Dodaj do ulubionych

Rewalidacja i orzeczenie

04.09.15, 22:41
Czy ktos rezygnowal z zajec rewalidacji w szkole?
Czy mozna zrezygnowac?
Moje dziecko nie chce na nie uczeszczac. A wiec zastanawiam sie czy moge dziecka nie posylac.

Czy moge wycofac orzeczenie o potrzebie nauczania specjalnego ze szkoly.
Orzeczenie wydawane jest na wniosek rodzica i nie ma obowiazku skladania w szkole.
Ale jak sie juz złożyło to ..mozna wycofac?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Rewalidacja i orzeczenie 04.09.15, 23:30
      Zależy kiedy dałaś orzeczenie, bo może już machina ruszyła, został przydzielony pedagog, psycholog, rewalidator czy kto tam jeszcze, zlecone napisanie indywidualnych programów i planów pracy, i tak po prostu nie da się zabrać orzeczenia i nagle ślad po wszystkim zaginie uncertain
      No i takie orzeczenie w założeniu powinno służyć Twemu dziecku, jemu ma ułatwić życie w szkole, więc wycofanie może odbić się niekorzystnie na dziecku.
      A dziecko nie chce chodzić, bo? Trzeba by tu troszkę podrążyć. Bo jeśli dziecku sie nie podoba, za dużo z zajęć nie wynosi, nauczyciel się nie przykłada itp. to warto zawalczyć o poprawę jakości zajęć. Może dziecko się wstydzi? Też warto obgadać w szkole i taki problem.

      Pamiętaj, że orzeczenie jest na wniosek rodzica, ale zawarte w nim wytyczne mają pomóc Twemu dziecku i tego powinnaś dopilnować.
      Powodzenia!
    • little_fish Re: Rewalidacja i orzeczenie 04.09.15, 23:42
      można nie wyrazic zgody na udział dziecka w zajęciach rewalidacyjnych, jak z rezygnacją juz w trakcie roku to nie wiem, nie spotkałam się z czymś takim, ale pewnie też można.
      Pytanie tylko, z jakiego powodu wydane jest orzeczenie i o jakiego rodzaju zajęcia rewalidacyjne chodzi - jeżeli rodzic nie wyrazi zgody na zajęcia dodatkowe, których przydział wynika z dysfunkcji dziecka, szkoła może "nie wziąć na siebie" odpowiedzialności za postepy w procesie edukacyjnym dziecka
      • mam100pytan Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 08:14
        U nas zajecia rewalidacyjne w zeszlym roku polegaly na rysowaniu, robieniu bransoletek z gumek, wypelnianiu kart pracy.
        Corka nie chce chodzic gdyzsad chociaz w tym roku zajecia z inna pania): na zajeciach sie nudzi, nie chce byc inna niz dzieci.
        Ja tez nie widze sensu takich zajec.
        A do tego boi sie wracac do domu sama i jak zostanie na rewalidacji to kolezanki juz pojda. A ja jestem w pracy.
        I jeszcze zajecia ma od 8 do 13.25 a potem rewalidacja do 14.40. To za dlugo dla niej.
        Corka ma zajecia jeszcze po szkole. Sami organizujemy jej terapie po zajeciach.
        Zachecano nas w szkole, aby zrobic orzeczenie to w klasie bedzie nauczyciel wspomagajacy. A teraz dyrektor twierdzi, iz nie dostal zgody bo jest miejsce w klasie integracyjnej i proponuje przeniesienie do niej.
        Corka ma wpisany w orzeczeniu zespol aspergera, ktorego de facto mie ma. Ale lekarz wpisal bo tylko na ta jednostke mozna otrzymac orzeczenie.
        Corka ma czr ze spektrum autyzmu na co od tego roku nie mozna dostac orzeczenia.
        I tak czuje sie niezle wkrecona, bo w klasie nie ma nauczyciela a dyrekcja w sumie na sile chcialaby corke przeniesc do klasy integr. Corka jest w IV klasie i na taka propozycje nie chce sie zgodzic. Chce byc w swojej klasie.
        I dlatego pytam czy mogę bez konsekwencji nie zgodzic sie na zajecia rewalidacyjne. Bo w piatek oznajmiono nam ze sa zajecia w okreslone dni i koniec. Nikt nie pytal.

