Dodaj do ulubionych

Przepuklina pępkowa

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 15.06.02, 23:41
Moją 9-miesięczną córeczkę prawdopodobnie czeka operacja przepukliny pępkowej,
ponieważ nie jestem w stanie z nią ćwiczyć brzuszków, jak lekarz zalecił. Przy
każdym podnoszeniu jej do pozycji siedzącej pręży się cała, napina i nawet
zaczyna zapierając się nóżkami wstawać, płacząc przy tym w niebogłosy i
oczywiście jednocześnie wywalając pępek jeszcze bardziej. Dlatego myślę, że
ćwiczenia te przynoszą więcej szkody niż poprawy i rzadko to robię. Próbowałam
już np. pokazywania jej jakiejś atrakcyjnej zabawki, żeby ją zachęcić do
podnoszenia się do niej, ale nie na długo się to zdaje. Bardzo chciałabym
uchronić moje maleństwo przed ingerencją chirurgiczną, ale nie wiem jak. Może
ktoś z Was miał podobny problem, z którym sobie poradził?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Przepuklina pępkowa IP: *.turboline.skynet.be 16.06.02, 00:24
      Gość portalu: Insomnia napisał(a):

      >Bardzo chciałabym
      > uchronić moje maleństwo przed ingerencją chirurgiczną, ale nie wiem jak.

      To proste. Jesli jestes matka, nie mozna zoperowac Twojego dziecka bez Twojej
      zgody.

      O przepuklinach pepkowych juz bylo. Poszukam tego watku. Na razie.
    • Gość: Doki Re: Przepuklina pępkowa IP: *.turboline.skynet.be 16.06.02, 00:29
      No juz mam. Fakt, ze przewaznie ja sam sie tam produkowalem, ale temat swego
      czasu osobiscie mnie interesowal.
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=WYCHOWANIE&wid=1836376&aid=1836376&layout=2
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=WYCHOWANIE&wid=1840500&aut=+ania&aid=1840500
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=WYCHOWANIE&wid=1622981&aut=+Bo%BFena&aid=1622981
      • Gość: Insomnia Re: Przepuklina pępkowa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.06.02, 00:38
        Stokrotne dzięki, już lecę sprawdzić co tam napisali. Pozd.
      • Gość: Insomnia Re: Przepuklina pępkowa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.06.02, 00:57
        Jeszcze raz dziękuję. Trochę się uspokoiłam. Poczekam co z tego wszystkiego
        wyniknie. Mam nadzieję, że będzie dobrze, w końcu mała ma dopiero 9 miesięcy i
        właściwie przepuklina jej się nie zmniejsza, ale i nie powiększa.
        • maarys Re: Przepuklina pępkowa 16.06.02, 18:10
          Witaj! Moja corka tez miala przepukline pepkowa i nikt nie radzil mi operacji.
          Bylam z mala nawet u chirurga, ktory potwierdzil zdanie pediatry, ze nalezy
          poczekac a najprawdopodobniej przepuklina sama sie wchlonie. I tak wlasnie sie
          stalo! Teraz nawet nie pamietam dokladnie jak to bylo - po prostu okazlo sie
          kiedys, ze owej przepukliny nie ma wink
          Jesli chcesz sprawdzic jednak wszystkie mozliwosci serdecznie doradzm wizyte u
          ortopedy, najlepiej w przychodni rehabilitacyjnej. Ortopeda okresli czy
          wszystko dobrze z ukladem miesniowym. Ja bylam bardzo zadowolona ze swojej pani
          ortopedy, wiele mnie nauczyla i bardzo jestem jej wdzieczna.
          Pozdrawiam
          • Gość: Insomnia Re: Przepuklina pępkowa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.06.02, 22:31
            Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Kiedy mniej więcej wchłonęła się przepuklina
            Twojego dziecka, tzn. w jakim wieku? Pozdrawiam.
            • Gość: Mama Re: Przepuklina pępkowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.06.02, 22:38
              Nie rob tej operacji, daj sobie i dziecku wiecej czasu. U mojego dziecka
              przepuklina pepkowa powstala jak mial 1 miesiac. Znikla zupelnie jak dziecko
              mialo 3.5 roku. Operacja byla niepotrzebna. Pozdrawiam i przestan sie tak
              przejmowac.
              • Gość: Insomnia Re: Przepuklina pępkowa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.06.02, 23:20
                Jesteście wszyscy bardzo kochani! Dziękuję za słowa pocieszenia. Na operację
                się nie zgodzę, poczekam co z tego wyniknie. Widzę, że mam jeszcze sporo czasu.
                Dziękuję i pozdrawiam.
                • Gość: Aga Re: Przepuklina pępkowa IP: 217.153.31.* 03.07.02, 14:39
                  Posłuchaj mnie uważnie - operuje się tylko!!! przepuchlinkę pachwinową i to też
                  mało kiedy. Moje dziecko miało dużą przepuchlinę pępkową. Nie czekaj tez aż się
                  wchłonie bo samo nic się nie zrobi. To z pachwinową właśnie się czeka bo tam
                  nie można nic zrobić albo sie wchłonie albo interwencja. W przypadku pępka
                  musisz bardzo mocno wcisnąć pępęk do środka ale delikatnie wtedy, gdy dziecko
                  jest rozluźnione(na początek potrzebne są do tego 2osoby) i zaklejenie go
                  ścisło od lewej do prawej strony (nie z góry na dół) - tak jakbyś chciała
                  zamknąć klamerkę. Są do tego specjalne plastry w aptece ale ponieważ są za duże
                  i do tego bardzo drogie polecam zwykły papierowy plaster przepuszczający
                  powietrze. Uwaga ! nie każdy przepuszcza. Trwa to ok.2tygodni więc w sumie
                  szybko. Oczywiście po kąpieli zmień plasterek.(żeby się mocno trzymało musi być
                  dosyć mocny najlepiej 2warstwy i nie klei się przy samym pępku tylko ok 5cm z
                  jednej i drugiej strony) Jeśli będziesz widziała dużą poprawę a napewno tak
                  będzie. Będzie można zaprzestać. Jednak jak zobaczysz , że jeszcze wychodzi na
                  zewnątrz to jeszcze musisz być cierpliwa i pomęczyć maleństwo tym plastrem . U
                  mnie to przyniosło 100% efekt festa@hoga.pl
                  • Gość: Mama Re: Przepuklina pępkowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.07.02, 20:33
                    Ja tez wedlug zalecen lekarzy kleilam wlasnie w ten sposob pepek mojego
                    dziecka. Specjalne plasterki ( rzeczywiscie drogie ) kleilismy tak jak to
                    zostalo wyzej opisane. Efekt po 3 latach klejenia : marny. Za to mnostwo
                    odparzen, ranek, mimo tych wspanialych plastrow. Pediatrzy w Niemczech kazali
                    nam zaprzestac klejenia, gdyz oslabia ono miesnie, ktore nie moga samodzielnie
                    pracowac. Dwoch radzilo nam zrobic operacje bo to ponoc tylko taki malutki
                    zabieg. Jednak wcale to nie bylo mile isc z dzieckiem na ten zabieg. Ale
                    poszlismy . Przyjeli go nawet juz na oddzial, przygotowali. Na nasatepny dzien
                    miala byc jeszcze jedna konsultacja z profesorem, ktory tam pracowal. Lekarz
                    ten absolutnie nam odmowil tego zabiegu. Tlumaczyl nam dlugo i szczegolowo,
                    dlaczego nie zrobi tego. Podajac nawet jako argument miedzy innymi to ze nie
                    operowal nawet przepukliny swojej corki. Nie chcielismy za bardzo w to wierzyc,
                    bo jak to jedni mowia: to nic takiego, a tu znowu ze to absolutnie
                    niepotrzebne, a ryzyko zawsze istnieje. Wyszlismy nawet za bardzo w to wowczas
                    nie wierzac, ale dziekujemy do dzisiaj ze czlowiek ten stanal na naszej drodze.
                    Radzil nam dobrze, bo w pol roku potem ( juz bez klejenia) przepuklina totalnie
                    zniknela. Co do przepukliny pachwinowej to sie nie wypowiadam, bo nie znam
                    tego.
                    • Gość: Insomnia Re: Przepuklina pępkowa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 21:56
                      Muszę przyznać, że moja pani pediatra też kazała mi przyklejać owe plasterki.
                      Kiedy jednak poszłam z małą do chirurga ten powiedział, że plasterki przynoszą
                      więcej szkody niż pożytku. Po pierwsze powodują odparzenia i ranki, o czym już
                      wcześniej pisałyście, a do tego, zdaniem pana doktora takie ściśnięcie ciałka
                      może się przyczynić do powstania przepuchliny pachwinowej, dużo bardziej
                      bolesnej i niebezpiecznej dla dziecka. Dlatego czym prędzej zrezygnowałam z
                      plasterków. Zamiast tego miałam ćwiczyć z dzieckiem, co, jak już pisałam
                      wcześniej nie bardzo mi wychodzi. W rezultacie nic nie robię, ale zauważyłam,
                      że pępek na pewno bardziej już nie wychodzi, a nawet mam wrażenie, że jest tyci
                      mniejszy, ale może się mylę?
                      • Gość: Mama Re: Przepuklina pępkowa , Insomnia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.07.02, 23:47
                        Widzisz ty mialas to szczescie ze trafilas tak wczesnie na madrego lekarza.
                        Mysmy meczyli nasze dziecko i siebie przez 3 lata i podejrzewam, ze nasz syn
                        pozbylby sie tej przepukliny wczesniej gdybysmy rzucili w diably to klejenie.
                        Mysmy sie po prostu bali zeby mu sie to nie powiekszylo i dlatego to robilismy.
                        Co do tych cwiczen to tez mysle, ze lepiej nie przesadzac. Dzieci w tym wieku
                        sa tak zywe i ruchliwe, ze maja bardzo duzo cwiczen bez jakiegos extra wysilku.
                        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka