Dodaj do ulubionych

Angielski 1-3 w kwestii technicznej

19.09.15, 18:44
Moje dziecko aktualnie jest w klasie drugiej. W ubiegłym roku dzieciaki miały pecha bo nauczycielka od angielskiego zaszła w ciążę i albo tego języka nie mieli, albo mieli z innymi nauczycielami (niekoniecznie anglistami). Zresztą wspomniana pani uczył dosyć średnio, jako rodzice, mieliśmy więc nadzieję, że gorzej nie będzie....
No i chyba jestuncertain Pani nowa, młoda, kazała dzieciom założyć zeszyt do angielskiego. Dzisiaj moja córka odrabiała lekcje z tegoż języka. Kontrolnie zerknęłam i widzę:
1 one, one, one, one, one, one
2 two, two, two, two, two, two
3 analogicznie
i tak do dziesięciu

Ewidentnie pani chce nauczyć dzieci pisać. w sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby upłynęło kilka lat aktywnej nauki porozumiewania się....
Fodam, że podstawa programowa w klasach 1-3 wymaga od dzieci jedynie umiejętności przepisywania słów po angielsku, zresztą mówi się i pisze, że pisanie powinno być na końcu procesu nauki językowej, bo zaburzają proces właściwej wymowy (dziecko zaczyna wymawiać słowa, tak jak je zapamiętuje wzrokowo)
Generalnie nie martwię się o swoje dziecko, bo ona jest z tych "zdolnych", natomiast absolutnie. nie widzę podstaw by uczyć te dzieci pisać. lepiej by czas jaki spędzają lub będą spędzać na pisaniu bez sensu spędziły na grach czy zabawach po angielsku. moim zdaniem umiejętność zbędna na tym etapie nauki.
W związku z powyższym, jak myślicie...interweniować już teraz, czy poczekać, aż nauczycielka "się rozwinie"?
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 19:50
      Nie sądzę, żeby mnie było coś złego w tym, że dziecko uczy się pisać.
      Syn czyta normalnie po Angielsku, a jak pytam jak się to pisze, to w 99% literuje, czy pisze bezbłędnie. Jego nauczycielka już w zeszłym roku robiła sprawdzian z pisowni. Pamiętam, że na teście miał liczby do 10-ciu, kolory i zwierzęta ( takie podstawowe: kot, pies, świnia, wąż, krowa, pająk, lew, tygrys) oraz części ciała.
      Dzieci, bez problemu większego poradziły sobie z tym- przynajmniej w naszej klasie. P.s. Nie zauważyłam, żeby zle mówił po angielsku, dobrze dogadywał się na wakacjach, nawet z oryginalnymi Anglikamismile
    • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 20:04
      Nie wiem czy w dzisiejszych czasach istnieje mądry sposob uczenia dzieci angielskiego, biorąc pod uwagę zróżnicowanie poziomu dzieci.
      Mam trzylatka (3,3), trafił w szkole językowej do grupy przedszkolaków, gdzie pozostałe dzieci maja po 5 lat i chodzi tylko dlatego, ze mu sie podoba, bo nic nowego sie nie nauczy. Przejrzałam program klas 1-3, w minimum 80 procentach ten program ma juz opanowany (nigdy nie mieszkał w kraju angielskojezycznym).
      Jesli poszedłby do szkoły publicznej, to chyba jedyne czego mógłby sie nauczyc to właśnie pisownia.
      • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 21:40
        Bez sensu jest ,,przeglądać materiał klas 1-3" bo każda szkoła ma inne podręcznikismile Mój syn chodzi do szkoły państwowej, wiek 7 lat. Nigdy nie chodził na dodatkowy Angielski, a mimo tego na wakacjach rodzicie dzieci pytali mnie ,,jaką metodą syn uczy się języka angielskiego" dodam, że dzieci w szkołach prywatnych chodzące na dodatkowe lekcje.
        Jestem pewna, że twój3, 5 letni syn nie ma opanowanego nawet w 20 % materiału z książek szkolnych mojego synasmile Syn obecnie 7 lat klasa druga.
        • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 21:43
          I nie piszę tego dlatego, że jakoś mój syn jest szczególnie uzdolniony w tej kwestii, 80% jego klasy tak ma, bo mamy od pierwszej klasy bardzo wysokie-jak teraz widzę-wymagania i bardzo dobre podręczniki.
