zjawa1
25.11.15, 15:45
I to, zarówno w jedną stronę jak i w drugą stronę!!!
Napiszę Wam coś od serca, sami przeanalizujcie i wyciągajcie wnioski, mam nadzieje, że mój wątek będzie Wam pomocny w podejmowaniu decyzji.
Piszę jako matka 7-letniego dziecka w klasie 2-giej!
Zacznę może od początku.
Zerówka
1. Obecna zerówka, nie jest zerówką taką, jak kiedyś. Taką jak wiele osób pamięta z lat np. komuny. Gdzie dziecko kończące ją musiało:-znać większość liter, czytać proste wyrazy, zdania, wykonać podstawowe działania matematyczne.
Dzisiaj, dziecko kończące zerówkę wcale nie musi tego, wszystkiego znać. Bowiem ma się tego uczyć w klasie pierwszej. Z doświadczenia wiedzę, że bardzo duży procent dzieci idących do klasy pierwszej nawet nie zna podstawowych liter.
Gdyby, natomiast zerówka przygotowywała i obejmowała program jak kiedyś, uważam, że absolutnie każdy 6-latek powinien znaleźć się w klasie pierwszej.
Klasa 1.
Nie prawdą jest, że klasa pierwsza jest identyczna z niegdyś zerówką.
W klasie 1 dzieci mają znacznie bardziej rozszerzony materiał. Muszą nie dość, że opanować materiał ,,komunistycznej zerówki", to na dodatek znać wszystkie litery, czytać w miarę dobrze, na pewno ze zrozumieniem i świetnie radzić sobie z matematyką( niby banalną jak na klasę 1) ale tutaj nie ma miejsca na najmniejsze błędy! Bo nie poradzą sobie w klasie 2-giej.
I teraz, Ci co twierdzą, że obecna klasa 1 to niegdyś zerówka, automatycznie i analogicznie-jak wynika z ich rozumowania-klasa druga to niby, jak niegdyś klasa pierwsza.
Kolejna nieprawda! Kiedy w klasie pierwszej wymagano od 7-latka mnożenia do 100. Dzielenia, biegłego dodawania i odejmowania w granicach 100. Pisania dyktand, krótkich( ok 5 zdaniowych) opowiadań, znajomości podstaw geografii, przyrody, czytania lektur itp.
Waśnie tego oczekuje się od 7 latka w klasie drugiej!
Wystarczy wejść na stronę i sprawdzić jak wyglądają podręczniki dla kllasy2. Zapewniam, to nie jest materiał dla niegdyś klasy pierwszej!
Dlatego, jeśli Wasz 5 latek nie zna wszystkich liter, nie potrafi czytać, ma problemy z liczeniem, to nie wysyłajcie go do klasy 1!
Teraz, w klasie drugiej u syna maja problemy z matematyka nawet 8 letnie dzieci!
Jeśli chodzi o moje dziecko, zanim poszedł do szkoły umiał wszystko to, co dziecko niegdyś idące do klasy 1 umieć powinno. Na pewno dlatego nie ma z niczym problemów i puki co wzorowo uczy się. W przypadku takich dzieci jak moje, jak najbardziej powinniście wysłać swoje dziecko do szkoły w wieku lat 6.