        U nas w iii klasie jak corka miala orzeczenie nic sie nie zmienilo. Chodzila normalnie do klasy i nie bylo zadnej pomocy. A wiec nie wiem jak ma pomoc jej to orzeczenie. Bo jak na razie nam tylko przeszkadza.
        Corka nie ma problemow w nauce, ma problemy z koncentracja, jest za szybka, za nim pomysli to zrobi, ma slaba samoocene.
        • bluebellll Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 09:21
          Lekarz sfałszował, na Twoją prośbę, dokumentację medyczną. Na tej podstawie próbowaliście wyłudzić sfinansowanie etatu nauczyciela wspomagajacego, który nie przysługuje dzieciom z prawdziwą chorobą Twojego dziecka. Nie udało się, więc chcecie wycofać orzeczenie, bo wam forma i godziny zajęć nie odpowiadają.
          Coś dodać?
          • mam100pytan Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 09:40
            Mylisz sie. Nie prosilismy o wydanie innej diagnozy i falszowanie dokumentacji. Lekarz powiedzial, ze tak bedzie lepiej dla corki. I taki dokument wydal.
            W PPP powiedzialam, iz lekarz tak zrobil, ale to nikogo nie obchodzilo. Dostali taki papier i wydali orzeczenie.

            Hm, a watek zalozylam aby otrzymac odpowiedz na nurtujace mnie pytania.
            Jezeli nie znasz odpowiedzi na nie to niestety nie pomożesz mi.
            • bluebellll Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 09:48
              Od strony formalnej ktoś popełnił przestępstwo poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej, ty o tym wiedziałaś i próbowałaś wykorzystać to na swoją korzyść.
              To wszystko, zupełnie na poważnie, podlega pod kk.
              • mam100pytan Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 11:15
                Tylko kto i w jaki sposob udowodni lekarzowi, ze tak powiedzial? Lekarz stwierdzi, iz taka diagnoze postawil.
                Przeciez sie pod tym podpisal.
                A ja nagran nie mam. No i znowu dostalismy po glowie. I to sie nazywa lepiej dla dziecka.
                Jedyny sposob to udac sie po rediagnoze do innego lekarza.

                No dobrze, ale nie o to mi chodzi w tym watku.

                Pytam, czy moge nie wyrazic zgody na rewalidacje?
        • berdebul Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 09:25
          Bo nie miał o co pytać. Dałaś orzeczenie, szkoła ma obowiązek zorganizować zajęcia, więc zorganizowała. Napisz do organu prowadzącego w temacie nauczyciela. Ale jeśli córka nie chce być inna, to nie wróżę sukcesu z nauczycielem wspomagającym, który będzie skupiony przede wszystkim na niej.
          Znaczy, że szkoła plus rewalidacja to nie jest za długo, o ile po południu ma wolne, tylko że Wy jej wolny czas zamieniacie w terapię. Nie dziwię się, że ma niską samoocenę, jeżeli ciagle coś próbujecie w niej poprawiać.
          • toslawa Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 13:34
            A w poradni ppp nie możesz dyskretnie dopytac ?
            Mój syn ma rzadka genetyczna chorobę. Niestety na nią nie mógł by dostać orzeczenia wiec juz nawet w poradni powiedzieli mi ze trzeba znaleźć lekarza który mu napisze chorobę odpowiednią do oświaty. Wiec nie mów ze autorka wątku oszukuje. Moj syn ma problemy z koncentracja i z zachowaniem. Mam kartkę o orzeczenie ale o niedosluch centralny. Nie zrobiłam jednak nic bo wiem jak taka rewalidacja wygląda i szkoda czasu. Na razie syn radzi sobie z nauką a jak będzie dalej nie wiem. Dla mnie juz strata sa zajęcia wyrównawcze gdzie dzieci się bawią wink
            • grzalka Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 14:59
              Rewalidacja ma służyć dziecku. Czy widziałaś IPET? Czy wyraziłaś na niego zgodę, lub zaproponowałaś coś innego, lepszego Twoim zdaniem dla córki? U nas to wyglądało tak, że na początku roku dostaliśmy do wglądu i zaakceptowania IPET, moje sugestie jak najbardziej były brane pod uwagę, syn chciał mieć zajęcia z konkretną nauczycielką i tak się stało, to, co robi na tych zajęciach też jest uzgadniane z nami i z nim. Wiem też z innego forum, że można się dogadać ze szkołą, aby płaciła za zajęcia zewnętrzne, jeśli szkoła ma niewiele do zaproponowania. W jakimś celu to orzeczenie w szkole składałaś. Ja miałam na uwadze głównie ochronę syna w sytuacjach konfliktowych oraz uświadomienie nauczycielom, że niektóre jego zachowania są zaburzeniem, a nie złośliwością. Mój syn też w zasadzie mógłby obejść się bez tych zajęć rewalidacyjnych, ale skoro jest orzeczenie to rusza machina. Aha, na samym początku byłam pytana, czy chcę takie zajęcia- Ciebie tez ktoś pytał?
              • mam100pytan Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 15:57
                u nas jeszcze nikt nie przedstawił nam IPET. Pewnie będzie to póżniej.

                U nas pani w III klasie nalegała wręcz, aby córka miała orzeczenie. Mówiła, iż będzie nauczyciel wspomagający w klasie a także jak u Ciebie w razie problemów, aby mieć na papierze, że dziecko jest zaopiekowane i ze coś robimy.
                A w sumie i tak nauczyciele uważają, że to niegrzeczne dziecko a nie z zaburzeniami. I że wszystko to jej wina. Pewnie stad tez kiepska samoocena.

                Pytałam w PPP jak byłam na rozmowie w sprawie orzeczenie. I pani pedagog powiedziała, że nie muszę się zgodzić na rewalidacje. Znowu czytałam w necie, iż rewalidacja jest obowiązkowa.
                A więc chciałam dopytać kogos, kto miał doświadczenie w tej kwestii.
                A więc chyba muszę spytać co mi daje to orzeczenie. Ja różnicy nie widzę.
                • ania-pat1 Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 22:18
                  A ja na twoim miejscu wskazałabym czego oczekuję w ramach rewalidacji. Córka np. przerabia to co jest dla niej mniej zrozumiałe lub z czym nie zdążyła na lekcji. Dałam też Pani ćwiczenia na percepcję wzrokową i wyobraźnię przestrzenną i to realizują. Córka ma ZA - i sama potrafi wytłumaczyć co chciałaby przerobić przez tą godzinę (ostatnio ćwiczyły wykonywanie zadań matematycznych pod presją czasu - np. ile działań wykona przez 3 min.), omawiają też książki, które aktualnie czyta (jest b. do przodu - ma 9 lat a samodzielnie przeczytane pozycje typu "tajemniczy ogród" czy serię "magiczne drzewo" - a wklasie przerabiane Bullerbyn (które przeczytała jako 5latka). Więc może córka sama wskaże co by jej się przydało? W końcu my podatnicy za to płacimy.... Rezygnujesz z pieniędzy, które już za innym dzieckiem nie pójdą...
                  • mam100pytan Re: Rewalidacja i orzeczenie 05.09.15, 22:34
                    To super pomysł. Ale moja córka nie chce pójść na te zajęcia. A ja siłą jej nie zmuszę.
                    A także jak pójdzie na te zajęcia to nie będzie miała jak wrócić sama do domu.
    • ida_marcowa1 Re: Rewalidacja i orzeczenie 06.09.15, 21:25
      a nie da się tych zajęc ustawić w innych godzinach? zawsze musi wracać z koleżankami? od tego roku ( ale nie pamietam od którego miesiąca) będzie przysługiwac asystent dla dziecka z autyzmem,aspergerem. nawet jesli nie jest ono w klasie integracyjnej. szkoła dostaje duże kwoty na twoje dziecko ( kiedys było to subwencja na zdrowe dziecko x 9) więc postaraj się mieć wplyw na to jak je sensowanie wykorzystać. może w ramach ewalidacji spotkania z psychologiem? praca nad samooceną? praca nad zachowaniami trudnymi?
      nie wiem czymozna się wycofać z orzezcenia ale szkoła ma obowiązek dostosować się do zaleceń PPP, sa z tego rozliczani. zobacz jakie zajecia zaleciła PPP i takich sie domagaj a nie robienia branzoletek.
    • makurokurosek Re: Rewalidacja i orzeczenie 06.09.15, 21:48
      Jeżeli orzeczenie do szkoły zostało dostarczone, to znajduje się w aktach szkoły i wycofać się z niego nie możesz.
      Mimo orzeczenia możesz nie zgodzić się na terapię, tylko wówczas w przypadku jakichkolwiek problemów dziecka szkoła umywa ręce. Skoro twoja córka i tak terapii wymaga to lepiej uzgodnić z nauczycielem zmiany w programie terapii niż z niej rezygnować. Gdyby problem nie dotyczył zaburzeń ze spektrum autyzmu, a np rehabilitacji kręgosłupa też byś zrezygnowała bo córka nie miałaby ochoty na ćwiczenia. Idąc tym torem rozumowania, można dojść do wniosku, że w imię świętego spokoju wolałabyś przykuć dziecko do łóżka, pozwolić by się zagłodziło czy zmarło byleby tylko nie podejmować decyzji niezgodnych z jej wolą.
      Twoje dziecko terapii potrzebuje i tyle w temacie.
      • srubokretka Re: Rewalidacja i orzeczenie 06.09.15, 22:23
        Nie potrzebuje. Nie widzisz, ze tylko nauczyciele twierdza, ze jest to niegrzeczne dziecko. Matka i dziecko twierdzi inaczej, wiec terapia niepotrzebna.
        Ja tez uwazam ze terapia nie jest potrzebna, tylko zupelnie co innego.
        • ania-pat1 Re: Rewalidacja i orzeczenie 07.09.15, 07:08
          mam nadzieję śrubokretko, ze ironizujesz
          • srubokretka Re: Rewalidacja i orzeczenie 07.09.15, 15:44
            Przypomne:
            "Rewalidacja – całokształt podejmowanych i usystematyzowanych działań, mających na celu przywrócenie człowiekowi niepełnosprawnemu, również intelektualnie możliwie pełnej sprawności. Jest to proces edukacyjny, terapeutyczny i wychowawczy z zaplanowanymi celami, uwzględniającymi wiedzę teoretyczną i działanie skierowane na osobę niepełnosprawną. Usprawnianie zaburzonych funkcji rozwojowych i intelektualnych."

            Wiec jezeli rodzice, jak i juz duze dziecko twierdza, ze juz nie potrzebuja zebysmy za to placily, to dlaczego ich do tego zmuszac? Jezeli rodzic jest przekonany , ze z niepelnosprawnoscia swojego dziecka sobie poradzi, to dajmy jej szanse. Jezeli dziecka intelektuana niepelnosprawnosc bedzie zagrozeniem, to sa takie instytucje jak poprawczak. Wtedy decyje za rodzica beda podejmowac inni ludzie. W tym przypadku dajmy ludziom decydowac o sobie.
            • ania-pat1 Re: Rewalidacja i orzeczenie 07.09.15, 22:05
              srubokretko- czyli niestety się zgadzamy.... tylko, ze mnie dziecka trochę żal....
    • ga-ti Re: Rewalidacja i orzeczenie 07.09.15, 14:18
      W kwestii powrotów, może koleżanki będą zostawać po lekcjach na jakieś dodatkowe zajęcia i też będą później wracały? U nas dopiero tworzy się plan zajęć dodatkowych, więc może poczekaj jeszcze kilka dni.
      Co do jakości zaj. rewalidacyjnych, jak piszą wyżej, zawalcz o zajęcia zgodne z zaleceniami poradni, o ich jakość, o formę pasującą twemu dziecku, o odpowiedniego specjalistę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka