Dodaj do ulubionych

Pytanie do mam

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.06.02, 10:52
Witam, mam trzyletnią córkę, inteligentną - wie "co lobi klew" i że zanim się
urodziła, była u mamy w brzuchu (zdjęcie z USG). Ale ja nie o tym chciałam.
Otóz mam problem - może któraś z was się z tym zetknęła - moje dziecko
przypadkiem dojrzało w łazience paczkę z podpaskami i zapytało "a co to?".
Próbowałam odwrócić jej uwagę, ale gdyby sytuacja się powtórzyła, nie wiem co
mogę jej odpowiedzieć - przecież na wykład o płodności kobiety jeszcze trochę
za wcześniewink. Poradźcie proszę - będę wdzięczna za sugestie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: inka Re: Pytanie do mam IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.06.02, 12:53
      Inteligencja dziecka nic tu nie ma chyba do rzeczy . Ja tez staram się moim
      dzieciom wyjaśniac wszystko - oczywiście na ich poziomie, i nie na wyrost.
      Czyli jak spyta o podpaski - to nie wykład o płodności kobiety! Powiedzieć że
      dorosłym paniom są potrzebne, żeby majteczki się nie brudziły.
      Takiej małej może wystarczy.
      Moim do tej pory wystarczało.
      Ja mam problem z sześciolatką. Bo jak zacznie zgłębiać - a czym? I ni echodzi
      tu o wstyd (mój) Spokojnie powiedziałbym jej , tylko... No właśnie - ona jest
      potwornie "bojąca". Jk ajej powiem że dorosłość wiąże się z krwawieniami bo
      jajeczko , i jak nie ma dzidziusia itd - to ona z tego wszystkiego wyłapie
      tylko KREW!!! Ni echce jej zafundowac lęku przed kobiecością. Myślę o tym od
      dawna - chcę sie przygotowac jak to opowiedzieć niegroźnie.

      Jka to tłumaczyc dtrzylatce - a jak sześciolatce?
      • Gość: ma Re: Pytanie do mam IP: 195.94.218.* 20.06.02, 15:57
        Moja pięcioletnia córka zareagowała najspokojniej w świecie, starałam się jej
        wytłumaczyć co i jak, oczywiście na jej poziomie, że to się zdarza dorosłym
        kobietom, że nie boli itd. Denerwowałam się, że bedzie to dla niej jakoś
        szokujące, a ona najspokojniej stwierdziła "aa, to te tampony tez są do tego".
        I przestała się ekscytować.






    • Gość: mamusia Re: Pytanie do mam IP: *.proxy.aol.com 07.06.02, 15:56
      moja (3 lata za 2 dni)nie jest bojaca, wiec po prostu wie, ze dorosle
      dziewczyny czasami krwawia. ale wie tez np, ze mnie musieli rozciac brzuch zeby
      ja wyjac.
    • Gość: Ola Re: Pytanie do mam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.02, 17:25
      Moze powiedz jej ze mamusia potrzebuje czasami taka pieluszke jak ona kiedys?
    • Gość: ania Re: Pytanie do mam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.02, 18:26
      To jest jakiś problem....ale chyba wybrnęłabym z tego metodą Inki. Spodobała
      mi się smile)
      A powiedzcie mi jak powiedziec trzylatkowi o adopcji? Nie pytał jeszcze o to
      skąd sie biora dzieci więc i o to czy on był w moim brzuchu też nie, ale w
      końcu zapyta. Nie chcę go okłamywać. Ale jak to zrobic najlepiej? Tak żeby
      zrozumiał i żeby nie stało sie to nigdy barierą między nami a naszym
      dzieckiem. Dodam że został adoptowany jako niemowlę więc nie pamięta tego
      faktu. Może macie jakieś przykłady ze swojego otoczenia?
      • Gość: mila Re: Pytanie do mam IP: 157.25.125.* 07.06.02, 19:36
        Maly w wieku 2,5 dostal odpowiedz, ze sa to pieluszki mamy i wystarczylo na dwa
        lata. Potem zaczal zadawac kolejne pytania i do kwestii plodnosci kobiety w
        koncu doszlismy. Teraz ma 6 lat i ostatnio obserwujac cieczke naszej suczki
        powiedzial (do niej): nie martw sie, wszystkie samiczki tak maja.
      • Gość: dodo Re: Pytanie do mam IP: 209.226.65.* 07.06.02, 19:57
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > A powiedzcie mi jak powiedziec trzylatkowi o adopcji? Nie pytał jeszcze o to
        > skąd sie biora dzieci więc i o to czy on był w moim brzuchu też nie, ale w
        > końcu zapyta. Nie chcę go okłamywać. Ale jak to zrobic najlepiej? Tak żeby
        > zrozumiał i żeby nie stało sie to nigdy barierą między nami a naszym
        > dzieckiem. Dodam że został adoptowany jako niemowlę więc nie pamięta tego
        > faktu. Może macie jakieś przykłady ze swojego otoczenia?

        jesli masz kogos bliskiego w rodzinie w zaawansowanej ciazy, kto pozwoli twojemu
        synowi poczuc ruszajace sie dziecko, wykorzystaj taka znajomosc. niech poczuje,
        ze tam mieszka nowy czlowiek i opowiedz mu, ze on akurat u ciebie w brzuszku nie
        mieszkal. mieszkal u innej pani ale to bylo krotko, bo ciaza trwa tylko 9
        miesiecy - mozesz mu pokazac kalendarz itd. a teraz juz na zawsze mieszka z toba
        i z tatusiem, i to jest najwazniejsze mieszkanie, bo na zawsze. to w brzuszku to
        bylo tylko na tymczasem - niedlugo pojdziecie zobaczyc dziecko, ktore sie urodzi
        tej pani, ktora dotykal itd. kazde dziecko mieszka w jakims brzuszku bardzo
        krotko a potem juz jest ze swoimi rodzicami tak jak i twoj syn jest z wami.
        to narazie powinno mu wystarczyc.
        potem poczekaj az sam zacznie pytac, pewnie w okolicach 1,2 klasy. bedziesz mogla
        mu wtedy przypomniec te rozmowe dokladnie z tymi samymi argumentami - 9 miesiecy
        to "chwila", wazne sa lata z mama i tata.
      • Gość: tiny Re: Pytanie do mam IP: *.ostrow-wlkp.pl 07.06.02, 20:02
        w kwestii adopcji może warto podeprzeć się ksiażeczka
        "Jeż" (nie pamiętam autorki) - tam jest miedzy innymi o
        tym, że czasami "dziecko mamusi rodzi się innej
        kobiecie". I jako, że inna kobieta nie moze mieć "nie
        swojego" dziecka, oddaje je do domu dziecka. Stamtąd
        zabieraja je ci własciwi rodzice, któzy kochają i dla
        których dziecko to jest najważniejsze.
        wydaje mi się, że to całkiem zgrabna wersja. powodzenia
        smile))
      • Gość: Ana Re: Pytanie do mam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.06.02, 21:48
        Dziękuję wszystkim za opinie, teraz muszę na ich podstawie wypracować spójną
        wersję, żeby to było logiczne i z sensem. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka