Mój synek ma 1,9 m-cy. Do tej pory mieszkał u mojej mamy. Ja pracuję w Wawie,
mąż poza nią. Na nianię nas na razie niestać, ponieważ spłacam kredyt
mieszkaniowy. I mam dylemat, co zrobić z synkiem, czy oddać do złobka (żal
serce ściska, )czy też wziąć teściową, do nas, aby go pilnowała. Wiem, że
sprawa może wyglądać prosto -wziąć teściową, ale .. moja teściowa to dośc
wiekowa kobieta, całe życie spędziła na wsi i może być jej trudno przystosować
się do miasta,po wtóre, do tej pory mieszkaliśmy z nimi na wsi, teraz jak
kupiliśmy mieszkanie w wawie, chciałabym odrobiny prywatności i spokoju, do tej
pory mieszkaliśmy w trójkę w 1 pokoju, więc teraz chciałabym poczuć się panią
we własnym mieszkaniu. Mieszkanie ma 2 pokoje, więc jeśli w jednym miałaby
mieszkać teściowa, sytuacja znowu się powtórzy.Bardzo chcę aby synek mógł być
ze mną ale nie wiem jak to rozwiązać. Czy możecie mi opisać jak wygląda
sytuacja w żłobkach, jakiego mam dokonać wyboru. Nie chcę kolejnych lat
małżeństwa spędzić na mieszkanie znowu z teściową. Bardzo proszę o opinie co
lepsze żłobek czy teściowa....pozdrawiam szanownych forumowiczów
