Dodaj do ulubionych

bal urodzinowy

IP: 212.219.189.* 21.05.02, 13:18
Jestem samobojczynia?
zdecydowalam sie zrobic w tym roku corce urodziny.
chyba oszalalam!!!
Wynajmujemy sale i wszystko szykujemy sami...
Bedzie okolo 40 dzieciakow wszystkie w wieku 4 lat...(tak plus minus roznica
paru miesiecy)
mam pomysly na pare zabaw, jedzenie..
znacie jakies fajne przepisy na jedzenie typu "na palec" bo dzieci z reguly
lubia jedzenie ktore po prostu moga zlapac w reke..
i pomysly na zabawe?
moze wyjdzie mi cos z tego wszystkiego
aha moge liczyc na pomoc znajomych pare osob...
urodziny odbeda sie tak za 3 tygodnie,,,,


Obserwuj wątek
    • roseanne Re: bal urodzinowy 21.05.02, 15:46
      KAMIKADZE
      jak ty sobie biedna poradzisz z taka watacha.
      Dzieci lubia kawalki swiezych owocow, najprostrza pizze (ciasto, pomidory, ser),
      ciastka, kanapki jednoskladnikowe, czasami male pomidorki,

      zabawy
      gra w kregle, ciuciubabka, przypinanie ogona do narysowanego zwierzatka
      (dziecko ma zawiazane oczy), pytania+wykupywanie fantow.
      powodzenia.

    • Gość: magada Re: bal urodzinowy IP: 213.134.142.* 21.05.02, 16:01
      40 dzieciaków to strasznie duzo
      weź kilka osób do pomocy
      w zeszłym roku ledwo udało mi sie okiełznac 10 czterolatków, ale bal był w
      mieszkaniu i dzieciaki rozpełzały się wszędzie
      zabaw musi być duzo i krótkie - sie nudza
      i raczej nie licz że uda ci sie zainteresowac wszystkich w jednym czasie ta
      samą zabawą - tym bardziej radzę kilka starszych osób do organizowania
      ewentualnych zabaw w podgrupach no i nadzoru nad bądź co bądź bezpieczeństwem
      dobrze sprawdza sie starsze rodzeństwo

      do jedzenia polecam pizzę (uwaga na składniki - nie wszystkie maluchy wszystko
      jedzą), kanapeczki "raz w mordeczki", no i wszystkie nie zdrowe chrupki chipsy
      itd, owoce tez są dobre ale niestety o wiele bardziej brudzące - miej dużo
      chusteczek do lepkich łapek
      talerzyki kubeczki itd papierow albo plastikowe
      i dużo duzo soków

      u mnie zabawa odbywała sie pod hasłem INDIANIE - robilismy pióropusze,
      tańczylismy tańce wojenne, szukaliśmy indiańskiego skarbu, przyczepialismy
      ogon "mustangowi" itd

      powtórka czeka mnie we wrześniu - napisz po imprzezie o swoich doświadczeniach -
      moze mnie cos zainspiruje
      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • Gość: dodo Re: bal urodzinowy IP: 209.226.65.* 21.05.02, 16:20
        i jedna dorosla osoba odpowiedzialna wylacznie za toalete!
    • Gość: zaza bal urodzinowy IP: 3E1FE* / 62.31.224.* 08.06.02, 20:23
      odbyl sie dzisiaj
      mialam 50 dzieci i bylo fajnie!!
      dobrze ze tylko przez dwie godziny....
      • roseanne Re: bal urodzinowy 08.06.02, 20:25
        no to gratulacje za wytrwanie na polu walki, to znaczy zabawy.
      • Gość: magada Re: bal urodzinowy IP: *.waw.cdp.pl 10.06.02, 09:37
        opisz szczególy
        bardzo ciekawa jestem
        pozdrawiam
        • marina2 Re: zaza bohaterka 10.06.02, 10:49
          Opowiedz koniecznie.M
        • Gość: zaza Re: bal urodzinowy IP: 3E1FE* / 62.31.224.* 10.06.02, 23:09
          no coz
          zaczelam od planowania..
          potem zakupy
          mialam dwie dobre przyjaciolki ktore pomogly w szykowaniu tzw "finger food";
          dzieci podzielilam na 4-5 osobowe grupy, kazde dziecko dostalo nalepke z
          imieniem, zeby mi sie imiona nie plataly...i lizaka albo rozpuszczalnego
          cukierka, aby przelamac "lody"...(pomoglo)
          mialam sporo osob do pomocy, np corka znajomej, 12 latka byla odpowiedzialna
          za muzyke, inna za balony...(dmuchanie)moj synek 7 letni (prawie)
          byl "bramkarzem", dbal aby kazdy byl przywitany i przedstawiony...
          maz mial kamere w reku , tesc aparat, bo kamera swoja droga a zdjecie swoja...
          kupilam na pchlim targu kostium psa pluto, za smiesznie niska cene!!a ktory
          okazal sie HITEM, bo dzieci uwielbialy psa , ktory do nich gadal!!!!!!!!!i
          dawal cukierki!!
          pare dzieci (jak to bywa) balo sie tego wielgachnego psa...wiec byly ze mna w
          ogrodzie, kopac pilke!
          przez tego psa nie mielismy czasu na gry z nagrodami, ale zdazylismy pare gier
          dzieciom zaoferowac
          aha jedzenie zrobilam proste, naprawde nic wymyslnego..
          zrobilam malych babeczek chyba 200, pokrylam je roznokolorowym lukrem, a na
          czubek polozylam albo smarties albo milky star...w przeciwnym kolorze!! jak
          sie ulozylo na talerzu to wygladalo super!!
          zrobilam tez lunch dla rodzicow, zwykle bulki , czesc z serem, czesc z szynka,
          czesc tylko z maslem...
          RODZICE BYLI ZACHWYCENI, ze ktos o nich pomyslal...a ja bylam dumna!!bo to byl
          moj pomysl!!
          i na koncu zagonilam dzieci do sprzatania, byly chetne!!, kazde chcialo
          jezdzic na miotle, zamiatajac podloge!!

          ludzie pytajcie to odpowiem na pytania,,bo juz sama nie wiem co pisac
          a dzisiaj dzieci i rodzice mi dziekowali za party!!
          mile!
    • Gość: tata Re: bal urodzinowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 22:36
      na balu urodzinowym naszej 9 letniej oli było 26 dzieci
      połowa bardzo żywa
      ale przeżyliśmy
      było b.sympatycznie


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka