alfa36
20.10.14, 19:59
Jest w trzeciej klasie, szkołę lubi, uczyć się niekoniecznie. Niby wszystko robi, ale jakby "po łebkach". To samo z pracami domowymi. Większość prac domowych odrabia w świetlicy. W domu również robi sam, ale ja sprawdzam i czasem pomagam/naprowadzam. I to moje dziecko wiecznie zapomina o tych pracach domowych, więc od nowego roku sprawdzam, czy wszystko zrobił lub przypominam, żeby on to zrobił (znaczy ze dwa razy sprawdził). I kiedy w zeszłym tygodniu byłam chora i nie miałam siły na cokolwiek, syn pracy domowej nie odrobił. Jak go nauczyć sumienności? Jak pisałam, nigdy za niego prac nie odrabiałam, sprawdzam raczej, jak nie widzi (ale jak nie odrobił, to mu oczywiście mówię).
Mam wrażenie, ze jak przestanę go pilnować, to popłynie i nie nadrobi zaległości. Jakieś rady?