Dodaj do ulubionych

harcerstwo

06.09.15, 00:11
Czy są tu rodzice młodych harcerzy?
Pod wpływem różnych rozmów, m.in. opowieści starszej kolezanki - zaangażowanej harcerki, Junior zaczął przebąkiwać o zbiórkach, które odbywają się w jego szkole, chyba zaczyna mu się marzyć zakosztowanie harcerskiego życia. I wszystko ok - idee piękne, życie na szlaku jest nam bardziej niż bliskie, ale z uwagi na dość wyjątkowy dla mnie rok zawodowy muszę zapytać, jak to wygląda z perspektywy rodzica? Tzn. na ile angażujące czasowo jest harcerstwo? Same zbiórki odbywają się raz w tygodniu, czy coś poza tym należy uwzględnić w organizacji czasu?
Obserwuj wątek
    • agnieszkallo Re: harcerstwo 06.09.15, 01:31
      U nas jest tak: zbiórki raz w tygodniu, średnio raz w miesiącu zajęta sobota: święto pieczonego ziemniaka, startówka szczepu i inne takie (głownie jeżdżą same dzieciaki z druhną). W grudniu Wigilia szczepu, a w czerwcu gra rodzinna i ognisko na zakończenie (oba z rodzicami). A i w grudniu byli na biwaku mikołajkowym (jedna noc poza domem, nocowali w jakiejś szkole).
      • tusia-mama-jasia Re: harcerstwo 06.09.15, 01:41
        Dzięki za odzew smile To zupełnie do ogarnięcia, weekendy nie są problemem, bardziej mam na myśli jakieś zadania do wykonania w tygodniu między jedną a drugą zbiórką np. Coś co wymagałoby z mojej strony pomocy, organizacji - czegokolwiek. Nie migam się bynajmniej wink ale ponieważ akurat w najbliższych miesiącach trudno mi się odpowiedzialnie zobowiązać do czegoś regularnego, to wolę zapytać smile
    • mama_kotula Re: harcerstwo 06.09.15, 09:27
      Zbiórki raz w tygodniu, biwak czy rajd średnio raz na 6 tygodni, natomiast to ogólnie zależy od drużyny, ile pracy ma harcerz - i od harcerza. W naszym szczepie regularnie są organizowane różne akcje np. pomocowe, które trochę angażują czasowo. Przy czym, sa one oczywiście dla chętnych. Trochę czasu zajęły też próby do przedstawienia świątecznego.
      Dorzuć cały dzień na WOŚP, kilkudniowe rajdy (w tym roku moje dzieci jechały m.in. na Ukrainę i do Biskupina). Obóz letni to najczęściej 3 tygodnie, przed obozem dzieci moje również parę dodatkowych dni spędziły na przygotowywaniu sprzętu obozowego oraz klarowaniu jachtu szczepowego; w tym roku po obozie zaangażowanie dotyczyło też rodziców (harcerze byli wykończeni po 2-krotnej ewakuacji i przenoszeniu obozu, rodzice zajęli się rozpakowywaniem i organizacją sprzętu).

      To najlepsze, co się mogło nam przydarzyć suspicious, niesamowita atmosfera, przyjaźnie, dodatkowy bonus dla nas - syn z ZA socjalizuje się o niebo lepiej niż w szkole. Polecam gorąco.
      • scher Re: harcerstwo 06.09.15, 13:49
        mama_kotula napisała:

        > Dorzuć cały dzień na WOŚP

        Szkoda, że harcerstwo znów stało się tak zideologizowaną organizacją.
        • mama_kotula Re: harcerstwo 06.09.15, 16:41
          scher napisał:

          > mama_kotula napisała:
          >
          > > Dorzuć cały dzień na WOŚP
          >
          > Szkoda, że harcerstwo znów stało się tak zideologizowaną organizacją.

          Nie ma obowiązku uczestniczenia w tej akcji, ani w żadnej innej akcji harcerzy.
          • scher Re: harcerstwo 07.09.15, 23:31
            mama_kotula napisała:

            > > > Dorzuć cały dzień na WOŚP
            > > Szkoda, że harcerstwo znów stało się tak zideologizowaną organizacją.
            > Nie ma obowiązku uczestniczenia w tej akcji, ani w żadnej innej akcji harcerzy.

            Oczywiście, ale propozycja jest niemoralna i źle świadczy o kierownictwie drużyny albo hufca.
            • ga-ti Re: harcerstwo 08.09.15, 15:44
              Dlaczego?
              U nas druhna poinformowała rodziców, że w daną niedzielę spotykają się o tej godzinie, w tym miejscu i będą kwestować w określonym rejonie do godziny takiej a takiej, kto ma ochotę przychodzi. Niczego złego w tym nie widzę.
              Podobnie z innymi akcjami, jest informacja i tyle, czasem druhna potrzebuje pisemnej zgody/upoważnienia rodzica, przymusu nie ma.
              • mama_kotula Re: harcerstwo 08.09.15, 19:02
                Cytat
                Podobnie z innymi akcjami, jest informacja i tyle, czasem druhna potrzebuje pisemnej zgody/upoważnienia rodzica, przymusu nie ma.


                Bo pewnie chodzi o to, że WOŚP z definicji jest zuaaaaaa, a Owsiak złodziej i kanalia wink

                --
                wink
            • mama_kotula Re: harcerstwo 08.09.15, 17:55
              Cytat
              Oczywiście, ale propozycja jest niemoralna i źle świadczy o kierownictwie drużyny albo hufca.


              Ale co jest w niej niemoralnego, bo nie bardzo rozumiem? Znaczy, w propozycji?
    • gopio1 Re: harcerstwo 06.09.15, 15:51
      U nas zbiórka 1x w tygodniu, 2h, ale z reguły się przedłuża, czasem nawet do 3h. Biwaki/rajdy w weekendy, ale niezbyt często - jesienią ze dwa, zimą nie ma, wiosną 1x w miesiącu.

      WOŚP - nie, czuwanie przy grobie w Wielkanoc - nie, sprzedaż zniczy przy cmentarzach - nie. Piszę, bo wiem, ze i tam można spotkać harcerzy.
    • kubona Re: harcerstwo 06.09.15, 22:17
      Zbiórki raz w tygodniu czasem dodatkowo ognisko drużyny. Nocki drużyn co jakiś czas, co dwa miesiące rajd różne inne akcje typu święto flagi czy inny dzień dziecka. Dodatkowo zapraszają mnie na rajdy bo jestem tym zaangażowanym rodzicem. Starszą dodatkowo jest w drużynie reprezentacyjnej więc wyjazdy są częstsze ale bez naszego udziału.
      O mundury dbają sami, pakuja się też sami, trzeba tylko podrzucić z całym majdanem na miejsce zbiórki. Są tak samodzielni że aż mi szkoda... Ale to ich komendant taki że naciska bardzo mocno żeby dzieciaki w każdej sytuacji robiły coś z niczego.
    • kocianna Re: harcerstwo 07.09.15, 15:21
      W naszej drużynie angażowanie rodzica to wstyd (dzieciaki mają po 10 lat). Zbiórka raz w tygodniu, co najwyżej jeśli się kończy po zmroku, to odbieram. Angażowana do tej pory była bardziej babcia (Młoda nie dała rady z fachowym obszyciem munduru), a, dwa razy musiałam pojechać do składnicy: raz po mundur, drugi raz po pryczówkę.
    • ga-ti Re: harcerstwo 07.09.15, 23:01
      Córka 'zaliczyła' pierwszy rok w harcerstwie (zuchy) jako 6 letni pierwszak. Zbiórka raz w tygodniu, po południu, musieliśmy ją zaprowadzać i odbierać, wiosną zaangażowałam starszego syna wink Zdarzały się nocowania weekendowe w harcówce, rajdy, wycieczki, wyjazdy, ale to wszystko w weekend, trzeba było dziecku pomóc ogarnąć pakowanie, ewentualnie jakiś prowiant, dowieść, odebrać z miejsca zbiórki. Wspólna była zbiórka świąteczna, no ale to akurat przyjemność nie obowiązek.
      W domu przyszywam sprawności wink Pomoc rodzica czasem potrzebna przy zdobywaniu sprawności, trzeba było wypełnić formularz i potwierdzić zdobyte umiejętności wink
      Moja córka bardzo zadowolona. A najbardziej dumna jest z samej siebie, że przeżyła obóz, 2 tygodnie bez rodziców, pod namiotami, z szalejącymi burzami smile
    • ewa_mama_jasia Re: harcerstwo 08.09.15, 08:15
      Wszystko zależy od ludzi, którzy tworzą kierownictwo drużyny. Młody jeszcze jest zuchem (pomimo czwartej klasy, bo u nich w drużynie harcerzami zostaje się od piątej) i w zasadzie poza zbiórkami średnio raz na 2 tygodnie (druh czasami odwołuje z różnych przyczyn) i zimowiska / obozu w zasadzie jest tylko choinka szczepu i nic więcej. W I klasie byli na jakichś chyba 2 biwakach i to wszystko. Zbiórki w tym roku jeszcze nie mieli.
    • an.16 Re: harcerstwo 08.09.15, 10:09
      Przecież to nie ty będziesz chodzić na zbiórki tylko syn. Na dodatek w szkole. Nie wiem w czym widzisz problem, ale widzę że najprostsze wręcz sprawy dotyczące syna rozbierasz na czynniki pierwsze. Niepotrzebnie.
      • tusia-mama-jasia Re: harcerstwo 08.09.15, 20:30
        Nie, problemu nie byłoby żadnego, bo znacznie większą ilość różnych zajęć ogarnialiśmy dotychczas, tyle że moja dyspozycyjność w najbliższym kwartale spada o 85%. A że nie mam w zwyczaju deklarować czegoś, czego potem nie jestem w stanie dotrzymać, to pytam, bo osobiście żadnych rodziców harcerzy nie znam - prócz jednej mamy zucha z sąsiedniego miasta, której harcerstwo synka angażuje właściwie cały czas wolny. Jak nie wyszywają proporca, to szykują coś na zbiórkę, jak nie przygotowują się do sprawności, to idą na rajd, jak nie rajd, to akcja charytatywna - itd, stale. Wszystkie te akcje są bardzo pozytywne i z tego co widzę dają dużo radości i mamie i dziecku, ale w obecnym punkcie zawodowego życia nie mogłabym czegoś takiego na siebie wziąć. Dlatego pozwoliłam sobie zapytać, czy tak jest wszędzie.
        PS. zbiórki nie odbywają się w szkole, od domu jest to kawał drogi, ale 1x w tygodniu to da się zrobić.
        • pasik Re: harcerstwo 09.09.15, 00:20
          Super sprawa.
          Zbiórki raz w tygodniu..świetnie organizują czas. Kursy pierwszej pomocy, podchody, biegi.
          Jedno dziecko chodziło 7 lat..drugie zaczyna swoją przygodę w harcerstwie już w tym tygodniu.
    • lenka_13 Re: harcerstwo 10.09.15, 10:22
      zależy jak do tego podejdziesz

      Moja młoda (5 klasa) jest w ZHR
      zaczynała w klasie 4. Nasza drużyna nastawiona jest na samodzielność , czasami miałąm wrażenie,że aż za dużą wink
      Zbiórka raz w tygodniu ok 2 godz. , biwaki , wyjazdy , zimowisko , obóz letni w spartańskich warunkach (właściwie szkoła przetrwania)
      W tygodniu nie angażowało to nic naszego czasu , no poza późną jesienią i zimą , kiedy o 19 jest już ciemno , ale to nasz wybór.
      W harcerstwie o to chodzi , aby nauczyć jak największej samodzielności. Pomoc rodziców i moim zdaniem , Twoja w tym głowa , aby nauczyć dziecko ,żeby brało na siebie to co może zrobić z jak najmniejszym udziałem rodzica.
      • lenka_13 Re: harcerstwo 10.09.15, 10:23
        i jeszcze w różne akcje włączam sie wtedy kiedy mogę , bez naciskó z zewnątrz , że tzreba , że nie wypada odmówić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka