Dodaj do ulubionych

Dysgrafia?

07.11.14, 12:44
Syn bazgrze. Bazgrze od dawna, już w przedszkolu pracowaliśmy nad tym. Teraz jest w 3 klasie: jak się postara, pisze "jak na niego" ładnie, czyli tak, jak ładnie piszące dziewczynki bazgrzą. Jak sie nie postara (pisze szybko, skupia się nad zadaniem a nie nad pismem), ciężko go odczytać. Nie wybielam syna, pracowalismy nad grafomotoryką, ale niewiele ugraliśmy. Syn regularnie ma obniżane oceny na sprawdzianach za pismo albo stawiane drugie oceny. Np. bezbłędnie zrobiona praca oceniona na 4+, albo z jednego sprawdzianu 5 i 2 (z dopiskiem "za pismo").
Teraz mam pytanie: czy warto iść do poradni po papier (jeśli spełnia kryteria) o dysgrafii? Czy taki papier coś da w przyszłości? Czy w klasach IV - VI jest oceniane pismo? Albo obniżane oceny z prac domowych, sprawdzianów itp.? Bo jeśli nie, to nie ma co się przejmować opinią.
Nie jestem z gatunku usuwających dziecku pyłek spod stóp, wręcz przeciwnie, pisze sporo, i w ramach lekcji i samodzielnie, chodzi mi tylko o ułatwienie mu zycia w przyszłości - na zasadzie że choćby pękł, nie napisze ładnie (wiem, bo sprawdzałam).
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Dysgrafia? 07.11.14, 12:56
      W klasie 4-6 zwraca sie uwagę na treść, a nie na pismo. Jeżeli syn normalnie pisze tak, ze nikt nie jest w stanie tego odczytać, to można iść jeżeli jest to pismo brzydkie ale do odczytania to odpuść.
      Mam coraz większe wrażenie, że zaczyna sie walka z wszelkiej maści zaburzeniami i zaczynają być one utrudnieniem, a nie pomocą.
      • ewa_mama_jasia Re: Dysgrafia? 07.11.14, 13:38
        Może być problem, bo sam siebie nie potrafi odczytać i czasami napisze 1 a potem czyta 7 albo na odwrót. W zadaniach matematycznych tak koślawo pisze cyfry, ze głowa boli patrzeć.
        • morekac Re: Dysgrafia? 07.11.14, 13:50
          Raz się zgodzę z Makurosek - jeśli pismo jest czytelne, tylko dziecko nie kaligrafuje niczym XIX wieczna pensjonarka, można sobie odpuścić.
          Ale jeśli są kłopoty z odczytaniem pisma, dziecko jest regularnie uwalane za wygląd 'techniczny' pracy, to poszłabym. Dlatego, że jeśli nie będzie miało tego papieru, to żaden egzaminator nie będzie siedział godzinami i odcyfrowywał pismo tylko da zero punktów za zadanie.
    • mama303 Re: Dysgrafia? 07.11.14, 18:06
      dysgrafia to chyba nie jest kwestia brzydkiego pisma tylko pisma kompletnie nieczytelnego utrudnijącego edukację. Dziecko nie umie rozplanować pracy pisemnej, np. tabelki, ma problem z rysunkiem, z odwzorowaniem.
      Wtedy warto mieć orzeczenie, żeby np. dziecko mogło pisac prace na klawiaturze...
      • verdana Re: Dysgrafia? 07.11.14, 18:26
        Własnie tak - dysgrafik to nie jest osoba, która "bazgrze". Jesli chłopak po prostu pisze brzydko, to nie warto.
    • jakw Re: Dysgrafia? 08.11.14, 17:45
      W klasach IV-VI i starszych pismo nie jest oceniane - chyba że nie da się rozczytać...
      Ale jeśli jest problem z rozczytaniem - to ja bym poszła do tej poradni. Nawet jeśli nie jest dysgrafikiem - może doradzą jakieś ćwiczenia albo zaproponują zajęcia niwelujące choć trochę owo "bazgranie"
    • mama-ola Re: Dysgrafia? 08.11.14, 20:38
      Piszesz, że dużo ćwiczył - to znaczy pisanie zdań po śladzie też?
      • ewa_mama_jasia Re: Dysgrafia? 09.11.14, 11:00
        Tez. I mial zajecia z pedagog szkolna- kolorowanie obrazkow. Pusze duzo, bo duzo ma prac domowych. Czasami pisze cos sam dla siebie.
        • 5figa Re: Dysgrafia? 19.12.14, 09:10
          Proszę zwrócić sie do Poradni o diagnozę, w następnych klasach może być problem z innymi przedmiotami. Lepiej mieć dziecko zdiagnozowane , każdy jest inny wiec moze to nie zadna dysfunkcja tylko tak bedzie miał , ale lepiej to sprawdzic dla własnego spokoju.
          • dorek3 Re: Dysgrafia? 19.12.14, 09:53
            U mojego dziecka (11 lat) własnie zdiagnozowano dysgrafię. I też "będzie tak miał" bo w tym wieku juz się niczego nie wyprowadzi. Może się co najwyżej przestawić na pisanie drukowanymi.
          • ewa_mama_jasia Re: Dysgrafia? 19.12.14, 13:53
            No właśnie się zwróciłam smile Ponad 2 miesiące oczekiwania na I wizyte.
            • glanaber Re: Dysgrafia? 19.12.14, 14:49
              Ewa, tak czy inaczej, skorzystaj z diagnozy. Mój syn miał w szkole podstawowej zdiagnozowaną dysgrafię, co pomogło mu uniknąć właśnie "uwalania" za pismo/ estetykę/ stronę graficzną przy ocenianiu prac pisemnych i zeszytów z różnych przedmiotów, nieco złagodziło szaleńcze zapędy pani od plastyki w jednej ze szkół, a także dało wydłużony czas na egzaminach. Dodam, że dysgrafia to jego jedyne "dys" - nie ma dysleksji, dysortografii (błędów ortograficznych nie robi w ogóle) czy dyskalkulii, ale nadal (już jako 16-latek) ma problem z szybkim pisaniem.
              W poradni przeszedł cały cykl ćwiczeń i "prostowania" pisma, aż w końcu przestawiono go na pismo "techniczne". Obecnie pisze czytelnie, ale - jak wspomniałam - nie potrafi pisać szybko. Na szczęście w liceum tego pisania "na pokaz" jest coraz mniej.
              • ewa_mama_jasia Re: Dysgrafia? 19.12.14, 15:27
                Dzięki za rade. Nie jestem z gatunku uwalniania dziecka od problemów, wręcz przeciwnie, ale szkoda mi go bo obrywa za coś, co widze ze jest poza jego zasięgiem. Umówiłam sie do poradni, czekamy, pierwsza wizyta pod koniec stycznia. Dobrze by był, żeby do końca roku go zdiagnozowali i żebym już przed czwarta klasą wiedziała co jest grane. Żeby w IV klasie i dalszych nie był uwalany za coś, czego nie przeskoczy.
                • glanaber Re: Dysgrafia? 19.12.14, 16:00
                  ewa_mama_jasia napisała:

                  > Nie jestem z gatunku uwalniania dziecka od problemów, wręcz prz
                  > eciwnie,

                  He, he, uwalnianie, powiadasz... Mój syn tak serdecznie nienawidził ćwiczeń, które musiał wykonywać na zleceni poradni - a to były setki szlaczków i innych esów -floresów. Ale efekt był, rękę mu to rozćwiczyło, no i pomimo faktu, że skończyło się na piśmie technicznym, to jednak sprawność grafomotoryczna się nieco poprawiło, a o to przede wszystkim chodziło.
                  • ewa_mama_jasia Re: Dysgrafia? 19.12.14, 16:05
                    Mój też smile Jak pisali o ptakach (odlatujące, nieodlatujące, potem jeszcze jakieś - generalnie po kilka ptaków mieli opisac) to koledzy pisali pół stronicy o jednym ptaku (łącznie ze zdjęciami), mój musiał 5 - 6. Taka wyrodna matka jestem smile Stąd wiem, że pewnych rzeczy nie przeskoczy. W II klasie miał terapię ręki z pedagog szkolną. Niewiele to dało.
                    • 5figa Re: Dysgrafia? 01.01.15, 11:49
                      Trzeba pamiętać jeszcze o jednym czesto dzieciaki z dysgrafia nie posiadają dobrej pamięci wzrokowej ale dobrą słuchowa , trzeba poobserwować dzieciaka i dostosować metodę uczenia w domu do predyspozycji dziecka. Niestety w póżniejszych latach nauki większość przedmiotów trzeba czytać dziecku w domu, dziecko z dysgrafią może mieć problem z uczeniem się poprzez własne czytanie na głos, ale dużo wynosić ze szkoły jeżeli dobrze są prowadzone lekcje. W wypadku lektur sprawę rozwiązują audiobooki , ale inne przedmioty to niestety podwójna praca dla dziecka i rodzica.( tutaj ćwiczenie ręki to mogą być notatki w czasie nauki) Znam problem i dosłownie współczuję, jezeli chcecie ,żeby dziecko w miarę przyzwoicie funkcjonowało w szkole to niestety trzeba to wszystko wiedziec w pierwszym etapie i nie liczyć na za dużą pomoc z zewnątrz. Powodzenia, wszystko jest do ogarnięciasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka