anka_zz
19.11.17, 07:43
Cześć,
mam pytanie - jak ustalacie warunki korzystania z elektroniki?
Mamy ustalone limity czasu grania w ciągu dnia, ale ...
wyciąga komórkę/tablet kilka razy w ciągu dnia i gra, raz krócej raz dłużej
Ale nikt nie ma nad tym kontroli: ani on (chyba woli nie liczyć czasu bo wtedy wychodzi więcej), ani ja nie chodzę za nim żeby sprawdzić kiedy wyciąga i ile gra, bo nie wyrobiłabym cały dzień skupiając się na nim.
Wychodzi tego moim zdaniem dużo więcej niż jesteśmy umówieni.
To granie jest i trochę rano przed szkołą bo często jest trochę czasu, trochę w drodze powrotnej ze szkoły, gdzieśtam po przyjściu ze szkoły plus dodatkowo po odrabieniu lekcji.
Na razie zaglądam kilka razy w ciągu dnia do pokoju i "odłączam" go, ale po pierwsze jestem tym zmęczona, a po drugie chcemy przenieść go do pokoju na uboczu mieszkania, gdzie nie będę mogła co chwilę wpadać.
Aha - twierdzi, że telefon musi mieć przy sobie, bo koledzy przysyłają sms i chce być w kontakcie. Trochę rozumiem, że aktualnie mają taką formę "bycia razem" ale równocześnie mając telefon pod ręką bardzo łatwo przełącza się w tryb grania.
Jak ustalić warunki korzystania ze sprzętu?