ewa_mama_jasia
07.11.14, 12:44
Syn bazgrze. Bazgrze od dawna, już w przedszkolu pracowaliśmy nad tym. Teraz jest w 3 klasie: jak się postara, pisze "jak na niego" ładnie, czyli tak, jak ładnie piszące dziewczynki bazgrzą. Jak sie nie postara (pisze szybko, skupia się nad zadaniem a nie nad pismem), ciężko go odczytać. Nie wybielam syna, pracowalismy nad grafomotoryką, ale niewiele ugraliśmy. Syn regularnie ma obniżane oceny na sprawdzianach za pismo albo stawiane drugie oceny. Np. bezbłędnie zrobiona praca oceniona na 4+, albo z jednego sprawdzianu 5 i 2 (z dopiskiem "za pismo").
Teraz mam pytanie: czy warto iść do poradni po papier (jeśli spełnia kryteria) o dysgrafii? Czy taki papier coś da w przyszłości? Czy w klasach IV - VI jest oceniane pismo? Albo obniżane oceny z prac domowych, sprawdzianów itp.? Bo jeśli nie, to nie ma co się przejmować opinią.
Nie jestem z gatunku usuwających dziecku pyłek spod stóp, wręcz przeciwnie, pisze sporo, i w ramach lekcji i samodzielnie, chodzi mi tylko o ułatwienie mu zycia w przyszłości - na zasadzie że choćby pękł, nie napisze ładnie (wiem, bo sprawdzałam).