          • mahogany6 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:11
            A możesz napisać jakie to są?
        • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:13
          Patrzyłam z ciekawosci, bo na studiach dorabialam sobie uczeniem dzieci.
          Uczyłam go w formie zabawy po kilkanascie minut dziennie, chodzil tez do żłobka, gdzie mieli kazdego dnia zajecia z nativem (nie przez 15 minut, a min. 2 godziny). Plus pozniej zajecia w przedszkolu. Plus bajki w tv i tablet tylko po angielsku.
          Nie twierdze, ze nauczył sie w tydzień w cudowny sposob, a jest to wynik systematycznej pracy przez minimum 2 lata.
          Nie jest to dla mnie sport w stylu, kto zna wiecej słówek i zwrotów, a przygotowanie dziecka do ewentualnej acz prawdopodobnej przeprowadzki do innego kraju, dlatego musi możliwie sprawnie posługiwać sie językiem.
          Umie, bo go nauczyłam, nie z powodu nadprzyrodzonych zdolności. Dzieci dwujęzyczne na tym etapie sa o niebo lepsze.
        • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:21
          Nie tylko wiek, a ilosc czasu poświęconego na nauke i godzin kontaktu z językiem decyduje ile sie potrafi.
          Przeciętny, sredniorozgarniety dwujęzyczny trzylatek ma ksiażke Twojego dziecka z pierwszej czy nawet trzeciej klasy opanowana w 100 procentach, bo ma kontakt z językiem.
          • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:27
            No i widzisz, ja na język obcy w ogólne nie poświęcałam czasu! Syn nie jest dwujęzyczny, a mimo tego ,,łyka angielski" jak tlen. Nie wiem, może dlatego, że sporo podróżujemy i mimowolnie ,,to" dzieje się u niego. Sama nie wiem, w każdym razie nigdy nawet jednego słowa z nim dodatkowo nie przerobiłam. Jedyne co, to parę razy przy odrabianiu zadania zapytał ,,jak się to czyta". I tyle w tym temacie.
            • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:35
              Widzisz, różnica polega na tym, kiedy mu tego "tlenu" zaczynasz dostarczać.
              Skoro zaczęłaś pozniej, nie mozesz sie dziwic, ze inne dzieci, ktore kontakt z językiem miały duzo wczesniej potrafia odpowiednio wiecej.
              Takze nie kwestionuj tego, ze młodsze dziecko moze umieć wiecej od starszego kolegi.
              • zjawa1 Re:mamma_2012 21.09.15, 23:22
                Wiesz, masz jakieś fenomenalne dzieckosmile Bo nawet 5 letnie dzieci 100% Anglicy z pochodzenia, nie były w stanie zrobić ćwiczeń syna. Także, tylko pozazdrościć tak wybitnego talentusmile... Swoją drogą, mam na FB nowo poznanych, rodowitych Anglików, przytoczyłam im treść tego, co piszesz, oraz zeskanowałam ćwiczenia syna z Angielskiego, jednogłośnie stwierdzili, że nawet w pierwszej klasie w Londynie dzieci Angielskie miałby z tym problem, także wielki szacunsmile p.s. Wybitność jednostki nie polega na tym, że ,,wcześnie zaczyna" ale na tym, że zaczyna w odpowiednim czasie i na tle dużo starszych dzieci jest co najmniej bardzo dobresmile
                • slonko1335 Re:mamma_2012 22.09.15, 07:31
                  Jak juz masz zeskanowane to dawaj i podeślij mi na pocztę gazetową, zobaczymy...
                • mamma_2012 Re:mamma_2012 22.09.15, 08:07
                  Jaka wybitnosc?! Mowimy o nauce jezyka, a nie fizyki kwantowej.
                  Gotowość dziecka do nauki jezyka zaczyna sie z chwila urodzenia. Dzieci, ktore maja kontakt z jednym językiem ucza sie jednego, te ktore z wieksza ilością ucza sie dwoch czy trzech i te bardziej i te mniej bystre. Takich wybitnych jednostek, ktore posługują sie w wieku 3 lat wiecej niz jednym językiem na poziomie podręczników do klas 1-3 jest na swiecie pewnie ze 30%.
                  Wyobraź sobie, ze Wasze podręczniki do angielskiego sa po polsku (tak jakby mały Anglik miał sie uczyc polskiego).
                  Jakiez to zawiłe treści zawierają, ze nie podolalby im polski trzylatek (nie mówimy o pisaniu i czytaniu, a o umiejętnościach językowych!!!)?
                  Tez jestem bardzo ciekawa z jakich książek korzystacie i z czym sobie nie poradziłby angielski trzylatek.
          • mahogany6 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:34
            Zapewne potrafią też trochę inne rzeczy. Nie widziałam książki, która np. Uczy małe dziecko komunikacji przy porannej toalecie czy na placu zabaw.
            Byłabym wdzięczna za odpowiedź wg jakiego klucza uczyć dziecko w domu języka obcego. Że na zasadzie zabawy to wiem ale jak wybierać treści?
            W rodzinie suszą mi głowę ze nie uczę dziecka języka który znam a ja po prostu nie wiem jak się za to zabrać.
            • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:49
              Zamiast mowic, ze jego piłka, ktorej szuka jest w kuchni, mówisz to samo po angielsku.
              Podobnie z innymi sytuacjami.
              Rano zamiast mowic otwórz oczka, mówisz to samo po angielsku, chodz idziemy umyć zeby, zakładamy spodnie, daj mi nogę itd.
              Staram sie kazdego dnia podobne zwroty zastępować angielskimi odpowiednikami. Nie sprawdzam ile zapamiętał, to wychodzi przy tym jak rozumie polecenia.
              "Uczymy" sie tez w samochodzie opowiadam, ze jedziemy prosto, tu jest szkola, tu kościół. Szukamy "red cars, yellow cars itd."
              Zamiast powiedziec "nie wiem" mowię "I don't know".
              Bez książek i bez planu. Wplataj słówka i zwroty. Zapamięta to fajnie, jesli nie to trudno.
              • mahogany6 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 20.09.15, 10:09
                Dziękuję serdecznie!
              • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 23:28
                I Ty uważasz, że to ,,I don't know" czy ,,red cars" to opanowanie języka-jak piszesz- do klasy 3 szkoły podstawowej? No wybacz, mój syn nie ucząc się wcale, a przebywając na wakacjach przez 2 tygodnie więcej opanował w wieku lat 2,5 rokusmile
                Kochana, czasy, czasy i odpowiednie formy czasowników, na tym etapie jest w tej chwili mój synsmile To, już wyższa szkoła jazdy jak :,, What is you name""?
                • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 23:32
                  Dlatego, nie świruj na pewno będzie miało czego uczyć się Twoje dziecko
                  This is the truth, these are the facts!...
                  As simple as I could ..
                • slonko1335 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 22.09.15, 07:29
                  Kochana, czasy, czasy i odpowiednie formy czasowników, na tym etapie jest w tej
                  > chwili mój synsmile
                  a w jakiej to książce dla klasy drugiej szkoły podstawowej przerabia się czasy, czasy i odpowiednie formy czasowników? no dawaj tytuł....
                  • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 23.09.15, 15:49
                    W każdejsmile) Tylko trzeba znać angielski i potrafić to rozpoznaćsmile
                    Jako przykład czas Present Simplesmile Podstawowe pytanie w tym czasie :,, Do you...?
                    i zaprzeczenie do not/don't. To jest wprowadzenie właśnie do tego czasusmile
                    • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 23.09.15, 19:24
                      No to jej pojechałas, niech sie dziewczyna dowie czego nie wiebig_grin big_grin big_grin

                      Ja bym poprosiła o przelew na 2,99 za korepetycje z gramatyki polskiej (bo tu tez każde zdanie jest w jakimś czasie) i angielskiej.
                      Nadal czekam co w zdaniu "I don't like school" przerasta anglojezycznego trzylatka.
                    • slonko1335 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 23.09.15, 19:56
                      aaa to taki mistrz z niego...pojechałaś zjawa...a te straszne ćwiczenia z którymi sobie nie radzą rodowici Anglicy mi prześlesz? czy okaże się, że to takie jak te czasy i odpowiednie formy czasowników?
                • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 22.09.15, 07:52
                  Niesamowita jesteśwink
                  Ponieważ pewnie masz 30+ lat, to daruje sobie tłumaczenie znaczenia słowa "przykład".
                • slonko1335 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 23.09.15, 20:11
                  No przecież "I don't know" to Present Simple i czasy które podobno przerabia Twój syn...zdaje się, że sama to napisałaś...no więc jej przedszkolak zna już czas który poznał dopiero w szkole Twój syn...a skoro tak dla Ciebie wyglądają te czasy, czasy i odpowiednie formy czasowników to nie bardzo rozumiem czemu uważasz, że jej dziekco nie moze mieć opanowanych 80 procent treści....zapętliłaś się z deczka..
                  • zjawa1 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 23.09.15, 21:27
                    slonko1335 napisała:

                    > No przecież "I don't know" to Present Simple i czasy które podobno przerabia Tw
                    > ój syn...zdaje się, że sama to napisałaś...no więc jej przedszkolak zna już cza
                    > s który poznał dopiero w szkole Twój syn...a skoro tak dla Ciebie wyglądają te
                    > czasy, czasy i odpowiednie formy czasowników to nie bardzo rozumiem czemu uważa
                    > sz, że jej dziekco nie moze mieć opanowanych 80 procent treści....zapętliłaś si
                    > ę z deczka..
                    ...Brak słów... Powiem tak:,, Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Nie ważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownic i będzie dumny z wygranej!
                    • slonko1335 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 23.09.15, 21:41
                      taaa..tak myśłałam..rozumiem, że ani tytułu tej genialnej książki ani ćwiczeń się nie doczekamy?
    • iwoniaw Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:09
      Nie rozumiem, dlaczego uważasz takie zadania za "pisanie bez sensu". Angielski ma pisownię na tyle odległą od wymowy, że ucząc się tego języka dziecko musi, aby w ogóle kiedykolwiek pisać i czytać w tym języku, zapamiętywać wygląd każdego wyrazu z osobna. Utrwalanie tego od początku nie wydaje mi się "bez sensu", tym bardziej, że - jak sama zauważasz - podstawa wymaga uczenia dzieci przepisywania słów.
      • saszanasza Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 23:19
        Przepisywanie a pisanie z pamięci to dwie rożne umiejętności. Mój syn nie miał zeszytów do 6 klasy s.p., ba! w klasie piątej przez całe półrocze nie napisałi ani słowa (nawet w ćwiczeniach), bo nauczycielka uznała, że. mają uczyć się porozumiewać i rzeczywiście dzieci świetnie zaczęły mówić. Aktualnie z pisownią również nie ma problemu. Przyszło to "mimochodem". Uważam, ze tak małemu dziecku pisanie nie jest potrzebne. Biorąc pod uwagę fakt, ze naturalna nauka języka ojczystego przewiduje naukę pisania dopiero w klasie pierwszej s.p. wydaje mi się to w pełni zasadne. Na obecnym etapie powinno opanowywać zwroty i słówka, w następnej kolejności czytać a na końcu pisać.
    • slonko1335 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 19.09.15, 22:26
      było, było, już wiele razy tu na forum było:
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,139301642,,angielski_w_klasach_1_3_nauka_pisania.html?v=2
      ja obserwuję co sie bedzie dzialo u młodego-syn w klasie dwujęzycznej ale nauczyciel języka po raz piewrszy ma klasę wczesnoszkolną-dotychczas uczył starsze dzieci i zareaguję jak wymyśli wkuwanie na pamięc pisowni.
    • magdalenka79k Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 20.09.15, 08:55
      U nas podobna sytuacja tzn nowa pani bo poprzednia na macierzyńskim i pani już na drugą lekcje kazała przynieść zeszyt i uczy dzieci pisowni, też zaczeli od liczb 1-10. Jaką macie książkę do angielskiego?
      • saszanasza Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 20.09.15, 09:12
        bugs world
    • ga-ti Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 20.09.15, 10:34
      Sasza, miałam takie zastrzeżenia pięć lat temu, gdy syn był w 1 kl. Dzieciaki jeszcze liter polskich nie poznały, a na angielskim pisały. Pomijam, że nikt im nie powiedział jak pisać 'v' i 'x' wink
      Efekt tego taki, że syn uczył się mówić tak jak się pisze, bo przecież miał sprawdziany po każdym dziale oczywiście pisemne, pani obniżała oceny za błędy w pisowni.
      Teraz ma córkę w 2 klasie, piszą zdecydowanie mniej, ale zeszyt od pierwszej klasy jest. Także sprawdziany w pierwszej klasie były bardziej ustne, np. pani mówiła polecenie, a dzieci musiały odpowiednie obrazki zaznaczyć, połączyć, pokolorować albo połączyć wyraz z obrazkiem.
      W 2 klasie napisali już w zeszycie liczebniki do 10, i zdania typu 'hello' 'how old are you?' 'what's your name' 'what's this' itp. oraz nazwy przyborów szkolnych (jako powtórzenie chyba). Piszą chyba na każdej lekcji.
      Buntowałam się przy synu, ale nic to nie dało, choć nie, dało tyle, że córka ma mądrzejszą panią i więcej zabaw, gier, quizów.
    • mw144 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 08:14
      Ja taki zeszyt założyłam dziecku z własnej inicjatywy jak było w 1 klasie, bo w szkole w klasach 1-3 nie mają zeszytu do angielskiego wogóle. Dzięki temu moje dziecko w 3 roku nauki pięknie pisze ze słuchu, bez żadnych błędów. Nijak nie wpłynęło to na jego wymowę. Łatwiej zapamiętywał słówka i zwroty. Zresztą gimnazjalne dziecko stwierdziło to samo, że jak napisze, to łatwiej zapamięta.
    • koza_w_rajtuzach Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 08:21
      Hmm...
      Moja córka jest w trzeciej klasie i od 1-ej uczą się pisać. Córka dobrze wymawia słówka i prawidłowo je zapisuje.
      Całkiem sprawnie czyta po angielsku jakieś proste czytanki od drugiego półrocza pierwszej klasy. Wszystkiego nauczyła się w szkole. Nie wiem jak jest z innymi dziećmi, ale z tego co wiem, to dzieci z angielskiego raczej ogólnie sobie dobrze radzą.
      • an.16 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 11:22
        Potwierdzam. Piszą po ang. od 1-ej klasy. Nie wiem z jakim skutkiem, ale cos tam pisząwink A do poprzedniczki: po co zakładałaś zeszyt skoro dzieci nie pisały i nie było wymogu? Ty narzuciłaś pisanie? No mnie by taka nadaktywność nawet do głowy nie przyszła. Współczuję dziecku ...
    • makurokurosek Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 15:21
      Zgadzam się z tobą, w tym wieku dziecko powinno uczyć się języka poprzez rozmowę , a nie poprzez pisanie. Efektem nacisku na pisanie i gramatykę są osoby które przez 10 lat uczyły się języka, a w kontakcie z obcokrajowcem jednego zdania po angielsku nie są w stanie sklecić.
    • mama-ola Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 21.09.15, 23:11
      Sasza, to jest chore. Masz rację, że powinni mówić, scenki odgrywać, takie rzeczy. Pisanie liczebników to absurd.
      • mamma_2012 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 22.09.15, 08:29
        Na lekcji to strata czasu, ale jako praca domowa napisanie kilku slow czy zdania jest, moim zdaniem, wskazane. Ksiazki i ćwiczenia tez wymagają od dziecka pisania.
        Sama zaczynałam sie uczyc angielskiego wlasnie wieku ok. 7 lat. Do tej pory pamietam okładkę ksiazki i wlasnie zeszyt, gdzie uczyłam sie pisać (był wyjątkowy, bo ktos mi go przywiózł ze zgnilego zachodu). Dla mnie to było ułatwienie, bo łatwiej zapamiętuję, to co napiszę.
        Corka podobnie, i w szkole i na zajęciach dodatkowych, miała sprawdziany z pisania od poczatku. Mowi swietnie, ale błędy w pisaniu robiwink
    • mama2na6 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 22.09.15, 09:31
      U nas niestety też dużo pisania najpierw po składzie w ćwiczeniu potem w zeszycie . I zapowiedziany spr za dwa tyg z pisowni liczebnikow do10 i wybranych słówek typu posterunek policji biblioteka płac zabaw . Mamy książki treetops kl 2
    • mama303 Re: Angielski 1-3 w kwestii technicznej 25.09.15, 19:00
      mam znajomą która jest specjalistka od uczenia dzieci jezyka obcego i ona twierdzi, że uczenie kogokolwiek a szczególnie dzieci pisanie liczebników słownie jest totalna głupota i kompletnie najmniej potrzebną rzeczą jesli chodzi o nauke porozumiewania się w jezyku obcym. Liczje zawsze można napisać cyframi a najwazniejsze aby umiec to wymowić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka