Reakcja dziecka na reklamy

29.04.02, 08:02
Nasza prawie 5 miesieczna corka w dziwny sposob reaguje na reklamy telewizyjne.
W trakcie normalnego programu telewizja nie interesuje je wogole, ani muzyka
(nawet glosniejsza), ani inne odglosy. W chwili gdy zaczynaja nadawac reklamy
od razu odwraca glowke w kierunku telewizora i pilnie je sledzi. Co w tym
dziadostwie jest??? Czyzby dokladali cos oddzialujace na podswiadomosc? czy
ktos ma podobne spostrzezenia???
    • Gość: mamusia Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.proxy.aol.com 29.04.02, 11:06
      tresci "podprogowe" sa zabronione, ale nie bez kozery filmy reklamowe to jedne
      z najdrozszych filmow swiata - tam kazdy ulamek sekundy to "pozytywny" bodziec
      wizualny.
      niestety takie nagromadzenie bodzcow to dla dziecka za duzo, moze zakonczyc sie
      agresja, niepokojem w nocy itd. abstrahujac od tego, ze dosc szybko to zaczyna
      dzialac i dziecko chce barbie etc. dla mnie to bylo niesamowite - jak moja
      niecalkiem 2-letnia wtedy corka bezblednie wyciagnela z regalu
      serek "Fruchtzwerge" (w polsce chyba "danonki") chociaz nigdy takich rzeczy nie
      dostawala (bo za tluste) i mogla je znac tylko z aktualnej wtedy kampanii
      reklamowej chodzacej w trakcie teletubisiow.
      • legal.alien Re: Reakcja dziecka na reklamy 29.04.02, 11:12
        Gość portalu: mamusia napisał(a):

        > tresci "podprogowe" sa zabronione, ale nie bez kozery filmy reklamowe to jedne
        > z najdrozszych filmow swiata - tam kazdy ulamek sekundy to "pozytywny" bodziec
        > wizualny.
        Co jest ciekawe, ze nasze dziecko siedzi zwykle tylem, a w najgorszym razie tylem
        do telewizora. W momencie, gdy reklamy sie zaczynaja, na sile odwraca glowe w
        kierunku telewizora. Na zaden inny program, dzwiek itp. tak nie reaguje. Na
        reklamy z obcych telewizji tak nie reaguje tylko na reklamy w polskich
        telewizjach!!!!!! Czyli cos w tym musi byc. Moze jednak te tresci podprogowe
        jednak tam sa???? W Polsce wiele rzeczy jest zabronione, a jednak sa. Prawo
        niestety nie jest w Polsce bardzo czesto respektowane..
        > niestety takie nagromadzenie bodzcow to dla dziecka za duzo, moze zakonczyc sie
        >
        > agresja, niepokojem w nocy itd. abstrahujac od tego, ze dosc szybko to zaczyna
        > dzialac i dziecko chce barbie etc. dla mnie to bylo niesamowite - jak moja
        > niecalkiem 2-letnia wtedy corka bezblednie wyciagnela z regalu
        > serek "Fruchtzwerge" (w polsce chyba "danonki") chociaz nigdy takich rzeczy nie
        >
        > dostawala (bo za tluste) i mogla je znac tylko z aktualnej wtedy kampanii
        > reklamowej chodzacej w trakcie teletubisiow.

        • Gość: elżbieta Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.bresa.com.pl 29.04.02, 11:54
          telewizor ma wyłącznik, o którym powinni pamiętać rodzice. Cóż kiedy z moich
          obserwacji wynika, że używają głównie włącznika, żeby dzieci czymś zająć a oni
          mają spokój. Znam też przypadek nagrywania reklam na video specjalnie dla
          dzieci...Sama mam dzieci, które do dwóch lat praktycznie pozbawione były
          telewizora i żadnego uszczerbku intelektualnego z tego powodu nie poniosły,
          wręcz przeciwnie, bo zyskały dla siebie czas swoich rodziców. pozdrawim i zyczę
          więcej krytyki wobec siebie drodzy rodzice.
          • legal.alien Re: Reakcja dziecka na reklamy 29.04.02, 12:09
            Gość portalu: elżbieta napisał(a):

            > telewizor ma wyłącznik, o którym powinni pamiętać rodzice. Cóż kiedy z moich
            > obserwacji wynika, że używają głównie włącznika, żeby dzieci czymś zająć a oni
            > mają spokój. Znam też przypadek nagrywania reklam na video specjalnie dla
            > dzieci...Sama mam dzieci, które do dwóch lat praktycznie pozbawione były
            > telewizora i żadnego uszczerbku intelektualnego z tego powodu nie poniosły,
            > wręcz przeciwnie, bo zyskały dla siebie czas swoich rodziców. pozdrawim i zyczę
            >
            > więcej krytyki wobec siebie drodzy rodzice.

            Czy ktos napisal, ze dziecko oglada ciagle telewizje?????? Ono ma 5 miesiece i
            wogole nie oglada telewizji!!! Jak napisalem siedzi tylem do telewizora gdy jest
            on wlaczony, a tego sie nie da uniknac, jesli sie chce byc z dzieckiem i obejzec
            np. wiadomosci. A moze tak warto uwaznie przeczytac co inni pisza niz od razu
            krytykowac??????
            • Gość: ludzik Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 16:29
              Ja też siadam z 5 miesięczną córką przed tv .Ja oglądam tv a ona bawi się
              grzechotkami,a nie ogląda.
        • Gość: mamusia Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.proxy.aol.com 29.04.02, 17:53
          tresci "podprogowe" z natury rzeczy sa zwiazane z obrazem, sa to migawki tak
          krotkie ze swiadomosc ich nie rejestruje.
          za to kazda reklamowka wyposazona jest w poczatkowe "taaaaaaaaaaaaaa taaaaaaaaa
          tam" zeby przyciagnac uwage kogos kto np wlasnie zamierza isc po piwo do
          lodowki a nie ogladac reklam.
          przeczytalam post krytykujacy nas za ogladanie telewizji z dziecmi, generalnie
          sie zgadzam ale ktos blednie zrozumial ten watek. moja mala "dostaje"
          teletubisie i na tym koniec, niestety czasem w trakcie audycji pojawia sie
          reklama. uprzedze krytyke teletubisiow : poniewaz moje dziecko wychowuje sie
          dwujezycznie ma malenki klopot z "mowieniem", ja tez NIENAWIDZE tych glupawych
          tubisiow ale pierwsze "historie" mala zaczela opowiadac wlasnie o
          teletubisiach, zeby mi zdac relacje z czegos czego ja nie widzialam.
          • Gość: elżbieta Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.bresa.com.pl 30.04.02, 10:08
            Nie chciałam Was bezpośrednio krytykować, przepraszam. Chodziło mi o to, aby w
            ogóle poruszyć temat spędzania czasu dzieci przed telewizorem. Bo w pracy i
            wśród znajomych (ludzie wykształceni, często z doktoratami) uchodzę za
            dziwadło - "jak to nie oglądacie telewizji? Jaś (mój syn)nie wie co to są
            pokemony?", "książki to przeżytek, teraz jest era internetu i DVD!", "Nie macie
            DVD, ani VIDEO?". Z drugiej strony z zazdrością patrzą na moje dzieci. Jaś w
            wieku 3,5 roku znał wszystkie litery, potrafił napisać wiele słów i bardzo
            dobrze liczył do stu, przy czym nie był do tego zmuszany. Więc nie wiem czy już
            ja jestem nienormalna, bo nie znam wszystkich seriali i reality show na bieżąco
            czy po prostu nie akceptujemy innego poza masowym spędzania wolnego czasu
            (tv,gazeta,kanapa). Na koniec chciałam zaznaczyć, że ja też chętnie oglądam
            jeżeli jest coś dla mnie interesujacego - zazwyczaj jest to późna nocą, kiedy
            maluchy śpią a i one nie są pozbawione bajek - tych mądrych i ciekawych. Poza
            tym słuchamy bardzo dużo muzyki - dzieci uwielbiają tańczyć, my też. Ale się
            rozpisałam. Może to byłby dobry temat na odrębny wątek? Pozdrawiam i
            przepraszam jesze raz jeśli ktoś poczuł się dotknięty!
          • sylwia29 Re: Reakcja dziecka na reklamy 30.04.02, 10:14
            Moj synek tez posluguje sie dwoma jezykami i teletubbies byly jednym z niewielu
            kontaktow z drugim jezykiem. Nie sa ambitne, ale nie zaszkodzily ! Pozdrawiam !
            • Gość: ZOFIA Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.media 30.04.02, 12:23
              sylwia29 napisał(a):

              > Moj synek tez posluguje sie dwoma jezykami i teletubbies byly jednym z niewielu
              >
              > kontaktow z drugim jezykiem. Nie sa ambitne, ale nie zaszkodzily ! Pozdrawiam !

              no cóz nie są ambitne dla ilu latka?

              drogie mamy jeśli już kształcice dzieci w dwóch językach /2-3 latki/ i
              krytykujecie teletubies to nie macie pojęcia o podstawach ksztalowania i
              wychowywania własnych dzieci, jeśli cos podsuwacie w celach edukacji to proszę o
              wysiłek celem zbadania podstaw dydaktycznych i założeń każdego programu
              edukacyjnego dla dzieci/ dla dobra własnego jak i dzieci/pozdrwawiam mama
              zdrowego 5 latka
              • Gość: mamusia Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.proxy.aol.com 30.04.02, 13:05
                Gość portalu: ZOFIA napisał(a):

                > sylwia29 napisał(a):
                >
                > > Moj synek tez posluguje sie dwoma jezykami i teletubbies byly jednym z nie
                > wielu
                > >
                > > kontaktow z drugim jezykiem. Nie sa ambitne, ale nie zaszkodzily ! Pozdraw
                > iam !
                >
                > no cóz nie są ambitne dla ilu latka?
                >
                > drogie mamy jeśli już kształcice dzieci w dwóch językach /2-3 latki/ i
                > krytykujecie teletubies to nie macie pojęcia o podstawach ksztalowania i
                > wychowywania własnych dzieci,
                o kochana, mam 2 ksiazki o wychowaniu dwujezycznym, rozmawialam z pediatra,
                logopeda i lingwista (z wlasnymi dwujezycznymi dziecmi) wiec smiem twierdzic, ze
                sie solidnie do tematu przygotowlam
                >jeśli cos podsuwacie w celach edukacji to proszę

                kiedy ja nie w celach dydaktycznych - tylko zebym mogla wypic poranna kawe.
                tylko rzucilo mi sie w uszy, ze mala mi cos opowiada.
                a sprawdzanie zalozen programowych ma sie tak : w niemczech psycholodzy i
                pedagodzy odsadzili teletubisie od czci i wiary, w polsce (relacja mojej
                przyjaciolki na podstawie lektury prasy dla rodzicow) chwalili.

                > o
                > wysiłek celem zbadania podstaw dydaktycznych i założeń każdego programu
                > edukacyjnego dla dzieci/ dla dobra własnego jak i dzieci/pozdrwawiam mama
                > zdrowego 5 latka

                to troche tak jak w medycynie :
                problem drgawki goraczkowe
                postepowanie :
                Francja - juz po pierwszych zawsze dawac valium przy pierwszych objawach
                infekcji/kataru
                Niemcy - valium jesli drgawki wystapia, po 5 rowniez zapobiegawczo przy objawach
                infekcji
                USA - valium dopiero jesli dany atak przekracza 15 minut, zapobiegawcze dzialanie
                nieudowodnione

                badz tu matka !

    • Gość: Aneta Jestem dorosła i też tak reaguję IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 30.04.02, 11:15


    • Gość: Ania Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 13:30
      Mój 2 letni synek tak samo reaguje na reklamy. Przybiega z sąsiedniego pokoju
      gdy je słyszy. Jeśli nie chce jeść obiadu wówczas szukamy reklam ( o co nie
      jest trudno) i zjada wszystko. Ale nie wszystkie reklamy lubi, a są takie
      których się boi i płacze, np: kiedyś to była reklama peugeota w której brał
      udział zawodnik sumo a obecnie reklama polskich książek telefonicznych w której
      bierze udział mim przebrany za zielonego ufoludka.
      • Gość: Gośka Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.penetrator.com.pl 02.05.02, 10:51
        Mój syn reaguje śmiechem na reklamę Panoramy Firm (jedyna na którą reaguje śmiechem). Natomiast dla starszej 2-leteniej córki jest to reklama taka jak inne, tylko zainteresowanie. Tak sobie czytam i czytam te komentarze o oglądaiu przez dzieci reklam i nie rozumiem skąd tyle złości. A co szkodzi jak dziecko parę razy dziennie oglądnie trochę kolorowych migających obrazów, oczywiście w przerwie między spacerami, czytaniem bajek z kolorowych książek i zabaw ruchowych np. przy muzyce. Uważam, że im więcej urozmaicenia tym lepiej. Najważniejsze żeby nie pokazywać dzieciom programów i filmów, które zawierają rzeczywiście obrazy nie dla nich. A jak ktoś wybrał życie bez telewizji to chwała mu za to, ja też bym tak chciała, ale za bardzo lubię oglądać relacje sportowe i programy muzyczne, nie jestem w stanie z tego zrezygnować.
    • Gość: kuba14 Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.mofnet.gov.pl 30.04.02, 15:08
      Mój synek też reagował w ten sposób na reklamy. Dzięki takim reakcjom mogłam
      stwierdzić, że nie jest głuchy (nie reagował na nasze wołanie). Teraz synek ma
      rok i tańczy przy muzyce ale wyłącznie z telewizora (najchętniej w czasie
      reklam).
    • Gość: kazieban Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.04.02, 22:04
      Synek ma teraz prawie trzy lata, ale też reagował na reklamy bardzo wcześnie -
      zanim skończył rok. Przypuszczam, że mała reaguje na znany jej, wyraźny bodziec
      - muzyczkę zapowiadającą reklamy. Druga sprawa, że blok reklamowy leci znacznie
      głośniej niż reszta programu - może sprawdza, co tak głośno gra. Spróbujcie
      zauważyć, czy odwraca się i ogląda reklamy, czy odwraca się dwa razy - na
      początku i na końcu (muzyczka leci dwa razy). Teoretycznie jest jeszcze za
      mała, żeby rozumiec, ale różnie to bywa...
      W każdym razie najwyższy czas zdecydować, czy chcecie, żeby to oglądała, a
      potem sięgała po danonki (nasz miał niecały rok, jak zdjął je z półki). My
      pozwalamy naszemu oglądać reklamy np. w przerwie między bajkami, bo bez sensu
      gasić telewizor na trzy minuty (nie mamy pilota), ale wyraźnie mówimy, że "to
      jest reklama, czyli głupota, mówią nam, co mamy kupić, a przecież my sami wiemy
      lepiej, prawda?", itp. Na razie to działa u starszego, a młodszy ma niecałe
      trzy miesiące i jeszcze się nie ogląda.

      Pozdrowienia,
      K.
    • Gość: beata_b Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.04.02, 23:35
      Ja nie martwiłabym się reakcją dziecka na dźwięk filmu reklamowego. W końcu
      muzyka zwykle bywa miła dla ucha, a jeśli jakiś utwór słyszymy wielokrotnie, w
      dodatku dosyć głośno, bo tak są puszczane reklamy, to zwykle reagujemy silniej.
      Dziecko również rozpoznaje pewne dźwięki od urodzenia (a nawet podobno przed).
      Naprawdę ważne jest dla mnie, jak my rodzice wykorzystamy to zainteresowanie
      dziecka.
      Zawsze byłam wrogo nastawiona do reklam telewizyjnych. Zrozumiałam, że chociaż
      nie uda mi się uchronić dzieci przed ich wpływem, to tylko ode mnie zależy jaki
      to będzie wpływ.
      Staram się mocno pracować nad moimi dziećmi (właściwie na razie nad starszym
      czterolatkiem), żeby właściwie zrozumiał sens, a raczej bezsens reklamy.
      Zaakceptował, że to zwykłe oszustwo. I muszę przyznać, że choć ciągle ma jakieś
      zachcianki, to nie zdarzyło się, żeby wypływały one z oglądania reklam.
      A co myślicie o takim nagięciu sensu reklamy, by dziecko wyciągnęło z niej
      jakiś pożytek? Chociażby z takich, gdzie występują zwierzęta, roześmiane,
      zwykle grzeczne, dzieci itp? Wystarczy odpowiedni komentarz rodzica.
      A jak świetnie się tańczy przy takiej muzyce z reklamy...
      Ważne, by w takim momencie obok dziecka była mama czy tata, którzy wszystko
      wyjaśnią i skierują myślenie dziecka na właściwe tory.
    • Gość: dmc Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: 10.30.39.* 02.05.02, 09:38
      Rekama jest szybką, bardzo dynamiczną i krótką forma.
      Dziecko nie reaguje na merytorykę reklamy, ale na jej
      dynamizm wizualny i dźwiękowy. Mam 3 letniego syna - on
      jak prawie wszystkie inne dzieci ogląda przedewszystkim
      bloki reklamowe w TV.
      Pozdrawiam
      • Gość: manka Re: Reakcja dziecka na reklamy IP: 57.66.12.* 06.05.02, 13:13
        serdecznie wspolczuje wszystkim dzieciom, ktore nie maja wyboru i musza ogladac
        TV, bo telewizor jest wlaczony non-stop. Zostalo udowodnione, ze TV wplywa
        niekorzystnie na fale mozgowe dzieci i do 3 roku zycia w ogole nie powinny jej
        ogladac. Obraz zmienia sie za szybko. To naprawde jest bardzo szkodliwe.
        Argumenty, ze rozpoznaje Danonki czy inne bzdury (tu odnosze sie do reklam)
        jezeli juz, wedlug mniemania mam, swiadcza o inteligencji dziecka, to proponuje
        rozwijac te zdolnosci w inny sposob. Przede wszystkim ksiazeczki, zabawa,
        spacery, wyjazdy... Ja w ogole nie ogladam TV i obserwujac moje dziecko mysle
        ze jest to dobry wybor. Pomyslcie o tym, RODZICE.
Pełna wersja