Dodaj do ulubionych

pierwszy raz

IP: 217.153.47.* 19.09.02, 12:07
czesc
właśnie moja cora jest od półtorej godziny na pierwszym samotnym spacerze z
opiekunką ( po 3 dniach oswajania), a ja chodze z kąta w kąt...
ale skoro ich nie ma takdługo to chyba znaczy ze nie jest żle
oj , lepiej musiałąm sie komus wygadacsmile)
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: pierwszy raz IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 19.09.02, 14:08
      CZESC MAGDUSMA, dawno Cie tu nie widzialam. Troche sie stesknilambig_grin
      Nie martw sie - jest dobrze, na pewno swietnie sie bawia. Chodzisz z kata w kat
      i pewnie myslisz, czy corcia jeszcze o Tobie pamieta? hihibig_grin.
      Pamieta, pamieta......
      czyli - oswajanie opiekunki i coreczki przebiega pomyslnie? A kiedy wracasz
      dopracy?
      PA
      • Gość: magdusma Re: pierwszy raz IP: 217.153.47.* 19.09.02, 15:00
        a czescsmile))
        a troszke mnie tu nie było , ale za to byłam nad mozemsmile)
        tez pikniesmile)
        uff... wróciły po 3 godzinach, obie Panie usmiechnięte i zadowolone, Marta
        nawet zasnęła na spacerze i odbyło sie pierwsze przebudzenie bez mamy, oglądały
        kaczki i koniki, a pani Marta (zbiezność imionsmile-znak chyba)wyspiewała całe
        gardło:,0
        potem był jeszcze trening karmienia
        a wracam 1 pazdziernika, całe szczescie na pół etatu, wiec szybciutko wracam,
        jejku nie wyobrazam sobie całego dnia niemalze bez małej na cały etat byłby
        powrót o 18 ,o nie!!!! sad(((
        narazie nie zapeszam ale chyba dobra opiekunka mi sie trafiła (trafiła hi hi -
        miesiac wybrzydzania nad Paniami)
    • Gość: Ola Re: pierwszy raz IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 19.09.02, 16:21
      No, no to wszystko idzie dobrze. Mała przyzwyczai się szybko i będzie wszystko
      w porządku. Fajnie masz, że wracasz do pracy tylko na pół etatu, będziesz
      szybko w domu. Opiekunka na początku będzie musiała wyśpiewywać cały swój
      repertuar, potem Marta się do niej przyzwyczai i nie będzie konieczne dodatkowa
      atrakcja. Ja też wraca m do pracy 14 października i od 1 czeka mnie to co Ty
      przeżywasz teraz - przyzwyczajanie do niani. Pozdrawiam!
      • Gość: do Oli Re: pierwszy raz IP: 217.153.47.* 20.09.02, 12:30
        a masz juz wybraną opiekunkę?? jak znalazłas z ogłoszenia, przez znajomych?
        • Gość: Ola Re: pierwszy raz IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 20.09.02, 17:05
          Może to dziwnie zabrzmi, ale opiekunką mojego dziecka będzie.... moja niedoszła
          teściowa z przed 10 lat. Znam ją bardzo dobrze, wiem, że to dobra kobieta, że
          mogę jej zaufać. Czasem się spotykałyśmy tak na stopie koleżeńskiej, wiem, że
          pomagała mojej koleżance przy dzieciach. Sama jej zaproponowała, że za darmo
          jej bedzie pomagać, bo lubi dzieci i chciała jej pomóc (koleżanka ma ich
          trójkę). Jeżeli chodzi o opiekunki z ogłoszenia jestem bardzo uprzedzona, za
          dużo się o nich nasłuchałam. Nie zdecydowałabym się na panią z ogłoszenia, bo
          nie muszę. Mieszkam tu od urodzenia, moi rodzice mają tu dużo znajomych, mam
          też nianię w moim bloku, która wychowała mi pierwszą córkę. I o to jest
          największa walka z teściową, która uważa ze powinnam ją poprosić. Nie
          wiedziałam, że chce i zaproponowałam już tej pierwszej pani, potem nie chciałam
          już zmieniać, bo wcale nie uważam, że to zły wybór.
          Dobrze, że wybierałaś opiekunkę przez cały miesiąc, bo to bardzo ważny wybór.
          Jak już tu kiedyś pisałam twoje dziecko ma być traktowane jak członek rodziny,
          a nie jak obciążenie, które niania musi znosić dla pieniędzy. Kiedy moja
          pierwsza córka była mała i jej niania poważnie zachorowała i musiała iść na
          operację znalazła mi koleżankę na zastępstwo na pół roku. Ta kobieta bardzo
          lubiała moją córcie, ale miała tak dużo spraw do załatwienia (troje dzieci,
          jedno niepełnosprawne, które wymagało odprowadzania do i ze szkoły, na
          rehabilit., chorą matkę, gotowanie obiadu w domu itp.), że nie sposób było to
          pogodzić jeszcze z dzieckiem do bawienia. Ale niestety względy finansowe
          przemawiały za tym. Ona nie chciała dla niej źle, ale po prostu nie dawała
          rady. Myślę, że na to też zwróciłaś uwagę wybierając nianię.
          Ale się rozpisałam. Najlepiej zostałabym z dziećmi w domu, ale moje względy
          finansowe przemawiają za powrotem do pracy.
    • Gość: Crazy222 Re: pierwszy raz IP: *.73-24.tampabay.rr.com 23.09.02, 01:02
      Czesc,
      Mam nadzieje ze z Martusia wszystkowporzadku i ze "pokochala" swoja nianie.ale
      mam pytanie,ile placicie tej Pani za opieke nad malenstwem?
      Dziekuje za szybka odp
      Marta ( ah, zaduzo tych Mart ... ) wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka