Dodaj do ulubionych

DOKI, prosze o pomoc

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 18:33
Nie wiem, czy diagnoza na odleglosc ma sens, ale moze bedziesz mogl podac mi
kierunek poszukiwan i dalszych dzialan. Bardzo prosze Cie o pomoc.
PRZEPRASZAM, ale to bedzie dluzszy wywodsmile
Niepokoja mnie dwie rzeczy u synka
1. Bartek ma krzywe zebra - lewe zebro mniej wiecej na wysokosci serca jest
zapadniete. Pierwsze diagnozy szly w kierunku slabych miesni brzucha (B. byl
rehabilitowany Vojta, poniewaz zaciskal piastki, ukladal sie w literke C,
mial napiete gorne misnie tulowia, mial rozlany brzuszek, nie lubil lezec na
brzuszku, mial problemy z prawidlowym podciaganiem ciala do siadania, kiedy
stal wypychal miednice do przodu, co powodowalo zle ustawienie nog itp.).

No, wiec cwiczylismy(i wyprowadzilismy synka z powyzszych), niestety nadal
pozostaje kwestia brzuszka (a wlasciwie tych zeber) i nieprawidlowego
ustawienia miednicy (Bartek stawia stopy, glownie lewa do wewnatrz, a kiedy
biega zahacza prawa nozka o lewa i bach na ziemie; zawsze przy tym zdziera
jedno, lewe kolano).
Vojta nie wchodzi juz w gre, bo B. strasznie reaguje na te cwiczenia
psychicznie, poza tym jest juz tak silnym chlopcem, ze ja nie daje rady
cwiczyc z nim w domu. Staramy sie wprowadzac wszelkie mozliwe dzialania
fizyczne tzw. ogolnorozwojowe.

Aha, w obawie, ze to zebro to moze byc sprawa krzywicy, zrobilismy
odpowiednie badania - zadnej krzywicy nie stwierdzono (nie ma brakow wit. D w
organizmie). Wiec niby wszystko jest ok, i kolejni lekarze (przy okazji
rutynowych wizyt kontrolnych nie dostrzegaja nic niepokojacego w takim
ksztalcie zeber),ale co dalej? czy synek "z tego wyrosnie"?, tzn. czy kosci
rosnac moga przybrac jeszcze wlasciwy ksztalt, czy, jesli juz sa zapadniete,
to tak juz zostanie?? Co moge jeszcze zrobic, aby facet byl piekny i zdrowy
(bo to przeciez zebra, ktore moga uciskac serce).

2. I drugi problem:
kiedy synek mial 10 miesiecy podczas kapieli wyczulam u niego na szyi
malutkie grudki (takie kuleczki wielkosci polowy ziarnka groszku). Wykonane
badania - krwi, palpacyjne i usg niczego nie wykazaly. Wezly chlonne czyste i
prawidlowe. Pojawily sie dwie diagnozy - jedna, ze te kuleczki to troche
powiekszone wezly po jakims przeziebieniu, druga, ze synek jest tak chudy
(obecnie 85 cm wzrostu i 12 kg wagi, ma 20,5 miesiaca) ze wlasnie wezly
chlonne tak u niego sa widoczne.
Przyjelismy takie tlumaczenie, tym bardziej, ze badania sa ok.
Ale, niedawno, kiedy mylam synkowi zabki wyczulam takie zgrubienie (kulka
wielkosci polowy ziarnka groszku) w prawym policzku na wysokosci zuchwy. I to
mnie bardzo niepokoi, bo tam (chyba) wezlow chlonnych juz nie ma. Wiec skad
to tam moze byc, i jak to sprawdzac?
Bo wedlug lekarza nadal wszystko jest w porzadku.
Bartek takie kulki nadal ma w szyi, a takze w pachwinach.

Doki, przepraszam, ze obarczam Cie taaaaakim dlugasnym problemem, ale nie
wiem juz czy mam szukac dalej, czy nie trzeba, co to jest i gdzie szukac
informacji. W ktora strone isc.
Bardzo dziekuje za info.
POZDRAWIAM, paulasmile
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: DOKI, prosze o pomoc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 22:58
      Doki, no trudno....sad
      • Gość: Magdalena Re: Paula ciesz swoim pieknym dzieckiem.... IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 25.10.02, 03:09
        Paula Doki napewno cie nie zlekcewazyl. Moze akurat nie ma teraz czasu na
        internet. Sluchaj to jeszcze takie malutkie dziecko, on faktycznie moze
        wyrosnac i z tego zeberka i z czegokolwiek co wzbudza twoje obawy. Zrob sobie
        i jemu przerwe w tych cwiczeniach i denerwowaniu sie ze cos jest z nim nie
        tak. Dziecko czuje twoje nerwy i napiecie, mecza go napewno te wszystkie
        cwiczenia itp. Rozluznij sie i przez powiedzmy miesiac czasu przestan o tym
        wszystkim myslec. Zacznij radowac sie swoim pieknym dzieckiem. On jest
        doskonaly taki wlasnie jaki jest. Baw sie z nim i ciesz kazdym jego dniem,
        kazdym najmniejszym nawet osiagnieciem. Dzieci to czuja . Pewnego dnia
        stwierdzisz ze nie ma juz zadnego problemu ani tego zeberka ani stopy
        stawianej troche krzywo. Daj jemu i sobie troche czasu i radosci przede
        wszystkim. Czas ucieka tak szybko, ze ani sie nie spodziejesz a twoj synek
        bedzie duzym chlopcem, a ty nawet tego nie zauwazysz, bo caly twoj czas jest
        wypelniony tylko obawami. Moj synek mial troche wystajace dolne zebra i tez
        myslalam a moze brak witaminy D, moze krzywica, ale kiedy pediatra powiedzial
        mi ze wszystko jest w porzadku to po prostu ta mysl odpuscilam i faktycznie
        wszystko jest OK. Pozdrawiam i naprawde nie przejmuj sie tak wszystkim. Ciesz
        sie ze dziecko biega, rosnie no i jest przeciez dla ciebie najpiekniejsze i
        doskonale tak jak dla kazdej matki, prawda?
        • Gość: paula Re: Paula ciesz swoim pieknym dzieckiem.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 09:19
          Dziekuje Ci Magdaleno za post.
          Alez ja absolutnie nie uwazam ze Doki mnie "pominal". Moze to zupelnie nie Jego
          specjalizacja, albo czasu braksmile))
          Bardzo sie ciesze z mojego synka, i z tych jego felerkow tez, ale kiedy cos
          mnie niepokoi musze po prostu wiedziec, ze tak jest, a nie ze cos zaniedbalam.
          Bo tego, ze cos sie moze stac z mojej winy (zaniechanie, niewlasciwe dzialanie,
          itp.) nie wybacze sobie.
          A lekarze, z ktorymi przyszlo mi sie spotkac w sprawach synka maja zupelnie
          odmienne zdania i to na kazdy temat, jakby kazdy byl z innej planety i medycyny
          uczyli sie kazdy gdzie indziej i wedlug roznych kanonow.

          A poza tym wszystko ok.
          Pozdrawiam Cie serdeczniesmile
          • Gość: Doki jestem, jestem... :-) IP: 195.13.26.* 25.10.02, 10:10
            Uff, to wszystko prawda, co piszecie, niewiele mnie bylo widac przez ostatnie dni, bo tez i troche zwariowany rytm pracy mam ostatnio. I to prawda, ze poruszane problemy to nie do konca moja branza.
            Co do "zapadnietego zebra": zajrzyj pod www.pectusdeformities.com . Czy chodzi o tego rodzaju znieksztalcenie jak pectus excavatum? Ta strona przystepnie wyjasnia co to i jak to leczyc. W sumie, jesli zaglebienie jest niewielkie, mozesz poczekac z korekcja na wygodny dla wszystkich moment, bo problem jest przede wszystkim kosmetyczny, jesli uwazasz, ze Twoje dziecko ma inne dolegliwosci (dusznosc, bole...), moze warto jednak szybciej cos przedsiewziac. Z Twojego postu wnosze, ze Bartek byl pod czujna opieka, wiec trudno, zeby znaczny defekt umknal niezauwazony. Jesli myslisz, ze sam defekt powstal wskutek cwiczen, to pewnie z czasem to samo sie wyrowna, przeciez dziecko jeszcze dlugo bedzie rosnac.
            Co do tych irytujacych kuleczek: bardzo prawdopodobne, ze to wezly chlonne. Wezly chlonne sa w organizmie wlasciwie wszedzie, a ty opisalas klasyczne miejsca, gdzie szuka sie powiekszenia wezlow chlonnych: na szyi, pod zuchwa, pod pacha, nad i pod obojczykiem i w pachwinach. O ile powiekszenie wezlow w pachwinach jest tak czeste, ze az prawie normalne, a wezly pod zuchwa reaguja powiekszeniem na kazda infekcje drog oddechowych, o tyle dlugotrwale i uogolnione powiekszenie wezlow chlonnych wymaga wiekszej uwagi. Przyczyn moze byc wiele, od infekcji ( wirusy, ale nie tylko) poczawszy i najlepiej, jesli pediatra to koordynuje. Jezeli pediatra nie widzi problemu, mozesz troche poobserwowac, ale minimum tego, co mozna zrobic to oznaczyc morfologie i rozmaz i pobrac pare testow serologicznych, pediatrzy maja nawet swoje stale pakiety do tego.

            PZDR
    • Gość: Józia Re: DOKI, prosze o pomoc IP: 212.75.99.* 25.10.02, 12:13
      Paula,

      Mój Maciuś (teraz już 8 lat) tez od kilku lat miał wyczuwalne i dosyć duże
      węzły chłonne na szyi. Różne badania, które odbierałam z drżeniem serca na
      szczęście były w porządku. Dopiero po kilku latach (i kolejnej zmianie lekarza)
      okazało się, że Maciek przeszedł zakażenie wirusem Cytomegalii. Może w tym
      kierunku powinnaś zbadać swojego synka?

      Pozdrawiam

      Józia
    • Gość: paula Re: DZIEKUJE! :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:28
      Dziekuje za informacje (Doki) i Wam dziewczyny za slowa otuchy i rozsadku! smile
      Moze rzeczywiscie Bartek jest nie tyle krzywy co ot, niesymetryczny??wink
      A z ta cytomegalia, sprawdze!
      Jeszcze raz dzieki!!!
      Pozdrawiam
    • Gość: paula Re: DOKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:38
      Doki, czy podany w Twoim poscie adres jest ok? Bo za chiny ludowe nie moge
      wejsc na te strone?!
      Wiesz, Bartek nie ma dusznosci, bolow i zadnych dolegliwosci (w zwiazku z
      zebrami), a ta krzywizna raczej wyglada na sterczace dolne zebra niz wklesniete
      srodkowe. Wiec to moze po prostu kwestia kosmetyki i tych miesni brzucha?
      Czy taki defekcik da sie naprawic? I co miales na mysli piszac o korekcie??
      (operacja???? czy cwiczenia?)
      I jeszcze jedno pytanie - B. nigdy nam specjalnie nie chorowal w swoim zyciu
      (jedna trzydniowka, jedno przeziebienie), morfologia, rozmaz - ok. Czy zatem
      mozna odpuscic "panike" z powodu tych "kuleczek"? Czy moge wierzyc lekarce,
      ktora powiedziala, ze panikowac nalezy wtedy gdy te kulki beda mialy wielkosc
      czeresni?
      Dziekuje!
      CZESC
      • Gość: Doki Re: DOKI IP: *.165-136-217.adsl.skynet.be 26.10.02, 01:27
        Gość portalu: paula napisał(a):

        > Doki, czy podany w Twoim poscie adres jest ok? Bo za chiny ludowe nie moge
        > wejsc na te strone?!

        Poprawka, mialo byc www.pectusdeformity.com

        Wiec to moze po prostu kwestia kosmetyki i tych miesni brzucha?

        Calkiem niewykluczone.

        > Czy taki defekcik da sie naprawic? I co miales na mysli piszac o korekcie?? (operacja???? czy cwiczenia?)

        Cwiczenia, a jesli to nie wystarczy, ewentualnie operacja.

        > I jeszcze jedno pytanie - B. nigdy nam specjalnie nie chorowal w swoim zyciu
        > (jedna trzydniowka, jedno przeziebienie), morfologia, rozmaz - ok. Czy zatem
        > mozna odpuscic "panike" z powodu tych "kuleczek"? Czy moge wierzyc lekarce,
        > ktora powiedziala, ze panikowac nalezy wtedy gdy te kulki beda mialy wielkosc
        > czeresni?

        Hm, nie wiem, czy patrzylbym spokojnie az tak dlugo. W koncu chodzi o pare testow z krwi: morfologia, serologia w kierunku toksoplazmozy, cytomegalii, Epstein-Barra...
        • Gość: paula Re: DOKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 09:26
          Dziekuje!big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka