zerówka

03.11.05, 07:02
Moja Klaudia idzie w przyszłym roku do zerówki.Czy powinnam ja zacząć uczyć ,podobno niektóre dzieci umieją już czytać.Moja zna kilka liter,składać nie umie .Nie potrafi powiedzieć na jaka litere zaczyna się dane słowo,czy wasze dzieci to potrafią?Jestem przewrażliwiona po wizycie u psychologa.Jeszcze marnie rysuje.Czy dziecko powinno iść z przygotowaniem do zerówki?Czego oni naprawdę uczą w tej zerówce?
    • redudek Re: zerówka 03.11.05, 09:09
      Myślę że nie powinnaś się martwić na zapas,mój syn jak szedł do 1 kl to płakał
      że tylko umie pisać drukowanymi(a teraz się z tego śmieje)
      Mała jak pójdzie do zerówki to się wszystkiego nauczy,może być zdolną
      dziewczynką i jeszcze przegoni dzieci które teraz coś tam umieją.
      U mojego starszego syna w klasie była dziewczynka dyslektyczka duża,nie radziła
      sobie na początku a potem to ho ho,szkołę podstawową skończyła ze świadectwem z
      czerwonym paskiem i dostała się do dobrego gimnazjumsmile
      Zobaczysz że mała sobie da radę smile
      pozdrawiam
      • klaudunia5 Re: zerówka 07.11.05, 19:24
        chodził twój synek do przedszkola?
    • d.wludyka Re: zerówka 03.11.05, 09:13
      Nie panikuj, w zerówce dzieci przygotowuje się dopiero do nauki w 1-klasie,
      poznają literki, uczą się dzielić słowa na sylaby, głoski itp. ale też jeszcze
      dużo się bawią. Pewnie, że są dzieci, które umieją już czytać i pisać w wieku 5
      lat, czasami nawet wcześniej ale to nie jest tak, że muszą. Każde dziecko ma
      swój rytm, swoje tempo rozwoju i trzeba to uszanować. Jeżeli dziecko lubi
      poznawać literki, pisać itp. to mu nie zabraniaj ale jeżeli jeszcze go to nie
      pociąga to nie zmuszaj, bo przyniesie to więcej szkody niż pożytku.
      Jeżeli bardzo chcesz zainteresować dziecko literkami to dużo mu czytaj, kupuj
      czasopisma, książeczki i gry, w których dzieci poprzez zabawę zaczynają się
      uczyć liczyć, poznawać literki ale rób proprcjonalnie do chęci dziecka,
      zbytnio zmuszane może się zniechęcić i dopiero będziesz miała później problem.
    • redudek Re: zerówka 03.11.05, 09:16
      Acha,jeszcze radziłabym ci dowiedzieć się gdzie jest lepsza zerówka w
      przedszkolu czy w szkole.Mój starszy syn był zdolniejszy i chodził do 0 w
      przedszkolu,ale panie tam się tak nie przejmowały swoją rolą,mój młodszy syn
      (dyslektyk)radził sobie trochę słabiej i wysłałam go do 0 do szkoły i dobrze
      zrobiłam bo tam uzyskał odrazu pomoc,zaczął chodzić na reedukację i nawet
      dobrze sobie teraz radzi(jest w 4 kl).Moja córcia jak dorosnie tez pójdzie do
      zerówki w szkolesmile,no i taniejsmile
      • d.wludyka Re: zerówka 03.11.05, 09:30
        To akurat jest bardzo indywidualna sprawa, u mojej córy jest dokładnie na
        odwrót - dzieci po zerówce w przedszkolu są lepiej przygotowane od tych po
        zerówce w szkole (w przedszkolu było więcej czasu).
        Do mojej poprzedniej wypowiedzi chciałam jeszcze dodać, że je=żeli dziecko ma
        problemy z rysowaniem, to ważne jest żeby dużo wycinało, lepiło z plasteliny,
        masy solnej, rysowało, kolorowało itp. Chodzi o to żeby wyrobiło sobie rękę,
        niewyćwiczona ręka szybko sie męczy, trudniej później pisać.
        • redudek Re: zerówka 03.11.05, 09:35
          właśnie od takich ćwiczeń jest reedukacja(jeżeli jest prowadzona przez dobrego
          nauczyciela)mój syn ma zaburzenia wzrokowo-ruchowe,cztli ręka nie nadąża za
          myślą,szybko mu się ręka męczy,ma teraz zalecane ćwiczenia np.w jednym ręku
          kręcić 3 lub 2 małe piłeczki,niby nic takie ćwiczenia a jednak.
    • saba76 Re: zerówka 03.11.05, 10:23
      Moja córkę ( tego roczna „0”wink nauczyło troszkę przedszkole ,naprawdę jak możesz
      poślij chodź na 5h. Dzieci uczą się posługiwać rączką ( rysować ,kolorować,
      oraz wycinać) oraz maja zabawy i gry wspomagające koordynacje ręka ,oka co jest
      ważne przy stawianiu liter ,pisaniu i czytaniu. Oraz chyba najważniejszego
      nauczyło , dyscypliny, słuchania wychowawcy oraz współpracy z innymi dziećmi.
      Moja córa akurat sama z siebie w wieku 5,5lat nauczyła się prawie wszystkich
      liter i pojęła co to pierwsza literka w wyrazie.
      Dziecko idąc do „o” nie musi umieć liter i czytać , bo tego ma nauczyć „0”wka.
      Możesz z nią poćwiczyć kolorowanie, szlaczki typu pisanie w rządku UUUUUU,
      OOOOOO czy VVVVVVV( odwrócone też tzw. ”namiociki” . ,a co powiedziała pani
      psycholog?
      My w tym roku byliśmy u szkolnego psychologa ,mała miała robione rożne badania,
      ale pani powiedziała ,że u tak małego dziecka to może tylko stwierdzić czy np.:
      prawidłowo rozwija się rączka ,czy jest lewo/prawo ręczna. Moja jest lewo z
      prawym okiem- trochę ma z tego powodu trudności.
      • saba76 Re: zerówka 03.11.05, 10:31
        I naprawdę nie ma co się martwić brakiem pisania ,rozróżniania liter, sylab.
        Moja córa do tej pory w „0” uczy się :
        *co to pierwsza litera , wraz z ćwiczeniami
        *rysują szlaczki
        *dzielą wyrazy na sylaby
        *nauczyli się w zeszłym tyg. cyferek ; 1 i 2 i 3

        dodam ,ze też polecę bardziej „zerówkę” w szkole
        • verdana Re: zerówka 03.11.05, 14:26
          Nie przejmuj się. Po to jet zerówka, żeby nauczyć. Dzieci własnie po to do niej
          chodzą. W ten sposób dojdzie do absurdu - mama będzie zawsze o rok wyprzedzała
          z dzieckiem program, aby było lepsze od rówieśników.
          I odradzam zaczynanie edukacji od reedukacji (coraz więcej psychologów w
          poradniach od razu kieruje dzieci na reedukację). Nie ma (dla wielu dzieci)
          lepszej metody, by na poczatku kariery szkolnej utrwalić w dziecku przekonanie,
          że jest gorsze i mniej zdolne od innych dzieci!
          Co innego reedukacja później, kiedy dziecko odstaje rzeczywiscie w jakiejś
          dziedzinie od rówieśników. Ale nie na początku szkoły!
          • winky2 Re: zerówka 12.11.05, 16:00
            Tutaj się z Tobą nie zgodzę - nie chodzi o to, że jest gorsze czy nie, ale o
            to, że im wcześniej dziecko otrzyma pomoc tym lepiej.
Pełna wersja