Dodaj do ulubionych

50 wyrazów do dyktanda

27.04.16, 14:12
Powiedzcie, czy to normalne, czy jednak mam rację, że się dziwię?
Wczoraj info w dzienniczku, że w przyszłym tygodniu dyktando i do utrwalenia wyrazy, i tu wymienionych wyrazów 50, różnych z ó, u, ż, rz, h i ch.
Dwa tygodnie temu wyrazów było 45, sprawdzian to były te wyrazy wydrukowane z lukami do wpisania odpowiedniej literki. Klasa 2.
Mam starsze dziecko, inaczej to wyglądało, ale może czasy się zmieniły?
Obserwuj wątek
    • lucyjkama Re: 50 wyrazów do dyktanda 27.04.16, 14:44
      Co cię konkretnie dziwi bo nie załapałam? Czy to że wyrazów jest 50 czy to że trzeba wstawiać w luki?
      Bardziej rozwojowe jest pisanie całych wyrazów niż wstawianie w luki liter. No ale o decyzja nauczyciela w jaki sposób sprawdza opanowanie materiału. 50 słów to niewiele. Moja córka 2kl ma dyktanda (całe zdania) i wyrazówki (tylko słowa). Dzieci u nas nie dostają wykazu wyrazów do nauczenia. Pani robi wyrazówki niezapowiedziane chyba obejmujące słowa które pojawiały się w podręczniku na lekcji czy ćwiczeniówce (ale tak do końca tego nie wiem bo nie angażuję się w dyktanda córki - ona mimo 7 lat pisze najbardziej ortograficznie z całej rodziny, naprawdę nie wiem po kim to ma bo ja często muszę się zastanawiać jak coś napisać szczególnie przy pisaniu odręcznym, a ona po prostu wie).
      • koza_w_rajtuzach Re: 50 wyrazów do dyktanda 27.04.16, 16:03
        Myślę, że chodzi o to, że ciężko jest dziecku na pamięć wykuć 50 wyrazów, szczególnie jeśli umiejętność poprawnego pisania nie przychodzi dziecku z taką łatwością jak Twojej córce.
        W sumie dużo zależy od tego jakie to są wyrazy, bo w wielu przypadkach wystarczy po prostu znać zasady ortograficzne. 50 słów do wykucia to trudne zadanie, ale jeśli ileś tam słów kończy się na "ch", "rz" po spółgłosce, jest kilka "uje", jakieś "ów" to wychodzi na to, że tych słów do nauczenia się nie zostało wiele.
        Moja córka od 2-ej klasy ma co tydzień dyktando. Są to normalne dyktanda, stosowne do wieku i wydaje mi się, że dyktanda (czyli wewnętrzny przymus nauczenia się tych wszystkich zasad ortograficznych) plus to, że czyta książki spowodowało, że w tym roku w trzeciej klasie tylko raz zeszła do 4+ z dyktanda, a w zeszłym roku głównie na 4-ach leciała (choć to i tak dobrze), więc poprawa jest naprawdę duża. Oczywiście nie chodzi o oceny, ale o moim zdaniem dobry wpływ takich dyktand.
      • ga-ti Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 13:35
        Dla mnie logiczniejsze są dyktanda z wyrazów, które dzieci poznały, na których się uczyły, np. mówili o ogródku, rzodkiewkach, rzeżuchach, warzywach, jarzynach, grządkach itp. i po omówieniu nawet niezapowiedziany sprawdzian jest dużo bardziej ok. bardziej naturalny dla dziecka niż podane przypadkowe wyrazy do nauczenia.
        Albo dzieci uczą się zasady np. rz pisane po spółgłoskach, nawet z wyjątkami, a później sprawdzian/dyktando.
        Dziwią mnie te 50 wyrazów, bo też w sześcioletniej karierze szkolnej starszego dziecka się z tym nie spotkałam, dlatego pytam, czy to popularna metoda jest?
        • lucyjkama Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 20:21
          No tak uczą się zasad także u mojej córki, są różne słowa z zawiłościami ortograficznymi w podręcznikach, zeszytach czy omawianych na lekcji i z tego potem może być wyrazówka. Z tym że niezapowiedziana a konkretny zakres nie podany. W klasie córki gdyby ktoś chciał być przygotowany do dyktanda musiałby wkuć pewnie ze 100 słów albo i więcej a i tak mógłby pojawić się wyraz którego dziecko nie wzięło pod uwagę w swoim spisie do nauczenia tongue_out
      • saszanasza Re: 50 wyrazów do dyktanda 30.04.16, 23:00
        Najprawdopodobniej Twoja córka ma dobrą pamięć wzrokową i pisze prawidłowo "intuicyjnie"smile
        Czytanie książek również pomagawink
        Moja też nie ma z tym problemu, wyrazy po angielsku również pisze bezbłędnie. Jednak uważam, że dla "statystycznego" dziecka w tym wieku nauczenie się 50 wyrazów może stanowić problem. W klasie córki (2 klasa, dzieci 7 letnie) takich wyrazów jest ok. 20 i tego typu sprawdziany są rzadkością.
    • bbkk Re: 50 wyrazów do dyktanda 27.04.16, 15:11
      Absurdalne.
    • srubokretka Re: 50 wyrazów do dyktanda 27.04.16, 16:23
      Czli maja 5 nowych wyrazow co 2 tygodnie, a 50 bylo na koncowym sprawdzianie. Dostac taka ilosc na raz, to sporo dla dziecka, ale jak stopniowo, to bardzo malo. Moja corka ma ponad 10 wyrazow tygodniowo, ale ... nie pisza dyktand. Nigdy jeszcze dyktanda nie pisala. Bledow prawie nie robi, bo bardzo duzo pisza. Pisanie z pomoca slownika wypracowan, streszczen, opinii, pamietnika ma im wpoic poprawne pisanie, nie zakuwanie do dyktand.
      Luki w wyrazach, to juz bezczelnosc ,cofanie dziecka w rozwoju.
      • little_fish Re: 50 wyrazów do dyktanda 27.04.16, 18:41
        skąd wywnioskowałaś, że co tydzień pięć wyrazów? Ja zrozumiałam że te 50 to inne wyrazy niż te 45 co były wcześniej...
      • ga-ti Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 13:31
        No właśnie nie, 45 wyrazów jednego razu, 50 następnego, wyrazy inne, i z różnymi trudnościami ortograficznymi.
        • srubokretka Re: 50 wyrazów do dyktanda 30.04.16, 13:16
          Ja bym poszla porozmawiac z nauczycielka. Porozmawialabym tez z dzieckiem o biezacej nauce. 2-4 wyrazy dziennie i nie ma problemu na sprawdzianie.
    • aloiw1985 Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 00:35
      ja Ci opowiem lepsza historie. Nasza pani kazała się nauczyć na dyktando 20 wyrazów z Ó niewymiennym na dyktando- wyrazy miały być dyktowane. Po czym na dyktandzie walnęła 11 słów z listy i 9 słów "podpuch" m.in. żuraw, konkurs, żubra. efekt końcowy same 1,2 i 3 w ocenach.
      Wiec wole wykuć i wiedzieć co będzie niż uczyć się na darmo z dzieckiem.
      • lucyjkama Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 09:00
        Ja nie widzę tu nic złego. U mojej córki pani NIGDY nie daje listy słów do wykucia. Robi wyrazówki "z marszu", bez zapowiedzi. Pojawiają się różne słowa, z różnymi trudnościami i zawiłościami ortograficznymi. I jakoś nie ma samych 1 ,2 i 3. Zresztą to chyba nie ocena jest najważniejsza ale to czy dziecko w efekcie nauczy się pisać poprawnie.
        • aloiw1985 Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 23:14
          Może i ty nie widzisz, ale ja widzę. Jeśli nie powiedziałaby ze będzie kartkówka ze tych słów, co w zeszycie, to nie miałabym żadnego problemu. Pani dala specjalnie taka il słów podpuch by maksymalnie obniżyć oceny.
      • pajesia Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 09:14
        przypadek mojego dziecka: pani kazała wykuć na DYKTANDO wyrazy, a potem pani kazała je wszystkie wypisać z pamięci. Co innego pisać dyktowane wyrazy, co innego wypisywać je z pamięci.

        To tak jakby sprawdzać wyuczoną recytację wiersza poprzez napisanie go z pamięci :\
        • ga-ti Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 13:43
          uncertain
      • ga-ti Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 13:42
        Aloiw, u nas tak było w 1 klasie z -ów. Uczyli się tych -ów a na dyktandzie pani dała zdania z wyjątkami, o których fakt, wspomnieli czytając ramkę na kserowanej karcie pracy i chyba za bardzo się nie przejęli, bo spora część dzieciaków napisała oczywiście ó wedle zasady -ów.
        Ja się zastanawiam, co to daje takiej nauczycielce, satysfakcję, że się dzieciaki wyłożyły? uncertain
        • zuleyka.z.talgaru Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 20:09
          Satysfakcję jeśli nauczycielka jest pospolitą kretynką. A sądząc po tym, co rodzice piszą na forach to takich nauczycielek nie brakuje...niestety.
          • lucyjkama Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 20:24
            Czasem to nie nauczycielka jest kretynką tylko rodzic myśli, że pozjadał wszystkie rozumy i zna lepiej metodykę nauczania na wszelkich szczeblach edukacji + ma większe doświadczenie i kompetencje uncertain
            • zuleyka.z.talgaru Re: 50 wyrazów do dyktanda 30.04.16, 11:12
              Zwykle to jednak nauczycielki 1-3 są totalnie niedouczone. Niestety. Wiem kto z mojego roku poszedł uczyć. Poza jedną dziewczyną, która marzyla o nauczaniu, do szkół poszli ludzie, których powinno się trzymać jak najdalej od nauczania innych.
    • longpath Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 18:05
      U mojej córki (kl.2) też są wyrazy podawane, ale zazwyczaj oprócz tych podanych są inne, często trudniejsze. W pierwszej klasie pani dyktowała im nieprzerabiane wcześniej teksty z Internetu, a nie znali jeszcze zasad pisowni ani nic i zrazili się od razu. Dzieci już dawno powykładały się na różnych gżegżółkach i kszykach (taki ptak) i cotygodniowe dyktanda traktują jako zło konieczne. Nie widzę w tym celu, sensu ani nawet grama dydaktyki. Powinni najpierw dużo pisać, dużo czytać, przepisywać z książek, z pamięci, potem ze słuchu, a nie od razu dyktando. W ten sposób dzieci utrwalają własne błędy.
      Zauważcie, że obecnie w szkołach dzieci w ogóle bardzo mało piszą w porównaniu do pokolenia rodziców. Ciągłe gonienie materiału w "ćwiczeniówkach", wielotorowe urozmaicanie zajęć, ciągłe konkursy i cała masa "edukacyjnych" zapychaczy powoduje, że nie uczą się podstawowych umiejętności koniecznych do opanowania w 1-3, tzn. bezbłędnego pisania, szybkiego czytania ze zrozumieniem, szybkiego liczenia w szerokim zakresie. Umieją za to rozwiązywać testy...
      • lucyjkama Re: 50 wyrazów do dyktanda 28.04.16, 20:28
        Dyktanda w pierwszej klasie to nieporozumienie. U mojej córki dyktanda i wyrazówki pojawiły się dopiero w 2 klasie. Za to teraz są często. Pani zapowiada że w 3 klasie będą pisać bardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka