Tzn. ma ona być dla 10letniego syna, ale chodzi mi o coś takiego jak np. Carcassone. Kiedyś byliśmy nim zauroczeni, ale juz nam się znudziło. Chodzi o grę, która wciągnie całą rodzinę, i dorośli nie będą się nudzili i dzieci opanują zasady (mam jeszcze 6latkę i 3latka). No 3 latek może nie kumać, ale jakoś zawsze go w każdą grę wkręcamy.
Takimi grami dla mnie są też Dobblo, Pociągi (nawet 6ścio latka juz daje radę w to grać), Osadnicy...
Akurat wyleciały mi z głowy nazwy... ale pewnie wiecie o co mi chodzi.
Coś co wciągnie całą rodzinę na długie, świąteczno-noworoczne wieczory