książki, i zabawki, i zabawy z innymi dziećmi, a poza tym ma szeroką wiedzę wyniesioną z domu, od rodziców, to w szkole niewiele więcej osiąga (w tych pierwszych latach). Wręcż przeciwnie - zaczyna się rozleniwiać.
                      Nie jestem pewna, ale chyba dlatego mama taka jak Mama-Kotula zabrała swoje dzieci ze szkoły...


                      Tak. Znaczy, między innymi dlatego, bo powodów było dużo więcej.

                      Co do meritum - problem z nauczycielami jest taki, że w Polsce przeważa w zawodzie nauczyciela selekcja negatywna. Oczywiście, generalizować nie chcę i nie będę. Niemniej nadal mi dźwięczy jak pani dzieciom tłumaczyła z pełnym przekonaniem w klasie 3, że człowiek nie jest zwierzęciem (nie chciała niemniej powiedzieć, kim jest zatem) oraz jak pani w klasie czwartej rozbrajająco mówiła "bo mi się mylą te liczby rzymskie i nigdy nie wiem, czy ma być korytko i pałka, czy pałka i korytko". I jak pani dziecku skreśliła prawidłowe wyniki działań, liczby ujemne, "bo tego jeszcze nie umiemy" (my, to znaczy kto?).
                      • learning-to-fly Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 20:15
                        "Pałka i korytko", Jezu...
                      • mama-ola Re: Matematyka klasa III 02.06.14, 09:26
                        > Co do meritum - problem z nauczycielami jest taki, że w Polsce przeważa w zawodzie
                        > nauczyciela selekcja negatywna.

                        Mogę potwierdzić na przykładzie swoich studiów - polonistycznych. Może nie tyle negatywna, co brak selekcji. Na 150 studentów w roczniku około 100 musiało skończyć specjalizację nauczycielską. Nieważne - ma talent czy nie ma, lubi dzieci czy nie.
                        • mama_kotula Re: Matematyka klasa III 02.06.14, 09:35
                          Cytat
                          Mogę potwierdzić na przykładzie swoich studiów - polonistycznych


                          Mój mąż potwierdza na przykładzie studiów pt. fizyka. Na specjalizację nauczycielską szli ci, którzy albo się niczym specjalnie nie pasjonowali (w dziedzinie kierunkowej), albo ci, którzy byli zbyt słabi, żeby wziąć się za jakąkolwiek inną specjalizację. Oraz te osoby, które na fizyce były z przypadku. A na astronomii była jedna pani, która w końcu też skończyła jako nauczycielka. Pani poszła studiować astronomię, myśląc, że chodzi o astrologię, horoskopy, wróżenie itp. - sama opowiada to jako zabawną anegdotkę.
    • maderta Re: Matematyka klasa III 01.06.14, 22:31
      Wg mnie dziecko udzielilo prawidlowej odp., gdyz pytano, jaka liczbe nalezy odjac, a pani nauczycielka ewidentnie nie przeczytala zadania, a jedynie bazowala na kluczu, w ktorym najwidoczniej jest blad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka