Dodaj do ulubionych

Przejście z III do IV klasy

13.10.14, 17:04
Moja dziewięciolatka w czwartej klasie jakoś sobie radzi. Ale mam parę spostrzeżeń na temat dysproporcji między nauczaniem początkowym a czwartą klasą. Odnoszę wrażenie, że dzieci zostały rzucone na głęboką wodę. Moja w trzeciej dodawała i odejmowała w zakresie stu a tu nagle pięciocyfrowe liczby i dzielenie z resztą (wcześniej tylko normalnie do 50). Wyszukane słownictwo na przyrodzie i historii. Myślę, że przy reformie za bardzo obniżyli poziom w klasach młodszych i wszystko nadganiają w 4-6. Dzieci, od których się wcześniej mało wymagało, mogą mieć teraz problemy. Nie dziwmy się, że niektóre muszą spędzać sporo czasu nad lekcjami. Pewnie później się przyzwyczają, ale szkoda, że kosztem swojego stresu i czasu rodziców.
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 17:20
      Widzę tylko różnicę w matematyce. Ogromną różnicę.
      Reszta przedmiotów jest właśnie fajna, bo jest różnorodność. To nam się podoba.
      Matma leży.
    • saszanasza Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 17:21
      Mam dokładnie te same spostrzeżenia, dlatego dodatkowo uczę córkę ponad program. Dopóki właściwie nie przynosi do domu zadań domowych może bez obciążenia uczyć się czegoś, co w 4 klasie ułatwi jej funkcjonowanie.
      • niktmadry Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 17:28
        Ja bym dodała język. Do kl. III nie wymagano niczego poza nauką słówek.
        Historia i przyroda - nam się złożyły dwa sprawdziany z całego działu dzień po dniu. Jeśli ktoś się nie uczył na bieżąco miał problem. Matma nie jest taka zła jeśli dziecko zna tabliczkę mnożenia.
        • saszanasza Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 17:38
          Ostatnio koleżanka której dzieci uczą się w Niemczech uświadomiła mnie, że u nich w 1 klasie dzieciaki mają 5 godzin angielskiego, pod koniec tejże klasy czytają płynnie, uczą się czytać całymi wyrazami. Na zastraszone, przemęczone, katowane nie wyglądają, ba! nie wyglądają nawet na bardziej inteligentne niż Polskie dzieci. Nie rozumiem więc dlaczego niemieckie dziecko daje sobie radę, a polskie nieuncertain
          • niktmadry Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 20:20
            Moje dziecko daje radę ale nie wiem jakby to wyglądało gdyby nie fakt, że od klasy 1 uczęszcza na dodatkowe lekcje z języka. W polskich szkołach nie ma 5 godz języka w tygodniu. Nie wiem jak w innych szkołach ale u nas dziwnie ktoś układał program - bo właśnie skończyli odmianę czasownika to be a z kolei na j. polskim będą się dopiero uczyć odmiany czasownika przez osoby.
          • plater-2 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 09:05
            Po prostu dlatego,ze jezyk podobny. Ta sama grupa jezykowa.

            Polskie dziecko tez szybciej nauczy sie ukrainskiego, rosyjskiego, czeskiego niz niemieckiego, angielskiego czy szwedzkiego.
          • makumi Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 11:27
            Mój w pierwszej klasie miał 7 lekcji angielskiego w tygodniu. Miał zaliczanie kolejnych list ze słówkami (do nauczenia we własnym zakresie), miał testy i żyje i też nie jest zestresowany smile
    • anika772 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 17:37
      Pewnie, IV klasa to ogromna zmiana, ale nie zapominajmy, że również w możliwościach poznawczych dzieci, i system to uwzględnia. Większość dzieci daje sobie radę- problemy są najczęściej u tych, które już w nauczaniu zintegrowanym słabo sobie radziły.
      Moja idzie do IV za rok; trochę się obawiam, owszem, ale myślę że będzie dobrze.
    • budzik11 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 17:38
      Niestety zgadzam się. Dodatkowo mnóstwo nowych przedmiotów, a tym samym materiału do nauczenia (dotychczas wystarczyło w zasadzie odrabianie pracy domowej, nie trzeba się było niczego uczyć). Matematyka to jakiś koszmar - moja ma już potęgi! I nauczycielki, które się już nie cackają, nie ma żadnego okresu ochronnego, ani taryfy ulgowej dla "sześciolatków". No i są pierwsze jedynki sad
      • asis09 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 18:10
        W 3 klasie córa codziennie na pytanie jak było w szkole odpowiadała "nudno".
        Teraz nic nie mówi wink ale niestety musimy po 3 godziny z przerwami siedzieć nad ksiązkami,
        przeskok wielki, z matmy już 7 kartkówek było, polski też nie lepszy.
        Na szczęście na razie tylko jedna trójeczka.
        • troompka Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 18:21
          jak udaje sie wam zatrzymac te dzieciaki 3 godz nad lekcjami? Zwlaszcza ze teraz taka piekna pogoda? Maja wlasnie za tydzien 3 duze sprawdziany pod rząd wiec probuje mu wpoic żeby uczyl sie wczesniej bo tak naraz to ciezko. Ale dla 10 latka wyrazenie za tydzien to jeszcze masa czasu.....
          • fogito Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 19:13
            Moj syn siedzi nad matma juz 2 godzine. Moze za godzine skonczy. Nie rusza sie od biurka. Pelne skupienie. Ma 10 lat i 9 miesiecy.
            • iwoniaw 3h matmy? To co on robi? 13.10.14, 21:00
              Moje dziecko nie jest jakimś tytanem szybkości, ale w tym czasie to już by zrobiło wszystkie ćwiczenia przewidziane na cały dział w książce i zbiorze zadań...
              Owszem, mają zadania domowe, ale nie na 3 h z jednego przedmiotu.
              • niktmadry Re: 3h matmy? To co on robi? 13.10.14, 21:04
                Moja ma 8 lat i 10 miesięcy. Jest w klasie IV. Nigdy nie siedziała 3h nad zadaniem z matematyki. Na 2-3 strony ćwiczeń (ćwiczenia do książki matematyka z plusem) przeznacza najwięcej godzinę. Myślałam, że to dużo.
              • fogito Re: 3h matmy? To co on robi? 13.10.14, 23:41
                Podaje w oryginale 'mode, median, mean and range' do wyznaczenia w ciagach liczb (ok 10 w kazdym przykladzie). Przykladow 110 na dwoch stronach A4 zapisanych drobnym makiem. Liczby w ciagach rowniez trzycyfrowe i dziesietne, wartosci podniesione do kwadratu i do szescianu. Syn robil to 3 godziny non stop. Generalnie proste, ale wymagające skupienia non stop, bo o pomylke latwo. Syn nie byl juz w stanie poprawic wypracowania z polskiego po tym maratonieuncertain
                • morekac Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 05:54
                  Nauczyciel oszalał czy to praca domowa na jakiś dłuższy czas?
                  • fogito Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 06:48
                    Nie wiem. Moze to kara jakas byla uncertain To praca domowa z wczoraj na dzisiaj. Bogu dzieki, ze nie mial wczoraj treningu. Prace domowe zadawane sa w przerozny sposob. Czasami to jest tak duzo a czasami mniej. Sa tez tematy do zrobienia w interecie dla kazdego dziecka osobno zaleznie od poziomu. Jednakze juz pisalam, ze syn czesto ma tak duzo, ze siedzi i po 4 godziny non stop. Praktycznie kazdy weekend od 2 lat to jest praca domowa. Ale to tez konsekwencja intensywnego trenowania.
                    • morekac Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 07:09
                      Kara? Dla twojego idealnego dziecka?
                      Lepiej zacznij prowadzić obserwacje, czy wszystko w porządku z waszym matematykiem czy matematyczka, bo jak na pracę domową z dnia na dzień wydaje się to cokolwiek za dużo. To stresujący zawód i wariaci się zdarzają.
                      U nas takie dłuższe prace zadawali z lekkim wyprzedzeniem- owszem, zajmuje to też weekendy.
                      • fogito Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 08:31
                        To byl zart, ale widzę, ze sie ucieszylas. Cala klasa dostala to samo. Syn faktycznie kar i uwag nie dostaje.
                        Mam spotkanie z panią w tym tygodniu, wiec sprawdzę, czy wszystko z nią ok. Dzieki za troskę.
                        • morekac Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 09:00
                          Się zdziwiłam po prostu.
                          • fogito Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 09:16
                            No domyślam sie wink
                • jakw Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 11:36
                  To jest idiotyzm edukacji. W dorosłym życiu takie rzeczy to się liczy w jakimś excelu...
                  • fogito Re: 3h matmy? To co on robi? 14.10.14, 12:02
                    Ja tego nigdy nawet w excelu nie liczylam :-o
            • jakw Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 21:58
              fogito napisała:

              > Moj syn siedzi nad matma juz 2 godzine. Moze za godzine skonczy. Nie rusza sie
              > od biurka. Pelne skupienie. Ma 10 lat i 9 miesiecy.
              Albo zadają mu tyle zadań, że w 3 miesiące zrobią program całego roku, albo to pełne skupienie jest markowane...
              • fogito Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 23:48
                Program szkoly brytyjskiej jest inny. Nie mam pojęcia czego będzie sie jeszcze uczyl. Byl skupiony non stop i tylko dwa razy wstał na siku i picie. Powiem szczerze ze zdziwiłam sie dzisiaj ta praca domowa. Syn ma tez non stop wypracowania z polskiego i angielskiego. Zaczyna mi byc go zal trochę, ale gdyby nie treningi byloby wiecej czasu na wszystko.
          • asis09 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 21:23
            Ja odbieram młodą ok 14- zaraz potem nauka z przerwami /obiadem, biegiem dookoła domu,
            wizytą u sasiedzkiego psa/.
            Od 17-ej moze robić co chcewink
            a wsobote i niedziele rano po sniadanku tak do ok.12-ej. potem wolne.
            Chciałam na wekend gdzieś skoczyć,a tu d.pa blada.
            Pytałam nauczycielek - takie tempo będzie cały rok!
      • angazetka Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 21:57
        Jak długo dziecko jest "sześciolatkiem"?
        • mama-ola Re: Przejście z III do IV klasy 15.10.14, 09:52
          > Jak długo dziecko jest "sześciolatkiem"?

          Sześciolatkiem - jeden rok.
          "Sześciolatkiem" - całą edukację smile Ciągnie się to jak ogon (żeby nie powiedzieć brzydziej) za dzieckiem. Przeważnie na życzenie rodziców, nie dziecka - u nas na zebraniu rodziców jedna z mam złożyła wniosek, żeby wychowawczyni uświadomiła i powtarzała innym nauczycielom, "że to jednak są sześciolatki". O taryfę ulgową chodziło.
      • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:05
        Matematyka to jakiś koszmar - moja ma już pot
        > ęgi!

        Ale potęgi to przecież nic innego jak mnożenie takich samych cyfr , tak więc problem z tym może mieć dziecko które nie opanowało materiału klasy trzeciej.
    • kontaminacja Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 21:07
      Jestem tego samego zdania. Odnoszę wrażenie, że nauczyciele kolejnych etapów edukacyjnych nie bardzo wiedzą, co się dzieje u poprzedników. W pierwszej klasie pani była zdziwiona, że dzieci nie umieją sobie same przeczytać poleceń, teraz w czwartej w jednym tygodniu z matematyki przerobili dzielenie z resztą, potęgi (nie tylko do kwadratu i do sześcianu) oraz zaczęli kolejność działań. To wszystko bez umiejętności obliczania większych liczb w słupkach, co uważam za kluczowe. Na angielskim pani w trakcie pierwszych zajęć zrobiła krótkie powtórzenie 'to be, have, can' i zapowiedziała sprawdzian. Życzyłam kobiecie powodzenia w myślach, ponieważ nigdy wcześniej dzieciaki nie miały chociażby wypisanych wszystkich osób po kolei. Na szczęście się w miarę szybko zorientowała i test zrobiła po 3 tygodniach. Córka najwięcej czasu poświęca na matematykę, z innych przedmiotów idzie jej świetnie. Bardzo jestem zbudowana przyrodą - wychodzą do lasu, robią samodzielnie obserwacje i doświadczenia, prezentacje o zwierzętach - tak to powinno wyglądać.
      • budzik11 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 11:14
        kontaminacja napisała:

        >teraz
        > w czwartej w jednym tygodniu z matematyki przerobili dzielenie z resztą, potęgi
        > (nie tylko do kwadratu i do sześcianu) oraz zaczęli kolejność działań. To wszy
        > stko bez umiejętności obliczania większych liczb w słupkach, co uważam za klucz
        > owe.

        U nas tak samo. Gzie tam potęgowanie i dzielenie z resztą, jak moja płacze, bo nie umie (w ogóle nie wie, jak ma to zrobić) podzielić 30 przez 15...

        Na angielskim pani w trakcie pierwszych zajęć zrobiła krótkie powtórzenie
        > 'to be, have, can' i zapowiedziała sprawdzian. Życzyłam kobiecie powodzenia w m
        > yślach, ponieważ nigdy wcześniej dzieciaki nie miały chociażby wypisanych wszys
        > tkich osób po kolei.

        Znów to samo. Dodatkowo zaprzeczenia. A dzieci nie wiedzą co to liczba pojedyncza/mnoga i nie rozumieją "osób" (pierwszej, drugiej, trzeciej), w ogóle nie kumają pojęcia odmiany. Ja swojej zrobiłam odpowiednie tabelki, wydrukowałam i ma to wszystko usystematyzowane, nie wiem, jak sobie inne dzieci radzą.
        • budzik11 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 11:16
          A, żeby nie było, że to moja córka jakaś upośledzona - pani z angielskiego zrobiła sprawdzian z odmiany, cała klasa dostała jedynki. Pani powiedziała, że będą poprawiać do skutku, zrobiła drugi sprawdzian, znów jedynki...
    • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 21:50
      Wybacz ale pretensje to możesz mieć do nauczyciela klas 1-3 który nie przerobił podstawy programowej. Dziecko kończące klasę trzecią winno mieć opanowaną tabliczkę mnożenia. Cały program z matematyki klasy 4 opiera się na mnożeniu i dzieleniu oraz dodawaniu i odejmowaniu. Jeżeli dziecko w klasach 1-3 nie opanowało pamięciowego dodawania w zakresie 20 oraz mnożenia w zakresie 100 no to faktycznie ma problem, ale winę za jego problem nie ponosi program czy reforma ale nauczyciel klas 1-3 i rodzic który widząc, problemy dziecka nie reagował na nie.
      Jedyną różnicę jaką odczuwam to angielski, w klasie 1-3 nauczycielka skupiała się na wymowie teraz na pisaniu.
      • kontaminacja Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:20
        Uważasz, że jedna lekcja z każdego z wymienionych przeze mnie zagadnień matematycznych jest wystarczająca do poznania i jednocześnie utrwalenia nowych informacji? Jeśli tak, to albo masz mgliste pojęcie o procesie nauczania, albo żyjesz w świecie ułudy, w którym dziecku wystarczy raz powiedzieć, że kwadrat to nie jest mnożenie razy dwa i zapamięta to do końca życia.
        • fizia44 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:30
          I tu jest pies pogrzebany. W trzeciej pamięciowe dodawanie do 20 ew. 50, w czwartej do 1000 (bez słupków).
          • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:41
            Jeżeli dziecko ma perfekcyjnie opanowane dodawanie w zakresie 20 to bardzo szybko opanowuje dodawanie dowolnie dużych liczb, zasada zawsze jest taka sama dopełnianie do pełnej dziesiątki i te zasady dziecko powinno poznać w klasach 1-3.

            Poniżej podaję link do podstawy programowej. Twoje dziecko nie ma przerobionej podstawy z klas 1-3 , stąd macie takie problemy

            7. Edukacja matematyczna. Uczeń kończący klasę III:
            1) liczy (w przód i w tył) od danej liczby po 1, dziesiątkami od danej liczby
            w zakresie 100 i setkami od danej liczby w zakresie 1000;
            2) zapisuje cyframi i odczytuje liczby w zakresie 1000;
            3) porównuje dowolne dwie liczby w zakresie 1000 (słownie i z uŜyciem znaków
            <, >, =);
            4) dodaje i odejmuje liczby w zakresie 100 (bez algorytmów działań pisemnych);
            sprawdza wyniki odejmowania za pomocą dodawania;
            5) podaje z pamięci iloczyny w zakresie tabliczki mnoŜenia; sprawdza wyniki
            dzielenia za pomocą mnoŜenia;

            bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadzenie_20081223_zal_2.pdf
          • agni71 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 09:46
            To dziwne, moja trzecioklasistka robiła wczoraj działania na dodawanie i odejmowanie w zakresie 100, a to przeciez dopiero początek roku szkolnego....
        • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:33
          Uważasz, że jedna lekcja z każdego z wymienionych przeze mnie zagadnień matemat
          > ycznych jest wystarczająca do poznania i jednocześnie utrwalenia nowych informa
          > cji?

          Niewiele jest szkół które wymagają opanowania materiału po pierwszej lekcji.

          " Jeśli tak, to albo masz mgliste pojęcie o procesie nauczania, albo żyjesz
          > w świecie ułudy, w którym dziecku wystarczy raz powiedzieć,

          Raczej młoda przeszła szkołę w której nikt nie patrzył na to czy dziecko może, czy powinno, czy się nie zmęczy, dziecko miało się nauczyć i tyle. Materiał o którym mówisz młoda przerobiła w klasie trzeciej. Szczerze mówić dużo tu zawdzięczamy stronie matzoo, gdzie młoda w klasie drugiej do perfekcji wyćwiczyła mnożenie i dzielenie w zakresie 100.
          • fizia44 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:44
            Czyli uczyliście się mnożenia przez internet, nie w szkole. Podstawa programowa 1-3 zakłada mnożenie i dzielenie w zakresie 50. Ilu jest ambitniejszych rodziców, którzy poza obowiązującym programem dodatkowo uczą dzieci? Nie wszyscy wiedzą, co ich czeka w 4 klasie. A nauczyciele z maluchowa i owszem, trzymają się podstawy, tylko niektórzy cisną bardziej, dodając coś od siebie.
            • beata7305 Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:55
              " Podstawa programowa 1-3 zakłada mnożenie i dzielenie w zakresie 50."
              Jakieś bzdury wypisujesz.

              Fragment podstawy programowej I etapu:
              4) dodaje i odejmuje liczby w zakresie 100 (bez algorytmów działań pisemnych); sprawdza wyniki odejmowania za pomocą dodawania;
              5) podaje z pamięci iloczyny w zakresie tabliczki mnożenia; sprawdza wyniki dzielenia za pomocą mnożenia;
            • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:58
              > Czyli uczyliście się mnożenia przez internet, nie w szkole.

              Całą tabliczkę mnożenia wraz z mnożeniem liczb dwucyfrowych przez jednocyfrową w zakresie 100 mieli do opanowania w klasie 2. Strona którą podałam pomogła młodej w opanowaniu tej tabliczki mnożenia.

              Podstawa programowa
              > 1-3 zakłada mnożenie i dzielenie w zakresie 50.

              Wyżej podałam ci link do podstawy programowej. Podstawa programowa zakłada iż dziecko kończące klasę 3 ma opanowaną tabliczkę mnożenie i dzielenie w zakresie 100.

              "Ilu jest ambitniejszych rodzic
              > ów, którzy poza obowiązującym programem dodatkowo uczą dzieci?

              Zdecydowanie nie jestem ambitnym rodzicem.
          • kontaminacja Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 22:49
            Ty wiesz i ja wiem, jak mając bazę działań na mniejszych liczbach przenieść to na liczby powyżej 100, ale większości dzieci trzeba to po prostu pokazać. Zgadzam się, że w klasach I-III matematyka nie była uczona tak, jakbym sobie tego życzyła, ale znowu tak tragicznie nie było. Na pewno córka nie zrobiła żadnego zadania operując w okolicach 1000.
            • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 23:05
              No ale sprawdzian nie jest dzień po wprowadzeniu nowego materiału prawda, tylko zazwyczaj mniej więcej tydzień po.
              Podając skrajny przykład byłej szkoły córki miałam na celu pokazanie, że opanowanie nowego materiału w tydzień nie jest dla ucznia problemem jeżeli ma świetnie opanowane podstawy czyli perfekcyjnie zna tabliczkę mnożenia w zakresie 100. Większość dzieciaków jednak nie zna tabliczki mnożenia, tak więc nie są w stanie wyrobić się choćby czasowo z wykonaniem zadania na klasówce.
              • kontaminacja Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 23:23
                Oczywiście, że test jest później (kartkówka już niekoniecznie), ale nie chciałabym być na miejscu dziecka, które co lekcje ma problem z materiałem. I nie, nie piszę tu o mojej córce dla jasności. Nadal uważam, że w klasach I-III matematyka jest zbyt okrojona i z powodzeniem można by część materiału przerzucić tam z powrotem, chociażby te nieszczęsne słupki.
                • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 23:39
                  Program klas 1-3 w dużej mierze zależy od nauczyciela i szkoły. Według mnie taki środek stanowiły podręczniki Nowej Ery czy Didasko, za totalne dno i kompletnie nieprzygotowujące do klasy czwartej uważam podręcznik Odkrywam Siebie.

                  Ja stoję na drugim końcu kija niż autorka. O ile w szkole dziecka autorki w klasach 1-3 nie przerobiono nawet podstawy programowej, o tyle w szkole córki gigantycznie za nią wyskoczyli. Młoda jak i my wymagania szkoły okupiliśmy naprawdę bardzo dużą ciężką pracą w domu, zdecydowanie bezsensowną pracą bo by dziecko nie miało problemu w klasie czwartej wystarczyłoby perfekcyjne opanowanie tabliczki mnożenia do 100.
                  Z perspektywy czasu musze przyznać, że pewne innowacyjne metody których młoda nauczyła sie w poprzedniej szkole idealne teraz jej przypasowały.
                  • agni71 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 09:52
                    Moja obecnie V-klasistka uczyła sie z podręcznika Odkrywam siebie. Zakończyła IV klasę piątkami od góry do dołu, 6 z muzyki wink Jej klasa (same "sześciolatkismile miała na półrocze najwyższą średnią w szkole, na koniec roku drugą w kolejności. Na pewno duzo zależy od nauczyciela, a, jak widać, dobry nauczyciel bazując nawet na słabszym podręczniku potrafi nauczyć. Ale nie odsądzałabym tego podręcznika od czci i wiary wink
                    • makurokurosek Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 10:18
                      Dla mnie podręcznik w którym mnożenie w klasie trzeciej cały czas obrazowane jest dodawaniem i to często na liczmanach, raczej kiepsko przygotuje do klasy czwartej. Ba rodzic przeglądający taki podręcznik może nie wpaść na to, iż dziecko kończące klasę trzecią powinno mieć tabliczkę mnożenia w małym palcu, ale tak dobry nauczyciel nawet na beznadziejnym podręczniku będzie umiał uczyć.
                      • iwoniaw No ale dodawanie i odejmowanie "w słupku"to jednak 14.10.14, 18:45
                        w klasie 3 się robi, podobnie jak tabliczkę mnożenia na pamięć, więc o jakim przeskoku (przy założeniu, że PODSTAWA programowa I-III jest zrealizowana) mowa? Inni nauczyciele, może więcej zadawane, materiał realizowany szybciej niż w etapie wczesnoszkolnym, to tak, ale przeskok - z pominięciem w programie niezbędnych elementów? Gdzie?
                        • zofijkamyjka Re: No ale dodawanie i odejmowanie "w słupku"to j 14.10.14, 19:46
                          pisemne dodawanie i odejmowanie jest w 4 klasie dopiero.
                          • jagabaga92 Re: No ale dodawanie i odejmowanie "w słupku"to j 15.10.14, 09:56
                            U mojego było w III-ej, z tym, że program przewidywał dodawanie i odejmowanie w słupku bez "przenoszenia/zabierania" dziesiątek do/ze słupka poprzedzającego, niemniej pani od siebie to dodała.
                            • iwoniaw Re: No ale dodawanie i odejmowanie "w słupku"to j 15.10.14, 10:09
                              U moich też to było/jest, tabliczka mnożenia do opanowania pamięciowego zaczyna się w klasie II.
                              Choć wierzę, że różni nauczyciele nauczania początkowego bardzo różnie podchodzą do podstawy programowej (!), bo na żywo mam przykład w tej samej szkole (!) - jedna klasa od początku czyta lektury, prowadzi zeszyt lektur, ma dyktanda, pisze w domu krótkie wypowiedzi na różne tematy, druga (równoległa) więcej niż 2 zdania na raz pisze najwyżej raz na kwartał przepisując je z tablicy, lektury nauczycielka czyta im w klasie lub włącza audiobooka etc. Generalnie dysproporcje są duże i wynikają bardziej z podejścia pani niż z potrzeb danej klasy - aż tak to chyba jednak nie powinno być...
                            • zofijkamyjka Re: No ale dodawanie i odejmowanie "w słupku"to j 15.10.14, 19:23
                              ale nie rozmawiajmy o tym co która nauczycielka wprowadziła "na własna rękę" tylko, co program przewiduje. Zreszta dodawanie pisemne /czy ofejmowanie/ nie sprawia dzieciom w IV klasie zbyt duzych problemów. To jest jedna z prostszych rzeczy.
                • zofijkamyjka Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 19:54
                  ja uważam, że matematyka w klasach I-III powinna być łatwa. Dobre opanowanie i wyćwiczenie podstaw potem zaprocentuje. Ten przeskok w matematyce jest taki widoczny tylko na początku, potem dzieci szybko zaczynaja ogarniać, w kolejnych latach jest bardzo duzo powtórek materiału. Nie przejmujcie się.
                  Jak dla mnie tragedia sa takie przedmioty jak przyroda i historia, same fakty bez związków przyczynowo skutkowych, napisane często za trudnym językiem.
                  • morekac Re: Przejście z III do IV klasy 15.10.14, 10:03
                    Historię moją młodszą polubiła dopiero w gimnazjum.
    • ga-ti Re: Przejście z III do IV klasy 13.10.14, 23:32
      Z matematyki robią dużo, prac domowych też dużo, np. 2 strony w ćwiczeniach, mój sporo czasu je rozwiązuje, ale problemów nie ma. Tabliczkę mnożenia ( i dzielenia) miał w 3 klasie do 100. Teraz przez prawie miesiąc uczyli się jak najwięcej zadań rozwiązywać w pamięci. Mnożenie przez 10, 100, 1000, później mnożenie liczb dwucyfrowych przez jednocyfrowe, później trzycyfrowych itd. bez pisemnego mnożenia, ale to dobrze, bo dzieciak uczy się radzić sobie z działaniami w pamięci, ja potrzebuję kartki i ołówka, bo w pamięci się gubię wink Potęgowanie jako kolejne już trudne nie było, byleby tylko zapamiętać zasadę, a mnożenie liczb dwu i trzy cyfrowych przerobili. Kolejność wykonywania działań była w 3 klasie, doszło potęgowanie. Reasumując materiału dużo, zadawane dużo, ale 'z głową' i do ogarnięcia.
      Polski trochę chaotyczny, ale za to mało zadawane do domu.
      Przyroda u nas nudnawa, wszystko w książkach i ćwiczeniach.
      Z historii faktycznie sporo nowych pojęć. Ostatnio był sprawdzian z określania wieków wink
      Plastyka sporo malują.
      Muzyka trochę teorii, trochę śpiewu.
      Angielski sprawia trudności, ale syn wcześniej też orłem nie był. Słownictwa sporo, gramatyka, odmiany, których nie było jeszcze w j. polskim.
      I technika, która u nas najnudniejsza chyba. Przez półtora miesiąca zrobili tylko jedną pracę - pudełko jakieś. Pani zadaje prace domowe za karę, bo gadali - dwie strony w ćwiczeniach z materiału, którego jeszcze nie przerabiali. Na sprawdzianie była wymagana np. znajomość gramatury papieru - jak dla mnie to jakieś nieporozumienie.

      Najtrudniejsze jest to, że każdego dnia uzbiera się prac domowych, bo każdy nauczyciel coś zadaje na bieżąco, a często jeszcze dodatkowo większe prace na 'za kilka dni', które młody odkłada na ostatnią chwilę. Do tego mój młody ciągle jeszcze nie wdrożył się do systematycznej nauki, mimo że nauczyciel tego nie zadał wink muszę przypominać, by przeczytał ostatni temat, powtórzył z 3 ostatnich lekcji, ogarnął materiał itp.

      Ps. młody twierdzi, że w czwartej klasie szybciej mu mija czas wink
      • agni71 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 09:55
        technika to oddzielny temat, nie wiem, czy ten program ktoś chory układał, czy nauczyciele jacys dziwni do tego przedmiotu idą, ale największe zastrzeżenia mam do nauki techniki

      • budzik11 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 11:51
        ga-ti napisała:

        > I technika, która u nas najnudniejsza chyba. Przez półtora miesiąca zrobili tyl
        > ko jedną pracę - pudełko jakieś. Pani zadaje prace domowe za karę, bo gadali -
        > dwie strony w ćwiczeniach z materiału, którego jeszcze nie przerabiali. Na spra
        > wdzianie była wymagana np. znajomość gramatury papieru - jak dla mnie to jakieś
        > nieporozumienie.

        U nas nie robią żadnych prac, uczą się o budowie drogi, poznają znaki drogowe (z tego był sprawdzian). Córka jest strasznie rozczarowana, liczyła, że będą coś budować, szydełkować, piec ciasta itp. A dzieci uczą się do egzaminu na kartę rowerową uncertain
        • ga-ti Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 11:55
          U nas do karty rowerowej mają uczyć się w drugim semestrze.
        • agni71 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 12:07
          w kolejnej klasie będzie niewiele lepiej, dojdą np. jakies schematy budowy urządzeń, których juz nikt nie uzywa. A na prace ręczne brak czasu, dzieci 3/4 pracy wykonują w domu sad
    • jagabaga92 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 10:16
      Ja też widzę różnicę, ale stwierdzam, że jeżeli dziecko dawało sobie radę w klasach I-III, to ta IV klasa to żaden demonwink. Owszem, więcej materiału do opanowania, grubsze książki do przeczytania, ale przecież dziecko też jest bardziej dojrzałe i z każdym dniem ma coraz więcej szarych komórek w mózgu. Co lepsi nauczyciele traktują ich poważniej, ale i w związku z tym więcej wymagają. Co ciekawe - od IV-tej rodzice stają się mniej "ambitni", w związku z czym poziom edukacyjny dziecka zaczyna zależeć od niego samego. Wg mnie to normalne i zupełnie naturalne. Ja się cieszę, że od mojego dziecka wymaga się coraz więcej.
    • makumi Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 11:52
      Jeszcze nie wiem jak to będzie, bo mój syn jest dopiero w II klasie. Ale mam nadzieję, że dużego przeskoku nie będzie. Od pierwszej klasy ma zadania domowe, niektóre wydają się na pierwszy rzut oka stratą czasu, ale pani specjalnie im zadaje, żeby mieli nawyk pracy w domu. Od pierwszej klasy ma do zdawania słówka na angielskim, piszą testy. Ma do nauczenia sporo wierszyków. W drugiej klasie zgłosił się do konkursu w bibliotece, w ramach którego ma do przeczytania listę książek.
      Znam dzieci, które w klasach 1-3 nie miały zadań domowych, nie pisały sprawdzianów więc potem nie dziwota, ze IV klasa to dla nich szok.
      • sonia-3 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 17:44
        Fajnie, że ma dużo zadawane, być może będzie mu łatwiej, ale nie zmienia to faktu, że nauka w klasach 1-3 i w 4 klasie, to przepaść. Zgadzam się z założycielką wątku w 100%. Kupa nauki,sprawdziany i kartkówki to norma prawie codzienna, a matematyka to zupełnie inna bajka niż do tej pory. I jak dla mnie, taki trochę groch z kapustą. Dziś mnożenie, jutro potęgi, a pojutrze już oś liczbowa. Utrwalanie w domu z rodzicami, bo na lekcjach już coś innego przerabiane. U nas, na tablicy korkowej wiszą karteczki ze sprawdzianami w najbliższym czasie. Jest tego sporo, zaczynam powoli nie ogarniać tego wszystkiego.
        • agni71 Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 18:54
          ja mam trójkę dzieci i musze ogarniać wink Od tego roku mamy dziennik elektroniczny w starszych klasach, tam tez można sprawdzić nadchodzące sprawdziany
    • mama-ola Re: Przejście z III do IV klasy 14.10.14, 22:35
      Mój syn w 4 klasie radzi sobie bardzo dobrze. Trochę go niestety straszyliśmy tą 4 klasą przedtem, a okazało się, że jest ciekawie. O wiele lepiej niż w nauczaniu początkowym. Z matematyki zbiera same szóstki. Jak mu zaglądam przez ramię, to widzę rachunki i zegary - nic specjalnego. Naprawdę u Was taka głęboka woda?
      Zadania domowe odrabia bez uwag, że są nudne - to kolejna pozytywna zmiana.
    • salma75 Re: Przejście z III do IV klasy 15.10.14, 19:21
      Jakbym czytała bliźniaczy wątek sprzed roku... Dokładnie takie same spostrzeżenia rodziców. Niestety, trzeba się spiąć, zorganizować, przysiąść i pracować, pracować, pracować... Lekko nie było. Moja córa przestała lubić szkołę. Na szczęście w V klasie jest już lżej, dziecko łatwiej wchodzi w rytm, umie się uczyć, zna nauczycieli i ich wymagania, przyzwyczajenia.
      Powodzenia.
      • zofijkamyjka Re: Przejście z III do IV klasy 15.10.14, 19:27
        a w szóstej jeszcze lżej. Z matmy same powtórki smile
        • salma75 Re: Przejście z III do IV klasy 15.10.14, 19:30
          O, dobrze wiedzieć, idę pocieszyć córkę wink.
    • jotde3 Re: Przejście z III do IV klasy 16.10.14, 09:18
      może i jest jakiś skok kl 3 a 4 , tak myślałem po ilości przedmiotów i książek ale co z tego ? nawet jeśli dla kogoś jest to trzeba sie zmobilizowac .wszyscy mają tak samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka