beliska
11.10.17, 23:12
W związku z przerabianym materiałem/3klasa/, dzieci robiły "skrzynkę pomysłów".
Bardzo je cieszyło wymyślanie pomysłów, które wg. obietnicy pani miały być w części realizowane podczas luźniejszych dni. Skrzynka z karteczkami stała na biurku nauczyciela.
W klasie funkcjonuje słój z cukierkami. Wkładane są cukierki za dobre sprawowanie klasy, a odejmowane za niegrzeczne.
Podczas religii kilku chłopców rozpracowywało skrzynkę. Ksiądz musiał widzieć, bo siedział przy biurku. Nie zwrócił uwagi.
Wychowawczyni bardzo się zdenerwowała. Wyrzuciła pomysły do kosza, odebrała część cukierków ze słoika.
Odpowiedzialność zbiorowa, choć część dzieci w ogóle nie widziała działań kilku chłopców przy pomysłach, a już na pewno nie brała w tym udziału.
Podwójna kara dla całej klasy.
Jak oceniacie sytuację?
Ciekawa jestem, bo mnie się nie spodobało rozwiązanie problemu. Może nie umiem być obiektywna i zwyczajnie żal mi córki, która kilka dni wciąż mówiła o tych pomysłach, wymyślała.