Dodaj do ulubionych

9-latek sam w autobusie

13.09.14, 18:03
Syn wierci mi dziurę w brzuchu o samodzielne powroty ze szkoły. Mieszkamy w odległości jednego przystanku autobusu. Przez ulicę ruchliwą ma jedno przejście, ale są światła. Łamię się żeby mu pozwolić bo tak "psychicznie" to on jest gotowy. Rozsądny, odpowiedzialny, ogarnięty. W domu wielokrotnie zostawał sam na 2-3 godziny i bardzo to lubi. Nie cierpi świetlicy, zresztą od przyszłego roku i tak świetlica już mu przysługiwać nie będzie, więc będzie wracał sam. Ma telefon. Chcę mu pozwolić, ale jak sobie zwizualizuję kogo i co on może po drodze napotkać to mam ochotę nianię wynająć wink
Czy wasze dzieci wracały do domu samodzielnie w III klasie? Pozwoliłybyście na ten jeden przystanek autobusem?
Obserwuj wątek
    • zofijkamyjka Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 18:08
      oczywiscie że wracała i autobusem, na piechotę i rowerem. A co tam w autobusie może złego dziecko spotkać?
      • xxe-lka Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 18:12
        no jak to co? psychopaci, zwyrodnialcy, znudzeni gimnazjaliści, dzikie psy smile))))
        żarty żartami, ale mam pietra trochę i tak
        • zofijkamyjka Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 19:01
          xxe-lka napisała:

          > żarty żartami, ale mam pietra trochę i tak

          no tak każdy pewnie troche ma ale to Twój problem, nie możesz nim obarczać dziecka bo mu krzywde zrobisz.
    • b.bujak Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 19:37
      mój trzecioklasista właśnie debiutuje w samodzielnych powrotach za szkoły, więc wiem, co przeżywasz smile
      zrób rozeznanie - na pewno jeszcze inne dzieci jeżdżą same - jak nie z jego klasy to z równoległej czy jakieś starsze dzieci, które syn zna ze szkolnych korytarzy - zawsze to raźniej w grupie i mnie to też podniosło na duchu, gdy syn opowiada, że na przyszkolnym przystanku zbiera się spora grupka znanych mu dzieci...
      w ogóle była już grupka dzieci z jego klasy, które już w zeszłym roku wracały samodzielnie do domu, więc już czułam powoli "presję", że odstaje od rówieśników....
    • ewa_mama_jasia Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 20:03
      Mój od połowy II klasy chodził do szkoły, w tym miał 2 przejścia przez duże skrzyżowanie, jeden przystanek tramwajem, 10 minut piechotą. W piątek wrócił pierwszy raz samodzielnie ze szkoły - dlatego dopiero teraz, bo w jego szkole nie jest przyjęte, aby dzieci będące na świetlicy wychodziły same i nie chciałam robić zbyt wielkiej rewolucji w szkolnych zwyczajach smile Chodzenie samodzielne rano nie było tak widoczne smile
      • zjawa1 Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 21:58
        Ja sądzę, że za parę lat nie będę miała tego dylematu bo powiem stanowczo NIE.
        U nas sytuacja jest nie co inna. Przeszło 2 km do szkoły ulica najbardziej ruchliwa w okolicy-3 szpitale ciągłe karetki jadące na sygnale itp.
        Powiem tak, jeśli nie jesteś przekonana i masz jakieś obawy nie zezwalaj na samodzielne powroty.
        • ewa_mama_jasia Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 09:46
          No ale właśnie jestem przekonana i zezwoliłam na samodzielne powroty.
    • mika_p Re: 9-latek sam w autobusie 13.09.14, 22:31
      Chadzał poza zasięgiem twojego wzroku, np do sklepu? No to ma takie same szanse spotkać kogoś po drodze ze szkoły jak po drodze do sklepu.
      Moje dziecięta chodziły do szkoły same w 8. roku życia, bez przechodzenia przez jezdnię, że nie wspomnę o autobusie. Ale powrót do pustego domu był ładnych parę lat później, Pierworodny chyba w V klasie, Mała zaczęla IV i na razie nie rozważam tej opcji, boję się niefrasobliwości pod kątem kluczy. Do sklepu poza zasięgiem wzroku chadza.
    • xyz_xyz1 Re: 9-latek sam w autobusie 14.09.14, 13:11
      Cóż. Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Dawniej za moich czasów 9 latek prowadzany i zabierany ze szkoły był obiektem kpin ze strony rówieśników i taktowany jak życiowa niedojda. Fakt samochodów było mniej i w ogóle raczej spokojniej ale nie było też "smyczy" w postaci komórek.
      Podsumowując - jeśli dzieciak z gatunku poważnych, ułożonych i samodzielnych to był bym za.
      • enut Re: 9-latek sam w autobusie 14.09.14, 16:40
        Moje dziecko nie jest powazne ani ulozone, ale wie jak sie zachowac w drodze do domu. Pierwsze proby samodzielnego powrotu do domu w I klasie, udane, od II klasy regularnie wracal sam - autobusem kilka przystankow, sam otwieral drzwi i nie gubil kluczy, sam tez jezdzil do szkoly, jesli mial pozniej niz na 8.00. Teraz (VI klasa) w drodze ze szkoly ma pod opieka mlodsza siostre i tez daja rade.
        Oczywiscie, wszystko zalezy od dziecka. Mlodszej jeszcze dlugo nie puszcze samej, bo roztrzepana i na duzo rzeczy nie zwraca uwagi, "gamoniowatego" dziecka tez bym samego nie puscila.
        • eps Re: 9-latek sam w autobusie 14.09.14, 23:33
          Moj syn w kwietniu skonczyl 8 lat i teraz wprawia sie w samodzielnych powrotach ze szkoly. Musi przejsc przez ruchliwa ulice, kawalek pieszo, 1 przystanek autobusem i 10 minut piechota. Radzi sobie calkiem niezle. Mysle ze 9 to juz bez problemu moze taki dystans pokonac.
    • mw144 Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 08:20
      Mój by wracał, ale mu sie nie chce, woli poczekać na świetlicy aż mamunia samochodem zawiezietongue_out Autobusem wracał ze 3 razy jak auto było w serwisie, 5 przystanków + 5 min pieszo, ogarniał się. U nas jest jeszcze ten problem, że trzeba pilnować gdzie się wysiada, bo przystanki są na żądanie.
      • melancho_lia Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 08:56
        Ja powoli swojego namawiam na samodzielne powroty (i siebie też)- tyle, że u nas to ruchliwa ulica ze światłami przy szkole, 4 stacje metra i osiedlowa uliczka pod domem. Planuję, że może na wiosnę syn się przekona (będzie miał 9 lat). U nas jeszcze dochodzi kwestia dwa lata młodszej siostry, póki co wracamy wszyscy razem.
    • joanna_poz Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 11:03
      > Czy wasze dzieci wracały do domu samodzielnie w III klasie? Pozwoliłybyście na
      > ten jeden przystanek autobusem?

      u nas w zeszłym roku syn zaczął wracać sam autobusem - 9- latek IV-klasista.
      przy czym u nas sprawa bardziej skomplikowana, bo przystanek autobusowy co prawda spod samej szkoły, ale autobus podmiejski, wiec przystanków sporo więcej.
      po pierwsze najpierw przećwiczylismy wszystko.
      po drugie nie jeżdzi on sam, sporo dzieci wraca.
      poszło łatwiej niz sie spodziewałam (a raczej obawiałam).
    • slonko1335 Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 11:18
      To zalezy według mnie. Jak bez problemu każdym autobusem dojedzie tam gdzie trzeba a ten jeden przystanek to bym spróbowała, gorzej z większymi węzłami komunikacyjnymi. Koleżanki syn(10 lat wtedy) w zeszłym roku przy którejś tam jeździe do domu-wsiadł nie w ten autobus bo sie zagapił, jak się zorientował, ze jedzie nie tu to wysiadł ale pechowo ulica była jednokierunkowa i autobus powrotny miał przystanek kilka ulic dalej a więc po drugiej stronie nie było autobusu którym mógłby wrócić-nie miał pojecia gdzie jest, komórka była rozładowana i wpadł w panikę, radziłabym więc i taki opcje wypróbować i poinstruować dziecko co powinno zrobić. Tutaj skoczyło się tak, że dziecko zaczęło się błąkać po ulicy szukając tego powrotnego przystanku aż szczęśliwie doszło do okolicy którą zna z zajęć dodatkowych(stadion sportowy) tam wzięło się w garść i poprosiło o pomoc i telefon do rodzica.
    • kocianna Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 12:49
      Moja córka, 9 lat, w wakacje samodzielnie pojechała autobusem do dziadka (przystanek jeden pod domem, drugi - trzeba dojść ok. 100 metrów), przy czym u dziadka bywa rzadko i prawie nigdy nie jedziemy tam autobusem. Przystanków co najmniej kilka.
      Zapewne będzie musiała też od października przejeżdżać kilkanaście przystanków na zajęcia do innej dzielnicy, o złej sławie zresztą.
    • mama-ola Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 12:59
      Znajome dzieci w tym wieku jeżdżą autobusami 2-3 przystanki, całą trzecią klasę tak jeździły.
      Ja się zastanawiam, kiedy mój syn dojrzeje do tego, żeby 40 minut jechać sam autobusem, i myślę, że w tym roku szkolnym to nastąpi (ma 9 lat, jest w IV klasie). Tak więc 1 przystanek nie wydaje mi się wyczynem. Za to przejście przez ruchliwą ulicę - już tak. Kierowcy jeżdżą jak wariaci. U nas koło szkoły dwójka czy trójka dzieci została potrącona (nie jednocześnie), w tym jeden chłopiec śmiertelnie.
    • asia_i_p Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 13:04
      Córka wracała samodzielnie w trzeciej klasie, ale nie autobusem. Jeżeli masz pozwolić, ustal bardzo dokładnie, co ma zrobić, jeśli się pomyli i jeden przystanek przejedzie, przedyskutujcie możliwe sytuacje awaryjne i jazda. wink Autobusy nie są jakoś szczególnie niebezpieczne.
    • 77kunda Re: 9-latek sam w autobusie 15.09.14, 13:07
      u nas jest pani która przeprowadza przez ulice, która jest dość ruchliwa dlatego w połowie klasy 2 pozwoliłam młodemu wracać samemu. Pani ta też pilnuje dzieci które wsiadają do autobusu, zawsze z nimi czeka patrzy aż wsiądą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka